dunajec1 Re: No czeeeść! 29.01.26, 15:56 A czesc, jestem Grzes, TV macie? No to mnie znacie. Odpowiedz Link
mala200333 Re: No czeeeść! 29.01.26, 19:49 Wiem, wiem! Właśnie mi się wcześniak pokazał! Odpowiedz Link
leziox Re: No czeeeść! 30.01.26, 22:21 Czesio, jak to w zimie, na wczasach na Karaibach. Kości sobie wygrzewa przy rumie na plaży, obłapiając młode opalone. Odpowiedz Link
leziox Re: No czeeeść! 31.01.26, 12:10 Historia Pana Czesia sięga początków Melyny. Element w sensie niejakiego Tureckiego, grasującego onegdaj po wiślanych piwnicach na forum ASD, które przepoczwarzyło się w norę borsuczą...Tyle że już bez Tureckiego. Odpowiedz Link
camella Re: No czeeeść! 31.01.26, 12:42 Prześlij Czesiowi na Karaiby uśmiech i serce, bo pozytywnej energii nigdy za wiele! Niech złapcie trochę tych dobrych wibracji 😉 Odpowiedz Link
ruda.replay Re: No czeeeść! 31.01.26, 12:46 Czesiek byl od zawsze. Ile butelek wyniósł, krzeseł połamanych w trakcie zażartej dyskusji, spod stołu zmęczonych wyciągał, kiepy wytrzepywał z puszek po śledziach w sosie pomidorowym, szklił szyby, okna wstawiał, ale nigdy nie zadzwonił po niebieskich! Jak w rodzinie porządnej, konflikty rozwiazywalo się w swoim gronie. Odpowiedz Link
leziox Re: No czeeeść! 31.01.26, 14:06 Tak jest! Nawet w pogotowiu układy miał, iż lekarze w razie ran postrzałowych, albo od noża, czy siekiery, nie meldowali tego na polucję, tylko ratowali delikwenta, a w aktach wpisywali wypadek podczas prac remontowych w domu... Potem tylko delikwent zasuwał z kopertką do Czesia, a ten się dzielił z pogotowiem i wszystko było cacy. Odpowiedz Link