Gdzie motór?

08.05.11, 21:57
I co to za zawijasy bez sensu?
    • rudka-a Re: Gdzie motór? 08.05.11, 22:12
      Motór odjechał..karta parkingowa się skończyła wink)
      • leziox Re: Gdzie motór? 08.05.11, 22:15
        A zawijasy to szosa.Dla pijaków.Nawet gdyby jechali zygzakiem to i tak dojada do celu.
        Ty Debulinska to jakas na motóry napalona czy jak,bo jakos o uszy mnie sie to nie obilo...?
        • debi_bebi Re: Gdzie motór? 08.05.11, 22:22
          Nie, nie, ja od motórów jak najdalej, moja kość ogonowa takiej jazdy by nie wytrzymała, tak samo jak bębenki ryku harleyów, czy jak im tam smile
          Ciekawe, czy te zawijasy to tak miedzą poprowadzono, co by własności prywatnej pt. piędź ziemi nie naruszyć, czy też estetyka krajobrazu ich się domagała? I w ogóle- gdzie to jest?
      • debi_bebi Re: Gdzie motór? 08.05.11, 22:19
        Znaczy odjechał na złomowanie, czy do muzeum ? wink
        • rudka-a Re: Gdzie motór? 08.05.11, 22:21
          Szkoda na złom oddać..można jeszcze powiązać troczkami od szlafroczka i bilety sprzedawać wink
          w muzeum motoryzacji wink
          • leziox Re: Gdzie motór? 08.05.11, 22:31
            Ty sluchaj,jak jedziesz motocyklem to slyszysz tylko przyjemne buczenie,calosc slysza ci z tylu lub przechodnie.Szosa zostala dziwnie poprowadzona,faktycznie,bo na dobra sprawe mozna byloby ja pociagnac prosto,tylko ciekawe kto odwazylby sie wtedy z wysokosci 2000 m npm zjezdzac na ryja na dól po takiej promenadzie.
            Trasa na Krecie.
            • dunajec1 Re: Gdzie motór? 09.05.11, 02:24
              Lezio, Ty wez powiedz ze to tor formuly 1 i juz bedziemy wiedziec ze to tak wyglada, ooo!!!
              A co do motoru, masz moze jakies zdjecie Junaka albo WFM-ki?
            • kookardka Re: Gdzie motór? 09.05.11, 22:46
              tym motórem ścigaczem, który jest teraz, przy odpowiedniej prędkości, na tej drodze, o której mowa, można usłyszeć dźwięki z własnej rury wydechowej wink
    • black-sandra Re: Gdzie motór? 09.05.11, 08:31
      Motór był piękny i ta szosa pokręcona też jest piękna smile
      • leziox Re: Gdzie motór? 09.05.11, 10:55
        A po takiej zakreconej szosie to jak mozna motórem dawac!No ale najlepiej bez kosza.
        Dunajec-na formule 1 to ty sobie polec do Emiratów Arabskich.
    • kookardka Re: Gdzie motór? 09.05.11, 12:36
      Te zawijasy piękne są, przypominają mi spływ Dunajcem smile
      • dunajec1 Re: Gdzie motór? 09.05.11, 15:27
        No tak kookardko, Dunajec, splyw ,Pieniny, ech.
        Lezio, gdzie mi tam do arabow jechac,zeby mnie do haremu puscili jakiegos , to moze, hehe.
        • leziox Re: Gdzie motór? 09.05.11, 15:53
          Problem w tym ze tam do haremów wpuszczaja dopiero po uciéciu siusiaka.Nie sádze abys reflektowal wiec na takie odwiedziny.
          Kookardka,milo cie widziec i wiedziec ze cie nie pozarl Jozin z Bazin,Rumcajs ani inny obywatel ET.
          • kookardka Re: Gdzie motór? 09.05.11, 22:48
            Dziś słyszałam, że Jozinowi się zmarło sad
    • glinia Re: Gdzie motór? 09.05.11, 17:24
      Najpierw był motór, teraz szosa, potem bedzie drzewo, a jeszcze potem motór na drzewie lub w drzewiesmile
      • leziox Re: Gdzie motór? 09.05.11, 17:25
        Glinia,to nie tak,motór tez dla ludzi,a nie dla pierdolnietych.A cos sie przytrafic moze nawet podczas seksu na kozetce,mozna spasc na ryja i sie potluc big_grin
        • glinia Re: Gdzie motór? 09.05.11, 19:19
          wteddy polejemy spirytusem, co by się zagoiłobig_grin
          • debi_bebi Re: Gdzie motór? 09.05.11, 19:20
            I podpalimy smile
            • glinia Re: Gdzie motór? 09.05.11, 20:37
              i bedziemy skakac przez <to> ogniskobig_grin
      • debi_bebi Re: Gdzie motór? 09.05.11, 19:16
        A potem tak ryczące karetki pogotowia, że od samego ich zaryczenia zawału można dostać.
        • glinia Re: Gdzie motór? 09.05.11, 19:20
          No i straż pożarna, oni mocniej ryczą, jak ryczące 40tkibig_grin
        • leziox Re: Gdzie motór? 09.05.11, 19:21
          A wiecie jak statystycznie to wyglada?Najwiecej wypadków z udzialem motocyklistów jest w wyniku zajechania im drogi przez auto.Rzadko kiedy wjezdza którys do rowu,a na drzewo wcale nie tak latwo wpasc.Ciekawe tez jest,iz najwiecej do powiedzenia na temat niebezpiecznej jazdy motocyklem maja te osoby które nie maja o takiej jezdzie pojecia(nie bierzcie tego do siebie bo ja teoetyzuje tera).I wiecie ilu pijaków siada za kólkiem?a pijanego motocykliste wcale nie tak latwo spotkac.Bo ciezko pojechac w stanie wskazujacym,niestety.
          • leziox Re: Gdzie motór? 09.05.11, 19:54
            Dla tych najbardziej marudzacych kolejna fotka innego motóra.
            Podziekowania mozna przesylac w formie róznych wyrazów lub przy osobistym spotkaniu dac sie wykorzystac seksualnie-no jakzeby inaczej.
            • glinia Re: Gdzie motór? 09.05.11, 20:38
              Mówcie co chcecie, ale to i tak dawcy narządów:p
    • black-sandra Re: Gdzie motór? 09.05.11, 20:51
      No tak sie utarło , że to dawcy narządów są .
      Natomiast miłość do motorów jest silniejsza niz strach . Dodajesz gazu , czujesz tę moc , wiatr we włosach - poprostu czujesz sie wolnym człowiekiem smile
      • leziox Re: Gdzie motór? 09.05.11, 21:17
        Ja juz nie chce marudzic ale w kraju naszym i kochanym kazdy moze zostac dawcá narzádów i wcale nie musi w tym celu wsiadac na motocykl.
        Wystarczy wejsc na zielonym na pasy i miec pecha.
    • black-sandra Re: Gdzie motór? 09.05.11, 21:36
      Nie trzeba nigdzie wychodzic , żeby się komu co niemiłego przytrafiło . Mój sąsiad we własnym domu ze schodów spadł i juz nie wstał , więc nie ma reguły kiedy kto i gdzie . Ale fakt jest taki , że wsiadając na motór podejmujemy większe ryzyko jakby narażamy się na to sami ale dla motocyklisty i tak to nie ma znaczenia .
      • leziox Re: Gdzie motór? 09.05.11, 21:46
        Zycie to prawdziwy dom wariatów.Stad nigdy nie wiemy,jaki stopien ryzyka podejmujemy,wsiadajac na motocykl,a jaki,idac np po zakupy po schodach,prawda?Zadne stopniowanie tego nie moze byc wiec zastosowane w praktyce.
        • kookardka Re: Gdzie motór? 09.05.11, 22:51
          a wszystko jest dziełem przypadku i splotem pozytywnych lub negatywnych zdarzeń ...
          • leziox Re: Gdzie motór? 09.05.11, 23:05
            Wlasnie.Dlatego motocykl to zaden warunek aby zostac dawca narzadow...
            • dunajec1 Re: Gdzie motór? 10.05.11, 00:50
              5-c dni nieprzytomny bylem po wypadku na motorze a zyje, a zeby to moja wina byla ale gdzie tam, najechali na czlowieka jak na zabe.
              • black-sandra Re: Gdzie motór? 10.05.11, 08:25
                Kolega prawie tydzień nieprzytomy tez był , pół roku w szpitalu spędził juz myślałam , że nie wsiadzie na motór ale to było silniejsze od niego i dalej jezdzi smile
                Też najechali na niego .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja