Dodaj do ulubionych

Z koszmarnych pobudek

05.08.13, 05:03
można się wyzwolić.
Jeśli dziś zerwaliście się z przeświadczeniem , żę cofnęliście się w rozwoju to podpowiadam ,że to nie wody płodowe jeno poty!!!
Jeśli ku zgrozie dotarło do Was żę dziś poniedziałek to już obliczam na paluszkach i tłumaczę : bo za cztery dni będzie piątek.

no to miłego
dnia
tongue_out
Obserwuj wątek
    • debi_bebi Re: Z koszmarnych pobudek 05.08.13, 05:43
      Tak więc w potach przyjdzie nam dopłynąć, albo dokapać kap kap do kolejnego weekendu, który nie wiadomo, czy przyniesie wytchnienie.
      • tropem_misia1 Re: Z koszmarnych pobudek 05.08.13, 05:55
        Niebo u mię jakieś szemrane.
        Nie niebieskie jeno szarawe.
        I co by tu na siebie nadziać?
        • debi_bebi Re: Z koszmarnych pobudek 05.08.13, 05:58
          Cokolwiek nadziejesz, i tak się spocisz. Ono (niebo) tylko tak udaje szarością, że może coś z tego wyniknie chłodzącego.
          • tropem_misia1 Re: Z koszmarnych pobudek 05.08.13, 06:00
            no dobra
            tedy przyodzieję cokolwiek co udaje ,żę zasłania .smile)
            • debi_bebi Re: Z koszmarnych pobudek 05.08.13, 06:06
              Nowe szaty cesarza? smile
              • tropem_misia1 Re: Z koszmarnych pobudek 05.08.13, 06:20
                smile))
                bez przesadysmile)
                nie chcę nikogo wystraszyć
                • tropem_misia1 Re: Z koszmarnych pobudek 05.08.13, 06:21
                  chociaż....
                  przypomniał mi się taki dowcip jak taka jedna pani przyszła naga na party
                  a komentarz brzmiał : pani X ma bardzo wymięte ubranie
                  • debi_bebi Re: Z koszmarnych pobudek 05.08.13, 20:09
                    Do chodzenia po upałach powinni wymyślić takie dwuwarstwowe skafandry ze schładzaną wodą pomiędzy warstwami, i malutkim agregatem chłodzącym zasilanym np. za pomocą baterii słonecznych w formie kapelusza smile
    • anus-hka Re: Z koszmarnych pobudek 05.08.13, 06:32
      Koszmaroności pobudek poniedziałków pourlopowych można zapobiec nie biorąc urlopu wtedy to bedzie zwykła koszmarnosc zwykłego poniedziałku - razem z potem taki wniosek na mnie wyszedł - pozdrawiam wink
      • debi_bebi Re: Z koszmarnych pobudek 05.08.13, 07:25
        Nie wiem, jak u Ciebie, ale u mnie w pracy po 2-3 dniach po powrocie z urlopu zapomina się, że się w ogóle było na urlopie.
        • anus-hka Re: Z koszmarnych pobudek 05.08.13, 07:32
          No z tego co widzę moja kofana firma już dziś mi pozwoli zapomnieć ze byłam...BA...jeszcze chwile a zacznę w ogóle żałować ze byłamwink
          • debi_bebi Re: Z koszmarnych pobudek 05.08.13, 19:47
            Czyżbyś była winna temu wszystkiemu, co się stało, gdy Cie nie było??
            • anus-hka Re: Z koszmarnych pobudek 06.08.13, 10:29
              debi_bebi napisała:

              > Czyżbyś była winna temu wszystkiemu, co się stało, gdy Cie nie było??

              nie nie jestem winna co nie znaczy ze nie sprawi jeden z drugim ze tak czuc sie bedewink
              ale to było wczoraj a dzis juz tak sie nie czuje
    • anus-hka Re: Korekta 05.08.13, 07:34
      No nie aż tak sie nie dam - urlop miałam cudowny wink
      • super.halusia Re: Korekta 05.08.13, 08:57
        To się cieszę,ja dziś wieczorkiem kończę swój krótki urlop,czas wracać do domciu
        • anus-hka Re: Korekta 05.08.13, 09:32
          wink świetnie pogoda dopisuje aż szkoda wracać
          • debi_bebi Re: Korekta 05.08.13, 19:52
            Szkoda wracać jest wtedy, gdy jest dokąd wracać, bo jakby nie było, to urlop przestałby pewnie być aż taka przyjemnością smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka