i-man
18.06.05, 13:41
Właśnie byłem świadkiem napadu i pobicia przez siedzących w ww. samochodzie
kierowcy, który zwrócił uwagę tym bandytom, aby usunęli samochód ze
skrzyżowania (tarasowali ulicę!). Zdarzenie miało miejsce 10 minut temu w
Chotomowie na głównym skrzyżowaniu Piusa z Partyzantów (obok pomnika i kiosku,
w pobliżu zajezdni transludu i poczty).
Pasażer ww. polo (umięśniony łysol, jak cała reszta) wyskoczył do człowieka
kierującego samochodem z tyłu i po prostu rzucił się z pięściami na niego, za
moment dołączyła reszta, dopiero interwencja rodziny siedzącej w samochodzie
(2 kobiet i starszego mężczyzny) wstrzymała ten terror.
Bandyci wsiedli do samochodu i odjechali w ul. Żeligowskiego.
Horror!