be_ell Re: Krzyknę sobie 10.05.15, 10:51 UUUUUUUUUUUUAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Też se krzykłam, a co! Odpowiedz Link
kaga9 Re: Krzyknę sobie 11.05.15, 21:57 Jerzu. Ale siem dżecie. A jam pracowała cienrzko ómysłowo wew wikęt, otpocząć bym kciała, a tu do fabryki normalnie cza było. Odpowiedz Link
trusiaa Re: Krzyknę sobie 12.05.15, 08:11 Bomy kohamy chałasowadź!!! https://youtube.com/devicesupport Odpowiedz Link
misiania Re: Krzyknę sobie 04.06.15, 19:03 Przechodziłam obok, zapachniało gorącym ciastem i dieta poszła się rozmnażać... :) Odpowiedz Link
tfu.tfu heeeeeeeeeeej! 07.06.15, 22:00 rozmrażać? ja proszę o hibernację, nie mogę już v tym upale, błeeeeech... Odpowiedz Link
trusiaa Re: Krzyknę sobie 09.07.16, 14:52 O, Kaga z Koteckiem :) Od razu raźniej (choć burza huczy wkoło nas). Gópia bórza mi szczelnęła w modem, na wydatek narażając i na internetu brak. Odpowiedz Link
kaga9 Re: Krzyknę sobie 09.07.16, 15:31 Ojej, Trusiuu. Ojej. Trusii nic nie stanęło się aby?:-( Odpowiedz Link
trusiaa Re: Krzyknę sobie 10.07.16, 22:10 Mię niiic, ale miałam boja, bo tak rąbało, że nawet nie próbowałam z samochodu do domu przekicać, bo gupio by było paść trupem pod samymi drzwiami ;) Temat zmieniając - koty opce ostatnio mnie nachodzą, domagają się pieszczot natrętnie i żądają mleka. Obdarowane idą i nie wracają, ale przychodzą nowe. Hmmm. Odpowiedz Link
kaga9 Re: Krzyknę sobie 10.07.16, 23:42 One zrobiwszy u Trusii skrzynkę kontaktową czyżby? Trusiaa mieszka w dziupli tak zwanej? Odpowiedz Link
trusiaa Re: Krzyknę sobie 11.07.16, 08:23 Meta. Unasz się mówi. Nie pomyślałam o tym, a one nocą przychodzą, do drzwi łomocą. Wszystko się zgadza. Odpowiedz Link
kaga9 Re: Krzyknę sobie 11.07.16, 10:27 Meta też. Kolbami w drzwi łomoca, a Truśś, ze snu podnosząc skroń, staje u drzwi? Bagnet na broń? Trzeba... mleka? Odpowiedz Link
trusiaa Re: Krzyknę sobie 11.07.16, 16:15 Jeszcze jak! Dziś nabyłam parę dodatkowych litrów. Odpowiedz Link
kaga9 Re: Krzyknę sobie 12.07.16, 00:26 Parę litrów?! Nie wysiądzie aby Trusii wątroba?;) Odpowiedz Link
trusiaa Re: Krzyknę sobie 12.07.16, 09:15 To oni piją - kotowie puszyści, ja się przyglądam tylko. Odpowiedz Link
trusiaa Re: Krzyknę sobie 13.07.16, 10:10 Jakże się zdenerwowałam. Koty nie są bezdomne, onienie. Należą do sąsiadów, a u mnie zorganizowały sobie metę właśnie i żeby tylko piły! W nocy oka nie zmrużyłam, bo urządzały awantury i obrzucały się inwektywami. Wrzeszczały tak, że okoliczne psy zamilkły. Brałam pod uwagę rzucanie doniczkami, ale kffiatków żal. Chrzanię - od dziś nie mleka nie ma. Nie dowieźli. Odpowiedz Link
kaga9 Re: Krzyknę sobie 13.07.16, 10:39 Matko rabatko, to ile tych kotów?? Pisałaś, że napojone odchodziły i przychodziły inne. Biedny Truśś! Odpowiedz Link
apersona Re: Krzyknę sobie 13.07.16, 21:39 przychodziły inne i jeść wołały i pyskowały, że nie dają a inne dostały i to jest skandał Odpowiedz Link
trusiaa Re: Krzyknę sobie 14.07.16, 11:06 Chyba, że tak. W nocy wszystkie koty są... wiadomo. Odpowiedz Link
apersona Re: Wiosna! 20.04.17, 19:50 Nie krzykam nie mogę, gardło opatulone jak u Trusi i lgnę do ciepła na przylaptopku. Aby do lata Odpowiedz Link
trusiaa Re: Wiosna! 22.04.17, 13:20 Witaj w klubie - garło mię pali od tygodnia ponad i nic nie lepiej. Nic, a nawet w ucho mi wlazło. Do lata, do lata, piechotą będę szłaaaa. A na razie: po maluchu! Odpowiedz Link
trusiaa Re: Wiosna! 24.04.17, 09:20 Piwna polewka jak się paczy: o, jak źwierzątkom łapki zmiękli od goronca. Odpowiedz Link
trusiaa Re: Krzyknę sobie 27.01.19, 10:58 Wczoraj się na smętarz nasz przywlokłam o pierwszej, bo spać nie mogłam i szukałam ducha jakiegoś, żeby Was rano postraszyć. Nie znalazłam ciekawego żadnego. Za to nad ranem takie mi się duchy przyśniły, że z wrzaskiem się obudziłam. Tak, że ten. Odpowiedz Link