anus-hka
26.01.16, 08:11
.....bo wg tego Pana potrzebuję psychiatry

...zamiłowanie swoje do nie przetworzonej żywności nie nazwałabym pasją tylko zdrowym rozsądkiem ...widać takie czasy że zdrowy rozsądek to teraz wariactwo...
.."Naturalne żywienie nie jest wariactwem
Według Profesora Dunna, jeśli dwa punkty z poniższej listy można przypisać Tobie, to potrzebujesz pomocy psychiatry:
1) Twoja dieta nie jest zbalansowana bo masz obawy co do czystości i naturalności żywności.
2) Zwracasz dużo uwagi na to jaki wpływ złe żywienie i niezdrowa żywność może mieć na Twoje zdrowie fizyczne i emocjonalne.
3) Uparcie unikasz żywności, którą uznajesz za „niezdrową”, na przykład zawierającą tłuszcze, konserwatory, chemiczne dodatki czy składniki pochodzenia zwierzęcego.
4) Spędzasz trzy czy więcej godzin dziennie czytając o, zakupując czy przygotowując specyficzne typy dań, które uważasz za „czyste i naturalne”.
5) Masz poczucie winy gdy spożywasz żywność, którą uważasz za „nieczystą i nienaturalną”.
6) Nie jesteś tolerancyjny co do innych ludzi punktu widzenia na żywność.
7) Wydajesz nadmierną część swego zarobku na „czystą i naturalną” żywność...."
Cały artykuł
...