leziox
08.11.23, 12:03
Wracam ze sklepu, gdzie sprzedawałem uzbierane po codziennym pijaństwie, lub wyciągnięte ze śmietnika, butelki.
Moje oburzenie wzbudził fakt, iż zostałem przez podstępnie działający automat do przyjmowania butelek, okradziony z jednej butelki 'a 0,25 centów.
Flaszkę wciągnęło, a potem automat na chwilkę się "zawiesił". I było po flaszce.
Personel nie mógł pomóc. A może działa w zmowie z aparatem?
Tak czy siak - pierdolona sztuczna inteligencja znowu uderzyła.