Drodzy melyniarze oraz inni którzy tu zajrzą
Mam taki apel od siebie, od serca do serca, w sprawie Ewci.
Znam Ewkę już ładnych parę lat. Do tej pory nigdy nie zwracała się do nikogo o pomoc, bo uparta jest i silna, ale ostatnio przerosła ją sytuacja.
W związku z tym chciałbym zwrócić się z apelem do tych, którym leży na sercu dobro innego człowieka, aby pomóc. 100 tysiecy osób po złotówce. Zet, przecież to nic.
Tylko te 100 tysiecy ludzi dobrej woli znaleźć.
No dobra,można wpłacać więcej.

Dla wszystkich podaję namiary na stronę aby każdy wiedział że to nie jakiś przekręt.
Pomóż Ewci