leziox
25.04.16, 18:32
Zastanawiało mnie, dlaczego do tej pory w moim banksterskim instytucie mogłem brać wyciągi online do roku w przeszłość.
Potem zredukowano tę możliwość do 180 dni.
Zdarzyło się że mój doradca podatkowy potrzebował wyciągów z konta z poprzedniego roku.
Niestety 180 dni nie wystarczyło i polazłem do banksterów aby uzyskać te wyciągi.
Babol za barem (chociaż nie było widać flaszek) poinformował mnie, że te uslługi są płatne.
-Doobra, mówię - czując że mnie stać - potrzebuję wyciągi od lipca do października zeszłego roku.
Na to babol banksterka, że to kosztuje 4 Eurony.
-Dooobra, mówię - czując że mnie stać.
-Ale 4 Eurony za stronę.
-Znaczy co - mówię - czując że mnie niekoniecznie stać - to jak będę miał 20 stron wyciągu to muszę zapłacić 80 euro ?
-Dokładnie tak - mówi dziewczyna g/b/ankstera.
Podziękowałem serdecznie, wspominając półgębkiem że to bandytyzm i wcale mnie nie dziwi fakt, że niektóre banki są znienawidzone przez ludność europejską. Naturalnie ma nie brać tego osobiście, ale te ceny to i tak świństwo i że Al Capone miał ceny bardziej humanitarne.
Purpura ryja banksterki mogła konkurować jedynie z purpurą noszoną przez katosterów, czyli biskupów kat. To że nie skoczyła mi zaraz do krtani z zamiarem przegryzienia mi gardła, zawdzięczam zapewne jedynie długoletniej tresurze prowadzonej przez naczelnych złodziei, ekhm, znaczy banksterów w kierunku szanowania jeleni, znaczy klientów tegoż banku, no bo skądś tych naiwnych trza wytrzepać i wydrenować ich z kasy a nie z życia. Przynajmniej nie od razu.
Vivat la Europa!! Vivat la kasa!!