Dodaj do ulubionych

właśnie doszłam

11.05.10, 10:17
do wiekopomnego odkrycia. siedzę w pracy, a przecież tam gdzies tyle
rzeczy czeka do zrobiania.. echhhhh

ale i tak przydałby się drugi etat kurcze wink
Obserwuj wątek
    • hermina26 Re: właśnie doszłam 11.05.10, 10:21
      Dzisiaj jeszcze nie doszłamsuspicious, ale obiecuje nad tym popracować
      wieczorembig_grin

      Mnie by się przydał cały etat na spełnianie przyjemnosci i
      zachciewajek - jak by mi ktos jeszcze za to płacił to bylaby
      rewelacjabig_grin
    • leziox Re: właśnie doszłam 11.05.10, 10:28
      Lidzia,kazde dojscie jest dobre.Nawet do wniosku. smile
      A jak bedziesz miala drugi etat to sie zarobisz.
      • lidka_77 no właśnie 11.05.10, 10:36
        se zarobię, w końcu wink

        • leziox Re: no właśnie 11.05.10, 11:03
          Jak sie zarobisz to i zarobek ci juz nie bedzie potrzebny.
    • debi_bebi Re: właśnie doszłam 13.05.10, 05:43

      Gdyby nie te pieniądze, to by wcale nie trzeba było pracować smile
      • tropem_misia1 Re: właśnie doszłam 13.05.10, 05:50

        gdzie ja czytałam, że pieniadze szczęścia nie dają?
        • debi_bebi Re: właśnie doszłam 13.05.10, 06:07

          Same w sobie chyba nie, ale to, co się za nie kupi już bardziej smile
          • tropem_misia1 Re: właśnie doszłam 13.05.10, 06:09
            "wszystko na sprzedaż"?
            • debi_bebi Re: właśnie doszłam 13.05.10, 06:13

              No i to jest właśnie przykre, że chyba wszystko. Pociesza mnie, że jeszcze
              bywają niezainteresowani smile
              • nawrotka1 Re: właśnie doszłam 13.05.10, 07:50
                Nawet te rzeczy, które nie są na sprzedaż, też źle funkcjonują przy kompletnym
                braku gotówki. Samo życie...smile
                • milky_way_1 Re: właśnie doszłam 13.05.10, 11:17
                  Och życie kocham Cię nad życie... tak na początek.
                  Pieniążki szczęscia nie dają, ale bądź szczęśliwy bez pieniążków
                  Zawsze można się dorobić... maleńkiego garba na sam początek
                  Pracować, aby żyć, czy żyć by pracować na to najlepiej odpowiedzieć
                  Najwłaściwsze na teraz to myślę, że to zależy czego oczekuje się od życia...
                  jak za dużo to zawsze można być już na stercie zawiedzionym,
                  jak mało to można być mile zaskoczonym i właśnie do tych należę.smile

                  E.Geppert -
                  Och, życie kocham cię nad życie
        • lidka_77 no właśnie, ciekawe 13.05.10, 20:04
          kto to wymyślił, że nie dają szczęścia tongue_out
          • debi_bebi Re: no właśnie, ciekawe 13.05.10, 20:42
            Też mnie to ciekawi, bo bogacze zawsze chcą być jeszcze bogatsi; ci, co trochę
            pieniędzy mają, to mają za mało,
            a ci co groszem nie śmierdzą ani trochę, marzą, żeby w ogóle coś mieć smile
            • milky_way_1 Re: no właśnie, ciekawe 13.05.10, 20:51
              Debuś może to wypośrodkuję nieco. Bywa tak, że coś trzeba zrobić aby mieć
              więcej pieniążków a nie spocząć na laurach, czasem wybrać jakąś decyzję z
              czegoś zrezygnować, coś wybrać, przenieść sie do innego miasta, zainwestować w
              swój rozwój np. Z drugiej strony bogaci mają, ale nie zawsze to daje im
              szczęście, poczucie spełnienia, gdyż dążą do tego by mieć więcej, lub muszą
              dbać o to by to co mają w odpowiedni sposób zabezpieczyć i pomnażać.
              Jeszcze nie można nic zrobić, bo tak już jest na tym świecie, że jedni pracują
              na drugich i nie dogodzi nikomu. Albo za dużo na codzień na zwykłe wydatki, a
              za mało na poważną inwestycję i tak w kółko. Wydaje mi się, że coś w życiu
              trzeba wybrać, aby godnie żyć bez specjalnych ekstrawagancji.smile
              • debi_bebi Re: no właśnie, ciekawe 13.05.10, 21:29

                Ja tu się ze wszystkim zgadzam, co napisałaś, i właśnie dlatego nie tylko
                twierdzę, ale i obserwuję, że gros ludzi cierpi na niedofinansowanie - albo
                urojone, albo rzeczywiste. Niewielu za to jest takich, którzy przyznają, że
                oprócz błękitnego nieba nic im więcej nie potrzeba smile
                • milky_way_1 Re: no właśnie, ciekawe 13.05.10, 22:45
                  Gdyby Debuś to dotyczyło tyko mnie, to mogłabym tak powiedzieć bo jestem
                  szczęśliwą osobą, ale oprócz tego mam rodzinę i dlatego za dużo by przeżyć a
                  za mało by zaszaleć(w granicach rozsądku oczywiście). Więc wszystko jest w
                  normie, pełnia szczęścia.smile A wogóle wierzę w baśnie i jasnie i jaśniej.
                  Optymizm nade wszystko.smileSzczęście to to, że mogę czasem coś napisać, ot i
                  tyle. Do pełni szczęścia mi wiele nie potrzeba.smile
    • leziox Re: no właśnie, ciekawe 13.05.10, 23:35
      O wlasnie.Godne zycie.Wprawdzie nie da sie tego wymierzyc,bo kazdy ma inne
      potrzeby,ale aby z wlasnego zarobku utrzymac rodzine nie biegajac ciagle za
      dodatkowym zarobkiem,znalezc czas tylko dla bliskich a nie na nastepne
      nadgodziny.Niestety godne zycie w kraju to taka piekna utopia.
      • milky_way_1 Re: no właśnie, ciekawe 14.05.10, 00:12
        Od zawsze tak było. Pracować na dwa etaty co najmniej, brać do domu pracę
        dodatkową, jakieś zajęcia w czasie urlopu lub bogato pochodzić z domu, należeć
        do elity tak zwanej, lub po prostu dorabiać na boku czego niegdy nie polecam,
        to ma krótkie nóżki. Ale czy naprawdę Lezio szczęście to pieniążki, a godne
        życie to coś więcej niż wielkość portfela. Jak mam za dużo, zawsze znajdę
        sposób wydania i to wcale nie na siebie. Czas dla bliskich tak oczywiście, ale
        spojrzę szerzej z innej perspektywy. Też dla siebie trzeba mieć czas, nie
        można całkowiecie tylko żyć dla rodziny. Kiedyś czytałam więcej i co
        ciekawego. Każdy człowiek jeśli sam jest szczęśliwy to to udziela się innym.
        Wszystkie radości i smutki, wzloty i upadki, miłości i tęsknoty każdy sam
        przeżywa, mimo iż jest z bliskimi zawsze sam przeżywa, mimo, że nawet ktoś go
        tuli czy trzyma za rękę. Nikt nie włoży do serca, ani nie wyjmie tych
        wszystkich uczuć i nie odbierze tego czym żyje lub co go w danej chwili
        fascynuje. Wydaje mi się, a nawet jestem pewna, że godne życie zaczyna się od
        nas samych, a później rozszerza się na rodzinę. Pieniążki to nie wszystko,
        lecz środek do szczęścia. Najlepiej, żeby każdy miał ich tyle ile potrzebuje,
        to moje pobożne życzenia, ale kto ich nie ma.smile
        • leziox Re: no właśnie, ciekawe 14.05.10, 00:23
          A gdzies polezec na skale przy plazy na Malcie zasilajac sie sloneczkiem i nie
          myslac o wyscigu szczurow to tez piekna rzecz.
          Sa sprawy niedoceniane,ale nie trzeba miec krysztalowego zyrandola i pieciu
          domow z dziesiecioma autami aby czuc sie szczesliwym.
    • leziox Re: no właśnie, ciekawe 14.05.10, 00:34
      A widzisz Lesniak,wielki kanion Colorado chcialbym cholernie zobaczyc a okazji
      jeszcze nie mialem...I juz obiekt zazdrosci mam big_grin
    • milky_way_1 Re: no właśnie, ciekawe 14.05.10, 00:49
      Właśnie te okruchy szczęścia to to czym możesz się dzielić, oglądając można
      siedzieć na prerii z tobą, lub jechać samochodem, rozłożyć namiot i spać w nim
      właśnie w wielkim mkonionie( po uprzednim ciepłym ubraniu się, dajesz
      wskazówkismile, lub oglądać z tobą wschód słońca nad Wielkim Konionem, lub
      szybować wysoko w chmurach lecąc samolotem, podróżować wietualnie do miejsc
      gdzie nigdy bym nie była, lub siedzieć na drzewie w Lesie Deszczowym i słuchać
      śpiewu ptaków, albo oglądać bursztynowe oczy krokodyla w liściach w nocy, jeść
      posiłek przywieziony łodkami z domków smerfów, to jest właśnie wolność i wiesz
      jak to jest... nie muszę tam być, jestem szczęśliwa jak inni tam są i mogę za
      pośrednictwem ich szkiełka lub kamerki to widzieć i słyszeć koliberki.
      Najwsapnalsze to czytać relację i być tam razem i słyszeć to wszystko, czuć
      zapach lasu, wilgoć w kanionie po deszczu, widzieć oczka zwierząt w krzakach i
      słyszeć nocne odgłosy. To nazywam miłością, którą dajesz innym bezinteresownie
      pokazując im to co widziałeś i swoje przeżycia. Wspaniale jest dzielić taką
      pasję z Tobą Leśnysmile Dobranoc smile
      • leziox Re: no właśnie, ciekawe 14.05.10, 00:55
        Czuje pismo nosem,oraz chyba fakt niezbity,ze coraz wiecej wloczykijow nam sie
        tu na melynce objawia jakby...
    • leziox Re: no właśnie, ciekawe 14.05.10, 00:51
      Panienki panienkami-na takie wyprawy to chlopobab byc musi coby nie narzekal jak
      deszcze makijaz spluczá,odciski na nóziach pieknych sie porobia,wody zabraknie i
      nie bedzie w poblizu imbisu a i pajaki wredne moga wlezc na wloski albo kaktus w
      dupke ukluc moze jak panienka nie spojrzy na to na czym siada...
      W kazdym razie aparat to podstawa,ja miewam czasami koszmarne sny.Wiesz
      jakie?Jestem w przepieknej okolicy,dookola niewiarygodnie ladnie,a ja sie lapie
      na tym ze zapomnialem aparatu wziac ze soba.
      Jak ja wtedy,we snie przeklinam,to nie powiem,bo musialbym sie tutaj sam
      ocenzurowac...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka