no i w końcu trafiłam na jej program. ja ją naprawde lubię... ale w
tym programie jest tak.. sztuczna, że aż nie moge przestac
oglądać... koszmar.. i ten wystudiowany, przygotowany gest
ugryzienia ogórka - przeciez to powinno być spontaniczne, a ona ma
wszytsko wystudiowane. Czuc na milę, że to powstało na papierze, i
nie ma tu zywego słowa...
szkoda, ale na chłodnik se jeszcze popatrzę