Dodaj do ulubionych

bic albo nie bic...

16.02.08, 16:06
z biciem to oczywiscie przesada. ale czy klaps jako metoda
wychowawcza dyscyplinujaca niesfornego dzieciaka to zbrodnia?
12 lutego do ministra Cwiakalskiego trafil list poslanki Ewy
Sowinskiej. domaga sie pani poslanka zeby w kodeksie rodzinno-
opiekunczym znalazl sie przepis o godnosci dziecka. o co tam chodzi?
ano proponuje sie zeby rodzic, ktory raz uderzy swoje dziecko byl
odsyłany na psychoterapię. po kolejnym takim wypadku mialby
odpowiadać karnie. klaps to rowniez uderzenie. no i co Szanowni
Rodzice na to?
Obserwuj wątek
    • narewa Re: bic albo nie bic... 16.02.08, 20:34
      a ja bym w pierwszej kolejności takie badanie zaleciła szanownej
      pani posłance...
    • andrzejkol2 Re: bic albo nie bic... 16.02.08, 20:45
      bić !!!
      • guayazyl1 Re: bic albo nie bic... 17.02.08, 14:46
        pani Sowinska jest zdaje sie Rzecznikiem Praw Dziecka. jest tez
        autorką kilku bulwersujacych "pomyslow".
        pl.wikipedia.org/wiki/Ewa_Sowi%C5%84ska
        opozycja.files.wordpress.com/2007/06/tinky.jpg
        • w.iwo Re: bic albo nie bic... 18.02.08, 12:32
          zdecydowanie nie bić...
          1. co ci da że uderzysz dziecko ?
          2. co to da dziecku ?

          ad.1 jeśli ci się poprawi humor, kiedy uderzysz dziecko, to "wymagan" jesteś
          leczenia... tak naprawdę bijemy dzieci kiedy nie mamy innego pomysłu na
          wychowanie, kiedy jesteś sfrustrowani i bezsilni...

          ad.2 dziecko uderzone zaczyna się ciebie bać, żeby uniknąć bicia może zacząć
          kłamać, kojarzy bicie z miłością, traci zaufanie do ciebie, jeśli nawet nie
          rozumie twojego zachowania to poczucie krzywdy jest dominujące

          ps.z drugiej strony, ograniczanie praw rodzica może spowodować manipulowanie
          przez nastolatki... jeśli rozumiecie mnie, chodzi na przykład o sytuację gdy
          nastolatka zgłasza problemy z rodzicami, kiedy ich nie ma... a rodzice tłumaczą
          się gęsto psychiatrom...
          ale czy prawa rodzica zawierają prawo do bicia własnego dziecka ?
          • guayazyl1 Re: bic albo nie bic... 18.02.08, 14:46
            w wychowaniu dziecka stosuje sie kary i nagrody. bicie jest
            niepotrzebne i nieskuteczne ( niektorzy rodzice nie znaja innej
            metody)ale co innego klaps, a co innego naduzywanie swojej przewagi
            fizycznej. czasem klaps szybciej poskutkuje i dluzej bedzie
            zapamietany niz pogadanki moralizatorskie :)
            w swoim zyciu pare razy dostalem scierka od matki i zyje :)

            kazda kara jest dla dziecka dotkliwa. bo kara musi byc dotkliwa.
            jesli nie klaps to co bys proponowala?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka