Dodaj do ulubionych

No czeeeść!

29.01.26, 09:28
No czeeeeść!
Co robicie?
suspicious
Obserwuj wątek
    • a74-7 Re: No czeeeść! 29.01.26, 11:00
      A idźże sie ogolic ....big_grin
      • leziox Re: No czeeeść! 29.01.26, 11:05
        Nie kcem. Nie bedem.
        tongue_out
        • dunajec1 Re: No czeeeść! 29.01.26, 15:56
          A czesc, jestem Grzes, TV macie? No to mnie znacie.
          • a74-7 Re: No czeeeść! 29.01.26, 16:19
            "Idzie Grzes przez wies.".. znamy.
            • mala200333 Re: No czeeeść! 29.01.26, 17:14
              Lada moment tak będzie…
              • leziox Re: No czeeeść! 29.01.26, 19:34
                Mała, nie siej defetyzmu.
                Niedługo wiosna!
                • mala200333 Re: No czeeeść! 29.01.26, 19:49
                  Wiem, wiem! Właśnie mi się wcześniak pokazał!
    • e-zybi Re: No czeeeść! 30.01.26, 13:14
      No czeeeść...wink
      • leziox Re: No czeeeść! 30.01.26, 13:33
        Hehehe!
        No cos podobnego.
        Miau..
        suspicious
        • ruda.replay Re: No czeeeść! 30.01.26, 17:14
          Czeeeść smile
          Co u Czesia naszego?
          suspicious
          • leziox Re: No czeeeść! 30.01.26, 22:21
            Czesio, jak to w zimie, na wczasach na Karaibach.
            Kości sobie wygrzewa przy rumie na plaży, obłapiając młode opalone.
            big_grin
      • camella Re: No czeeeść! 31.01.26, 11:43
        Cześć ,jakiś tęczowy ludek😁
        • leziox Re: No czeeeść! 31.01.26, 12:10
          Historia Pana Czesia sięga początków Melyny.
          Element w sensie niejakiego Tureckiego, grasującego onegdaj po wiślanych piwnicach na forum ASD, które przepoczwarzyło się w norę borsuczą...Tyle że już bez Tureckiego.
          • camella Re: No czeeeść! 31.01.26, 12:42
            ​Prześlij Czesiowi na Karaiby uśmiech i serce, bo pozytywnej energii nigdy za wiele! Niech złapcie trochę tych dobrych wibracji 😉
          • ruda.replay Re: No czeeeść! 31.01.26, 12:46
            Czesiek byl od zawsze. Ile butelek wyniósł, krzeseł połamanych w trakcie zażartej dyskusji, spod stołu zmęczonych wyciągał, kiepy wytrzepywał z puszek po śledziach w sosie pomidorowym, szklił szyby, okna wstawiał, ale nigdy nie zadzwonił po niebieskich! Jak w rodzinie porządnej, konflikty rozwiazywalo się w swoim gronie.
            wink smile
            • leziox Re: No czeeeść! 31.01.26, 14:06
              Tak jest! Nawet w pogotowiu układy miał, iż lekarze w razie ran postrzałowych, albo od noża, czy siekiery, nie meldowali tego na polucję, tylko ratowali delikwenta, a w aktach wpisywali wypadek podczas prac remontowych w domu...
              Potem tylko delikwent zasuwał z kopertką do Czesia, a ten się dzielił z pogotowiem i wszystko było cacy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka