rybka.11 30.11.13, 19:30 jak na melynie cisz i spokój? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 20:09 wszyscy, tylko nie ja p.s. ładny kot w wizytówce Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 20:26 Dziękuję Rybko w imieniu kota......niestety,on już "były" kot.... Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 20:29 Miałam kiedys podobnego - ale też juz jest "były"; a teraz mam calutkiego białego Tylko, że jakiś jest mało odporny na plamy Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 20:31 Nie ma go już 5 lat i nie chcę nowego,bo za bardzo przeżywa się stratę.... Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 20:35 a ja musiałam zapełnić "miejsce" - taka luka zbyt mnie uwierała... Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 20:44 Przed kotem miałem przepięknego pekińczyka,rozchorował się,był długo leczony,nie dało go się uratować......Córka ze schroniska przyniosła kota,żył z nami wiele lat,niestety zachorował na taką samą chorobę ,jak pekińczyk.Nie mam serca,żeby przeżyć to jeszcze raz,no chyba,żeby następny mnie przeżył,co wcale nie jest niemożliwe Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 20:47 Żółwia sobie spraw Ten obecny kot to mój drugi kot, poprzedni był tym "pierwszym". Tyle, że mój nie wyglądał na chorego - po prostu, któregoś dnia się nie obudził... Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 20:51 No przestań Jakbym go na spacer zabrał,to by nas tydzień szukali )) Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 20:54 Może nie byłoby tak źle) Ja nie wiem np. jak często i na jak długo wyprowadza się żółwie na spacer - może akurat tydzień to taki optymalny czas ) Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 20:56 Dla żółwia może tak,ale co ze mną ??????? ) Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 20:59 Ja nie wiem... Może by Cię kto przygarną? Albo zgarną? Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 21:03 Masz rację !Z tym,że szybciej "zgarnął",na przygarnięcie już nie liczę No chyba,że opieka społeczna )) Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 21:06 pomoc społeczna to raczej nie jest skora do zgarniania bez obaw więc Może jednak opcja "przygarnięcia" wcale taka mało realna nie jest? Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 21:09 A kto by takiego starego pryka do domu zabierał ?????? ))) Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 21:10 "Stary" to pojęcie względne To po pierwsze A po drugie - nie zawsze wiek sie liczy Czasem o przygarnięciu decydują zupełnie inne względy Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 21:15 Podbudowałaś mnie Nie byłem już "wieki" na forum a dzisiaj w "andrzejki" taka mnie przyjemność spotkała ))))) Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 21:15 Chyba jakoś rok temu byłeś? Podbudowałam? Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 21:20 Dawniej na necie siedziało się godzinami..... Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 21:22 A admini mieli pretensje,że piszemy "nie na temat".......tak jak teraz w tym wątku ))) Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 21:26 lezio nie bedzie miał pretensji Udobrucham go, w razie czego A u mnie mozna pisać też na każdy temat - nawet nie na temat ) Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 21:30 a w taki razie,jeśli można,to odpowiem jak pewien ginekolog : "To ja do Pani zajrzę " )))) Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 21:25 Ja miewam takie "fazy" na net Ale to się wiążę z posiadaniem czasu głównie, a ja go ostatnio mało mam... Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 21:27 A ja się pojawiłem......bo mam "za dużo" Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 21:30 Dzisiaj tez akurat mam "chwilę", ale wiem, że nadejdzie jutro, a jutro to juz różnie może być... A w poniedziałek to w ogóle nie wiadomo, czy uda mi się coś innego otworzyc niż arkusz excella Skąd wziąłeś za dużo wolnego czasu ? Też chcę Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 21:37 Bywa, bywa i tak, czasem nawet ja tak miewam, ale to tylko czasem, sporadycznie i..."nielicznie" Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 21:39 czasami sie nie da "tak trzymac" - czasami wszystko przez palce ucieka, a wmoim wypadku - czasami nie ucieka Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 21:42 To dzisiaj podejdzmy do życia z "andrzejkowym" uśmiechem ))))))) Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 21:44 No ja właśnie podchodzę )) Ale żadnego "Andrzeja" w pobliżu W dalszym "poblizu" tez nie widać Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 21:47 Wielonikowcem.....bywałem,ale Andrzejem jakoś nigdy...) Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 21:51 Co tam imię Na potrzeby wieczoru, to nawet ja mogę zmienic imie )) Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 21:54 Ale wosku nie lejemy,bo jak znam życie,poparzę paluchy )))) Wypić za zdrowie Andrzeja-nieznajomego mogę....bo jeszcze mam!!!!!!!!!!! ))ale zaraz mi się gin skończy.... Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 21:57 Ja się już dzisiaj poparzyłam, co prawda - nie woskiem - ale dziękuję za "nienaturalne docieplanie" czymkolwiek ) Szkoda, że gin sie juz kończy, bo ja nawet lubię i ten posmak "choinki" tez lubie Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 22:02 Piję najczęściej Lubuski,bo taki lubię.A wczoraj trafiłem na wynalazek,nomen-omen...Gregory"s....i właśnie go rozpracowałem.Nie najgorszy,ale jak to mówią,oprócz asfaltu wszystko można wypić ))) Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 22:06 Nie pijam dużo - jak pijam to na pewno od razu całej butelce nie dam rady )) Trochę ginu, trochę toniku..., ale to tak na dobry nastrój, albo na jego poprawe A czasami czerwone wytrawne (koniecznie wytrawne) wino .... Tego mogę wypić wiecej niż ginu Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 22:08 Nic dodać,nic ująć....prawdziwa kobieta )))) Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 22:11 no prawdziwa - ukryć się nie da Ale mężczyźni mają...lepiej Poza tym jakos natura bardziej o nich (was) zadbała Lepiej jestescie "przystosowani" do egzystencji na tym łez padole Kobietom natura zbyt wiele dała takiego...sentymentalizmu i emocjonalności Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 22:14 Bez waszego "sentymentalizmu i emocjonalności" czym byłby świat ? Ja trochę starej daty.....)))) Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 22:15 Ale zbyt emocjonalne podejście do zycia to raczej niezdrowe bywa i potrafi czkawką sie odbić Chciałabym w sobie mniej emocji miescic Lepiej by mi było na tym świecie Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 22:19 A co w naszych czasach jest zdrowe?Pewnie,zimne podejście do spraw,zimne spojrzenie jest potrzebne,ale przecież nie 'zimna ryba" Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 22:21 No nie... Ale jesli jest się zbyt emocjonalnym inni to bardzo szybko potrafią "wyczuć" i jeszcze szybciej wykorzystać... Dlatego czasem chciałam miec kamień zamiast serca... Ot, tak - dla "bezpieczeństwa" Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 22:24 Twarda bądz "jak Roman Bratny"......to z moich czasów Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 22:33 Z "Twoich czasów" - piszesz, jakby to jakas...prehistoria była... A tak ogolnie to proza, poezja jakoś zawsze blisko mnie była... Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 22:35 Wiesz,bo coraz częściej zdaża mi się mówić "za moich czasów".......bo i te czasy teraz jakieś inne )))))))) Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 22:37 Ale mnie sie też tak zdarza mówić czasem jedna dekada jest jak cały wiek, a czasem wiek zdaje sie być jak jeden rok... Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 22:38 Ogólnie to coraz częściej zdarza mi się zastanawiać, jesli ktoś pyta mnie ile ja mam lat?) Po prostu kilka lat temu jakoś "zatrzymało" mi sie to odliczanie i nijak nie mogę wyobrazić sobie, że kolejne urodziny to jeden rok więcej Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 22:41 To świńtychy,pytają ile masz lat??????? Ja bym tego nie zrobił.....) A czas faktycznie ucieka jak głupi..... Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 22:43 wiesz, czasem trzeba zdradzic swoj wiek Jak np. pytają w banku, albo u lekarza Ty byś nie zapytał, ale czy nie zastanawiasz sie ile ja mogę miec lat? Chociaz gdzieś tu na forach, na pewno na jednym z nich, chyba pisałam Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 22:47 Myślę......że masz połowę tego,co ja..... Przez długi czas,jak pisałem,nie było mnie tu,więc nie pamiętam takiego wątku Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 22:50 Ale ja nie tu, nie u Lezia to pisałam... A czy połowe? Nie wiem, może nie dokładnie połowę Może dwie trzecie? Może mniej? Bo ja nie wiem z czego ta połowę miałabym liczyć Ale od razu zaznaczam - matematyka to nie był mój "konik" Ja jestem umysł humanistyczny Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 22:53 No to nie dzielmy....włosa na pół )) Skleroza,ale nie przypominam sobie...... Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 22:55 Skleroza to siostra moja rodzona (cytując pewną reklamę ) - zdarza mi się zapominać o oczywistych oczywistościach Nie, nie dzielmy Nie trzeba dzielić - czasem lepiej (i łatwiej ) pomnożyc coś Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 22:58 Jak się mnoży,to jest więcej,a jak się ma więcej,to człek jest zadowolony No chyba,że ma więcej...kłopotów ale przecież tego nie będziemy mnożyli ) Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 23:00 Nie, nie!! Tylko nie mnożenie kłopotów ) I bez mnożenia mam ich wystarczającą ilośc I tu by sie dzielenie przydało )) Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 23:03 to potrzebujemy znaleźć jakiegoś "ochotnika" którego obdzielimy i moim i Twoim balastem)) Żeby to takie proste było... Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 23:06 Ba.....tego balastu jakoś nikt nie chce,ale nie ma się co łamać Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 23:08 Bo to nie można, że ktos zechce - bo raczej nikt nie zechce - to trzeba by było na siłę komus wepchnąć ) Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 23:10 Może nie bądzmy tacy brutalni........po prostu zrzućmy to komuś na głowę !!!!!!!! ) Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 23:11 ja nie mam nic przeciwko )) Nawet jestem "za") Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 23:14 To się musimy umówić,zebrać te kłopoty "do kupy" i luuuuuuuuuu...... po co się dwa razy męczyć ? Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 23:15 Tak, musimy Tylko obawiam się, że to nie będzie takie proste Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 23:22 Przeszkody trzeba pokonywać bo inaczej one nas pokonają Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 23:23 Tak, oczywiscie... Czasem jednak staram sie te przeszkody omijać Bo pokonać nie zawsze sie da - słaba jestem czasami ;P Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 22:39 Słusznie i naukowo ( jak się mówiło za.........) ) Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 22:05 Od trzydziestu lat nie palę i dlatego nie pamiętam,co to kac )))) Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 22:07 A ja palę Od 10 lat palę, sorry - od 13, a wlasciwie od 14 Wcale nie jestem z tego dumna, ale cóż... Mam na to swoje wytłumaczenie - kobiety łatwiej się uzalezniają i trudniej im rzucić Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 22:11 Wiem o tym i widzę,że teraz kobiety więcej palą,niż mężczyźni.Ale,co kto lubi....)) Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 22:13 Ja nie wiem, czy ja...lubię... Ja palę, bo...muszę Ale sa dni, kiedy potrafie nie zapalić ani jednego papierosa Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 22:16 no bo ja za duza just jestem na umoralnianie ) Za późno juz na takie coś - juz dorosłam, bardzo I juz nic się ze mnie nie da zrobić )) Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 22:23 "dobre" znaczy się? myślisz, że mozna kogoś takiego jak ja umoralnic? Może jest dla mnie jednak jakas nadzieja?) Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 22:30 No popatrz Ja i wywoływanie uśmiechu - nie pomyślałabym Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 22:37 Oj,coś u Ciebie słabo z "samooceną" )))))))Widzisz,jaki mam szeroki uśmiech? Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 22:39 Bingo! Z tą samooceną Ale pracuję nad tym Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 22:44 No i powiedz,jak można się do Ciebie nie uśmiechnąć ! Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 22:46 A nie można? Nie można sie nie uśmiechnąć?) Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 22:49 Pewnie,że można,uśmiecham się "całą gębą"aż się w monitorze odbija ) Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 22:51 Jak sie odbija w monitorze, to trzeba kąt nachylenia zmienic, bo to nie zdrowe dla oczu, takie patrzenie "z odbiciem" p.s. Też sie uśmiecham Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 22:55 To mamy "Wieczór z uśmiechem " )) Czasem jednak dobrze jest zajrzeć na forum....) Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 22:58 Chociaż raz do roku Ale nie zaszkodzi częściej ) Zwłaszcza, jesli dysponuje sie czasem Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 23:01 Wiesz, możesz nawet całą dłoń unieść Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 23:04 Uniosłem.....bo ten wieczór był czystą przyjemnością ) Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 23:05 "Był" - czyli rozumiem, ze spac idziemy? Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 23:09 O - taka moja wada - uwielbiam łapać za słowa, czepiac się słówek )) Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 23:28 Starasz się?... A o co najbardziej - się starasz? Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 23:31 Teraz to raczej....ciągniesz !!!!!!!!! ) za słowo Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 23:33 ...bo ja taka jestem, własnie Czasem to przeszkadza, bo... bywa, ze nie pozostawiam miejsca na cos takiego jak niedopowiedzenia drobne Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 23:39 Takie drobne niedopowiedzenia.......sól życia )))))) Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 23:40 Niby tak ... Ale ja z takich, co to drązyc lubia, i drążyć będą póki nie odkryją tego, czego odkryć pragną Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 23:44 O! )) Nie ma tak łatwo To pytanie może byc w tym momencie bez odpowiedzi Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 23:47 Myślałem,że się uda))) Mam czas , poczekam ) Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 23:53 Na odpowiedź? Co ja bym sobie odkryć chciała? Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 01.12.13, 00:00 Bo ja się obawiam, że bedę musiała, kiedyś Ogólnie to ja wczesnie zasypiam Bo wczesnym rankiem wstać muszę... Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 01.12.13, 00:05 Mamy już niedzielę Ja dopiero w południe wsiadam za kólko Miło się z Tobą rozmawiało,myślę,że nie ostatni raz ))))) Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 01.12.13, 00:07 Jeszcze nie ,ale przydało by się "popływać " Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 01.12.13, 00:10 gdzie? poza tym z pływaniem to u mnie nie najlepiej... wbrew pozorom Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 01.12.13, 00:13 W wannie )))))))))))) Myślałem,że już znikasz,więc tak delikatnie próbowałem się pożegnać Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 01.12.13, 00:15 w Wannie to ja już pływałam Chcesz powiedzieć, ze delikatnie dajesz mi do zrozumienia bym już głowe do poduszki przyłożyła? Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 01.12.13, 00:18 Nie wiem... Senna bylam, jakis czas temu, teraz jakoś mniej Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 01.12.13, 00:22 Nie chce mi się z łóżka wychodzić wygodnie mi tak i ciepło Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 01.12.13, 00:26 No to mnie się teraz ciepło też zrobiło )))))))) Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 01.12.13, 00:28 Bo to pewnie wyobraźnia zadziałała?.. i stąd tyle ciepłoty Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 01.12.13, 00:33 wyobraźnię każdy ma Nie trudno trafic było Zwłaszcza, że niektóre teksty pisane (mówione) czasem bywają przemyślane, nastawione na wywołanie określonego skutku ... Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 01.12.13, 00:21 Ale ja chyba nie zmuszam Ciebie do bezsenności? Bo wyrzuty sumienia będę mieć że ktoś się przeze mnie nie wyśpi ... Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 01.12.13, 00:24 Nie zmuszasz Ale jeśli zniknę bez pożegnania,to proszę o wybaczenie ) Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 01.12.13, 00:25 znaczy się - zasniesz nad klawiaturą wtedy )? Odpowiedz Link
zegor Re: Co to za "andrzejki" 01.12.13, 00:27 Przestań ! W czasie rozmowy z Tobą ???????? Odpowiedz Link
rybka.11 a propos 30.11.13, 20:21 zabawy - czy ktoś z was kiedyś o robił? redandpale.blox.pl/2011/05/Skittles-Vodka-skittelsowka.html Odpowiedz Link
rybka.11 Re: a propos 30.11.13, 20:52 Ja bym chciala zrobić - tak dla degustacji - żeby sprawdzić, czy to rzeczywiście jakieś ciekawe smaki... Odpowiedz Link
rybka.11 Re: a propos 30.11.13, 21:31 O to, to - to widziałam na necie i to mnie do tej skitelsówki zainspirowało Odpowiedz Link
anus-hka Re: Co to za "andrzejki" 30.11.13, 23:05 łomatko - wchodzę patrze ooo ale balanga skoro wypasiony watek....hmmm a tu nie na temat w sumie moge pisac nie na temat wiecie nici z ogladania komety na swieta Odpowiedz Link
rybka.11 anus-hka ;) 30.11.13, 23:07 Możesz pisac Nie ma problemu Na każdy temat ) Nawet o kometach - ja o wszystkim mogę, dzisiaj Ale "pozory" to ten wątek stwarza)) To fakt ) Odpowiedz Link
rybka.11 Re: anus-hka ;) 30.11.13, 23:13 Tak jakos dzisiaj, chociaz podobno ryby głosu nie maja Odpowiedz Link
rybka.11 Re: anus-hka ;) 30.11.13, 23:16 ...i gimnastykować... wiem, ale kiedy ja nie potrafię Odpowiedz Link
anus-hka Re: anus-hka ;) 30.11.13, 23:57 rybka.11 napisała: > Tylko jak? nic tak nie odświerza pamieci jak zajecia praktyczne Odpowiedz Link
anus-hka Re: anus-hka ;) 01.12.13, 00:01 rybka.11 napisała: > Będę się musiała za to wziąć ) he he he ja też tylko za ortografie bo z seksem to jakos daje rady Odpowiedz Link
rybka.11 Re: anus-hka ;) 01.12.13, 00:03 A ja myślałam, że my o ćwiczeniu pamięci mówimy, a nie o seksie Odpowiedz Link
anus-hka Re: anus-hka ;) 01.12.13, 00:05 Ja cały czas o seksie ...tylko nikt o tym gadac nie chce Odpowiedz Link
rybka.11 Re: anus-hka ;) 01.12.13, 00:07 bo od gadania to ochota przychodzi A co ja sama w środku nocy z ochotą zrobię? hę? Odpowiedz Link
anus-hka Re: anus-hka ;) 01.12.13, 00:09 no tak narobimy sobie ochoty a tu nikogo płci przeciwnej w zasiegu...przynajmniej u mnie Odpowiedz Link
anus-hka Re: anus-hka ;) 01.12.13, 00:22 no tak tak chyba sie nie bedziem na sobą zneczac Odpowiedz Link
rybka.11 Re: anus-hka ;) 01.12.13, 00:23 ale zawsze do tematu można wrócić - w sprzyjających okolicznościach )) Odpowiedz Link
anus-hka Re: anus-hka ;) 01.12.13, 00:27 Tylko niech niebiosa raczą je sesłac ...te okoliczności zwłaszcza sprzyjające Odpowiedz Link
rybka.11 Re: anus-hka ;) 01.12.13, 00:29 tak, tak, myslisz, ze trzeba będzie długo czekac ? Odpowiedz Link
zegor Re: anus-hka ;) 30.11.13, 23:18 Nie pamiętam,ale chyba nikt się "nie zapomniał " Odpowiedz Link
rybka.11 Re: anus-hka ;) 30.11.13, 23:19 ))) Ja nie wiem - "nie pamietam" razy dwa - czyli i tak nic nie wiadomo Odpowiedz Link
leziox Re: anus-hka ;) 30.11.13, 23:21 Seks,alkohol,flirtowanie.Kometa. Zaczyna sie robic ciekawie. Odpowiedz Link
leziox Re: anus-hka ;) 30.11.13, 23:26 No co poradze,musialem zalatwic swoje sprawy w okolicznych burdelach i spelunkach. Ale juz jezdem. Odpowiedz Link
leziox Re: anus-hka ;) 30.11.13, 23:31 A co mialem sie wcinac w tak slodkie golábków gruchanie? Toz to grzech by byl cokolwiek wczesniej wpisac tutaj. Milo ze bylo Wam milo. Odpowiedz Link
rybka.11 Re: anus-hka ;) 30.11.13, 23:32 lezio - JEST miło nie, że było )) A Ty podobno jakies sprawy załatwiałes i sie mogłeś wciąć Odpowiedz Link
leziox Re: anus-hka ;) 30.11.13, 23:39 No wlasnie nie moglem sie wciac,zalatwiajac te moje sprawy teoretycznie,praktycznie jednak moglem sie wciac ale jak powiedzialem-nie lubie psuc ludziom przyjemnosci. Odpowiedz Link
leziox Re: anus-hka ;) 01.12.13, 00:03 No. Widzisz Rybka? Ludziska to wszystko wiedza. Odpowiedz Link
anus-hka Re: Co to za "andrzejki" 01.12.13, 00:24 no to poproszę o inne propozycje zastosowania lanego wosku...skoro z tradycyjnego nic nie wychodzi Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 01.12.13, 00:26 na takie skomplikowane pytanie ja po północy odpowiedzieć nie dam rady Odpowiedz Link
leziox Re: Co to za "andrzejki" 01.12.13, 00:29 Zamiast lac wosk,najlepiej sie najebac,najlepiej z kims i isc spac. Moze sasiad jest Andrzej czy jakos tak? Odpowiedz Link
anus-hka Re: Co to za "andrzejki" 01.12.13, 00:37 leziox napisał: > Zamiast lac wosk,najlepiej sie najebac,najlepiej z kims i isc spac. > Moze sasiad jest Andrzej czy jakos tak? no sąsiadów mam płci zeńskiej Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 01.12.13, 00:34 ja juz nie pamiętam kiedy (i czy w ogóle kiedykolwiek???) pisałam tyle, po północy)) Odpowiedz Link
leziox Re: Co to za "andrzejki" 01.12.13, 00:43 Widzisz Ribka,spowiedz przestepcy najlepiej udaje sie noca. Kiedy wszyscy spia a mrok otula miasto,najlepiej sie gada o wszyskim. Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 01.12.13, 00:46 ...żeby znowu nie-seksualnie Nie, nie pierwszy, ale dawno to było... Czasu nigdy nie mam, nawet nocą, bo nocą wyspać się muszę... Odpowiedz Link
anus-hka Re: Co to za "andrzejki" 01.12.13, 00:50 rybka.11 napisała: > ...żeby znowu nie-seksualnie Nie, nie pierwszy, ale dawno to było... Czasu n > igdy nie mam, nawet nocą, bo nocą wyspać się muszę... > nie no aż tak żle to chyba nie jest u Ciebie Odpowiedz Link
anus-hka Re: Co to za "andrzejki" 01.12.13, 00:49 no tak w sumie to fajny taki wątek...można pisac co sie chce i tak nikt nie zauważy.. Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Co to za "andrzejki" 01.12.13, 00:51 Zainteresowany zauważy to, czego szuka Odpowiedz Link
leziox Re: Co to za "andrzejki" 01.12.13, 00:52 No,jesli sie mysli o jakims trójkaciku zwlaszcza.Albo o innych ciekawych wszetecznosciach i zboczeniach jak np.jazda motocyklem. Odpowiedz Link
leziox Re: To ja zrobię "lu-lu" 01.12.13, 00:57 A ryby w ogole spia czy jak? Kiwaja sie zawieszone w wodzie? Leza na dnie? Kuwa,jak to jest z rybami? Bo rekiny plywac musza cale zycie.Dlatego pewnie takie wkurwione sá. Odpowiedz Link
rybka.11 Re: To ja zrobię "lu-lu" 01.12.13, 07:30 Ja sypiam, klasycznie, w łóżku A czasami miewam całkiem sporo z rekina Odpowiedz Link
leziox Re: Co to za "andrzejki" 02.12.13, 00:28 Kot melynowy zapewne,od razu widac ze alkoholik. Takich kotów trzeba nam wiecej tu. Odpowiedz Link