narewa
01.02.07, 14:41
mam nieodparte wrazenie,że zamieniam się w nietoperza..wszystkiego się
czepiam.
.Była już Telekomunikacja,ciagle jeszcze walczę z Gazownią,a teraz czas na
Pocztę Polską..
Jak żadnego roku przyszło do mnie bardzo mało karek i życzeń swiatecznych..a
potem w rozmowach telefonicznych okazało sie,ze były jednak wysłane.Był tez
wysłany w połowie grudnia list priorytet z Bytomia ze zdjęciami,do dziś go
nie ma..
Dwa tygodnie temu wysłano do mnie z Warszawy ksiażkę listem poleconym...nie
ma do dziś..
Ale za to w moje skrzynce znalazłam awizo na list polecony na nieznane mi
nazwisko,za kilka dni oinownie to samo..a ktoś tam czeka..
Wrzuciłam to do skrzynki zwrotów z odpowiednią adnotacją,ale gdy za kilka dni
zajrzałam,wszystkoto jeszcze tam było..czyli pani listonoszka ignoruje
zwroty..
Teraz czekam na cztery przesyłki..ciekawe,kiedy dotrą??
czy to tylko ja tak się czepiam,czy tez macie zastrzeżenia do naszej
kochanej poczty??
Co ja tutaj robię??