Paskudna tesciowa umyslila sobie ze chce byc pochowana jak krolowa na Wawelu i do corki wali z takimi tekstami, ze jak dala panstwu taki skarb jak swoja corka to jej sie Wawel nalezy.
Po czym wyznaczyla ziecia do wykonania zadania zalatwienia miejsca. Ziec mowi- ok ale dajesz kase na inwestycje-.
Tesciowa dala , ziec pojechal do Krakowa w piatek.
Wraca w niedziele bez grosza oczywiscie, tesciowa pyta ,
-zalatwiles?
ziec na to ,
-jasne ze zalatwilem ale.... do czwartku masz byc gotowa