psychomaszyna 16.02.08, 21:44 Niech mi ktoś wytłumaczy czemu w Papayu jest pełno ludzi, a w Jagiellońska Restaurant&Cafe same pustki? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
roberttak Re: Papay vs. Jagiellońska Restaurant&Cafe 16.02.08, 23:29 od kiedy zmienil sie wlasciciel a wraz z nim klimat dawny skandal opustoszal, przesyt burzuacji zle na to miejsce wplynal. Odpowiedz Link Zgłoś
polokokt Re: Papay vs. Jagiellońska Restaurant&Cafe 16.02.08, 23:46 podpinajac sie pod temat, chcialem powiedziec, ze w piatek bylemw Papayu (wczesniej zajrzalem do Jazz Cafe ale brak miejsc) i moje spostrzezenia sa takie (poniewaz zadko mam czas chodzic po lokalach i kiedys mi to nie przeszkadzalo) ze lokale sa dla palacych :/ Jest taka siekiera ze szok. Nie rozumiem dlaczego dla 2 czy 3 palacych klientow, pozostalych 15 ma wdychac ten dym? Po powrocie moje wszystkie ubrania, lacznie z kurtka trafily do pralki. Czekam z niecierpliwoscia nad ustawowym zakazem palenia w takich miejscach. Albo dojsciu wlascicieli do wniosku, ze jednak niepalacych klientow jest wiecej. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aganiok32 Re: Papay vs. Jagiellońska Restaurant&Cafe 17.02.08, 11:38 oj tak, ja nie chodzę w ogóle do takich miejsc bo od razu mnie głowa boli :( porażka Odpowiedz Link Zgłoś
roberttak Re: Papay vs. Jagiellońska Restaurant&Cafe 17.02.08, 23:43 ja nie pale ale knajpa to rzecz nabyta wlasciciela i to on powinien ustalac w niej zasady a nie ustawa, polecam wiec restaurant jagiellonska tam tak pusto ze siekiery pewnie nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
teba18 Re: Papay vs. Jagiellońska Restaurant&Cafe 19.02.08, 20:16 Zawsze chodziłam do Skandala, zmienił się właściciel- przyszłam z przyjaciółkami, nie chcieli mi sprzedać piwa bo nie wzięłam dowodu- od tamtej pory ja powiedziałam, że więcej tam nie pójdę. Chodzimy do Papaya- stosunkowo tanio, piwo jak wszędzie, za ścianą Verona Cafe no i przepyszna pizza i makarony :) Teraz już nie zamawiam pizzy z dominium tylko idę grzecznie do Papaya :) Odpowiedz Link Zgłoś
psychomaszyna Re: Papay vs. Jagiellońska Restaurant&Cafe 19.02.08, 22:42 Przetestowane dzisiaj. Ja lepiej się czuje, gdzie w powietrzu nie wisi siekiera i da się usłyszeć, co kto do kogo mówi. Polecam Jagiellońską - każdy lubi co chce. Odpowiedz Link Zgłoś
w.iwo Re: Papay vs. Jagiellońska Restaurant&Cafe 20.02.08, 00:21 kurcze, że mnie nikt o dowód nie pytał... a tak bym się cieszyła ;o)) Odpowiedz Link Zgłoś
ateloiw4 Re: Papay vs. Jagiellońska Restaurant&Cafe 20.02.08, 15:03 w Papayu tez juz jest miejsce wydzielone dla niepalacych. Jest tambardzo miło, wedlug mnie to najlepszy lokal w legionowie, przede wszytskim pyszne jedzonko maja..Polecam Odpowiedz Link Zgłoś
polokokt Re: Papay vs. Jagiellońska Restaurant&Cafe 20.02.08, 15:30 owszem, miejsce wydzielone jest, tylko nie jest odizolowane zadna sciana/drzwiami tylko jedynie tabliczka na scianie odroznia ot miejsce od innych w lokalu (dym na tabliczke jakos nie reaguje :) ). A wyciagi powietrza pozostawiaja duzo do zyczenia, wiec dym z papierosow i tak jest wszedzie (choc sama knajpke lubie za jedzenie :) ). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nekotian Re: Papay vs. Jagiellońska Restaurant&Cafe 20.02.08, 19:04 Papay ma najlepsze jedzenie w mieście. Pizza jest rewelacyjna! Konkretnych rozmiarów. Sałatka grecka wspaniała! Fajny pomysł mieli z wydzieloną wnęką dla niepalących. Dym tam tak mocno nie przeszkadza. Jest ciszej i intymniej. Wszystko super tylko ta kelnerka mało komunikatywna, powolna i niemiła. Odpowiedz Link Zgłoś
misiek1974 Re: Papay vs. Jagiellońska Restaurant&Cafe 24.02.08, 20:37 BYwam a Papay-u bo mam niedaleko. W zimę kiedy drzwi są zajęte to wytrzymać nie można kiedy palą ppierosy. Ubranie śmierdzi przez 3 dni. Przychodzą ludzie co piją jedno piwko przez godzinkę i palą przy tym papierosy a taki człowiek co chce na obiad przyjść i wydać kilkadzieąsiąt złotych musi cieprieć z powodu palaczy. Papay traci na tym i to dużo. Powinni zabronić palenia. Co do tej kelnerki to prawda jest nie miła i długo trzeba czekać na jedzenie. Mój rekord czekania to 1,5 godziny Odpowiedz Link Zgłoś
mike56 Re: Papay vs. Jagiellońska Restaurant&Cafe 25.02.08, 12:07 Ja z kolei byłem na spotkaniu mojej klasy w Veronie (drzwi wejściowe vis a vis Papay'a). Nikt nie palił, obsługa sympatyczna, a jedynym mankamentem był czas zamknięcia kawiarni - już o 21). Odpowiedz Link Zgłoś
amelka1341 Re: Papay vs. Jagiellońska Restaurant&Cafe 25.02.08, 16:47 Ja byłam wczoraj w Papay - w tej czesci dla niepalących. Faktycznie - w porównaniu do ostatnich odwiedzin - nie musiałam wietrzyć i prac ubrań po dymie papierosowym, ale dużo ludzi w knajpie nie było. Nie wiem na ile nie będą palić te osoby, które grają na autoamtach,które znajdują się w części dla niepalących. Mankamentem było ponad półgodzinne oczekwianie na desery z pobliskiej Verony - ale ostrzegali nas... Odpowiedz Link Zgłoś
postrach_szefowej Re: Papay vs. Jagiellońska Restaurant&Cafe 24.02.08, 10:42 Oto wytłumaczenie: bylismy wczoraj w Jagiellonce na spotkaniu naszej-klasy; 9 osób. Oprócz nas zajętych było może 2-3 stoliki. Kelnerka zwróciła się do nas z prośbą, abyśmy nie rozmawiali TAK głośno, bo to przeszkadza innym gościom. Dodam, że nie upilismy się na umór i nie darliSmy na całe gardła. Wesoło rozmawialiśmy. OK. Następnym razem spotkamy się gdzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
aganiok32 Re: Papay vs. Jagiellońska Restaurant&Cafe 25.02.08, 11:04 miejsce wydzielone dla NIEPALĄCYCH???? A to dobre :-) To palący chyba powinni być dyskryminowani. Zgadzam się ze stwierdzeniem, że niepalący zostawią więcej kasy w lokalu. Byłam niedawno w knajpce na dole w Błękitnym i to była porażka. Do wyboru 2 sałatki a kiedy koleżanka poprosiła grecką, to okazało się, że...nie mają fety :-) ( po 2 stronie ulicy jest sklep spożywczy) W końcu zamówiła inną sałatkę, która okazała się warzywami z puszki pływającymi z majonezie :( A moje cappuciono było z torebki. Porażka na całego a lokal full. Tymczasem faktycznie Jagiellońska świeci w tym czasie pustkami choć lokalem jest o klasę lepszym. A może to o to chodzi, niektórym wystarcza przeciętność. Odpowiedz Link Zgłoś
teba18 Re: Papay vs. Jagiellońska Restaurant&Cafe 27.02.08, 23:16 Agnieszka mówisz o Olimpii? Ja tam kawusię bardzo lubię... Odpowiedz Link Zgłoś
aganiok32 Re: Papay vs. Jagiellońska Restaurant&Cafe 28.02.08, 10:12 nawet za bardzo nie wiem jak się nazywa ta knajpa ;-) mieści się na parterze w Błękitnym. Moje cappucino było z torebki :( a wczoraj byłam w końcu w Papaju i potwierdzam - jadłam przepyszny makaron ;-) wygląda na to, że jedzenia mają tam naprawdę dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
psychomaszyna Re: Papay vs. Jagiellońska Restaurant&Cafe 28.02.08, 10:25 Zgadza się - jedzenie mają całkiem niezłe, ale izolacja palących od niepalących to fikcja w tym lokalu. Mi to bardzo przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
misiek1974 jedzenie 28.02.08, 22:07 Można powiedzieć, że jedzenie mają dobre bo jak trzeba czekać godzinę na nie to człowiek staje się bardzo głodny i wtedy wszystko mu smakuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
aganiok32 Re: jedzenie 28.02.08, 22:42 czekałam ok 10 minut, może poprawili się w tym zakresie. Odpowiedz Link Zgłoś
teba18 Re: jedzenie 28.02.08, 22:55 Ale w Jagiellońskiej chyba też nie ma oddzielnej części dla palaczy? W Olimpii na pewno nie ma- tylko tam klima dobra... Ja za dobre jedzenie mogę potem śmierdzieć przez 2 dni- tylko, że ja żyję żeby jeść, a nie odwrotnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
ordakowska Re: jedzenie 29.02.08, 20:40 W Jagiellońskiej w ogóle się nie pali. Jedzenie jest bardzo smaczne, czeka się niezbyt długo. Szczególnie polecam pierogi. Odpowiedz Link Zgłoś