tropem_misia1 24.05.10, 16:55 co by tu........ co by tu jeszcze? Może się słowem troszkę popieszczę? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tropem_misia1 To lubię: 24.05.10, 17:04 *** (Łzy, łzy, które ze mnie wybuchają) Rilke Rainer Maria Łzy, łzy, które ze mnie wybuchają. Moja śmierci, Murzynie, dźwigaczu mego serca, trzymaj mnie pochylej, by spłynęły. Chcę mówić. Czarny olbrzymie, dźwigaczu serca. Nawet gdybym przemówił z mego płaczu, Czy wierzysz, że bym złamał milczenie? Kołysz mnie, stary. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: To lubię: 24.05.10, 18:40 Rilke nie Rilke, ja tam wolę Twoje przynajmniej kojarzę dzwon z kościołem Odpowiedz Link
tropem_misia1 :)) No to : 24.05.10, 18:55 Samotność. Jeszcze okna powiek nie zamknęły z trzaskiem . Patrzą w noc marcową żarówkowym blaskiem. Jeszcze ktoś cichutko chodzi po swym domu... Dobranoc-powiedzieć nie ma dziś nikomu. Jeszcze sen koszmarny nie zawitał w progi domu, który pusty i w ludzi ubogi. Nie zgasiłam światła i patrzę przez ramię, by powiedzieć dobranoc gościowi na ścianie. Ten ogromny i szary, na mej ścianie kwitnie. Wiem-jak zgaszę światło ten ,jak to cień -zniknie. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: ale piszę 24.05.10, 19:15 Ale przynajmniej nie ma nic o Murzynie - dźwigaczu serca, który nie wiadomo, co robi u Rilkego Poza tym ja wolę to, co mi się podoba, a jak to się komuś nie podoba, że mi się podoba, to mi może naskoczyć. Chyba nie chcesz mi naskoczyć? Odpowiedz Link
leziox Re: ale piszę 24.05.10, 19:17 Ja tam bym sie zastanawial.Zreszta i tak nie mam za ciemna cholere pojecia o co wam chodzi,wnosze jednak z waszego uroczego belkotu ze w swieta zescie nie proznowaly i dawaly dzielnie rade ze wszelkimi uzywkami... Odpowiedz Link
debi_bebi Re: ale piszę 24.05.10, 19:54 Cholera, a mnie się dotąd zdawało, że dość zrozumiale piszę po polsku, No nic. Leziu, skoro nie wiesz, o co nam chodzi, to może wiesz, o co chodzi Rilkemu? Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: ale piszę 24.05.10, 20:22 Ano, a z boku stała śmierć.Gościu pisze piękne wiersze o śmierci. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: ale piszę 24.05.10, 20:30 No, zanim się umrze, rzeczywiście można o tym pięknie pisać Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: ale piszę 24.05.10, 20:37 wiem ,że brutalnie zaciągłam go do teraźniejszości,burząc jego wieczny spokój, ale jak Leziox sugeruje picie z w.w. to wole w tym , a nie na tamtym świecie chlać.Przynajmniej poczuję. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: ale piszę 24.05.10, 20:37 Ale swoją drogą, myśl o śmierci musiała być z jakiegoś powodu jego obsesją, skoro dużo o niej pisał. Może postrzegał ją, jako wybawienie? Może jaki dekadent z niego był, jak wielu innych w tym czasie? Odpowiedz Link
leziox Re: ale piszę 24.05.10, 20:56 A niby co,teraz dekadentow malo?Tylko inaczej popelniaja samobojstwa na raty. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: ale piszę 24.05.10, 20:58 Np. zachlewają się powoli na śmierć, jak jeden mój kolega z podstawówki. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: ale piszę 25.05.10, 06:10 ożesz... to przejdźmy na dadaizm: gdy zielono ble,ble,ble oczy płoną he,he,he kiedy mrok bla,bla,bla chytry wzrok tralala nie umiem(: Odpowiedz Link
debi_bebi Re: ale piszę 25.05.10, 07:39 Bo na to potrzeba trochę sieczki w mózgu. Gugugu gul-game Odpowiedz Link
marijola1 Re: ale piszę 25.05.10, 09:23 "Raz spiewak powiedzial:Masz glos,znasz style,ale nigdy nie odniesiesz sukcesu w swojej sztuce.Poniewaz nie masz.... "DUENDE" - pasji na samej krawedzi zycia i smierci...." Manuel de Torre --wielki artysta "idiotycznych" ludzi. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: ale piszę 25.05.10, 13:11 Fakt - powiedział van Gogh obcinając sobie ucho. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: ale piszę 25.05.10, 20:03 Koniec świata! - powiedział Pan Twardowski, odpalił koguta i ewakuował się na Księżyc w jednym kapciu, w drugim bucie. Odpowiedz Link
tropem_misia1 sie trzymam 25.05.10, 20:33 kurczowo przekonania ,że w każdym geniuszu jest odrobina szaleństwa. Szkoda,że we współczesnym świecie pojmują to w obrzydliwy, kiczowaty sposób.Zrobią wszystko by o nich mówiono,pisano ..itd. Drzewiej, ileż odwagi , wiary w to co się czyni, potrza było ...ech...stosik nawet groził....a tak mi sie przypomniało,bo gdy jeden płona , drugi szeptał,że sie kręci. a czy Leonardo zwłok nie kradł by osiagnąć ideał w malowaniu? bo u mnie to dzwoni , ale nie wiem w którym kościele)))))))) Odpowiedz Link