Dodaj do ulubionych

Place ,,zabaw''

23.04.09, 16:07
Powiem tak - legionowo jest miastem w ktorym mieszkam od lat 33 i zmiany jakie
w nim sie poczynily i poczyniaja sa ogromne. Tu chyle czola przed wszystkimi
osobami, ktore robia w tym kierunku wiele wspanialych poczynan. Jednak tak jak
mi latwo jest zobaczyc roznice to gorzej bedzie wygladac sprawa dla obecnego
pokolenia czy to dzieci czy mlodziezy. Podam 3 przyklady, a mysle ze znajdzie
sie ich zaraz z terenu Legionowa znacznie wiecej.

1. Plac ,,zabaw'' w Parku im. Jana Pawła II - tragedia jest to co to miejsce
soba reprezentuje powylamywane paliki ograniczajace wysypywanie sie piasku, a
reczej tego co piasek przypomina. Czy tam jest szansa na wymiane raz do roku
tego brudu na cos co przypomina piasek, a czy lepiej jeszcze, nie da sie tego
zamienic na ,,wykladzine'' jaka zostala zastosowana na Królowej Jadwigi.

2. Rzeczona Królowa Jadwigi. Ja nie wiem jak inni robia kiedy np. maluja sobie
mieszkanie i zostaje im po takim zabiegu pochlapana podloga. Czy nikt czasem
nie wezmie szczotki, scierki i nie posprzeata po sobie. Toc przeciez jak
zostalo zrobione boisko do koszykowki i zostala na nim tona piachy to tak jest
do dzis.

3. ,,Boisko'' do koszykowki przy szkole nr. 7 - Ludzie CO TO JEST. Czy do
grania w pilke nozna czy koszykowa sluzy B E T O N. Boisko zostalo zrobione z
kostek ktore nadaja sie do robiena parkingow, a nie do uprawiania sportu. Ja
nie wiem kto to zatwierdzil. Jak dla mnie to pieniadze wywalone w bloto.
Apeluje do wladz czy to szkoly czy władz miasta o likwidacje tego wynalazku.

Z mojej strony tyle - licze na jakies zdanie ze strony wladz legionowskich.
Obserwuj wątek
    • korwin3 Re: Place ,,zabaw'' 23.04.09, 23:02
      Nie wiem czy w ogóle warto inwestowac w takie rzeczy. Ostatnio dowiedziałem się
      ,że jacyś bohaterscy młodzieńcy zdemolowali teren sportowy przy parafii MB
      Fatimskiej. Stan placów zabaw wynika często z ich niszczenia
    • mosirka Re: Place ,,zabaw'' 24.04.09, 15:06
      Szanowny Jarku.dtp,
      boisko do koszykówki na terenie parku przy ul. Królowej Jadwigi
      zostało wykonane ze sztucznej trawy wypełnionej piaskiem i piasek
      jest i będzie zawsze towarzyszył użytkownikom tego obiektu. Jest
      jeszcze możliwość zrobienia boiska ze sztucznej trawy wypełnionego
      granulatem gumowym (tak jak na Stadionie Miejskim"), ale wtedy po
      całym terenie "walałyby się" gumowe kulki. Także niestety, ale muszę
      Cię zmartwić, bo taka jest po prostu zastosowana technologia na tym
      obiekcie.
      A propo boiksa asfaltowego, to w marcu br. Gmina Legionowo złożyła
      wniosek do Ministerstwa Sportu i Turystyki w programie na budowę
      ogólnodostępnych wielofunkcyjnych boisk sportowych o nawierzchni
      poliuretanowej. Jeśli wniosek zostałby pozytywnie zaakceptowany to
      jeszcze w tym roku powstanie w miejscu istniejącego boiska
      asfaltowego boisko do piłki ręcznej, koszykówki i siatkówki o
      nawierzchni poliuretanowej.
      Korzystając z okazji, że została podjęta dyskusja na temat
      wandalizmu na miejskich obiektach rekreacyjnych apeluję do
      forumowiczów i mieszkańców miasta żeby nie patrzyli obojętnie na to
      jak jest niszczone wspólne dobro mieszkańców miasta. Jeżeli
      widzicie, że ktoś niszczy urządzenia w parku, pije alkohol lub
      przebywa tam po godzinie 22 zakłócając Wasz spokój i sen, to proszę
      żebyście nam pomogli i niezwłocznie zawiadamiali policję i straż
      miejską. Myślę, że nic nie działa skuteczniej i bardziej
      odstraszająco niż społeczny sprzeciw na takie zachowania i groźba
      nieuniknionej kary wymierzanej przez odpowiednie służby.

      Grzegorz Gutkowski - dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji
      w Legionowie
      • roberttak Re: Place ,,zabaw'' 05.05.09, 02:09
        mosirka napisał:

        ...
        > Jeżeli
        > widzicie, że ktoś niszczy urządzenia w parku, pije alkohol lub
        > przebywa tam po godzinie 22 zakłócając Wasz spokój i sen, to proszę
        > żebyście nam pomogli i niezwłocznie zawiadamiali policję i straż
        > miejską. Myślę, że nic nie działa skuteczniej i bardziej
        > odstraszająco niż społeczny sprzeciw na takie zachowania i groźba
        > nieuniknionej kary wymierzanej przez odpowiednie służby.

        > Grzegorz Gutkowski - dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji
        > w Legionowie

        Panie Grzegorzu tego sie nie spodziewalem, to ja zapytam inaczej, jaka jest
        podstawa prawna zakazu przebywania na tym boisku po 22 bo zadnej uchwaly rady
        miasta w tej sprawie nie widzialem? Moze zle szukam, nie wiem?! Chyba nie
        wystarczy ot tak wywiesic sobie tabliczek? Poza tym tabliczki mowia wyraznie o
        placu zabaw nie o boisku.

        Tak sie sklada, ze ja mam czas pograc w koszykowke czy pilke po godzinie 23,
        bynajmniej halasu z tego nie ma za wiele a do najblizszych blokow kilkadziesiat
        metrow, komfort okolicznych mieszkancow moze poprawic wymiana lancuchow na koszu
        na sznurki oraz instalacja siatek w bramkach.

        Czuje sie dreczony przez okolicznych mieszkancow ciaglymi telefonami na policje,
        ktora przerywa i przeszkadza w grze. Pan ktory powinien rozpowszechniac kulture
        fizyczna i sport szczuje jeszcze lokalne "spoleczniaki" (w zlym tego slowa
        znaczeniu), ktore calymi dniami przesiaduja w oknach obserwujac innych bo nie
        maja swojego zycia.

        Zatem jedyne co pozostalo to pic i szczekac po krzakach?

        Liczylem, ze da sie zalatwic aby zainstalowane tam oswietlenie dzialalo czasem w
        nocy, widze jednak ze alternatywa dla troche starszej mlodziezy nie istnieje? Po
        co ono wogole tam jest, pewnie na jakies swieta?

        Robert Wdowiak - niegdyś lokalny propagator jazdy na rowerze, dziś wyjęty spod
        prawa nocny chuligan grający w piłkę
    • pja Re: Place ,,zabaw'' 24.04.09, 20:46
      Mieszkam przy placu zabaw blok nr 40 - ten placyk to obraz nędzy i rozpaczy przy
      piaskownicy nie ma deski dzieciom wchodzą zadry w ręce jak się tam bawią wystają
      gwoździe, piach nie wymieniany chyba nigdy, karuzela okropnie skrzypi, huśtawki
      jeszcze można przeboleć ale bez rewelacji.Można coś z tym zrobić - jakieś
      pomysły,rady? Blisko nas jest ten "nowoczesny" plac zabaw, niestety strasznie
      oblężony, często starsze dzieci(dużo starsze
      tam się bawią nie zwracając uwagi i popychając młodsze więc rzadko tam chodzimy.
      • channtall Re: Place ,,zabaw'' 24.04.09, 21:44
        ja tez mieszkam w 40 :) te "placyk" zabaw to raczej miejsce wieczornych spotkan
        przy piwku :(

        sadze ze ten plac zabaw nie inwestuja bo zaraz rusza z budowa dwoch blokow na
        tym terenie, i chyba im sie nie oplaca na razie... ale nie wiem jak to jest.
    • unoman Re: Place ,,zabaw'' 25.04.09, 21:25
      Placyk zabaw przed blokiem Jagiellońska 21, ogrodzony drewnianym płotkiem
      zabawki drewniano-plastikowe. Mały i sympatyczny. Ktoś kiedyś zdjął plastikowy
      element zjeżdżalni i nie na go do dziś, nikt nic nie robi z tym, urwana
      kierownica przy zabawce samochodziku-też nic... Placyk otwarty na Dzień
      Dziecka. Wystarczy odrobina wysiłku i spacer wieczorem Straży Miejskiej... Czy
      ktoś coś z tym zrobi? Może Urząd Miasta na dzień Dziecka, może SMLW?
      • kropek77 Re: Place ,,zabaw'' 26.04.09, 19:44
        widzieliście plac zabaw przy Placu Wilsona w W-wie? czegoś takiego
        nam brakuje, zarówno roczniak jak i piętnastolatek mógłby się
        wyszaleć.
        To co aktualnie mamy w Legionowie, łącznie z najnowszym placem przy
        Królowej Jadwigi w ogóle się nie umywa.
    • kj24 Re: Place ,,zabaw'' 30.04.09, 13:05
      Kogo obchodzą place zabaw w Legionowie? Naszych rządzących interesuje
      tylko promoja samych siebie. Mamy wspaniałe drogi i komunikację wiec
      trzeba korzysyać z dóbr warszawki.A Legionowo to tylko sypialnia:)
      • godgod Re: Place ,,zabaw'' 01.05.09, 00:57
        No i mamy miasto wspaniale oświetlone...
        A propos dewastacji, to ostatnio zwróciłem uwagę jednemu mądremu, który chodził po krawędzi piaskownicy (chłop ze 100 kilo). Zero skruchy, bo przecież "nie niszczy". Na placu zabaw kilkoro rodziców i nikt się nie odezwał. Myślę, że problem jest następujący: młodzież po prostu nie wie, że coś niszczy, bo skąd ma wiedzieć, jak nikt im nie mówi? A w szkole teraz myśleć nie uczą, tylko przygotowują do testów.
        • madziulec Re: Place ,,zabaw'' 01.05.09, 08:27
          A Ty zwrociles uwage to pewnie wyszlo, ze stresujesz Bogu ducha dzieciątko ;)

          -
          [img]https://zum.org.pl/img/banners/zum-234x60.jpg[/img]
          Forum dla Rodziców dzieci z
          wadami dróg moczowych

          Ocen przedszkole Twojej pociechy
          • godgod Re: Place ,,zabaw'' 01.05.09, 14:34
            To był 'stary koń', jakieś koniec gimanzjum. Był bez rodziców, więc pewnie dlatego nikt nie stanął w jego 'obronie'.
            • kropek77 Re: Place ,,zabaw'' 04.05.09, 11:01
              a ja z uporem maniaka o tym placu przy pl.Wilsona w Wawie - byliśmy
              tam wczoraj i dalej nic nie zdewastowane, podobnie jak rok temu,
              dlaczego? bo po parku cały czas chodzi 2 ochroniarzy, nie wiem czy
              ochrona 24h ale budka firnmy ochroniarskiej stoi na stałe. Pewnie to
              tańsze niz naprawa zniszczonych urządzeń...
              • madziulec Re: Place ,,zabaw'' 04.05.09, 11:20
                A ja z bolem serca patrze na akurat ten plac zabaw. Bo ilez podobnych placow
                zabaw jest w Warszawie.
                mamy ten na p. Wilsona, mamy na Odynca.. Mamy w Parku przy Al. Ujazdowskich.

                Gdzies sa jakies jeszcez nedzne erzace.

                To wszystko.
                Tymczasem takei place zabaw powinny byc na KAZDYM osiedlu.


                A tu co?
                Na osiedlach kroluja metalowe zabawki, ktore juz dawno powinny byc wymienione,
                bo niespelniaja norm!!
                Podobnie w przedszkolach.
              • benieck Re: Place ,,zabaw'' 04.05.09, 21:10
                kropek77 napisała:

                > a ja z uporem maniaka o tym placu przy pl.Wilsona w Wawie - byliśmy
                > tam wczoraj i dalej nic nie zdewastowane, podobnie jak rok temu,
                > dlaczego? bo po parku cały czas chodzi 2 ochroniarzy, nie wiem czy
                > ochrona 24h ale budka firnmy ochroniarskiej stoi na stałe. Pewnie to
                > tańsze niz naprawa zniszczonych urządzeń...

                Park nie jest zdewastowany gdyż jest zamykany na noc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka