debi_bebi 17.10.11, 06:03 czyli taka nowoczesna tabletka na ochocze wstawanie z łóżka mogłaby sobie zaistnieć. O działaniu natychmiastowym, albo niemal. Np. zażywasz o 5:59, a o 6:03 już stoisz na nogach z uśmiechem na twarzy. I mówisz : dzień dobryyyyyyyy Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tropem_misia1 Re: Luzomina. 17.10.11, 09:27 Zażywasz i wszystko masz luźne. Totalny luzik. Idę do pracy na momencik. Może uda mi sie urlop przedłużyć do końca tygodnia. Bo dobrze mi,tak dobrze,że hej. Odpowiedz Link
leziox Re: Luzomina. 17.10.11, 10:41 Taka tabletka juz istnieje i jest znana pod nazwá "koks". Odpowiedz Link
black-sandra Re: Luzomina. 17.10.11, 18:11 A mnie ostatnio prześladuje pewien sen i to dziwnym trafem zawsze się pojawia w porze wstawania , a że jest tak wciągający to cholernie ciężko mi się wstaje bo chciałabym aby trwał i trwał i trwał .... Odpowiedz Link
black-sandra Re: Luzomina. 17.10.11, 18:29 Ty wiesz Tropcia , że za każdym razem ledwo się akcja zacznie rozwijać a ja muszę kuzwa wstawac jejku jak mnie to wpienia normalnie brrr.... Odpowiedz Link
black-sandra Re: Luzomina. 17.10.11, 19:14 A skąd ja mam wiedzieć skoro nie dotrwałam do końca , he ? ale zapowiadało się ciekawie Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Luzomina. 17.10.11, 19:30 no dobra wyobraźmy sobie,że to film ale jaki? komedia dramat akcji horror .............? Odpowiedz Link
leziox Re: Luzomina. 17.10.11, 19:32 Mów od razu ze fajne dymanko ci sie sni i sie nerwisz ze nie do konca. Kazdy by sie wkurwil. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: eee bez jaj 17.10.11, 19:35 nic nie zastąpi latania Leciałam we śnie...coś zaje....stego. Niesamowite uczucie. Odpowiedz Link
black-sandra Re: Luzomina. 17.10.11, 19:47 No nie mogę właśnie tak dosłownie tego nazwać , bo coś ku temu się dzieje ale nijak do sedna dojść nie mogę, no ! Odpowiedz Link
black-sandra Re: Luzomina. 17.10.11, 19:48 Bardziej mi to już pod dramat podchodzi bo jak dla mnie sie dramatycznie kończy Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Luzomina. 17.10.11, 20:57 Fakt, że już lepiej, żeby to łzy były, niż co innego ze efektem finalnym niepożądanym Odpowiedz Link
black-sandra Re: Luzomina. 17.10.11, 21:03 Ja jednak ani efektów niepożadanych ani lez bym mieć nie chciała ale mam nadzieję , że jutro rano mi się uda zbudzić ze skończonym snem bo inaczej się jeszcze trochę i wścieknę Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Luzomina. 17.10.11, 21:08 Ty chyba śnisz te sny podobnie, jak ja oglądam filmy. Zanim się film skończy, usypiam na jakiejś reklamie Odpowiedz Link
black-sandra Re: Luzomina. 17.10.11, 21:26 Tak jest bardzo podobnie mamy , z małym wyjątkiem ja wstaję Ty zasypiasz Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Luzomina. 17.10.11, 21:58 Jak to? To gdzie i kiedy swoją fazę REM odbywasz? W pracy? Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Luzomina. 17.10.11, 22:11 To jest właśnie ta faza snu, w której pojawiają się marzenia senne. Tudzież nieskoordynowane, szybkie ruchy gałek ocznych Odpowiedz Link
black-sandra Re: Luzomina. 17.10.11, 22:15 No wlaśnie ostatnio mam ta faze przerywaną i nie moge jej do końca odbyc Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Luzomina. 17.10.11, 22:17 A co ile czasu szef, albo koledzy wchodzą do Twojego pokoju? Odpowiedz Link
black-sandra Re: Luzomina. 17.10.11, 22:18 W moim pokoju jest nas duzo a szef sie przewija raz moze dwa na dzien , a co? Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Luzomina. 17.10.11, 22:19 Nic, obliczałam tylko, jak często budzą Cie w pracy ze snu Odpowiedz Link
black-sandra Re: Luzomina. 17.10.11, 22:21 hahaha nie ma takiej opcji abym mogla tam zasnac ale odplynac na chwilke malutka moge Odpowiedz Link
leziox Re: Luzomina. 17.10.11, 21:27 Wy wszystkie wymagacie dobrego psychoterapeuty,czy to wam sie podoba,czy nie. Albo Lezia z flaszká whisky. Róznica jest taka,ze Lezio o niebo mniej kosztuje a tez moze wysluchac,tym bardziej,im bardziej jest nagrzany. Odpowiedz Link
black-sandra Re: Luzomina. 17.10.11, 21:32 hahaha nie wiem czy zniosłabym nagrzanego Lezia skoro czasami mam problem z zimnym Leziem Odpowiedz Link
leziox Re: Luzomina. 17.10.11, 21:42 Ty tu za wiele nie mow,bo ludziska nas zaraz zwyczajem Girlowym na jezyki wezmá bo zaczna sobie wyobrazac diabli wiedza co,nie znajac naszych stosunkuff Odpowiedz Link
black-sandra Re: Luzomina. 17.10.11, 21:47 Ja już na tylu językach jestem , że jeden wiecej nie robi juz żadnej różnicy Odpowiedz Link
girl_32 Re: Luzomina. 17.10.11, 21:51 Od mojego JĘZYKA z daleka....,nic mi do was czy do nich Odpowiedz Link
black-sandra Re: Luzomina. 17.10.11, 21:55 Ja tam lubie Twoj jezyk Girluniu i nic a nic do niego nie mam Odpowiedz Link
leziox Re: Luzomina. 17.10.11, 21:56 Ona sie tylko tak kryguje teraz,ta barrakuda nadmorska. Odpowiedz Link
girl_32 Re: Luzomina. 17.10.11, 22:00 leziox napisał: > Ona sie tylko tak kryguje teraz,ta barrakuda nadmorska. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Luzomina. 17.10.11, 21:59 Lezio, nie rozumiem, o czym do mnie mówisz. Jestem jak najbardziej normalną jednostką, niejeden psychiatra mógłby ze mnie brać przykład Odpowiedz Link
leziox Re: Luzomina. 17.10.11, 22:14 Nie szkodzi.Niezaleznie od tego zawsze mozemy cos dobrego wypic/wysáczyc. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Luzomina. 17.10.11, 22:18 Oczywiście, i żadnemu psychiatrze nic do tego. Co najwyżej może dostać w ep Odpowiedz Link
leziox Re: Luzomina. 17.10.11, 22:21 Np.pustym garem po risotto albo innych specjalach,ktore sie spodziewam u ciebie wyludzic podczas wizyty kurtuazyjnej. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Luzomina. 17.10.11, 22:27 Risotto, też mi coś. Wcale nie umiem tego robić. Jeszcze. Jednak gdybyś sporządził listę upodobań kulinarnych, to może coś z tej listy potrafiłabym upichcić Odpowiedz Link
black-sandra Re: Luzomina. 17.10.11, 22:30 Debi a tak z ciekawosci , co najlepiej Ci wychodzi z kulinarnych przysmakow? Odpowiedz Link
leziox Re: Luzomina. 17.10.11, 22:36 A ja tak: -lubie wszystko poza watróbká czyli jak tyrannozaurus,zezre wszystko. -moze byc miesko ale nie musi -moze byc grill,moze byc ryz,moze byc szaszlyk lub kurczak lub indyk lub wolowinka -cokolwiek wymyslone dobrego,co smakuje gospodyni to i mnie posmakuje Sprawa prosta,wybredna paszcza zadna nie jestem. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Luzomina. 17.10.11, 22:38 Onegdaj postanowiłam sobie, że jak mi ktoś powie, że zje, cokolwiek ugotuję, to mu podam gotowana wodę w wazie do zupy. Z należytą atencją Odpowiedz Link
black-sandra Re: Luzomina. 17.10.11, 22:46 Debi ja Ci nigdy tego nie powiem choćby atencja była najwyższych lotów Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Luzomina. 17.10.11, 22:53 Chwała Najwyższemu, bo zaprawdę takich powiedzeń zupełnie nie znoszę Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Luzomina. 17.10.11, 22:43 Mnie tam wszystko smakuje, co sama sobie upichcę, nawet drożdżowe z zakalcem Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Luzomina. 17.10.11, 22:45 Jak czlowiek wygłodzony, to i suchy chleb okazuje się rarytasem Odpowiedz Link
leziox Re: Luzomina. 17.10.11, 23:18 No,na ten temat nasluchalem sie z pierwszej réki,kiedy to ojciec opowiadal o swoich przezyciach z Syberii. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Luzomina. 17.10.11, 23:21 Oj, już to sobie wyobrażam. Mój też potrafi mnie uraczyć podobnymi w guście opowieściami, z których jasno ma wynikać, jak to ja mam "za dobrze" Odpowiedz Link