Dodaj do ulubionych

Piń, piń, piń!

08.11.10, 05:46
Z otchłani nocy wyłania się pińdziałek. Hmmm, a może coś/ktoś jeszcze?
Niech ten dzień będzie sympatycznym dniem dla wszystkich.
Obserwuj wątek
    • tropem_misia1 Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 05:48
      z otchłani snu wylazłam
      i cała jestem rozlazła
      • debi_bebi Patrz! 08.11.10, 05:57
        Znalazła się kolejna odpowiedź na pytanie: co/kto nadchodzi, gdy się coś rozchodzi?
        Tropcia nadchodzi smile
        • tropem_misia1 Re: Patrz! 08.11.10, 06:14
          no dobra
          nadejszłam ..ale co się rozlazło ,że nadejszłam?
          • debi_bebi Re: Patrz! 08.11.10, 06:19
            Prawdę powiedziawszy - moje usta - w poprzek big_grin
    • tropem_misia1 Cwałem? nie !galopem 08.11.10, 06:18
      do roboty lecę -bieg 4 smile))))
      • debi_bebi Re: Cwałem? nie !galopem 08.11.10, 07:17
        Wiuuuuuuw! Poleciała! Ostał się ino wodny kurz smile
    • teletoobis Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 07:56
      Dzien dobry.... Zastanawiam sie wlasnie, jaka jeszcze onomatopeje wymyslisz smile
      • debi_bebi Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 15:37
        A ja się nad tym dziś nie zastanawiam, pomyślę o tym jutro big_grin
        • teletoobis Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 17:01
          Z drzeniem serca bede oczekiwal jutrzejszego pienia o poranku
          • debi_bebi Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 17:21
            A nie mógłbyś bez drżenia? Jeszcze fikniesz, i znów będzie , że to moja wina smile
            • teletoobis Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 18:07
              Bez drzenia to nie ma sensu nijakiego. Trzeba od czasu do czasu podrzec
              • debi_bebi Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 18:34
                No to drżyj, drzyj, co tam sobie chcesz, a ja popatrzę smile
                • teletoobis Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 18:36
                  Ni ma tak latwo! Na spektakl sprzedaja sie bilety

                  A Ty co tak wczas dzis w doma?
                  • debi_bebi Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 18:49
                    Mam tyle nadgodzin, że wyszłam sobie wcześniej z pracy o pół godziny. I zobacz, z jakim piorunującym efektem, o! smile
                    • teletoobis Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 18:53
                      No widze, widze.... zdziwiony oczeta przecieram smile
                      Myslisz, ze praca w czasie tej pol godziny dala sobie rade? To chyba niemozliwe? smile
                      • debi_bebi Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 18:55
                        Nie miała wyjścia. Zresztą długo się za mną nie natęskni, bo przecież już jutro do niej wrócę smile
                        • teletoobis Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 18:58
                          nie jestem pewien, czy bedzie tak jak mialo byc. Jak moglas byc tak nieodpowiedzialna i zaryzykowac wczesniejsze wyjscie?
                          • debi_bebi Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 19:01
                            Odbyło się bez wizji ryzyka, bowiem odtrąbiłam to wszem i wobec za pomocą narządu głosu znajdującego się w górnej części korpusu mego smile
                            • teletoobis Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 19:07
                              czyli zaskrzeczalas po wlosku...
                              Zobaczymy czy jutro bedziesz miala do czego wracac smile
                              • debi_bebi Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 19:12
                                Niezbadane są wyroki Opaczności, ale jak dziś wychodziłam z pracy, to nie wyglądało, żeby chciała się zawalić smile
                                • teletoobis Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 19:13
                                  Nie wiadomo co twoje makarony przez noc moga wymyslec smile
                                  • debi_bebi Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 19:16
                                    Fakt, że fantazji im nie brakuje, ale nie na tyle, żeby sami mieli podcinać gałąź, na której siedzą. Co innego ci z oddali, tym to dopiero pomysły do głowy przychodzą smile
                                    • teletoobis Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 19:18
                                      No wlasnie. A nuze w Rzymie zapadna jakie decyzje niesprzyjajace?
                                      W kazdym razie zaryzykowalas bardzo wychodzac cale pol godziny wczesniej z pracy smile
                                      • debi_bebi Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 19:20
                                        Trudno! Na wypadek zawalenia mam przygotowany plan ewakuacyjny, więc niczego się nie boję smile
                                        • teletoobis Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 19:25
                                          Rozumiem. Pojdziesz na emerytura smile
                                          • debi_bebi Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 19:41
                                            Ho, ho! To jeszcze trochę, a do tego czasu albo popracuje , albo wdroże plan awaryjny. Odkąd go obmyśliłam- niczego się nie boję smile
                                            • teletoobis Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 19:44
                                              a ja myslalem ze emerytura to plan awaryjny smile
                                              Moim planem awaryjnym sa owce smile
                                              • debi_bebi Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 19:48
                                                A moim zżeranie oszczędności, potem ziemniaczków, a potem ...to, co okaże się konieczne, jeśli będzie jakieś nieładne potem smile
                                                • teletoobis Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 19:53
                                                  Zyntycy i buncu nie poskapie. Wiec sie nie martw smile
                                                  • debi_bebi Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 19:58
                                                    Na razie wcale się nie martwię. Zacznę się martwić, jak zajdzie konieczność, a Ty uważaj, co mówisz, bo zaraz jeszcze się dowiem, że mnie własną piersią karmić będziesz big_grin
                                                  • teletoobis Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 20:02
                                                    Piersia nie bede, bo nic by to nie dalo.
                                                    Pomysle o innym- skutecznym rad sposobie smile
                                                  • debi_bebi Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 20:12
                                                    Podłączysz mnie pod cycek owcy, i będę zarabiaćjako mlekopociągajka smile
                                                  • teletoobis Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 20:18
                                                    tylko co bedziesz bidoku robic miedzy pazdziernikiem a marcem?
                                                    smile
                                                  • debi_bebi Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 20:21
                                                    Wygrzebywać spod śniegu korzonki smile
                                                  • teletoobis Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 20:23
                                                    Na to bym nie pozwolil, boć zaspy u nos wielkie.
                                                    Mozesz szkubać piyrze- za to tys co dostanies smile
                                                  • debi_bebi Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 20:26
                                                    Kiedyś darłam pierze u ciotki przez cale dwa tygodnie ferii, więc wiem, jak to się robi smile
                                                  • teletoobis Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 20:31
                                                    No to podstawy teoretyczno- praktyczne masz.
                                                    jesienia mozna z Ciebie zrobic kombajn do zrywania jablek smile

                                                    A propos sielkiech, ale niestety przemijajacych obrazow- tak mi sie przypomnialo:
                                                    www.youtube.com/watch?v=RWiRetxeviw&p=4E50595E32778CAE&playnext=1&index=4
                                                  • debi_bebi Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 20:45
                                                    To nie moje wcielenia smile
                                                  • teletoobis Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 20:52
                                                    Ze co? Nie nadajesz sie na kombajn do jablek?
                                                    Podstawy masz smile
                                                  • debi_bebi Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 20:55
                                                    Ale głosu jeszcze nie mam odpowiednio wykształconego. Gdybym miała, to one same by pospadały do koszyczków smile
                                                  • teletoobis Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 20:57
                                                    Na razie na dzwiek twego glosu pewnie wiedna smile
                                                  • debi_bebi Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 20:59
                                                    Nie tylko one big_grin
                                                  • teletoobis Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 21:01
                                                    no jesli te dzwieki, o ktorych mysle, dobywasz pod grusza, to wiedna gruszki
                                                    Dowod? Popatrz jak uwiedla Twoja sasiadka smile
                                                  • debi_bebi Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 21:04
                                                    Ona uwiędła nie dlatego, że ja do niej przemawiałam, tylko dlatego, że wyczerpała się nadając własne audycje. Rozmowa ze słuchaczami nie była w nich przewidziana smile
                                                  • teletoobis Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 21:07
                                                    a ja myslalem, ze to owe dzwieki dobywajace sie od czasu do czasu przez uchylone drzwi balkonowe, tudziez doskonale slyszalne przez sciane smile
                                                  • debi_bebi Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 21:10
                                                    Nie myśl za dużo, bo jeszcze mi ściany popękają smile
                                                  • teletoobis Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 21:15
                                                    Od mojego myslenia????
                                                  • debi_bebi Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 21:18
                                                    Myślenie też wytwarza energię, więc oszczędź te moje ściany, bo nie chcę mieć wspólnego pokoju z sąsiadką smile
                                                  • teletoobis Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 21:20
                                                    sadzisz, ze moje myslenie jest bardziej niebezpieczne dla Twoich scian, nizli Twoje ultradzwieki? smile
                                                  • debi_bebi Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 21:22
                                                    Tak, bo w końcu to Ty je burzysz w wyobraźni smile
                                                  • teletoobis Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 21:26
                                                    Ja niczego nie burze, tym bardziej w wyobrazni. smile
                                                    Zazwyczaj opieram sie na doswiadczeniach empirycznych smile
                                                  • debi_bebi Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 21:29
                                                    Tak czy inaczej bądź delikatny, bo jak mi rozwalisz chałupkę, to gdzie ja się biedna podzieję ? Hę?
                                                  • teletoobis Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 21:32
                                                    mam jeszcze jakas dziure w Zębie smile
                                                  • debi_bebi Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 21:34
                                                    I nie po kolei w głowie tez chiba masz big_grin
                                                    Co Ty byś tam ze mną chciał wyrabiać?
                                                  • teletoobis Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 21:36
                                                    co innego chciec, co innego moc smile
                                                  • debi_bebi Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 21:38
                                                    Osioł big_grin
                                                  • teletoobis Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 21:42
                                                    I tym optymistycznym akcentem zycze kolorowych snow smile
                                                    Znickam sie, bo rano trza wstawac, niestety
    • z_oddali Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 11:22
      A się zastanawiałam co mi tak pińkoli nad głową w środku nocysmile
      Nie wyspałam się i nic mi się nie chce, jest na to jakieś antidotum?

      A tak w ogóle to dzień dobry smile
      • leziox Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 12:59
        Jest.Wyspac sie do syta.I tez dzien topry smile
      • debi_bebi Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 15:52
        Antidotum na niedospanie jest dospanie albo kawa jak siekiera, co pomaga na chwilę, a potem robi się jeszcze gorzej.
        Ale najlepsze ze wszystkiego byłoby jakieś wysokoenergetyzujące CIACHO smile
        • z_oddali Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 20:33
          Debcia, to jest najlepsza rada, ale gdzie są takie ciastkarnie z CIACHAMI?smile
          • debi_bebi Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 20:43
            No cóż, pewnie wystarczyłoby dać jakieś ogłoszenie niematrymonialne, a CIACHA same by się dostarczyły na wstępny casting smile
    • buszmen33 Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 14:13
      Tego i Tobie i Wszystkim tez życzęsmile
      • debi_bebi Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 16:04
        Zawiadamiam, że mnie się uzyczyło nader pozytywnie smile
    • ravenheart1 Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 15:16
      strasznie desczowy ten piździałek confused
      • debi_bebi Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 17:13
        Jak wracałam do domu, to już nie padało. Byłam niemal...zawiedziona, bo gdybym wcześniej wiedziała, to zrobiłabym sobie dłuuuugi spacer. No może dłuugi smile
    • nawrotka1 Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 16:37
      Jest taki brzydki, że niech czym prędzej znów zniknie w otchłani nocy suspicious
      • debi_bebi Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 17:15
        Oto własnie spełnia się Twoje życzenie- juz jest ciemno, jak u (pip pip) w (pip pip) smile
    • mankatoja Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 16:48
      pindzialek czy nie to dzien pod paskudnym mopsem jest
      bo leje a przede wszystkim to jakas chmara problemow w robocie
      nic, tylko piwo wypic jakies dobre...
      i pospac, co by nie myslec za duzo
      • nawrotka1 Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 17:16
        Wypij, moze ten usmiech okaże się zaraźliwy smile

        https://www.obrazky.pl/obrazky/usmiechniete-piwo-328-OBRAZKY.PL.jpg
      • debi_bebi Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 17:20
        Trzeba by poszukać rady na chmarę problemów, może jakiś rozweselacz w aerozolu?
        • leziox Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 19:37
          No taki to ja chetnie chetnie.Idziem do Lolka Debusia?Zgarniem Maryche po drodze i zrobim malpi bal big_grin
          • debi_bebi Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 19:39
            Pewnie, że idziem! A kiedy? smile
            • leziox Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 19:57
              Jak dobrze pojdzie to na dniach,jak zle to na wiosne smile
              • debi_bebi Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 19:59
                To ja chcę, żeby dobrze poszło, a najlepiej- jeszcze lepiej smile
                • leziox Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 20:27
                  W kazdym razie wisi cos w poaietrzu smile
                  • debi_bebi Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 20:32
                    Jak zwiśnie na odpowiednią wysokość, to się to capnie i skonsumuje smile
                  • z_oddali Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 20:33
                    Też chcę na takie piwo z uśmiechemsmile
                    • leziox Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 20:37
                      Panno Oddalinska,wy nad morze nie mozeta dojechac a co mowic o stolycy dopiero...
                      • z_oddali Re: Piń, piń, piń! 08.11.10, 20:40
                        To tylko dlatego, że Ktoś nie chciał ze mną jechać big_grin A teraz to nad morzem zimno, chyba, że nad tym dalszym morzem...
    • girl_32 OOOO!!!!!!!!!!!!!! 08.11.10, 21:28
      Czyżby Debi z zimna zaczeła się jąkać? wink
      A zimno dziś okrutnie było,zapomniałam gdzie mam płyn do odmrażania szyb i prawie pół godziny dziś autko skrobałam.brrrrrrr...........
      • debi_bebi Re: OOOO!!!!!!!!!!!!!! 08.11.10, 21:32
        Rajuuu! Proszę mi nic nie mówić o zamrozie! Plis, plis, jeszcze kilka tygodni chociaż smile
        • girl_32 Re: OOOO!!!!!!!!!!!!!! 08.11.10, 21:38
          Spoko,w środę ma wybuchnać III wojna światowa to wszystko wyrówna wink
          niewiarygodne.pl/kat,1017181,page,2,title,Ten-czas-nadchodzi-W-srode-rozpocznie-sie-III-wojna-swiatowa,wid,12832451,wiadomosc.html
          • debi_bebi Re: OOOO!!!!!!!!!!!!!! 08.11.10, 21:40
            To ja się idę wyspać na tę okoliczność. W końcu chcę ślicznie wyglądać przed śmiercią smile
            • girl_32 Re: OOOO!!!!!!!!!!!!!! 08.11.10, 21:43
              Idx,idź...,ja nie muszę bo mnie to już nic nie zaszkodzi wink
              Dobranocsmile
              • leziox Re: OOOO!!!!!!!!!!!!!! 08.11.10, 22:28
                Na wszelki wypadek forum zamykac nie bede.
                Moze Ufoludki co czasem dopisza.
                • girl_32 Re: OOOO!!!!!!!!!!!!!! 08.11.10, 22:37
                  Przeciez to nie koniec świata ma byc tylko III wojna światowa...wink
                  • leziox Re: OOOO!!!!!!!!!!!!!! 08.11.10, 22:42
                    No dobra ale jak pradu nie bedzie to i tak ch.j z tym wszystkim.
                    • girl_32 Re: OOOO!!!!!!!!!!!!!! 08.11.10, 22:47
                      ...a wiesz ile osób będzie miało delirkę z odstawienia...(netu)
                      • leziox Re: OOOO!!!!!!!!!!!!!! 08.11.10, 22:56
                        A co mnie to obchodzi?wazne zebym mial w takim uroczystym momencie sam delirke.
                        Jak sie znieczule ostatnia whisky na swiecie to niech tam...
                        Niech sie wali.I tak dziadowsko urzadzone to wszystko.
                        Tylko was by bylo jakos tak szkoda.
                        • girl_32 Re: OOOO!!!!!!!!!!!!!! 08.11.10, 22:59
                          Phi...ja mam nadzieje,że zginę zaraz w pierwszym sorcie,bo jak ma byc wielka nicośc to ja się na to nie pisze...
                          Żal by nas było powiadasz? A kto by to żałował.Żal to na stronce jest żal.pl wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka