Pieprze

26.06.16, 06:07
takie lato. Upał niemiłosierny,pot po dupie się leje a jak człowiek chce przed kompem posiedzieć to jak nie zagrzmi......
Burza z piorunami z czterech stron świata,waliło jak na pierwszej linii oporu. A potem prąd ukradli,telefon wyladowali i zasnęłam z niemocy,bo co tu robić jak dobrodziejstwa XX wieku zamknięte....
Ale zanim zasnęłam odkurzylam z dzieciakami Monopol.... Przez moment bylam hotelarzem i milionerem.
Miłego dnia kiss
    • rudka-a Re: Pieprze 26.06.16, 10:50
      Czyli sa dobre strony..niemania dostępu do internetu wink
      To był powrót do przeszłości...tak rodzinnie spędzony...Bierki, rozmowy z kotem, przegladanie fotek w albumie..wink
      Jak to przez moment??..przepultałaś wszystko? może dzisiaj sie odegrasz wink
    • leziox Re: Pieprze 26.06.16, 11:39
      Tak to bywa właśnie, że gdy nagle braknie czegoś, co to niby cały czas jest, jak np. net, to nagle się przypominają dawno zapomniane rzeczy. Jak np. znajomi, rozmowy twarzą w twarz, nawet zakurzone gry i inne zabawy.
      Co doskonale udowadnia że net to tylko wirtualia, mogące w każdej chwili zniknąć z powodu braku prądu lub innego kataklizmu.
      Tak samo jak znajomości z fejsboga etc.
      • rudka-a Re: Pieprze 26.06.16, 21:56
        jak to ktos kiedys napisał w necie....1000 znajomych, a świeta i Sylwester samotnie....
        tyle znaczą te znajomości na monitorze...
    • eurekax Re: Pieprze 26.06.16, 22:11
      < bo co tu robić jak dobrodziejstwa XX wieku zamknięte....
      Jak to, co? Wygrzebać z szuflady świece, z lodówki krewetki i.... dalej akcja sama się rozwinie smile
      • leziox Re: Pieprze 26.06.16, 22:12
        No dobra, dobra, niby wszystko jasne, ale do takich akcji trza mieć dobre towarzystwo.
        Inaczej pozostaje alkoholizm i masturbacja.
        • eurekax Re: Pieprze 26.06.16, 22:22
          Oczywista oczywistość smile I wtedy masz w nosie, czy komórka ma zasięg smile
      • rudka-a Re: Pieprze 26.06.16, 22:14
        i na tych świecach ugotować zupę tajską...z onych krewetek? suspicious big_grin
        wink
        • eurekax Re: Pieprze 26.06.16, 22:25
          Chińszczyzna wszechobecna... smile
          • rudka-a Re: Pieprze 26.06.16, 22:27
            Wiesz, że ja nie bardzo...
            kobita prosta jestem......to i zarcie niewyszukane smile))))))
            • eurekax Re: Pieprze 26.06.16, 23:13
              Ale świeczki w szufladzie masz? A jak Cię znam, zapalniczka w zasięgu ręki tysz jezd smile
              Skoro krewetki są fuuuuu, tooooooooo...........naleśniki smaż.... smile
              • rudka-a Re: Pieprze 26.06.16, 23:32
                eurekax napisała:

                > Ale świeczki w szufladzie masz? A jak Cię znam, zapalniczka w zasięgu ręki tys
                > z jezd smile
                > Skoro krewetki są fuuuuu, tooooooooo...........naleśniki smaż.... smile

                Naleśniki!!!...jak Ty mi źle życzysz suspicious
                wiedząc, że nie znoszę nalesników.....wink
                wiec tylko zapłoną świece.....migotliwym światełkiem.......
                • leziox Re: Pieprze 26.06.16, 23:44
                  Uspokajając sytuację, stwierdzę tylko że ja to pożrę poza wontrupkom w zasadzie wszystko...
                  • rudka-a Re: Pieprze 26.06.16, 23:51
                    leziox napisał:

                    > Uspokajając sytuację, stwierdzę tylko że ja to pożrę poza wontrupkom w zasadzie
                    > wszystko...

                    Sytuacja wcale nie jest napieta.....aaa, to wątróbka nie przejdzie?
                    taka na cebulce tyż nie?....
                    • eurekax Re: Pieprze 26.06.16, 23:58
                      No patsz.... Wontrobe se człek wpruwa, aby dogodzić, a on marudzi.... smile
                      Dobra, niech stracę, bendom krewetki i dorsz smażony. Reflektujecie??? smile dorzucę surówkę z kiszonej kapustki, z cebulkom i jabłuszkiem, a co! smile
                      • leziox Re: Pieprze 27.06.16, 00:00
                        Dooobra.
                        Wprawdzie nieprzekupny jezdem...
                        Ale.

                        Kiedy mogę przyjechać?
                        • eurekax Re: Pieprze 27.06.16, 00:04
                          To zależy, co do popitki przywieziesz? Bo rybka lubi pływać, stara to prawda smile
                          • leziox Re: Pieprze 27.06.16, 00:07
                            Wóda jest w tym przypadku najtańszym faktorem generującym koszty.
                            Na pewno będzie się można nawalić, obrzygać, osrać i oszczać, a i tak nie zabraknie na poprawkie.
                            smile
                            • eurekax Re: Pieprze 27.06.16, 00:13
                              Tyle atrakcji.... to jakiś przez piętkę do razowca przepuszczany destylat...? smile
                              • leziox Re: Pieprze 27.06.16, 00:29
                                Zaden destylat.
                                Kwestia wychlanej ilości a nie jakości.
                      • rudka-a Re: Pieprze 27.06.16, 00:02
                        Zysków raczej nie będzie..nie licz na to...za dużo żremy, mimo młodzieńczego wieku smile)
                        dorzuc jeszcze fryty do tego suspicious
                        • eurekax Re: Pieprze 27.06.16, 00:07
                          Frytki ??? O la Boga, kobito.... trza dbać o linię w naszym wieku smile
                          Chleba kromkę dostaniesz i musi styknąć smile
                          • rudka-a Re: Pieprze 27.06.16, 00:20
                            Podwójne fryty!!...a kromke też weź..se na drogę wezmę smile
                            iiiii...ja sie nie odchudzam!!!!!!!!!!!!!! tongue_out
          • leziox Re: Pieprze 26.06.16, 22:29
            Ja nie wiem ale to chyba nie o to chodzi...Zwłaszcza nie chodzi o zupę z trujących krewetek...
            Pamiętam, jak człek młody był (kurwa mać, to było tak dawno że nie pamiętam) to nie dojadło się , nie dospało, człek miłością i seksem żył i chyba powietrzem, no bo inaczej nie mogę tego wytłumaczyć, w jaki sposób przeżył te ekscesy...
            W każdym razie chodziło jednak o co innego, niż o setki esemesów i fejsch.jowe przyjaźnie.
            • rudka-a Re: Pieprze 26.06.16, 22:40
              Skoro ja dalej jestem młoda, to jakim cudem Ciebie posunęło w metryce? big_grin
              Kurwa mać - kłamczuszku Ty smile)))

              a widzisz..mówią, że im człowiek starszy, tym mniej potrzebuje....
              czyli nijak się to ma do tego, co napisałeś....
              nie było netu, fejsów, czatów i telefonów komórkowych
              ale były spotkania pod trzepakiem, wypady za miasto autobusem, spotkania na prywatkach..
              rozmowy gęba w gębę!!....
              • leziox Re: Pieprze 26.06.16, 22:46
                Oj tam oj tam...
                Ma się całkiem całkiem to co napisałem...Ze konta na fejsbogu ni mom do dzisiaj i mieć nie zamierzam, to jedna sprawa. Inna sprawa to fakt, że faktycznie preferuję osobiste kontakty międzyludzkie i wprawdzie komórki życie ułatwiają, ale są już tak przeładowane psami (apps) że nie wiadomo co z tym robić. Jeszcze trochę a i sztuczną cipkę załączą czy kutasa do pakietu.
                Co do wieku, to się nie wypowiadam, ale miło tak pomarzyć że guffniarzem się jezd...
                • rudka-a Re: Pieprze 26.06.16, 23:01
                  Jakoś i mnie nie drze na fejsa...wystarczy mi forumowa rodzina big_grin
                  i znajomi smile a co tam na tym fejsie sie robi? oprocz chwalenia wczasami na Huwajach i nowym samochodem?
                  Wiek....nikomu czas nie stoi w miejscu....pocieszajace trochę...
                  cieszmy się, że zdrowie jeszcze dopisuje i nie musimy zapalać wirtualnej świeczki za kimś, kto był, a już odszedł...
                  czego już doświadczyliśmy..
                  • eurekax Re: Pieprze 27.06.16, 00:02
                    Ejże..... mamy tyle lat, na ile się czujemy smile
                    I tego się trzymajmy smile

                    • rudka-a Re: Pieprze 27.06.16, 00:42
                      Nooo...dobrze prawisz smile piwo moge Ci postawić...smile
                      • eurekax Re: Pieprze 27.06.16, 20:05
                        Ino jedno??? A to nie warto siadać.... smile
                        • leziox Re: Pieprze 28.06.16, 19:12
                          To postawta sobie flaszkę whisky albo dwie.
                          Od piwa żaby się w brzuchu lęgną.
                          • girl_42 Re: Pieprze 28.06.16, 21:32
                            leziox napisał:

                            > To postawta sobie flaszkę whisky albo dwie.
                            > Od piwa żaby się w brzuchu lęgną.

                            I racja! Piwa niet,ale whyskacza......łał. I już dziesięc lat mniej wink
                    • girl_42 Re: Pieprze 28.06.16, 21:31
                      eurekax napisała:

                      > Ejże..... mamy tyle lat, na ile się czujemy smile
                      > I tego się trzymajmy smile
                      >
                      Ojojoj.....dziś czuję,że mam z dwieście dwadzieścia trzy lata wink
                      • leziox Re: Pieprze 30.06.16, 18:23
                        Gdyby Girlaska nie narzekała, byłby to dla niej i dla nas dzień stracony...
                        • girl_42 Re: Pieprze 30.06.16, 20:38
                          Dziś nie narzekam (na razie wink)
                          • rudka-a Re: Pieprze 06.07.16, 22:18
                            Skoro po upale ani sladu, to może ponarzekamy, ze zupa była za kwaśna, albo mineralna za ciepła wink
                            • anus-hka Re: Pieprze 06.07.16, 22:24
                              Lubię kwaśnetongue_out
                              • leziox Re: Pieprze 06.07.16, 22:30
                                Narzekać nie ma na co, ważne aby docenić to co się jeszcze ma...
                              • rudka-a Re: Pieprze 06.07.16, 22:30
                                Może być...ogórkowa na kościach wink
                                byle nie z ryżem....bo juz mna szarpie suspicious
                                • anus-hka Re: Pieprze 06.07.16, 22:37
                                  Ryż w ogórkowej...:/....zwariowałaś kobieto...big_grinbig_grin???
                                  • rudka-a Re: Pieprze 06.07.16, 22:39
                                    Jeszcze nie, ale wszystko zdarzyć się może wink))
                                    aaa, coooo...wolisz z.makaronem? big_grinbig_grin
                                    suspicious big_grin
                                    • leziox Re: Pieprze 06.07.16, 22:42
                                      Ogórkowa o tylko z wiaderkiem kartofelkuff w środku. Z jajeczkiem też może być, bo czemu nie. A no, i samej zupy też powinno być ze dwa wiaderka bo zupą samą to jednak ciężko się jest najeść.
                                      • rudka-a Re: Pieprze 06.07.16, 22:52
                                        To może zupki tak tyci, tyci...
                                        ale za to na drugie danie wiaderko pierogów z borówami?
                                        i pół wiaderka śmietanki....
                                        w koncu latoooo...
                                        na schabowego przyjdzie czas...w niedzielę wink
                                        • leziox Re: Pieprze 06.07.16, 22:54
                                          I weź tu nie plądruj lodówki wieczorami, gdy się czyta takie teksty.
                                          No nie da się, no...
                                          • rudka-a Re: Pieprze 06.07.16, 22:58
                                            Dla mnie nie ma znaczenia pora...czuję, że jade na ssssaniu, więc podnoszę 4 litery i szurając kapciami idę do lodówki....wink
                                            własnie sobie znalazłam loda orzechowego z dużą ilością czykulady...
                                            no i dobra jest!....potem sie przebiegnę do łóżka, to po drodze spalę te kalorie...
                                            ale do cholery.......ja się nie odchudzam!
                                            to po co sie spieszyć...
Pełna wersja