Dodaj do ulubionych

O ewolucji.

16.06.13, 07:10
Chodzi mi o przystosowania zwierząt czy roślin do zmieniających się warunków życia, o których mówi się, że zaszły w procesie ewolucji. Otóż przyszło mi do głowy, że zmiany ewolucyjne nie dziwią mnie tak w przypadku ludzi czy zwierząt, ale jak sobie pomyślę o roślinach, to mnie zadziwiają, bo przecież one nie nastąpiły za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, to same rośliny je sobie w jakiś sposób zaordynowały. Np. niektóre wytworzyły trujące liście, żeby uchronić się przed zjedzeniem.
A więc posiadają coś w rodzaju inteligencji.
Jak myślicie, czy rośliny myślą?
Obserwuj wątek
    • tropem_misia1 Re: O ewolucji. 16.06.13, 07:42
      Debi!A cóż to za temat Cię nurtuje w niedzielę rano!
      Nie wiem czy roślinki myślę , wiem ,że ja nie potrafię.
      I wiem ,że roślinki jakoś wylazły z wody tak jak my.
      I popatrz teraz takie śliczne drzewko za oknem i trawka zielona.
      Chyba nie chcę wiedzieć czy myślą i czują ...bo jak tu biec na skróty.


      A oprócz trujących liści to potrafią być mięsożerne wabiąc mięsko.
      • super.halusia Re: O ewolucji. 16.06.13, 07:46
        Rośliny wcale nie są prostymi i biernymi organizmami. Nasi zieleni kuzyni mają podobnie jak my układ nerwowy, dzięki któremu potrafią zapamiętywać informacje i... myśleć

        • debi_bebi Re: O ewolucji. 16.06.13, 08:26
          Cieszy mnie, że i Ty podobnie do tego podchodzisz.
          • super.halusia Re: O ewolucji. 16.06.13, 08:47
            debi_bebi napisała:

            > Cieszy mnie, że i Ty podobnie do tego podchodzisz.

            Miałam kiedyś taki przypadek,pracowałam w firmie w której wychodowałam cztery piękne kwiaty.Zwolniłam się,po pół roku mimo pielęgnacji drugiej Pani,kwiaty zwiędły,dziwne ale prawdziwe.
            • debi_bebi Re: O ewolucji. 16.06.13, 08:51
              Do roślin trzeba mieć serce i rękę, wtedy pięknie się chowają i odwdzięczają. Oczywiście pomijam sytuacje, kiedy na siłę sadzi sie roślinę tam, gdzie warunki są dla niej absolutnie nieodpowiednie. No ale to jest kwestia serca i zainteresowania tematem, wiec na jedno wychodzi smile
              • super.halusia Re: O ewolucji. 16.06.13, 09:00
                debi_bebi napisała:

                > Do roślin trzeba mieć serce i rękę, wtedy pięknie się chowają i odwdzięczają. O
                > czywiście pomijam sytuacje, kiedy na siłę sadzi sie roślinę tam, gdzie warunki
                > są dla niej absolutnie nieodpowiednie. No ale to jest kwestia serca i zainteres
                > owania tematem, wiec na jedno wychodzi smile

                Posiadam w domu 32 doniczki kwiatów,także jest co robić przy nich.Ale bardzo to lubię.
                • debi_bebi Re: O ewolucji. 16.06.13, 09:09
                  Ja mam 15, na więcej nie mam miejsca ani czasu smile
                  • super.halusia Re: O ewolucji. 16.06.13, 09:15
                    To też musisz się napracować przy nich.
                    Dodatkowo,cztery szczepki w wodzie są do ukorzenienia się.
                    Gdzieś zobaczę kwiata,którego nie mam,no i niestety,szczepka musi byćbig_grin
      • debi_bebi Re: O ewolucji. 16.06.13, 08:11
        Nurtuje mnie, zwłaszcza intensywnie po obejrzeniu Avatara oraz po przeczytaniu artykułu (nie pamiętam, gdzie go czytałam), że np. drzewa potrafią przekazywać sobie na odległość informacje o zagrożeniu. Ponadto filozofia karmy i reinkarnacji też przecież nie wzięła się z niczego. No jaki sens byłby, by reinkarnować np. w drzewo, skoro ono nic by nie czuło? Pod tym względem zdecydowanie bardziej ufam starożytnym filozofiom. Były zdecydowanie bliżej natury.
        • leziox Re: O ewolucji. 16.06.13, 18:46
          I tak sie teraz zaczalem powaznie zastanawiac,czy jesli musze,to mam sikac na drzewo?Czy obok?
          I czy takie drzewo sie nie obrazi,czy nie nawyzywa mnie od ostatnich?Nie poda do sádu?
          No to mam do myslenia...
          • super.halusia Re: O ewolucji. 16.06.13, 18:59
            Masz sikać obokbig_grin
          • debi_bebi Re: O ewolucji. 16.06.13, 19:42
            Lepiej sobie pomyśl, że jesteś drzewem i ktoś na Ciebie sika, a Ty nie możesz go nawet kopnąć w tyłek.
            • leziox Re: O ewolucji. 16.06.13, 20:07
              Wszystko zalezy od punktu widzenia-jesli np.jest susza to i takie podlewanie drzewu moze sie przydac.
              • tropem_misia1 Re: O ewolucji. 16.06.13, 21:35
                no tak
                jedni lubią wódkę drudzy amoniak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka