Bóle fantomowe

06.03.11, 12:33
To jasne jest dla kazdego-usunieta czesc ciala potrafi bolec.Jakakolwiek.
Dreczy mnie ostatnio mysl,czy po usunieciu glowy mozna odczuwac równiez bóle fantomowe,a jesli tak,to gdzie?Czy w utraconym ciele czy w utraconej glowie?I jak to ma byc?Glowa mysli ze stracila cialo czy cialo sie czuje jakos nieswojo bez glowy?
To jako zagwozdka dla myslacych i nie.
    • black-sandra Re: Bóle fantomowe 06.03.11, 12:46
      Ojj dzisiaj z mysleniem u mnie do tyłu . Ja odczuwam dzisiaj fantomowy ból głowy po gorączce sobotniej nocysmile mówiąc słowami Scarlet Ohara " jutro tez jest dzien " pomyślę o tym wiec jutro smile
    • nawrotka1 Re: Bóle fantomowe 06.03.11, 12:52
      Z moich obserwacji wynika, że człowiek, ktory stracił głowę, zwykle tego nie zauważa. Nawet kiedy życzliwi bliźni sugerują mu brak owej częsci ciała, on lub ona i tak są przekonani, że nadal głowę mają , a nawet - że jej używają. smile
      • leziox Re: Bóle fantomowe 06.03.11, 12:59
        Nawrotka doszla w tej chwili do dosc przerazajacego wniosku.Albowiem,jezeli to w rzeczywistosci sie zgadza,to otoczeni jestesmy jezdzcami bez glowy,upiorami i innymi bezmózgimi osobnikami.Brrrr!
        Chociaz jak tak sie popatrzy dookola-nie posiadanie glowy moze byc zamaskowane.
        • nawrotka1 Re: Bóle fantomowe 06.03.11, 13:15
          > Chociaz jak tak sie popatrzy dookola-nie posiadanie glowy moze byc zamaskowane.

          Pewnie. Sama chodziłam bez głowy wiele razy, a tak się maskowałam, że nawet czapkę nosiłamwink
      • kookardka Re: Bóle fantomowe 06.03.11, 15:57
        biorąc pod uwagę, gdzie mieści się ośrodek bólu, to raczej głowa odczuwa brak ciała, niż ciało brak głowy , co zgadza się z Twoją tezą, że ciała chodzą po ulicach i nie zauważają braku głowy wink
    • teletoobis Re: Bóle fantomowe 06.03.11, 13:04
      niektorzy mowia, ze ich boli mozg...... smile
      • leziox Re: Bóle fantomowe 06.03.11, 13:36
        No wiec taki ból mózgu w nie posiadanej glowie mozna zaliczyc jak nic do bóli fantomowych.Co znowu potwierdza ze i tym razem mam racje.
        Jesli ktos uwaza ze nie mam racji,moze na ten temat podyskutowac.
        Ale tylko jeden raz big_grinbig_grinbig_grin
        • teletoobis Re: Bóle fantomowe 06.03.11, 14:28
          Ja jako przy=klad chcialem dac postac takiego bolu, kiedy nie ma co bolec. W tym przypadku u wielu bol mozgu bylby niemozliwy, chociaz cierpiacy tak to odczuwa smile
    • debi_bebi Re: Bóle fantomowe 06.03.11, 13:44
      Weźmy np. żabę. Nieżywą. Jak ją odpowiednio potraktować prądem, to mięśnie jej się kurczą. Ale czy ją wtedy bolą, i gdzie, jeśli żaba już nie żyje?
      • teletoobis Re: Bóle fantomowe 06.03.11, 14:29
        sadystka
        • leziox Re: Bóle fantomowe 06.03.11, 14:42
          Ja mysle osobiscie ze taka zaba,juz niezywa,odczuwa bóle w ciele tylko fantomowo.Poniewaz utracila cialo ale jeszcze moze sie jej wydawac ze je posiada.W zwiazku z tym moze taka zaba odczuwac bóle fantomowe np.na zmiané pogody,nawet wtedy kiedy jej ze tak powiem,juz tu nie ma.
          • debi_bebi Re: Bóle fantomowe 06.03.11, 14:51
            Czy w takim razie jest prawdopodobne, żeby podobnie odczuwała głowa człowieka lub oddzielone od niej ciało?
            Zaraz, zaraz, chyba się pogubiłam, co myśmy tu mieli udowadniać.
        • debi_bebi Re: Bóle fantomowe 06.03.11, 14:55
          Cały czas nie mogę się nadziwić, jak Ty mnie mimo wszystko lubisz, pomimo tego, że pozbyłeś się emocji, olewasz wszystko, stosujesz urawniłowkę, a także pomimo mojego sadyzmu i innych uroczych cech, w tym osobowości big_grin
          • solidaruch777 Re: Bóle fantomowe 06.03.11, 15:04
            Walnąłem tekst i wcięło mi. Miłego dnia, zero zero na razie.
            • debi_bebi Re: Bóle fantomowe 06.03.11, 15:09
              Może się jeszcze pojawi, o ile serwer GW go wypluje (bo on lubi połykać) , lub o ile sam se nie skasowałeś przypadkiem wink
              • leziox Re: Bóle fantomowe 06.03.11, 15:35
                Daje slowo ze tym razem to nie moja wina big_grin
            • 1zorro-bis Re: Bóle fantomowe 06.03.11, 15:52
              Czarek....nie wcielo tylko wycieli....big_grin
              A to roznica.cool
              • solidaruch777 Re: Bóle fantomowe 06.03.11, 16:03
                Jestem w żałobie. Przepraszam.
      • kookardka Re: Bóle fantomowe 06.03.11, 15:59
        zaczynam się Ciebie bać big_grinDD
        • debi_bebi Re: Bóle fantomowe 06.03.11, 20:04
          Eee, tak tylko gadałąm przykładowo. W życiu żadnej żaby nie dotknęłam i nie wiem, czy dotknęsmile
          • kookardka Re: Bóle fantomowe 07.03.11, 15:06
            ja ganiałam się z żabą po namiocie ciemną nocą z latarką czołówką big_grin
            cięzko było za nią nadazyć z powodu zawartosci alkoholu we krwi wink
    • kookardka Re: Bóle fantomowe 06.03.11, 15:54
      ja po dzisiejszym spacerze mam wrażenie, że zaraz odpadną mi nogi wink jak odpadną to porobię notatki i się podzielę, gdyż z nadmiaru tlenu odpalam na inna orbitę wink
      • debi_bebi Re: Bóle fantomowe 06.03.11, 20:09
        Gdzie byłaś na spacerku? Wybrałaś sie może poza kochane nasze miasto, które nas zadziwia co krok ? wink
        • kookardka Re: Bóle fantomowe 07.03.11, 11:06
          po Kabatach spaceruję smile byłam na brzozowej polance, widziałam dzięcioły i jakieś takie małe ptaszki podobne do wróbli, ale dużo mniejsze, które przeszukiwały korę drzew dziobkami smile raz słoneczko świeciło, za chwilę nachodziły czarne chmury i opady sniegu, potem znów słoneczko i znów zawierucha, i tak z 10 razy w ciągu kilku godzin smile
          • debi_bebi Re: Bóle fantomowe 07.03.11, 13:46
            Marzec pełen bywa takich atrakcji pogodowych. Za to dziś słońce świeci, że uch! smile
            • leziox Re: Bóle fantomowe 07.03.11, 14:22
              Z miasta jak jest czas i okazja,warto na chwilke uciec-wiosna najladniejsza pora roku.
              A i kwasiorka na lonie przyrody mozna wysmalic na polance z dzieciolami,niech zwierzynka tez ma radoche.
              • kookardka Re: Bóle fantomowe 07.03.11, 15:03
                W zeszłym roku, jesienią podczas spaceru widziałam dzięcioła, który stał na ziemi i trukał
                w wystające korzenie drzewa. Wystraszył się psów i podfrunął na drzewo. Psy podbiegły
                do miejsca, w którym stał i obwąchiwały. Uśmiałam się, bo dzięcioł trukał na drzewie,
                ale co jakis czas wystawiał głowę zza drzewa i zerkał czy psy już poszły. Gdy odbiegły, odczekał chwilę i wrócił do trukania przy korzeniach. Mądrala big_grin
                • solidaruch777 Re: Bóle fantomowe 07.03.11, 15:41
                  Dzięcioły to bardzo mądre ptaki są. Gdy siedzę na rybach nad Wisłą to wali taki jeden z drugim i jak wali w drzewo. Puk puk puk wali a ja Go słucham leszcza smile a obok wydra czeka na żarcie jak rybki złowione oprawię smile miłego dnia.
                  • leziox Re: Bóle fantomowe 07.03.11, 16:21
                    To ta wydra taka chyba na pol oswojona.Pewnie cie nawet poznaje,jak jestes w okolicy.
                    A w Wisle da sie jeszcze w ogole jakákolwiek rybe zlapac,tak a propos?
                    • debi_bebi Re: Bóle fantomowe 08.03.11, 06:10
                      Zapewne leszcza smile I byłoby to świetne rozwiązanie zagadki dotyczącej odzywki leszczowej, czyli tego, dlaczego nasz uroczy Solidarny wszystkich nazywa leszczami, bo jak tylko co wyłowi z Wisły, to zakrzykuje: o,leszcz!
                      Tak mu w krew to weszło, i dlatego w jego wydaniu określenie "leszcz" nie może być traktowane, jako obraźliwe smile
    • tropem_misia1 Re: Bóle fantomowe 07.03.11, 19:43
      Wszystko jest w głowie.
      Bez głowy, ani rusz.
      Nawet nadzieja na pamięć genową nie pomoże bez centrali smile)))
    • suczka78 Re: Bóle fantomowe 08.03.11, 10:20
      8 dni temu zostało wyrwane serce
      jest na miejscu całe i zdrowe a boli jak diabli
      • leziox Re: Bóle fantomowe 08.03.11, 17:08
        To musi byc ból fantomowy odwrotnie proporcjonalny.
        • solidaruch777 Re: Bóle fantomowe 08.03.11, 17:25
          Są jeszcze ryby w Wiśle Leziox zapewniam Ciebie smile a tam gdzie jeżdżę nie tylko wydry są, chociaż ich jest bardzo mało , bobry też są ale najwięcej jest kun. Od czasu do czasu sarny /z pobliskiego Kampinosu/ przebiegną też ale i watahy bezpańskim psów się trafiają. A pod pieczoną kiełbaskę z ogniska to najlepsze schłodzone 40 % Leziox smile
Pełna wersja