Dodaj do ulubionych

Pterodaktylizm

06.02.10, 20:00
Wśród gąszczy internetowych łączy,
Schowane gdzieś w mieszkaniu
Na peryferii wygnaniu
Czai się dziwne zwierzę,śniąc o ofierze

Wrzaskliwe,pstrokate i płoche
Misję dziejową sobie uroiło
Aby wszystkim było miło
Tak sobie kombinuje,gdy się loguje

Zwierzęce macki wyciąga niekrótkie
Chce dotrzeć na każde zadupie
Tam gdzie wszyscy są w kupie
Forum opanowuje,jak coś tam popiskuje

Gdy śpisz sobie słodko w łóżeczku
A tu nagle z rana,kochany,kochana
Wrzask się rozlega po ziemi kresy
Jam budzik-wstawajcie marginesy!

I każdy udaje że mu tak błogo
Ach,zwierzaku,jak to pięknie
Z rana zerwać się z wyra smętnie
I drzeć też pospołu pysk-co za zysk

Jam nie istota poranna zaiste
Denerwują mnie ryki jak z piekła peryferii
Dostaję wnet groźnej histerii
Jak słyszę wrzaski zwierza-nie nietoperza

I tak sobie myślę spokojnie jak wariat
Zwierzaczek pstrokaty znów mnie budzi
Jak innych też tu ludzi
Może by zwierza obuszkiem-w nóżkę?

Noc zapada nad ziemskim padołem
Ucicha wrzask i ryk zwierzęcia wrednego
Tego zawsze samego
By rano wystraszyć mnie znowu-gdzie chodu?

Pterodaktylizm choroba niezwykła
Nikt nie wie że zwierzę na wrzaski chore
Nosi w sobie potworę
Wypiję setuchnę-zwierza w łepek-nim ogłuchnę

W ten sposób się niepokój skończy codzienny
Będę spał tyle ile zechcę sobie z rana
Bez zwierza przeszkadzania
Pterodaktyle kopalniane-czas i dla was na spanie!

THE END
copyright by leziox









Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka