08.11.07, 21:42
Witam! Po ostatniej wizycie u lekarza pani doktor do do
dotychczasowych lekow lamotriniu(2x150) i topamaxu(2x50) dolaczyla
mi Clozepam (1/2 tabl.0.5mg) i zwiekszyla dawke lamotrinu. Czytalam
ulotke clozepamu i nie wrozy optymistycznie... Moze ktos z Was bral
ten lek i ma jakies doswiadczenie z nim zwiazane. Bardzo prosze o
pomoc. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • veronik7 Re: Clozepam 09.11.07, 12:07
      Masz rację, to dość niebezpieczny lek ponieważ na dłuższą metę uzależnia. Brałam przez jakiś czas Clonazepan, również z Lamitrinem (jako głównym lekiem). Muszę przyznać że działał na mnie dobrze, gdy miałam kłopoty ze snem i stany przednapadowe, uspokajał je i pozwalał mi zasnąć. Brałam wtedy najczęściej całą tabletkę 0,5 mg. Połówka na pewno będzie miała mniej intensywne działanie, jednak nie polecam przyzwyczajania się do niej. Sama wystraszyłam się ulotki i po jakimś czasie brałam go tylko bardzo sporadycznie żeby opanować atak, który czułam że może nadejść (kilka razy wzięłam to w pracy, żeby się "uratować" od najgorszego). Gdy pokazałam ulotkę mężowi kazał mi to paskudztwo wyrzucić. Może porozmawiaj z lekarzem, że boisz się skutków ubocznych i może by nie brać codziennie. Pozdrawiam i powodzenia!
      • o_ll_a Re: Clozepam 09.11.07, 17:32
        z tego co sie orientuję, to stary lek.
        Powoli, jeśli nie jest konieczny, zostaje
        wycofywany z zaleceń.
        Okropnie uzależniający.
        Brałam go długo. Kiedy tylko mozna
        było zmienić, odstawiłam. Na szczęście
        nie miałam syndromu odstawienia.

        Jeśli naprawdę nie jest konieczne
        abyś go brała, pogadaj z lekarzem.

        Z uzalezniającym lekiem trudno zerwać.
        • kinia-c Re: Clozepam 09.11.07, 21:59
          Bardzo dziekuje za odpowiedzi. Sama nie wiem co mam robic. Lekarz
          przepisam mi ten lek bo mam napady codziennie, bez utraty
          przytomnosci, ktore trwaja od ok. godz 15 dopoki nie pojde spac
          • marttom Re: Clozepam 21.12.07, 11:48
            jeżeli nie musisz to nie bierz
            środek uzależniający
            uszkadza pamięć świeżą
            po dłuższym okresie stosowania zaburza zachowanie, pojmowanie
            rzeczywistości, problemy adaptacyjne
            proponuję coś nowszej generacji : Imovane
            pozdrawiam
            • kropka_a Re: Clozepam 21.12.07, 17:16
              Marttom a możesz napisać coś więcej?Co jeszcze wiesz o działaniu clonazepamu?
              Ja biore je juz kilkanaście lat(od kilku lat w małej dawce-odstawiania) i mam
              straszne napady lęku i paniki,nadmiernie sie stresuję,mam te trudności
              adaptacyjne.Nie wiem tylko czy to od clo czy od nerwicy..
              Pozdrawiam!
              • kinia-c Re: Clozepam 21.12.07, 23:10
                Dziekuje za wszystkie informacje. Po ostatniej wizycie u lekarza mam
                wycofany ten lek:)A mam jeszcze jedno pytania. Ostatnio, w tym
                tygodniu, w ktorym wlasnie mialam zmiejszona dawke, byl stopniowo
                wycofywany, dzialo sie cos dziwniego. Nie pamietam wielu rzeczy,
                ktore wtedy mialy miejsce, jednego dnia prawie w ogole..., inne
                wydaja mi sie bardzo odlegle. Myslicie ze moge powiazac te dwa
                fakty? A moze dlatego ze zwiekszono mi dawke lamotrixu (chociaz w
                akurat watpie, bo wczesniej nic takiego nie mialo miejsca)?
                Pozdrawiam
                • kropka_a Re: Clozepam 22.12.07, 12:35
                  Kinia zapytaj lekarza,jak ja zmniejszałam clo nie miałam objawów w postaci
                  utraty pamięci,wydaje mi się ze to nie od tego,ale zapytaj.
                  A czy ten clonazepam zastapiła Ci innym lekiem? Pamietaj,ze z niego schodzi się
                  bardzo,ale to bardzo powoli (inaczej mozesz miec objawy odstawienne).Co ile Ci
                  kazała zmniejszać?
                  Pozdrawiam:)
                  • kinia-c Re: Clozepam 22.12.07, 18:04
                    W ogole wczesniej bralam mala dawke leku 0,25mg, a pozniej przez
                    cztery dni jej polowe. Clonazepam bralam tylko przez miesiac, bo i
                    tak nie przyniosl znaczacych efektow... Przy decyzji odstawienia
                    tego leku zaczelam brac wieksza dawke lamotrixu (do tego biore
                    topamax), zadnych nowych lekow
                    • kropka_a Re: Clozepam 27.12.07, 15:15
                      Do Kinia:
                      Jeśli brałaś clonazepam tylko miesiąc tonie będzie problemu z odsatwieniem.Za
                      krótki czas,zeby sie uzależnić.

                      Do Anusia:
                      W jakiej dawce brałaś clo? Jak długo z niego schodziłaś? napisz proszę jak się
                      czułaś odsatwiając i juz po odstawieniu. Jak radziłaś sobie ze
                      stresem?przyjmując clo podobno człowiek nie wyucza się reakcji na stres i
                      pózniej moga byc problemy z normalnym funkcjonowaniem). Będę wdzięczna za
                      informacje!
                      Pozdrawiam:)
                      • anusia29 Re: Clozepam 28.12.07, 08:46
                        Clo brałam 9 lat w dawce 3 mg. Schodziłam posiłkując się seroxatem
                        (na czas odstawiania) i bellergotem ( clo zastępowałam bellergotem i
                        ptem rezygnowałam z belergotu stopniowo) - trwało to pól roku. Do
                        clo nigdy nie wrociłam. Ale jakiś czas potem włączono mi relanium,
                        bo dobrze reaguję na benzenodiazepiny. Potem znów było odstawianie
                        (nie tak trudne :))). Biorę lamitrin i on chyba wystarczy.
                        • kropka_a Re: Clozepam 28.12.07, 10:57
                          Dzięki Anusia29 za odpowiedź!
                          A jak sie czułas odstawiając?Rozumiem,ze seroxatu juz nie bierzesz?Pół roku-to
                          nawet szybko Ci to pewnie zleciało-nie jest to długi okres czasu.Ja schodzę z
                          clo juz długo ale mam takie jazdy,ze podejrzewam,ze to od niego a nic innego nie
                          biorę.Ide do psychiatry,może włączy mi jakis lek bo nie daję juz rady,muszę
                          przecież jakos funkcjonować.
                          A jak odstawiłaś seroxat to juz było ok? Dobrze sie czułas bez leków?
                          Masz dobrą panią doktor,dobrze,ze na nią trafiłaś.Mi żaden neurolog nie zapisał
                          dodatkowego leku.
                          Clo biore juz długo,bo 18 lat.
                          Pozdrawiam Cię serdecznie!
                          • anusia29 Re: Clozepam 28.12.07, 11:23
                            Mnie seroxat i bellergot zapisał właśnie psychiatra, bo miałam duży
                            stres, ale ja w ogole mam nerwicę.
                            Odstawiało się - heh, róznie - jak nasawienie bylo pozytywne - to
                            OK, a jak stersy w pracy - gorzej.
                            Jesli przejdziesz na lamitrin to podczas odstawiania nie
                            potrzebujesz ani seroxatu ani bellergotu, bo lamitrin ta kwestię
                            załatwia :)
                            • anusia29 ps 28.12.07, 11:25
                              odstawienie seroxatu nie jest problemem, tylko trwa ze 3-5 miesięcy
                              • marttom cd 30.12.07, 12:19
                                przeczytałem co napisaliście o tych lekach. Czysty oddział odwykowy ;
                                (((
                                przerabiałem to na własnej skórze w przeszłości.
                                Od kilku lat giorę leki nowej generacji, benzidiazepin staram sie
                                unikać po doświadczeniach z clo i relanium.
                                U mnie dodatkowo podczas odstawiania zaczęły sie napady agresji i
                                ogólnie wyskoczyłem poza nawias ludzi normalnie funkcjonujących.
                                W końcu trafiłem do dobrych specjalistów zarówno psychiatrów jak i
                                neurologów i od dłuższego czasu jest w porządku.

                                Kazdy chory na epi to odrębny przypadek tylko większość konowałów w
                                przychodniach tego nie chce pojąć i ogranicza sie do wypisywania
                                pierwszych lepszych leków z list refundowanych.
                                A z drugiej strony ustaiwenie odpowiedniego leczenia to często
                                próbowanie na chybil trafił do skutku. Mnie sie udało trafić na
                                dobre lekarstwa dopiero po 10 latach.
                                Jak wygląda leczenie za granicą, kto wie?
                                pozdrawiam
    • anusia29 Re: Clozepam 27.12.07, 13:29
      Ehhh, spokojnie. To lek z grupy benzenodiazepin, uzależniający -
      owszem i jak większośc b-2-pin PONOC uszkadzający pamięc
      krótkotrwałą. Ale - powtarzam - spokojnie - nie w takich dawkach.
      Odtsawić - MOŻE (ale ie musi być trudno). Ja brałam od 13 rż.
      Clonazepam, potem odstawiłam, brałam od 20 rż do teraz relanium w
      dawkach od 7 mg (!!!) dziennie do 1 mg - teraz. pamiec OK,
      odstawianie może być trudne ale bez przesady (2 razy to robiłam ze
      względu na zmianę lekarza i koncepcji leczenia). Jednak zawsze
      wracałam do benzenodiazepin, bo po prostu są skutexczne w moim
      przypadku.
      • kropka_a Re: Clozepam 28.12.07, 13:22
        Dziekuję Anusia!
        Czyli chyba dobrze robie idąc do tego psychiatry..Wiem tylko,ze juz tego dłużej
        nie wytrzymam!
        Ja tez mam nerwicę,duze stresy w pracy,teraz jestem na zwolnieniu,nie wiem co
        dalej bedzie z pracą.Wyczytałam gdzieś,że jak człowiek jest na clonazepamie to
        nie uczy sie w tym czasie (przyjmowania leku) reagować na stres.Może to stąd ta
        nasza nerwica..Ile w tym faktycznie działania leku a ile nerwicy?-któz to wie..
        Ja biore juz tylko ćwiartkę clo.Odstawiam dalej,mimo ze czuje się koszmarnie.
        Pozdrawiam Cie serdecznie!:)
        • anusia29 Re: Clozepam 28.12.07, 13:52
          Niestety, nerwica nie bierze się od clo... jej przyczyny są inne i
          nie tak łatwe do uchwycenia. Przed Tobą dużo pracy, ale mogę Ci
          powiedzieć, że WARTO :)))
          clo może maskowac istniejącą nerwicę i tyle
          Pozdrawiam :)
          • kropka_a Re: Clozepam 28.12.07, 15:26
            Anusia jestes już po terapii? Czy w trakcie?
            Ja leczę już 7 lat swoją nerwicę i nic..Może nie miałam szczęścia do dobrego
            terapeuty..Spróbuje jeszcze raz.
            Pozdrawiam:)
            • kropka_a Re: Clozepam 30.12.07, 13:20
              Martom a mógłbys napisac jak u Ciebie wyglądało odstawianie clo i jak sie
              czułeś? Będę wdzięczna za wszelkie info,lekarze nie wiedzą jak odstawiać clo i w
              ogóle mało wiedzą na ten temat..Przeczytałam na forum ,ze niektórzy jeszcze w 2
              lata po zupełnym odstawieniu vlo mieli niezłe jazdy.Smutne to.
              Pozdrawiam:)
              Aneta
            • anusia29 Re: Clozepam 02.01.08, 11:17
              Jestem w trakcie - już 6 lat. To nie są rzeczy, które leczą się
              łatwo, więc i 10 lat w terapii nie dziwi.
              Zresztą, widze wiele plusów terapii, poukładałam sobie sporo, choć
              nie wszystko. Opór materii :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka