Dodaj do ulubionych

Wybory 2011

27.06.11, 19:07
Zbliżają się wybory . Rozwija się kampania przedwyborcza. Nie jesteśmy obojętni kto nam będzie ustanawiał prawo i rządził nami przez następne 4 lata.
Cztery lata dla mnie emeryta zleci jak kiedyś rok (jeśli chodzi o upływ czasu) ale jednocześnie może to być końcówka całego mojego życia. Dlatego też - a także z myślą o dzieciach moich i wnukach - bawię się w politykiera. Ustawiam swoje klocki na szachownicy wyborczej.
Myślę, że taki wątek może nam ubarwić życie na Marii forum , aż do wyborów.
Po wyborach sprawdzimy sobie czy mieliśmy rację.

Na początek wątku tematycznego (nim napiszę nt. wyborów) - coś dla odprężenia, zastanowienia, przypomnienia i porównania.....z naszym zawodowym życiem.
Młody ekonomista pisze pamiętnik na swoim blogu, warto go przeczytać.
Adres: blogekonomisty.blogspot.com/
Obserwuj wątek
    • czuk1 Re: Wybory 2011 27.06.11, 21:41
      Wycinek Blogu Ekonomisty .[/i]
      poniedziałek, 27 czerwca 2011
      Tydzień XXVI. Poniedziałek. Zawieszony
      Pan Rysio przyszedł dzisiaj bardzo elegancko ubrany, bo podobno wreszcie ma dostać nową umowę. Zastanawiałem się, w jaki sposób będzie rozwiązywał konflikty pomiędzy kierownictwem a pracownikami i nawet wyobraziłem sobie jak sam ze sobą się kłóci. Jednak pan Rysio oświadczył, że zawiesza swoją działalność związkową. Po pierwsze, jako kierownik nie będzie miał czasu na zarządzanie związkiem, a po drugie dostanie bezpłatne miejsce parkingowe pod firmą. W oczekiwaniu na awans pana Rysia panie tradycyjnie przygotowały uroczyste śniadanie. Ja tymczasem nadal nie mogę uwierzyć w słowa prezesa. Do końca dnia świętowaliśmy, ale okazało się, że zaczęliśmy trochę za wcześnie, bo pan Rysio wciąż jeszcze nie jest kierownikiem.
      piątek, 24 czerwca 2011
      Tydzień XXV. Piątek. Niech ktoś mnie uszczypnie
      Dzień rozpoczął się niezbyt miło, ponieważ wszyscy informatycy dostali naganę. Niestety, jeden z nich nagle przypomniał sobie, że we wtorek odwiedziłem ich z pytaniem o dostęp do danych z wynagrodzeniami. Natychmiast zostałem wezwany na dywanik do dyrektora, a tymczasem informatycy sprawdzali czy faktycznie mogłem to zrobić z mojego komputera. Niestety, okazało się, że mogłem. Zresztą nie tylko ja, ale każdy, nawet ktoś spoza firmy mógł to zrobić. Dyrektor zaczął na mnie krzyczeć, że najpierw doprowadziłem do upadku burzy mózgów, później wepchnąłem się na wycieczkę na Cypr, a teraz włamałem się do systemu finansowo-księgowo. Zagroził mi, że jeżeli nie odejdę z firmy dobrowolnie to on mnie tak urządzi, że na samą myśl powinienem się bać. Próbowałem zaprotestować, ale nie zdążyłem, bo nagle wszedł prezes. Popatrzył na mnie i zapytał dyrektora czy to ja pozmieniałem te dane. Dyrektor potakująco pokiwał głową.
      - Chłopcze – prezes zwrócił się już do mnie - zasłużyłeś na nagrodę za wykazanie luk w naszym systemie. W imieniu firmy bardzo Ci za to dziękuję. Wpadnij do mnie później to pogadamy.
      Potrząsnął moją dłonią i wyszedł, a dyrektor zrezygnowany osunął się na fotel. Zdążył tyko machnąć ręką, żebym już sobie poszedł. Bez słowa wyszedłem i dumny z siebie wracałem do pokoju, kiedy nagle na korytarzu zaczepił mnie pan Bogusław z Działu Inwestycji, który powiedział, że koniecznie muszę mu wyjaśnić, dlaczego podczas mojej zabawy właśnie jemu obniżyłem pensję i jakie mam do niego zastrzeżenia? Nie wiedziałem co mu odpowiedzieć, więc tylko wzruszyłem ramionami i poszedłem do pokoju.
      Po odczekaniu kwadransa uznałem, że jest już „później” i zacząłem zbierać się do prezesa. Nagle uświadomiłem sobie, że kwiaty dla prezesa dostał nowy, więc tylko z butelką whisky oraz z duszą na ramieniu ruszyłem na spotkanie. Nie da się ukryć, że ogarnęła mnie lekka panika, bo przecież szedłem prosić o rękę Moniki. Jednak prezes mnie zaskoczył. Nie tylko przyjął butelkę, ale również moją prośbę o rękę jego córki. Powiedział, że właśnie marzył o kimś takim jak ja, bo wie, że zawsze zrobię to, co on mi każe. Nie zaprzeczyłem, bo miał rację! Kazał mi cierpliwie czekać. Najpierw zadba o moją karierę, a potem pomoże mi z Moniką. Nie mogłem w to uwierzyć i wciąż mi się zdaje, że to jest tylko sen.
      środa, 22 czerwca 2011
      Tydzień XXV. Środa. Składki
      Niestety, sprawa zmienionych pensji wróciła do mnie już z samego rana. Takiej awantury to jeszcze nie było. Pracownicy księgowości wraz z informatykami biegali po korytarzach, co chwila wpadając na siebie. Zwykle taki widok bardzo przyjemnie by mnie nastroił, ale nie tym razem. Całe to zamieszanie spowodowałem ja i wiedziałem, że prędzej czy później informatycy skojarzą moje wczorajsze pytanie ze zmianami wynagrodzeń. Na wszelki wypadek zapytałem pana Rysia czy nie zalegam z jakimiś składkami, bo mogę natychmiast wszystko spłacić. Niestety nie zalegałem, ale pan Rysio powiedział, że jeżeli chcę to mogę wpłacić składkę na związek nawet za pół roku z góry, co też natychmiast uczyniłem. Przy okazji pogratulowałem mu bliskiego awansu na kierownika. Teraz czuję się znacznie bezpieczniejszy. Pod koniec dnia zacząłem żałować, że wpłaciłem te składki, bo wszystko przycichło i nikt nie posądził mnie o zmianę danych w systemie. Dobrze, że jutro jest święto i chociaż odwołano wszystkie piątkowe urlopy z powodu mojej niewinnej zabawy i ludzie przeklinają tego, co to zrobił, to i tak czuję się jakoś dziwnie bezpiecznie.
      wtorek, 21 czerwca 2011
      Tydzień XXV. Wtorek. Bogiem być choć przez chwilę
      Wciąż czekam, a kwiaty wyglądają tragicznie. Nadal zastanawiam się czy powinienem pogratulować panu Rysiowi. Do tej pory odwiedzili go już chyba wszyscy pracownicy naszej firmy i jest mi coraz bardziej głupio, bo nie wiem, co mam robić. Postanowiłem udawać, że robię coś ważnego w komputerze. Przeglądając sieć komputerową przypadkiem trafiłem na pliki z systemu finansowo-księgowego. Wiem, że nie powinienem mieć do nich dostępu, a już tym bardziej ich otwierać, ale dla zabawy postanowiłem na chwilę pozmieniać pensje wszystkim pracownikom z imionami na literę "B". Przez moment czułem się jak dyrektor jednym obcinając, a innym podwyższając pensje. To było boskie uczucie, jednak szybko mi się znudziło. Chciałem przywrócić poprzedni poziom wynagrodzeń, żeby nikt się nie zorientował, ale nie mogłem tego zrobić, bo wciąż wyskakiwał komunikat o przetwarzaniu danych. Przestraszony natychmiast pobiegłem do informatyków i z niewinną miną, niby z ciekawości zapytałem czy w sieci mogę obejrzeć pensje pracowników. Wybuchli śmiechem i powiedzieli, że musiałbym być najlepszym hakerem w mieście, żeby je zobaczyć, tym bardziej, że właśnie system zaczął przeliczać nasze pensje do wypłaty. Po cichu wyszedłem wciąż słysząc śmiech informatyków za plecami. Pod koniec dnia pani Ala nagle przypomniała sobie, że przecież wczoraj były imieniny naszego Teodora, których już chyba na zawsze zostanie dla mnie nowym. Pani Ela niewiele myśląc wzięła moje „tragiczne” kwiaty, pani Ala skądś wytrzasnęła bombonierkę, a pan Rysio wyciągnął z biurka półlitrową butelkę wódki. Podeszliśmy wszyscy do nowego, uśmiechając się głupio, acz serdecznie.
      - Teraz to za późno! – krzyknął nowy i wybiegł z pokoju.
      Później okazało się, że nie tylko my zapomnieliśmy o jego imieninach. Również jego rodzice.
      Właściwie to cieszę się, że z nowym wyszło tak, jak wyszło, bo dzięki temu przestałem martwić się o te pozmieniane pensje.
      poniedziałek, 20 czerwca 2011
      Tydzień XXV. Poniedziałek. Nowy kierownik
      Dzisiaj prezes wrócił z urlopu i będę mógł poprosić o rękę jego córki. Znowu przyszedłem w najlepszym garniturze po drodze kupując kwiaty. Dobrze, że butelkę whisky już mam. Przez chwilę zastanawiałem się czy nie powinien jednak najpierw powiedzieć o moim zamiarze Monice, ale doszedłem do wniosku, że zrobię jej miłą niespodziankę. Zapisałem się do prezesa i spokojnie czekałem, kiedy nagle wszedł pan Tadzio z Działu Administracyjnego, popatrzył na kwiaty i butelkę i życzył mi powodzenia. Wszyscy zaczęli chichotać, a ja spojrzałem na pana Rysia i przypomniałem sobie, że on bardzo lubi dzielić się tajemnicami z innymi. Już nigdy nic mu nie powiem! Na szczęście dosyć szybko przestałem być obiektem żartów, bo sekretarka dyrektora powiedziała w sekrecie pani Jadzi, że nasz kierownik zwolnił się z pracy. Panie natychmiast rzuciły się na szyję panu Rysiowi, bo podobno to on ma zostać nowym kierownikiem naszego działu. Ja na razie powstrzymałem się od gratulacji, bo przecież przyszły zięć prezesa powinien być powściągliwy w stosunku do personelu, nawet tego ważniejszego. Szkoda tylko, że do końca dnia prezes nie miał dla mnie czasu. Mam nadzieję, że kwiaty do jutra nie zwiędną.
      Pod koniec dnia do pana Rysia przyszło kilka osób, które skarżyły się, że ponieważ Boże Ciało wypada w czwartek to muszą wziąć urlop na piątek, żeby zrobić sobie długi weekend. Pan Rysio pokiwał głową i powiedział, że zobaczy, co da się z tym zrobić, ale już teraz może obiec
      • marii51 Re: Wybory 2011 28.06.11, 06:46
        Owszem wątek o wyborach przyda się - będziemy swoje obserwacje tu wpisywać ,aż się okaże, co i jak... na jesieni .
        Podczas wakacyjnego czasu - będą malutkie raczej" ekspolozje- potarczki ,podgryzania i podszczypywania"- ale wrzesień będzie już na całość.
        ~~~~~~~~
        A młody ekonomista w łagodny sposób relacjonuje swoje obserwacje.... czy zostanie zięciem prezesa? smile


        a gdyby tak nieba przybliżyć
          • czuk1 Re: Wybory 2011 28.06.11, 09:56
            Prognoza wyników wyborów - moja - wg wiedzy i przewidywań na przełomie czerwca/lipca

            PO-42, PiS-26,SLD-16,PSL-9,RPP-3,PJN-1,inne-3
            Efektem będzie koalicja PO+SLD+PSL albo tylko PO+SLD

            Prognoza - wyniki możliwe
            PO-38,PiS-30,SLD-17,PSL-9
            Efektem może być koalicja PiS+SLD+PSL

            Na dziś - na dwoje babka wróżyła
            • marii51 Re: Wybory 2011 28.06.11, 19:42
              czuk1 napisał:

              > Prognoza wyników wyborów - moja - wg wiedzy i przewidywań na przełomie czerwca/
              > lipca
              >
              > PO-42, PiS-26,SLD-16,PSL-9,RPP-3,PJN-1,inne-3
              > Efektem będzie koalicja PO+SLD+PSL albo tylko PO+SLD
              >
              > Prognoza - wyniki możliwe
              > PO-38,PiS-30,SLD-17,PSL-9
              > Efektem może być koalicja PiS+SLD+PSL
              >
              > Na dziś - na dwoje babka wróżyła

              Mariusz-
              Efektem może być koalicja PiS+SLD+PSL
              proszę ciebie nie strasz... smile
    • czuk1 Re: Wybory 2011 28.06.11, 06:46

      Do Szanownej Założycielki Forum
      Mario.
      Pozdrawiam Ciebie i wszystkich Forumowiczów. Życzę dobrego dnia.
      Mam jednocześnie prośbę o wykasowanie tego i poprzedniego wpis.
      Nie zauważyłem wczoraj, że właściciel zastrzegł sobie
      prawa autorskie do swojego pamiętnika.
      Nie chcę być włóczonym po sądach .
      Aby przeczytać swobodnie mam dostęp na samym blogu.

      Zastrzeżenie brzmi:
      Prawo autorskie
      Żadna część jak i całość tekstu zawartego na blogu (blogekonomisty.blogspot.com) oraz żadna część jak i całość ilustracji zawartych na blogu nie może być powielana i rozpowszechniania w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez mojej pisemnej zgody.

    • eekonomista Re: Wybory 2011 28.06.11, 19:52
      Skoro to wątek o wyborach, to ja mam coś w mojej historii na ten temat, chociaż wtedy chodziło o wybory samorządowe.
      blogekonomisty.blogspot.com/2011/06/tydzien-xxiv-wtoreklekcja-patriotyzmu.html

      Pozdrawiam,
      Ekonomista
      blogekonomisty.blogspot.com/
        • eekonomista Re: Wybory 2011 28.06.11, 20:31
          Niezły fragment wybrałaś big_grin
          A temat wyborów zawsze jest ciekawy, chociaż ja tym razem pójdę oddać nieważny głos. Chyba, że pojawi się ktoś, na kogo warto zagłosować.
            • eekonomista Re: Wybory 2011 28.06.11, 21:12
              A więc też nie masz na kogo głosować, o czym z przykrością i całą powagą Cię zawiadamiam. Pocieszające dla tych, którzy w to wierzą może być to, że 12 grudnia 2012 jest już stosunkowo blisko big_grin
              • czuk1 Re: Wybory 2011 30.06.11, 06:35
                Ja staram się wybierać zło mniejsze - sprzeciw przeciwko złu większemu. Wybieram konkretnych ludzi. A jeśli takowych brak - nikogo nie wybieram. Ot, takie wybory częściowe. Dla własnego sumienia. Ja też nie doczekam "dynamicznego rozwoju kraju" . Szkoda. Przez ponad 20 lat Nowej Polski i przy rządach liberalno-demokratycznych było to możliwe. Zabrakło przywódców mądrych i zdeterminowanych do budowania nowoczesnej Polski.

                Nie popadajmy w panikę. Końca świata się nie doczekamy. Jako ludzkość (biorąc pod uwagę
                czas naszego życia liczony życiem naszego potomstwa) jesteśmy bowiem długowieczni.
                • eekonomista Re: Wybory 2011 30.06.11, 09:19
                  Wybieranie właściwych ludzi też niewiele daje, bo w parlamencie stają się maszynkami do głosowania, poprzez smsy otrzymując polecenia co mają mówić, myśleć i jak głosować.
                  Wystarczy tylko powierzchownie interesować się polityką, żeby wiedzieć, że cała władza skupia się w rękach dosłownie kilku, no może dziesięciu osób. To nie jest demokracja. Mamy rządy szefów partii politycznych, od decyzji których zależą losy posłów. Miejsce na liście wyborczej jest tak cenniejsze od własnych przekonań. Ostatnie, ale i wcześniejsze, transfery polityczne doskonale to pokazują.
                  Klasa polityczna wymaga odświeżenia. Wciąż jesteśmy niewolnikami naszej najnowszej historii. Wciąż spanie na styropianie, czy udział w strajkach, tłumaczą brak kompetencji czy wręcz mądrości. Popatrzymy na otoczenie dwóch najważniejszych osób w naszym państwie - Tuska oraz Kaczyńskiego. Nie ma wśród nich nikogo, kto mógłby ich zastąpić. Nie lubię ani jednego, ani drugiego, ale z medialnego punktu widzenia są najlepsi. Wokół siebie mają albo zajadłych, jeszcze bardziej radykalnych krzykaczy, albo błaznów.
                  Aha, chciałem dodać, że jestem urodzonym optymistą. Niepoprawnym big_grin
                  • czuk1 Re: Wybory 2011 01.07.11, 06:33


                    eekonomista napisał:

                    > Wybieranie właściwych ludzi też niewiele daje, bo w parlamencie stają się maszy
                    > nkami do głosowania, poprzez smsy otrzymując polecenia co mają mówić, myśleć i
                    > jak głosować.
                    > Wystarczy tylko powierzchownie interesować się polityką, żeby wiedzieć, że cała
                    > władza skupia się w rękach dosłownie kilku, no może dziesięciu osób. To nie je
                    > st demokracja. Mamy rządy szefów partii politycznych, od decyzji których zależą
                    > losy posłów. Miejsce na liście wyborczej jest tak cenniejsze od własnych przek
                    > onań. Ostatnie, ale i wcześniejsze, transfery polityczne doskonale to pokazują.
                    > Klasa polityczna wymaga odświeżenia. Wciąż jesteśmy niewolnikami naszej najnows
                    > zej historii. Wciąż spanie na styropianie, czy udział w strajkach, tłumaczą bra
                    > k kompetencji czy wręcz mądrości. Popatrzymy na otoczenie dwóch najważniejszych
                    > osób w naszym państwie - Tuska oraz Kaczyńskiego. Nie ma wśród nich nikogo, kt
                    > o mógłby ich zastąpić. Nie lubię ani jednego, ani drugiego, ale z medialnego pu
                    > nktu widzenia są najlepsi. Wokół siebie mają albo zajadłych, jeszcze bardziej r
                    > adykalnych krzykaczy, albo błaznów.
                    > Aha, chciałem dodać, że jestem urodzonym optymistą. Niepoprawnym big_grin
                    -----------------------------------
                    Mam zachętę . Jeśli nie sprawiłoby Ci problemu zabierz też głos na forum GW "Wybory 2011".
                    Ten wpis tam pasuje teraz. Forum (jak ub.r było) rozwinie się na fachowe dyskusje.
                    Będziesz zadowolony, mając rasowych polityków.Nie znaczy to, że my tu nie jesteśmy takimi. Tam można się posprzeczać ostro, tu (przy paniach) mi nie wypada.

                      • marii51 Re: Wybory 2011 01.07.11, 11:00
                        eekonomista napisał:

                        > Zaraz tam zajrzę. Chodzi mi od dawna pewien pomysł po głowie, związany z wybora
                        > mi i teraz go dopracuję i wrzucę na forum smile
                        ~~~~~~~~~~~~~~
                        czuk1
                        eekonomista
                          • czuk1 Wybory 2011 17.07.11, 08:28

                            Jakich posłów mamy od nas wszystkich zależy. Ja wybieram których znam lub tych o których wiem na co ich stać.

                            Zbliżają się wybory . Rozwija się kampania przedwyborcza. Nie jesteśmy obojętni kto nam będzie ustanawiał prawo i rządził nami przez następne 4 lata.
                            Cztery lata dla mnie emeryta zleci jak kiedyś rok (jeśli chodzi o upływ czasu) ale jednocześnie może to być końcówka całego mojego życia. Dlatego też bawię się w politykiera , głównie z myślą o dzieciach moich i wnukach. Ustawiam swoje klocki na szachownicy wyborczej.
                            Myślę, że taki wątek może nam ubarwić życie na Marii forum , aż do wyborów.
                            Po wyborach sprawdzimy sobie czy mieliśmy rację.
                            • super.222 Re: Wybory 2011 17.07.11, 09:00
                              Czuk1 napisał:
                              >Jakich posłów mamy od nas zależy<

                              Mocna w polityce to ja nie jestem...fakt.
                              Jednakże zauważyłam, że o miejscu na listach wyborczych
                              decydują liderzy partii. Wybory - wg. mnie - są jedynie *zaklepaniem*
                              wcześniej (tj.w kampanii przedwyborczej) dokonanych wyborów.
                              Naturalnie, mam prawo do postawienia akceptującego krzyżyka
                              przy nazwisku *mojego* kandydata, ale wybór jest bardzo wąski.

                              Społeczeństwo przestaje wierzyć w demokratycznie dokonywane
                              wybory i stąd tak mała frekwencja, z roku na rok mniejsza.
                              I jeszcze powiem, że przed wyborami każdy mówi o roli jaką pragnie
                              spełnić dla społeczeństwa ( naturalnie prawie idealną), a później
                              znika na cztery lata, korzystając z profitów, zawartych znajomości
                              i wynagrodzenia. Powiem Ci, że najbardziej wyrazistymi politykami
                              byli ci z czasów PRL-u. W większości byli ideowcami.

                              Tylko tyle w ten niedzielny poranek... a szczerze mówiąc do napisania
                              postu zainspirował mnie nie temat, a Twoja obecność na forum.


        • czuk1 Palikot walczy o miejsce w koalicji rządzącej. 17.07.11, 21:38
          Superko.
          Witam Cię w pięknym letnim dniu. I pozdrawiam serdecznie.

          "Jakich posłów mamy od nas zależy".... napisałem. Myśląc o nas .... wszystkich wyborcach. Jeśli narzekamy na wybranych ... to wybierajmy lepszych.
          Masz rację, że w pojedynkę mało możemy. Bo w gronie kandydatów, przedstawionych nam do wyboru, przeważają kandydaci wystawieni przez partie. Coraz częściej pojawiają się jednak kandydaci lokalnych komitetów wyborczych.
          "Wybieram" swojego człowieka jako przedstawiciela w parlamencie by móc mu śmiało
          przekazać swoje opinie i uwagi do istniejącego bądź zmienianego prawa. Jeśli nie zostanie on jednak wybrany .... będę miał czyste obywatelskie sumienie. Chciałem wybrać dobrego posła i senatora... niestety, inni mi na to nie pozwolili.
          Teraz jest okazja (mam na myśli wybory) by pozbyć się etatowych posłów, a jest takich wielu, którzy nie spotykają się z wyborcami, pełnią w terenie rolę "władzy" do przecinania wstęg, zaszczycania swoja obecnością rożnych uroczystości.
          I tu znowu...sam ich nie zmienię. Jeśli jednak nie będę uważał, że taki etatowiec" to "zło mniejsze". Jeśli nie przedłużę mu etatu, to może akurat mój głos (oddany na kogo innego) będzie decydujący ?? Taką mam wyborczą ułudę. Wiem o tym . Tkwię jednak ciągle w tej ułomności mechanizmów demokracji.
          Kiedyś posłowie musieli być aktywni. Wynikało to z przestrzegania ustalonych wówczas obowiązków dyżurów i spotkań poselskich. Ale to też było stawieniem spraw na głowie.
          Przykład. W czasach PRL posłem "centralnym" na Zamojszczyźnie był minister kultury. Co miesiąc przez 4 lata (systematycznie) przyjeżdżał na spotkania z wyborcami. mieli oni wtedy okazję do ponarzekania i złożenia "postulatów". Byłem z nim kilka razy na takich spotkaniach.. Błędem jego postępowania było przyjmowanie wniosków i postulatów, które kierował do adresatów z swoim poparciem. Dla administracji był upierdliwym ciężarem, mieszał się do nie swoich spraw, sugerował, starał się być dobrym wujkiem.
          • anka125 Re: Partia Palikota ma szanse zaistnieć w Sejmie 18.07.11, 12:52
            A ja z przykrością stwierdzam,że nie mam na kogo głosować.
            Te osoby które chcą kandydować w moim mieście mi nie odpowiadają.I dlaczego mam głosować na partię a nie na konkretnych ludzi?
            Co z tego,że oddam głos na kogoś ( kto moim zdaniem byłby kompetentny) ale jest gdzieś na końcu listy wyborczej skoro i tak wejdzie osoba z czołówki listy?
            I chyba w tym roku na żadne wybory nie pójdę.
            Myślałam,że " nic o nas bez nas" ale jest niestety inaczej.
            • czuk1 Ułomność ustroju POLSKI 18.07.11, 15:19
              Demokracja ma duże wady.

              Można by ją modyfikować poprzez m.in. powierzenie rządów fachowcom,
              Po prostu przez wynajęcie najlepszych do rządzenia poszczególnymi dziedzinami życia.

              Poprzez wybory bezpośrednie posłów i senatorów, spośród przygotowanych merytorycznie kandydatów,a nie jako "przedstawicieli ludu pracującego miast i wsi".

              itd, itp

              • marii51 Re: Ułomność ustroju POLSKI 21.07.11, 15:17
                czuk1 napisał:

                > Demokracja ma duże wady.
                >
                > Można by ją modyfikować poprzez m.in. powierzenie rządów fachowcom,
                > Po prostu przez wynajęcie najlepszych do rządzenia poszczególnymi dziedzinami ż
                > ycia.

                --dobry pomysł ---ale wynajęcie najlepszych? tzn oprócz np posłów doszliby fachowcy ?
                ~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                dlaczego posłowie na zakończenie kadencjii nie zdają sprawozdania -wyborcy powinni wiedzieć-jakie ich są szczególne osiągnięcia ...

                zostawię- żeby się podedukować ~w wolnym czasie...
                wiadomosci.wp.pl/kat,1027191,title,Rzadz-Polska-nadal-Platformo,wid,13596170,komentarz.html
                wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Nie-dajmy-sobie-wciskac-wyborczego-kitu,wid,13618015,komentarz.html
                • czuk1 Re: Ułomność ustroju POLSKI 21.08.11, 13:20
                  Pisząc "zatrudnienie fachowców" do rządzenia miałem na myśli - możliwość zatrudniania niepartyjnych ministrów, a już wiceministrów to wyłącznie fachowców... w drodze konkursów.
                  posłowie niech sobie będą jak dotychczas, partyjni lub proponowani przez komitety wyborcze.
                  • marii51 Re: Ułomność ustroju POLSKI 21.08.11, 14:14
                    czuk1
                    miałem na myśli - możliwość zatrud
                    > niania niepartyjnych ministrów, a już wiceministrów to wyłącznie fachowców... w
                    > drodze konkursów.
                    > posłowie niech sobie będą jak dotychczas, partyjni lub proponowani przez komite
                    > ty wyborcze.

                    ~~~~~~~~~~~~

                    dokładnie- w drodze konkursów
                    - zamiast marnować ogromne ilości pieniędzy na komisje śledcze -
                    powinni zorganizować właśnie komisje konkursowe na prawdziwych wiceministrów z fachowością i porządną wiedzą w/g wykształcenia -a, że np on jeszcze dobrałby sobie właściwych fachowców- to też nie byłoby wadą ----
                    ----
                    ale , np były minister Klich - poddał się do dymisjii po ogłoszeniu komisjii tragedii smoleńskiej Millera-
                    dopiero teraz ujawnił, jak niespójnie współpracował z wysokiej rangi wojskowymi - on pytał,,a oni uważając, że się nie zna- na wojsku--jako lekarz psychiatrii
                        • marii51 Re: jak by tu .... 16.09.11, 08:21
                          premierowi obecnemu zaszkodzić....
                          nawet opłacić amerykańskiej gazecie warto ,uważa opozycja....
                          politykier.pl/gid,13791915,gpage,5,img,13791932,galeria.html
                          • marii51 Re: jak by tu .... 16.09.11, 08:40
                            Palikot--
                            dawniej nazywano takich .............
                            i rzeczywiście do końca wczoraj nie przeczytałam a dziś :
                            ''Choć więc Palikot kreuje się na naiwnego, nie jest w tym konsekwentny. Albo myśli, że czytelnicy tego nie zauważą.
                            ale cfffffffany !----zarobi na książce

                            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,10291038,_Komorowski_z_Grzegorzem_zalatwia_Tuska____Palikot.html
                            • marii51 Re: jak by tu .... 18.09.11, 07:05
                              z ambony przemowić
                              Ks. Artur Oględzki, rzecznik kurii metropolitalnej Archidiecezji Warmińskiej jest jednak zdania, że do spotkań, które mają podtekst wyborczy nie powinno dochodzić w kościele. - Bo jest miejscem sprawowania sacrum, a nie agitacji politycznej - powiedział "Gazecie".

                              Oburzony sprawą jest Włodzimierz Brodiuk, starosta ostródzki, lokalny działacz Platformy Obywatelskiej. - Ze zdziwieniem odbieram takie działania. Jako osoba wierząca nie wyobrażam sobie, bym w takim miejscu jak kościół był wplątany w politykę, której i tak wielu ma już dość - stwierdził.

                              Z Żarynem nie udało nam się wczoraj skontaktować. Historyk na swojej stronie internetowej zaprasza za tydzień na mszę do kościoła w Suszu, po której wygłosi wykład poświęcony "ludziom, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej 10 kwietnia 2010 roku".

                              i tak oto mam w/w incydent przedwyborczy z podolsztynskich okregów--
                              ""dotarło do mnie ""o co pis walczy z tymi specjalnie na tydzień przed wyborami zamówionymi mszami A gdzie JK
                              był po ostrzelaniu ,albo gdy tak cierpiał Papież... wtedy nie zamawiał mszy w Wadowicach...

                                • czuk1 Re: troszkę na wieczór lepszy nastrój 19.09.11, 11:03
                                  Kilka m-cy działałem jako członek partii RPP. Zrezygnowałem bo w terenie nie było prężnych
                                  działań, w Ruchu były rozróby, Palikot był nieuchwytny bo zapracowany, Ruch puszczony na żywioł.
                                  Z czasem jednak Program Partii - Nowoczesna Polska przebił się do świadomości Polaków.... ustami samego Palikota , w mediach i na setkach jego spotkań ze swoimi zwolennikami.
                                  Program jest mądrze pomyślany, bo trafia w przekonania dużych grup społecznych
                                  - do przedsiębiorców - ułatwienia dla nich i pomoc ze strony Państwa
                                  - dla młodych - ułatwienia w starcie życiowym , przebudowa Polski w świecką i nowoczesną,
                                  - do większości społeczeństwa - potanienie Państwa (zmniejszenie zatrudnienia w administracji, zmniejszenie Sejmu,likwidacja Senatu, likwidacja powiatów, połączenie władz wojewódzkich (samorządowych i państwowych), likwidacja licznych agencji rządowych, połączenie ZUS i KRUS, itd, itd.....). Także stworzenie systemowe - nowoczesnego państwa.
                                  - dla inteligencji - wolność słowa, likwidacja wszelkich przejawów państwa wyznaniowego,
                                  I wiele innych działań oczekiwanych przez społeczeństwo .... w tym zaprzestanie finansowania
                                  partii z budżetu, umożliwienie wymiany klasy politycznej,.....

                                  Wszystko to zaprocentowało. RPP wejdzie do Sejmu. Przyłączy się do koalicji rządowej (bo Palikot jest chory na władzę..... jak każdy rasowy polityk. Będziemy obserwować działania Palikota po wyborach. Czy zostanie zdominowany przez główną Partię- PO, czy też będzie i zamiarach) po to by chciał zaistnieć (trwać przy swoich przekonaniach) by wygrać następne wybory ?
                                  Ciesza sukcesy RPP. Szkoda, że Palikot nie rozpoczął swojej kampanii rok wczesniej.
                                  • eekonomista Re: troszkę na wieczór lepszy nastrój 22.09.11, 10:40
                                    Ciekaw jestem jak sprawdzi się Twoja prognoza.
                                    Mnie martwi co innego. W obecnych czasach najpierw trzeba zrobić z siebie błazna, żebym potem mówić o poważnych sprawach. Mogę się zgadzać z opiniami Palikota, ale ciężko mi teraz zobaczyć w nim poważnego polityka.
                                    • czuk1 Re: troszkę na wieczór lepszy nastrój 22.09.11, 13:09
                                      Zaczynam go rozumieć. Aby stać się normalnym politykiem, zauważonym, cenionym musiał przejść etap błazna. Okres jego bardzo poprawnych zachowań od momentu powołania Ruchu społecznego i partii rehabilituje go w pełni.
                                      Takie mam zdanie.
                                      Mnie razi co innego.
                                      Wodzowski charakter Partii Palikota. Wystarczy Stowarzyszenie Poparcia Palikota.
                                      Prywatna partia ? To jakoś mnie odstrasza.
                                      Nietrafna jest nazwa jego Partii . Powinna nazywać się tak jak program partii - POLSKA NOWOCZESNA.
                                      A poza tym mogę darować Palikotowi - parcie na szkło, dążenie do władzy,....bo to chyba
                                      normalne u polityków.
                                                • czuk1 Re: troszkę na wieczór lepszy nastrój 05.10.11, 10:17

                                                  Finiszuje. Nie ma rewelacji.
                                                  Wygrana (wg mnie) to PO.
                                                  Koalicja - PO+PSL.... i z małymi szansami w wyborach (chyba, że przeważy przekorność a nie mądrość Polaków) Ruch Poparcia Palikota.

                                                  Czyli - wraca stare.
                                                  Idea - "rozsądnie lawirować w trakcie rządzenia by zasługiwać na poparcie większości Polaków". Niby to słuszne.... bo mamy demokrację , czyli rządy większości.
                                                  Ale przecież aby Polska liczyła się w świecie a Polacy by stawali się bogatszymi
                                                  i wolnymi ludźmi.
                                                  Do tego trzeba - poprawić szybko stan finansów państwa (ograniczyć do minimum koszty
                                                  jego utrzymania ,"odchudzić"), kreować rozwój gospodarczy i zwiększać dynamikę wzrostu PKB, unowocześniać i modernizować państwo, w tym celu trzeba uaktualnić konstytucję; uczynić państwo świeckim, i nie zależnym od KK, skutecznie chronić słabe grupy społeczne
                                                  (autentycznie biednych, niepełnosprawnych i emerytów).
                                                  Tego nie robi PO. A tym bardziej PiS.

                                                  • marii51 Re: troszkę na wieczór lepszy nastrój 05.10.11, 16:53
                                                    Palikot ;
                                                    "Jeśli ludzie mnie nie chcą, nie dostanę się do parlamentu, mogę odejść, ale jestem zdeterminowany do tego, aby Polska dokonała skoku, bo poprzez recesję na świecie, pokój, środki europejskie,
                                                    brak konfliktów z sąsiadami, mamy niesamowitą szansę, by stać się jednym z najpotężniejszych krajów świata."
                                                    I inne rozważania tu
                                                  • marii51 Re: takie wiadomości 06.10.11, 10:24
                                                    ja zwyczajna kobieta mogę przed wyborami poczytać...
                                                    jak to było z uzyskaniem funduszu unijnego 2005-2014
                                                    wyborcza.pl/1,95892,10416040,Stasi__Merkel__unijny_budzet_i_prezes_Kaczynski__.html
                                                  • marii51 Re: póki do 24 tejmozna klikać 07.10.11, 16:42
                                                    rozważania ...byłego Prezydenta
                                                    ''Jest jeszcze jedno wytłumaczenie takich zachowań demagogów i populistów.
                                                    To zasłona dymna przed własną niemożnością. Jeśli czegoś nie wiedzą, nie umieją albo chcą ukryć,
                                                    to najlepiej to zakrzyczeć. I takie metody znane są w przypadku tych formacji od lat. Zrobić aferę,
                                                    a potem krzyczeć, że jest się ofiarą. Oskarżyć ludzi, a odpowiedzi przedstawiać jako frontalny atak.
                                                    Polacy nieraz zdali egzamin z dojrzałości demokratycznej. I tym razem zobaczyli prawdziwe oblicze niektórych polityków. "



                                                    wybory.wp.pl/title,Walesa-zrobia-afere-potem-krzycza-ze-sa-ofiara,wid,13873444,wiadomosc.html
    • nodoubt2011 Re: Wybory 2011 07.10.11, 17:48
      Ludzie, wolicie żyć w kraju, pod rządami autokraty, który zerwie stosunki dyplomatyczne z zagranicą, będzie wojował z Rosją (jeszcze do wojny doprowadzi, a embarga to juz prawie pewne) i każe przywódcom innych krajów padać przed nim na kolana, CZy zagłosować na Tuska, który może nie spełnia wszystkich obietnic, ale przynajmniej Polska jakoś wypada na arenie międzynarodowej. Poza tym Pis Był u władzy i co zrobił, poza wykrywaniem afer, szerzeniem podejrzeń i wyimaginowanych spisków smile

      Wybierzcie to co obecnie bezpieczniejsze dla Polski!
      • marii51 Re: Wybory 2011 07.10.11, 19:10
        nodoubt2011
        witam , zapraszam... częściej forum odwiedzaj~
        ~~~~~~~~~~~~
        napisał:
        "Wybierzcie to co obecnie bezpieczniejsze dla Polski!" i moii synowie również tak myślą
        --TAK I TYLKO TAK-
        "TO co obecnie najbezpieczniejsze dla Polski


        Zabawy w zakłady --bawią się posłowie:
        wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Zaskakujace-zaklady-poslow---obstawiaja-kto-wygra,wid,13802799,wiadomosc_video.html
        ----ponoć zakłady są , która partia wygra?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka