Dodaj do ulubionych

Japoński nagrobek

01.02.11, 09:26
Chyba jeszcze bardziej szpanerski od ukraińskich
https://tylkomrok.pl/wp-content/uploads/2009/02/pic00875.jpg
Obserwuj wątek
    • apersona Re: Japoński nagrobek 01.02.11, 09:38
      E tam nagrobek, prawdziwy grobowiec rodzinny, co łączy żywych i umarłych
    • kaga9 Re: Japoński nagrobek 01.02.11, 14:41
      Ja sobie szczelę łóżko;)
    • mnop2 Re: Japoński nagrobek 01.02.11, 21:04
      pacz Pani, mieszkanka mają na 3 maty, a groby na 30
      • misiania Re: Japoński nagrobek 01.02.11, 22:26
        to Japonia niby? dzie komputer?
        • piotr_c Re: Japoński nagrobek 02.02.11, 00:06
          Jakto gdzie , w sarkofagu. Wyobrażasz sobie wieczność bez dostępu do sieci?
          • tamitthecat Re: Japoński nagrobek 02.02.11, 08:22
            i tapicerka na kanapie się nie poplami nawet jak wnusio soczek wyleje...
            • madziula201 Re: Japoński nagrobek 02.02.11, 22:36
              Jak wnusio owym bobo-frutkiem ławę zarysa to co wtedy????
              Kanapa czyściutka lśniaca bez plamki, a stoliczek zarysany echhhhhhhhhhhhhh
              • 3.14-roman Re: Japoński nagrobek 11.02.11, 18:20
                Gorzej jak wnusio dorośnie i zapragnie na stoliczku wyryć: "Misio kocha Zosię". Choć w sumie to mogłoby być całkiem urocze- takie zderzenie śmierci i życia.
    • 3.14-roman Re: Japoński nagrobek 06.02.11, 01:27
      Ja chciałbym mieć nagrobek, na którym byłaby huśtawka.

      Miło pomyśleć, że na Twój grób chodzą gromady ludzi.
      • ten_azorek Re: Japoński nagrobek 06.02.11, 11:49
        Mój ojciec swojego czasu namiętnie fotografował kapliczki. Przejeżdżał kiedyś przez jakieś małe miasteczko, droga przy cmentarzu, a za murem piękna kapliczka. Nie miał przy sobie aparatu, ale zatrzymał się i wysiadł chociaż ją obejrzeć. Cmentarz pełen grobów typu "japoński nagrobek", więc się przeszedł alejkami i sobie pooglądał. I trafił na cudo ;))
        Ogromny grobowiec z białego kamienia, pewnie marmuru, na płycie wielka rzeźba - odchodząca kobieta, czyli plecami do widza, w zwiewnej szaci, smukła, ręka uniesiona, zapewne pa pa, chyba skrzydła, ale tego ojciec nie był pewien, za kobietą grupka prrzytulonych do siebie, płaczących dzieci...Matka? Na płycie wierszydło, z którego wynika, że wszyscy teraz zostali osieroceni, nie tylko te biedne dzieci,ale całe miasto, a może nawet świat...
        Parę metrów dalej jakiś człowiek zapala znicze na skromnym grobie, ojciec postanowił zasięgnąć języka.
        Okazzło się, że to grób dyrektorki szkoły, córki miejscowego aparatczyka i żony obłędnie bogatego biznesmena. Ilość skarg na panią dyrektor to tony papieru, nawet TVN robił jakiś materiał o babie, bo to była "wyjątkowa franca".

        Za dwa dni ojciec wracał, znów przejeżdżał przez miasteczko, tyle, że ze swoim bratem, więc chciał mu cudo pokazać. Poszli na cmentarz i padli - ktoś sprejem domalował zapłakanym dzieciom radosne uśmiechy. Na czerwono. A do płyty przyczepiony taśmą na gada karton z napisem "Żebyś z piekła nie wylazła"..a
        • misiania Re: Japoński nagrobek 06.02.11, 12:28
          Anegdota przednia, ale jeszcze Azorku wyjaśnij, proszę, co to jest 'taśma na gada'... Jakaś samoprzylepna, jak mniemam, ale czemu na gada?
          • ten_azorek Re: Japoński nagrobek 08.02.11, 22:09
            "Taśma na gada, do wszystkiego się nada" i krokodyl z paszczą owiniętą taśmą - była kiedyś taka reklama Powerade. ;) Mnie to zauroczyło czy cuś i do dziś tak mówię :)

            Pzdr
        • 3.14-roman Re: Japoński nagrobek 11.02.11, 18:21
          Byłoby fajnie, gdyby na tym kartonie ktoś drżącą ręką jeszcze dopisał:
          "Nawet w piekle mnie nie chcieli".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka