Dodaj do ulubionych

zakaz dokarmiania...

25.02.08, 23:47
dostałam ja dzisiaj prosto do skrzynki ulotkę w której pisze:

"Zabrania się wyrzucania odpadków spożywczych na terenie miasta Legionowo oraz
na obrzeżach lasu, w pobliżu zabudowań. Dokarmianie dzików w miastach, stwarza
zagrożenie dla mieszkańców oraz poruszających się po drogach pojazdów.
Zwierzęta te są dokarmiane przez myśliwych i leśników na terenach leśnych.
Dziki, a szczególnie locha z warchlakami mogą być bardzo niebezpieczne.
Nadleśnictwo Jabłonna
Straż Miejska Legionowo
Komenda Powiatowa Policji "

Co na ten temat sądzicie ?

ps. Apel ze wszech miar poprawny, dbający o bezpieczeństwo ludzi. Ale jakoś
smutek mnie ogarnął. Nastał czas człowieka. Zieloni powinni napisać odezwy do
dzików, tak na wszelki wypadek... żeby równowagę zachować... ;o)
Obserwuj wątek
    • psychomaszyna Re: zakaz dokarmiania... 25.02.08, 23:51
      Jak się pod tym podpisali leśnicy, to chyba jest racja.
    • madziulec Re: zakaz dokarmiania... 25.02.08, 23:57
      Jak daleko masz do lasu?

      Ja jak podejde do okna mam las, praktycznie z kazdej strony.
      Ulotki w skrzynce narazie brak....
      • w.iwo Re: zakaz dokarmiania... 26.02.08, 00:06
        może dają tym co bardziej niebezpiecznym ?...
        ;o))
        • juros1 Re: zakaz dokarmiania... 26.02.08, 10:55
          w jakiś sposob trzeba dotrzeć do ludzi którzy nie rozumieją jaką
          szkodę wyrządzają zwierzętom przez swoją "dobroć".
          • guayazyl1 Re: zakaz dokarmiania... 26.02.08, 15:30
            dokarmianie zwierzat w odczuciu ludzi to inicjatywa chwalebna ale
            czasami moze wyrzadzic wiecej szkody niz pozytku. tu nawet nie
            chodzi o bezpieczenstwo ludzi. tu chodzi o zycie dokarmianych
            zwierzat.
            za Polskim Towarzystwem Ochrony Przyrody podam kilka powodow
            dlaczego nie nalezy dokarmiac dzikich zwierzat.

            NIEWŁAŚCIWY RODZAJ POKARMU może powodować osłabianie, a nawet śmierć
            zwierząt (np. większa ilość chleba z diecie ptaków powoduje poważną
            chorobę – kwasicę, podawanie jakiegokolwiek pokarmu solonego zaburza
            gospodarkę wodną organizmu ptaków, prowadząc często do śmierci,
            suche siano w paśnikach w czasie mrozów powoduje u sarn i jeleni
            odwodnienie, gdyż nie potrafią one jeść samego śniegu w celu
            uzupełnienia niedoboru wody).
            NIEWŁAŚCIWY STAN POKARMU powoduje groźne choroby przewodu
            pokarmowego (szczególnie niebezpieczny jest wszelki pokarm, który
            zaczyna pleśnieć czy butwieć, ale także przemoczony i następnie
            zamarznięty chleb lub zamarznięte ziemniaki, buraki, marchew czy
            brukiew wyłożone w paśnikach).
            MAŁO UROZMAICONY POKARM powoduje niedobory niektórych ważnych
            składników pokarmowych, prowadzące do osłabienia organizmów i ich
            odporności na inne niekorzystne czynniki, a w wypadku zwierząt
            roślinożernych może powodować groźne zmiany w składzie gatunkowym
            mikroorganizmów przewodu pokarmowego, uczestniczących w trawieniu
            (np. rozkładających celulozę (naturalny pokarm jest niemal zawsze
            wielokrotnie bardziej urozmaicony od tego, który wykładamy w
            karmnikach czy paśnikach).
            GROMADZENIE SIĘ ZWIERZĄT W MIEJSCU DOKARMIANIA powoduje znaczne
            zwiększenie się ryzyka rozprzestrzeniania się różnych chorób
            (nienaturalnie duże liczby ptaków czy innych zwierząt odwiedzające
            regularnie to samo miejsce, mogą się wzajemnie zarażać nie tylko
            poprzez bezpośredni kontakt, ale także za pośrednictwem odchodów,
            mieszających się często z rozsypanym pokarmem).
            NIEWŁAŚCIWIE UMIESZCZONE KARMNIKI mogą zwiększać presję drapieżników
            na korzystające z nich zwierzęta (np. koty potrafią szybko się
            zorientować, że gromadzące się licznie wokół karmnika ptaki, zajęte
            rywalizowaniem o rozrzucane przez siebie okruszki czy ziarna, tracą
            czujność i stają się łatwym łupem).
            NIEWŁAŚCIWE TERMINY DOKARMIANIA powodują zaburzenia w naturalnych
            zachowaniach zwierząt (np. dokarmianie jesienią powstrzymuje przed
            odlotami do cieplejszych krajów; dokarmianie przez spacerowiczów w
            ładną pogodę przyzwyczaja do regularnego źródła pokarmu, a gdy
            przychodzi okres szczególnie niekorzystnych warunków
            atmosferycznych, zwierzęta zamiast samodzielnie szukać pokarmu,
            czekają na ludzi, którzy pozostali w domach; zbyt długie wiosenne
            dokarmianie także może zakłócać proces zajmowania terytoriów i
            przystępowania do lęgów).
            OSŁABIENIE POPULACJI poprzez ograniczenie działania naturalnych
            czynników selekcyjnych (przyroda rządzi się nieco innymi prawami niż
            społeczności ludzkie – jeśli np. poprzez dokarmianie spowodujemy, że
            zimę przetrwają zwierzęta o cechach uniemożliwiających im podjęcie
            wędrówki do cieplejszych krajów lub samodzielne zdobycie pokarmu w
            okresie mrozów, to wiosną będą one miały możliwość rozmnożyć się i
            być może przekażą tę niekorzystną cechę potomstwu, przez co skala
            problemu wzrośnie).

            zwierzetom w sposob wlasciwy pomagaja lesnicy.
    • alealex Re: zakaz dokarmiania... 26.02.08, 18:53
      A co ze zwierzętami które nie uważamy za dzikie (koty np)? A poza tym nie
      widziałem w mieście ani jednego dzika. Chyba że sprawa dotyczy tych części
      Legionowa które bezpośrednio sąsiadują z lasmi.
      • teba18 Re: zakaz dokarmiania... 27.02.08, 23:21
        Do lasu mam 20 minut piechotkę.

        Kiedyś kiedyś jak moja sunia była szczeniakiem, zjadła coś co leżało pod oknami
        bloku i wylądowała pod kroplówką- toć dobroć sąsiadów w dokarmianiu bezpańskich
        psów...

        Dziki ostatnio spotkałam na granicy lasu, tuż przy Kwiatowej...
        • w.iwo Re: ;o) 28.02.08, 00:39
          Zabrania się wyrzucania śmieci na terenie lasu oraz na obrzeżach miasta, w
          pobliżu drzew. Wizyty człowieka w lesie, zwłaszcza uzbrojonego, stwarzają
          zagrożenie życia szczególnie dla lochy z warchlakami. Dokarmianie zwierząt
          torbami foliowymi, kawałkami opon, opakowaniami po chipsach, puszkami po piwie
          oraz plastikowymi butelkami jest szczególnie niebezpieczne dla zwierząt
          poruszających się po drogach leśnych. Zakaz wjazdu pojazdów mechanicznych na
          tereny leśne jest nadal utrzymany.

          Z poważaniem DZIK ;o)
          • w.iwo Re: w obronie dzika :o) 28.02.08, 16:20
            „Kto żyw na dzika” polecam artykuł w naszym TOIOWO :o)
            Bardzo podoba mi się podejście autora artykułu, który prezentuje różne strony
            widzenia problemu z dzikami.

            Bo też i problem z dzikami zaczął się od przykrych wydarzeń na ul.Klonowej, i
            wcale nie jest taki jednoznaczny jak się nam wydaje. Dokarmianie zwierząt
            „spowodowane dobrocią” w formie wyrzucania odpadków wyrządza duże szkody – z tym
            trzeba się bezwzględnie zgodzić.

            Ale czy dzik jest taki zły jak go malują ? Przecież to bardzo pożyteczne
            zwierzę, które jest bardzo cenne dla lasu. Jedynie nadleśnictwo w danym rejonie
            może obiektywnie stwierdzić, że liczebność dzików naruszyła równowagę biologiczną.
            Przerażającym jest fakt, iż tak naprawdę niewiele wiemy o tym zwierzęciu. Tak
            jak w bajce o złym wilku i dzik wydaje się bestią straszliwą, która zagraża
            człowiekowi. A ja czasem mam wrażenie, że człowiek jest największym potworem
            jaki jest na naszej planecie. To my zadeptujemy wszystko wokół co przeszkadza
            nam w wygodnym życiu. Powiecie, że pisze jakaś nawiedzona baba, ale jeszcze rok
            temu tuż obok ul.Klonowej polował piękny rudy skrzydlaty drapieżnik – teraz jest
            tu wysypisko śmieci. Na tym terenie często pojawiają się zwierzęta leśne. Wiem,
            bo często poluję na tym terenie (bezkrwawo). Martwi mnie projekt użycia
            Hukinolu. Zwykle jest stosowany przy polach uprawnych, gdzie dziki wyrządzają
            duże szkody. Nie mam zaufania do środków chemicznych. Nigdy nie pozostają
            obojętne dla człowieka, a przecież tu spacerują ludzie i bawią się dzieci.
            Pozostaje również problem dostępu do wody. W tej okolicy mamy tereny podmokłe.
            Są tu małe zbiorniczki wodne, które odwiedza często zwierzyna płowa. Jak
            podchodzę z aparatem zwykle łapię tylko skaczące białe dupeczki, ale wracają jak
            tylko zniknę z pola widzenia.
            Nic nie jest takie proste.

            PS. Przydałoby się mniej straszenia a trochę więcej fachowych informacji o
            dziku, jego zwyczajach i o tym jak powinniśmy się zachować podczas spotkania...


            Dla ciekawskich :

            anad.republika.pl/dzik.htm
            www.wolinpn.pl/html/przyroda/fauna/ssaki/monografie/dzik/zycie.htm
            głos ludu, czyli ja się bronić frytkami przed dzikiem
            www.gry-online.pl/s043.asp?ID=7401780&N=1
            Dzik lekarzem ubogiego lasu
            www.eduskrypt.pl/dzik_lekarzem_ubogiego_lasu-info-1776.html

            www.bory.tuchola.info/bory/myslistwo3.php3
            • juros1 Re: w obronie dzika :o) 28.02.08, 18:27
              a gdzie dzik-niech sie przyzna do jakiego kola należy
            • psychomaszyna Re: w obronie dzika :o) 28.02.08, 18:46
              1. Posłuchałbym jednak leśników - są fachowcami!
              2. Z lektury artykułu wynika, że liczba dzików wzrosła znacząco w ostatnim
              czasie i może przekraczać "pojemność" legionowskich lasów, powodując, że dziki
              coraz częściej poszukują pożywienia poza tymi lasami.
              3. Niestety nie ma w naszych, powiatowych lasach, żadnych naturalnych wrogów
              dzika w postaci dużych drapieżników. Myślę, że prawdziwe proekologiczne myślenie
              powinno się skłaniać nie ku hołubieniu dzika (ze wzdychaniem "ach, takie piękne
              zwierzątko"), lecz ku zwiększaniu bioróżnorodności (wiem, znowu trudna słowa).
              Mogłoby temu służyć wprowadzenie do legionowskich lasów wilków, czy rysi. To
              dopiero byłoby fajne!
              4. Ponieważ, jak wspomniałem powyżej, nie ma "regulacji" populacji dzika przez
              duże drapieżniki, rolę "regulatora" przejął człowiek. Należy pamiętać, że liczba
              sztuk dzika do odstrzału jest co rok określana przez leśników i tylko tyle
              myśliwi mogą strzelić.
              5. Gawkowski też odstrzelił dziki, bo miał na to pozwolenie. Szok mogło wywołać
              to, że zrobił to niezbyt daleko od zabudowań ludzkich; że było widać krew na
              śniegu itp.
              6. Cała wrzawa wokół dzików przypomina mi takie podejście, kiedy każdy Polak sam
              uważa, że jest najlepszym lekarzem, że najlepiej zna się na wszystkim. W tym
              wypadku - należy jednak uznać, że są fachowcy (od dzików - leśnicy) i to oni
              określają co jest dobre, a co złe, a nie tłum, chociażby był pełen jak
              najlepszych intencji.
              • juros1 Re: w obronie dzika :o) 28.02.08, 18:55
                nic dodać nic ująć---ale temat jest i dzik jest/>
                • w.iwo Re: w obronie dzika :o) 28.02.08, 20:49
                  wzdychanie do dzika nie jest złe ;o)
                  gdyby cała dyskusja zaczęła się nie od feralnej draki na ul.Klonowej...
                  przypuszczam że nie wywoływała by tyle emocji...
                  nie mam nic co do legalnych odstrzałów, dzik nie ma tu naturalnych wrogów, prócz
                  człowieka :o)
                  jednak nadal twierdzę, że trzeba rozsądnie podchodzić do sprawy dzika i raczej
                  edukować społeczeństwo niż je straszyć...
                  po tej nagonce na dzika, każdego podobnego zwierzaka ludzie zaszlachtują za
                  pochodzenie ;o)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka