Dodaj do ulubionych

poproszę piasku ...

28.02.06, 10:49
w okolicach Al.Legionów: ul.Topolowa, ul.Olszowa, ul.Akacjowa oraz inne ulice
do posesji stają się NIEPRZEJEZDNE z powodu grubej warstwy lodu, kolein i
dziur... strach wpaść w dziury z których nie można wyjechać, a omijać na tym
lodowisku ciężko, bo manewrować raczej nie można (chyba że pingwinom), a
koleiny w sam raz na traktor....

prosimy choć o wiadro piasku ..... ;o)
Obserwuj wątek
    • korwin3 Re: poproszę piasku ... 28.02.06, 20:38
      Sam kiedyś mieszałem w tej okolicy więc sobie wyobrażam co tam się teraz dzieje
      i co co się zacznie dziac jak przyjdą roztopy. Ale za odśnieżenie i posypanie
      piaskiem danego odcinka ulicy odpowiadają właściciele przyległych posesji. Więc
      do dzieła!
      • w.iwo poproszę piasku i życzliwości... 01.03.06, 15:32
        Uliczka Topolowa i Olszowa - odcinek niebezpieczny .... nie należy do żadnego
        właściciela posesji... to odcinki pomiędzy działkami prawdopodobnie gminnymi..
        Przed innymi posesjami właściciele wysypują nierzadko piasek i popiół...

        Problem nie jest mały... dziś wyciągałam kolejny samochód z pobocza... dokładnie
        w tym samym miejscu, gdzie wczoraj zrobiłam piruet o 180 stopni...więc nie jest
        to histeria blondynki... kierowca jechał 10 km/h a ja wczoraj 5km/h ... naprawdę
        nie można ustać na nogach... dodam, że mam dobre opony zimowe ale chyba łańcuchy
        by pomogły ;o(
        O mijaniu się samochodów nie ma mowy, chyba że z sercem na ramieniu. Lepsze od
        skoku na linie, polecam... Każda próba skrętu lub wyjechania z kolein kończy się
        ślicznym piruetem...

        Problem pewnie zniknie jak nastaną wyższe temperatury, ale co stanie się do tego
        czasu ? Słońce roztapia powierzchnię, a mrozik ścina na gładko... Warstwa lodu
        przekracza w niektórych miejscach 30 cm ....

        Akacjowa jest rochę równiejsza, ale szklanka podobna... Czasami potrzeba trochę
        więcej niż wiadra piasku... niestety nie wiem jakie służby można prosić o
        większą życzliwość ? Poza tym odśnieżanie chodników należy do właścieli domów,
        ale jeśli chodzi o drogi, nie jestem przekonana...

        pozdrawiam
        -
        • polokokt Re: poproszę piasku i życzliwości... 01.03.06, 15:56
          tak mozna te ulic wymieniac dlugo. Praktycznie kazda ulica nieutwardzona w
          legionowie tak wyglada a i czest tych utwardzonych tez. u mnie tez ulica cala w
          lodzie, juz wyslizganym ze jak sie chce ruszyc autem t sie stoi w miejscu. A
          jak sie wsiada do samochodu na ulicy to trzeba sie dobrze trzymac zeby trafic w
          siedzenie a nie obok samochodu bo sie nogi rozjada. O mijaniu na mojej ulicy i
          saiednich mozna wogole zapomniec (jak ktorys sasiad za bardzo zostawi samochod
          wystajacy z bramu na czesc przejezdna ulicy to juz nie mozna przejechac. Ale
          poniewaz wiem jak ta ulica wyglada zima od 20 lat to nie licze ze ten rok
          bedzie inny. Po prostu czekam na wiosne.
          A co do odsniezania to wlasciciel posesji ma chyba obowiazek tylko odsniezyc
          chodnik o ulicy nie ma mowy w tej ustawie. Gorzej jak ulica nie ma chodnika
          (tak jak moja) to nawet nie wiadomo co odsniezac...
          Pozdrawiam i oby do wiosny
        • zuziknatropie Re: poproszę piasku i życzliwości... 02.03.06, 09:53
          ups, a mi głupio było, że wypadłam z drogi....no widze że nie do końca była to
          tylko moja wina:))
          • w.iwo Re: poproszę piasku i życzliwości... 02.03.06, 13:47
            Zuzik.... to chyba nie Ciebie wyciągałam wczoraj na olszowej hahaha ha no to by
            dopiero było.... spotkanie trzeciego stopnia... kurczę, przepraszam, kaczę,
            człowiek nie wie jakich ma superowych sąsiadów....
            to gdzie ten piruet zrobiłaś, przyznaj się kochana... ;o)
            • zuziknatropie Re: poproszę piasku i życzliwości... 02.03.06, 14:30
              hehe...nie wczoraj tylko w poniedziałek (chyba, nie pamietam, wracałam w nocy a
              dzień był piękny, słoneczny i totalne zaskoczenie) i to na największym
              zad....czyli w okolicach cmentarza. I żebym tam szalała jakoś, ale gdzie tam.
              Włączyłam kierunek i redukuje hehe z 4 na 2 i hehe czuje ze dalej jadę. Jakoś
              nie wpakowałam samochodu ani w drzewo ani w zaspę:). Wsteczny i dalej
              kombinuje;) dobrze, że z tyłu jechał jakiś bystry kierowca i widział co sie
              dzieje. Więc nie wjechał mi w d... a przy okazji ochronił własnym autkiem
              przed innymi szalejącymi 20/h kierowcami:)) Wielkie dzięki dla Pana Kierowcy
              choć nie wiem czy był to Pan czy Pani:)
              • zuziknatropie Re: poproszę piasku i życzliwości... 02.03.06, 14:31
                w.iwo a spotkanie z Tobą zawsze będzie miłer i przyjemne:)) byle nie czołowe:))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka