Gość: grgr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.13, 08:51 no to teraz fundusz da im popalić: udowodnią winę nawet gdy takowej nie będzie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
turpin działania na dziko 13.03.13, 09:12 W UK na nieomal wszelkie poczynania szpitalno-laboratoryjne jest coś, co się nazywa SOP (Standard Operating Procedure). Jest to dokument, z którym trzeba się zapoznać, albo przynajmniej potwierdzić, że się zapoznało i wiedzieć, gdzie go szukać. Sposoby przeprowadzania kontroli są także sformalizowane. Cóż prostszego, jak spisać procedury to na dwóch kartkach i dać do podpisania każdemu świadczeniodawcy przy finalizacji kontraktu? A swoją drogą, ów szpital, długo wirtualny, był ongiś pupilkiem GWK, coś jak Dreamliner... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: działania na dziko IP: 213.77.2.* 13.03.13, 10:17 Gratuluję wyboru przykładu. Faktycznie medycyna brytyjska ze swoimi standardami jest najlepsza!!! Turpin Chyba Pan żartuje!!! Swoją drogą często czytam Pańskie wypowiedzi dotyczące medycyny i stwierdzam że ma Pan delikatnie mówiąc zbyt dobre mniemanie o sobie!!! Gratuluję dobrego samopoczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
turpin Gratulacje przyjmuję, należą się 13.03.13, 11:11 Nigdy nie twierdziłem, że brytyjska medycyna jest 'najlepsza' (Brytyjczycy, jak na mieszkańców zamożnego kraju, wydają stosunkowo mało na opiekę zdrowotną), natomiast twierdzę, że jest zdecydowanie lepsza od polskiej. Oczyść Gościu, swój umysł ze złych emocji i rzuć choćby okiem na te liczby: Oczekiwana długość życia (mężczyźni): UK 77.3 Polska 70.9 średnia dla EU 74.3 Oczekiwana pozostała długość życia dla 65 latków (mężczyźni): UK 17.2 Polska 14.5 średnia dla EU 15.9 (warto też obejrzeć krzywą z korelacją między tym parametrem, a wydatkami na opiekę zdrowotną) Śmiertelność noworodków (na 1000 żywych urodzeń, uznawana powszechnie za najlepszy wskaźnik jakości opieki zdrowotnej): UK 4.7 Polska 5.6 średnia dla EU 4.6 Umieralność na nowotwory złośliwe (na 100 000/rok) UK 212 Polska 284 średnia dla EU 236 (najnowsze dostępne dane OECD, www.oecd-ilibrary.org/social-issues-migration-health/health-at-a-glance-europe-2010_health_glance-2010-en) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Gratulacje przyjmuję, należą się IP: 213.77.2.* 13.03.13, 12:04 Wolałbym raczej aby Pan się ustosunkował do drugiej części wpisu. A co do Pańskiej odpowiedzi to statystyki a rzeczywistość często mija się z prawdą. Ja widziałem brytyjską służbę zdrowia na własne oczy!!! I znam opinię innych. Odpowiedz Link Zgłoś
ubmowiec Re: Gratulacje przyjmuję, należą się 13.03.13, 12:31 @Turpin nie negując sytuacji.dodajmy, iż na przeprowadzane kontrole też są SOPy, które są OPISANE w kontrakcie pomiędzy Placówką a Płatnikiem. Chciałbym takie SOPy zobaczyć w NFZcie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Gratulacje przyjmuję, należą się IP: *.elbar.katowice.pl 13.03.13, 14:09 turpin napisał: > Śmiertelność noworodków (na 1000 żywych urodzeń, uznawana powszechnie za najlep > szy wskaźnik jakości opieki zdrowotnej): > UK 4.7 > Polska 5.6 > średnia dla EU 4.6 skąd ten optymistyczny wskaźnik dla Polski??? Wg. MZ za 2009r. to 7,2. Najniższy wskaźnik był dla woj.podkarpackiego - 5,9, najwyższy dla dolnośląskiego - 8,2 (ale za to w dolnośląskim mieli najmniej znieczuleń porodu) www.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_struktura/docs/1_posplenarne_15122010.pdf Wskaźnik mógł spaść z 2009 do 2012, ale aż tak? Odpowiedz Link Zgłoś
turpin statystyka 13.03.13, 16:06 Gość portalu: gość napisał(a): > skąd ten optymistyczny wskaźnik dla Polski??? > Wg. MZ za 2009r. to 7,2. Najniższy wskaźnik był dla woj.podkarpackiego - 5,9, n > ajwyższy dla dolnośląskiego - 8,2 (ale za to w dolnośląskim mieli najmniej znie > czuleń porodu) Podałem przecież, skąd. Zaś w przytoczonym przez Pana źródle prelegent posługuje się zupełnie innym parametrem - nie umieralnością niemowląt, lecz wyższą od niej śmiertelnością okołoporodową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: casca Re: Gratulacje przyjmuję, należą się IP: 159.253.7.* 13.03.13, 16:20 "Oczekiwana długość życia (mężczyźni): UK 77.3 Polska 70.9 " A skąd wiesz, że jest to wyłączną zasługą opieki medycznej? Czy potrafisz pokazać jednoznaczny związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy jakością opeki medycznej w UK a długością życia? Ja takiego tutaj nie widzę, widzę natomiast chęć przypisania sobie przez medyków, zasług innych dziedzin. Gdybym miał oceniać jakość opieki medycznej to wcale nie brałbym za podstawę przeciętnej długości życia tylko skuteczność i dostępność zabiegów medycznych, a także ich koszt. Wskaźnikiem mogłaby być także przeżywalność pacjentów po różnych procedurach. Ale nie tylko - n.p. funkcjonalność pacjentów i ewentualny stopień jej poprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
turpin Re: szczegóły 13.03.13, 17:50 Gość portalu: casca napisał(a): > "Oczekiwana długość życia (mężczyźni): > UK 77.3 > Polska 70.9 " > > A skąd wiesz, że jest to wyłączną zasługą opieki medycznej? A czy ja twierdzę, że 'wyłącznie'? To istotnie parametr o charakterze pośrednim, choć szeroko używany w statystykach opisujących jakość opieki zdrowotnej. Przyznasz chyba, że z drugiej strony niepoważnie byłoby się upierać przy tym, że jakośc medycyny nie ma wpływu na długość życia? Jakość medycyny wymyka się opisowi jednym parametrem, choć gdy się uprzeć przy jednym, ludzie którzy się tym zawodowo zajmują wskazują wówczas na umieralność niemowląt. > przeciętnej długości życia tylko skuteczność i dostępność zabiegów medycznych, > a także ich koszt. > Wskaźnikiem mogłaby być także przeżywalność pacjentów po różnych procedurach. > Ale nie tylko - n.p. funkcjonalność pacjentów i ewentualny stopień jej poprawy. Brytyjskie dane co do 'skuteczności' są dostepne, np na stronie Dr Foster. Polskie raczej nie są. Ot, taka różnica. Surowe dane co do przeżywalności moga być zresztą nieco mylące - np Polska, w czasie gdy ją opuszczałem, miała jeden z najlepszych w Europie wskaźników przeżywalnosci po przeszczepie szpiku kostnego. Pomyśl chwilę, dlaczego? A co do ceny - to lepsze wg Ciebie byłyby 'zabiegi' tańsze, czy droższe? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: un Re: Gratulacje przyjmuję, należą się IP: *.play-internet.pl 13.03.13, 16:44 po co te bzdury piszesz ,jestes w UK bo SB pozwolilo?Jak wrocisz to przekonarz sie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: działania na dziko IP: *.internetia.net.pl 13.03.13, 15:18 a POlsce żadne kontrole nie są sformalizowane, bo wiadomo o co chodzi, widzimisię urzędnika różne może być, ale są sposoby by ocena była pozytywna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof K. Zabrali notatki, skasowali zdjęcia pracownikom NFZ IP: *.fema.krakow.pl 13.03.13, 09:56 To właściwie niesłychane. Państwo powinno zdecydowanie w takich przypadkach reagować. No tak, ale jeżeli osławiony dr G. jest pod szczególna ochroną pana Tuleyi, to trudno się czemukolwiek dziwić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zibi Re: Zabrali notatki, skasowali zdjęcia pracowniko IP: *.omi.pl 13.03.13, 15:21 Idiota albo pisiul Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrżej Re: Zabrali notatki, skasowali zdjęcia pracowniko IP: *.Backbone.multi-play.pl 13.03.13, 17:18 Państwo nie jest od ingerowania w sektor prywatny, bo inaczej to totalitaryzm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Zabrali notatki, skasowali zdjęcia pracowniko IP: *.dynamic.chello.pl 13.03.13, 17:33 no jasne państwo nie ma prawa kontrolować swoich pieniędzy, sposobu ich wydatkowania na swoich obywateli, twoim zdaniem pieniądze daj, ale wara od kontroli ich wydatkowania, przecież nie przyszli kontrolować jak firma wydaje swoje pieniądze, tylko jak wydaje kasę którą dostali od państwa na swoich obywateli, to nie są pieniądze szpitala tylko nas podatników, wg ciebie wolna amerykanka najlepiej Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Zabrali notatki, skasowali zdjęcia pracowniko 13.03.13, 17:40 Gość portalu: gość napisał(a): > no jasne państwo nie ma prawa kontrolować swoich pieniędzy, sposobu ich wydatko > wania na swoich obywateli Rzecz oczywista Państwo ma takie prawo a równocześnie ma OBOWIĄZEK przestrzegać ustanowionych przez samo siebie przepisów takowe kontrole regulujących. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uaral przeciez usuniete zdjecia mozna stosunkowo latwo.. IP: *.dynamic.chello.pl 13.03.13, 09:57 przeciez usuniete zdjecia mozna stosunkowo latwo odzyskac z karty pamieci!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaq Re: przeciez usuniete zdjecia mozna stosunkowo la IP: 149.156.124.* 14.03.13, 14:08 He, he - ciekawe jak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goska w. Zabrali notatki, skasowali zdjęcia pracownikom NFZ IP: 149.156.19.* 13.03.13, 10:16 Akurat (z konieczności) czasami bywam z moim dzieckiem w tym ambulatorium i faktycznie obsługa tam jest skandaliczna. Po pierwsze panie w rejestracji są wyjątkowo niemiłe, a w ambulatorium nie ma dyżurującego lekarza pediatry, jedynie "lekarz, który jest w stanie zbadać dziecko". Ostatnio też wprowadzono opłaty za parking więc, żeby dostać się do ambulatorium trzeba zapłacić 4 zł za godz. (zejście na nogach od strefy nie objętej parkingiem to ok. 300 metrów stromego zejścia w dół). O małym zaufaniu do placówki świadczy również bardzo mała ilość pacjentów, poprostu więszość rodziców woli pojechać bezpośrednio do Instytutu Pediatrii, gdzie z całą pewnością zostaną profesjonalnie zdiagnozowani. Niestety dzięki rejonizacji placówek nocnej opieki nie mamy możliwości pojechać do innej przychodni np. na Kutrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Zabrali notatki, skasowali zdjęcia pracowniko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.13, 10:21 To wyjaśnia zachowanie personelu placówki ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goska w. Re: Zabrali notatki, skasowali zdjęcia pracowniko IP: 149.156.19.* 13.03.13, 10:41 Zapomniałam dodać, że Pani doktor stwierdzając szkarlatynę wypisała antybiotyk na 100% odpłatności, ponieważ jak tłumaczyła "nie ma wymazu". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk Re: Zabrali notatki, skasowali zdjęcia pracowniko IP: *.matinf.uj.edu.pl 13.03.13, 11:04 TAK TAK Taki jest durny przepis NFZ. Jest wymaz i profil bakterii dfopiero wtedy znizkowy antybiotyk Odpowiedz Link Zgłoś
gervee Re: Zabrali notatki, skasowali zdjęcia pracowniko 13.03.13, 12:23 Gość portalu: kk napisał(a): > TAK TAK Taki jest durny przepis NFZ. Jest wymaz i profil bakterii dfopiero wted > y znizkowy antybiotyk Odkąd żyję nie pamiętam, żeby kiedykolwiek w przychodni u lekarza brano wymaz i na jego podstawie dobierano antybiotyk. Za to odpłatność 100% ostatnimi czasy jest normą co mnie wkurza maksymalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: Zabrali notatki, skasowali zdjęcia pracowniko IP: *.dynamic.chello.pl 13.03.13, 13:54 To, że "odkąd żyjesz" tak jest, nie znaczy, że tak być powinno. Też się z tym spotkałem i wresczie (!) po raz pierwszy, zrobiono mi wymaz. A dawanie antybiotyków "bo tak" kompletnie mija się z celem. Odpowiedz Link Zgłoś
gervee Re: Zabrali notatki, skasowali zdjęcia pracowniko 13.03.13, 14:06 Zgadzam się z Tobą! Problem w tym, że lekarze (niektórzy) walą antybiotyki na dzień dobry. Rzadko który zleci badania dodatkowe, które powinny być robione jak najczęściej w przypadku pacjentów pojawiających się u lekarza np. raz do roku. Zamiast leczyć przyczyny, chorobę zwalczać w zarodku u nas "walczy się" ze skutkami chorób za wiele większe pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
koci.byk Re: Zabrali notatki, skasowali zdjęcia pracowniko 13.03.13, 15:57 jasne, gratuluję poczucia humoru! wyobraź sobie pacjenta, który POTRZEBUJE antybiotyku, bo kaszle flegmą, ma wysoka gorączkę i inne objawy infekcji bakteryjnej - generalnie jest w złej kondycji zdrowotnej. I teraz lekarz "zleca" wymaz, żeby podać "odpowiedni" antybiotyk. Problem w tym, że na wyniki wymazu + antybiogram czeka się 5 dni! Nie życzę Tobie, byś znalazł(a) się w takiej sytuacji, bo w ciągu tych 5 dni oczekiwania na prawdę dużo może się złego zdarzyć. To jest CHORY przepis NFZu żeby nie wydawali kasy na antybiotyki. PS. W takich sytuacjach, żeby zapobiec pogorszeniu zdrowia pacjenta podaje się tzw. antybiotyk o szerokim spektrum działania, który przynajmniej spowoduje niepogorszenie zdrowia potrzebującego. Pamiętaj, następnym razem jak będziesz w potrzebie WYMAGAJ wymazu od lekarza i KATEGORYCZNIE nie przyjmuj antybiotyku bez wyników. Odpowiedz Link Zgłoś
gervee Re: Zabrali notatki, skasowali zdjęcia pracowniko 13.03.13, 21:04 Po co lekarz, który ma tylko przepisać "antybiotyk o szerokim spektrum działania"? Wstawić w jego miejsce infokiosk, który po krótkim wywiadzie zaordynuje taki sam antybiotyk na receptę 100% płatną. Zaleta: nie trzeba będzie stać w kolejkach, użerać się z rejestracją itp. Teraz po dwóch tygodniach "leczenia" wracasz do lekarza bo Ci się nie poprawiło a lekarz zmieni Ci antybiotyk na inny, znów bez sprawdzania co tak naprawdę Ci dolega. O to chodzi, żeby zarabiały firmy farmaceutyczne dostarczające "modne" medykamenty czy o to by Cię wyleczyć? Jak można leczyć nie wykonując diagnostyki, badań itp., jak? Szklana kula i "doświadczenie" to za mało. Wystarczy w 90% przypadków ale 10% straci zdrowie przez takie leczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
koci.byk Re: Zabrali notatki, skasowali zdjęcia pracowniko 14.03.13, 21:37 i tutaj się mylisz, albo totalnie nie pojmujesz kwintesencji mojej wypowiedzi. taki pacjent dostaje antybiotyk o szerokim spektrum działania na czas kiedy czeka na antybiogram. jeśli w antybiogramie wychodzi, że dostał antybiotyk OK, super. jeśli nie, to jest on zmieniany. w antybiotykach o szerokim spektrum działania właśnie chodzi o to, że są one skuteczne w walce z wieloma różnymi mikrobami, a nie celowane przeciwko jednym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Zabrali notatki, skasowali zdjęcia pracowniko IP: *.dynamic.chello.pl 13.03.13, 15:12 No i jesteś w błędzie, nie wymaga się nic takiego, nie dalej jak parę miesięcy temu mój znajomy dostał antybiotyk, bo miał wysoką temperaturę, płuca czyste, oskrzela również, tak powiedziała lekarka, pytam się znajomego co ci w końcu dolega, lekarka nie wie, powiedział mi, to na co ci dała antybiotyk?, nie wiem, na wszelki wypadek. Efekt tego, facet wylądował w szpitalu, bo prawie umierał po tym antybiotyku, miał zapalenie płuc, a antybiotyk w ogóle nie taki jak powinien, w efekcie nabawił się ciężkiej grzybicy przewodu pokarmowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: re: gość Re: Zabrali notatki, skasowali zdjęcia pracowniko IP: *.warszawa.vectranet.pl 13.03.13, 15:26 Nabawił się grzybicy, bo nie brał leków osłonowych do antybiotyku lub choćby jogurtów, proste. Poza tym, zdaje się, że nikt tu nie zwraca uwagi na to, że od pobrania wymazu do otrzymania wyniku mija około 1 tygodnia. Tak długi czas oczekiwania powoduje, że nie ma sensu robić wymazu, bo infekcja często ustępuje jeszcze przed otrzymaniem wyników. Lekarz w takim przypadku po prostu wypisuje antybiotyk o szerokim spektrum działania. Oczywiście, każdy przypadek jest inny, ale mieć pretensję w tym przypadku o grzybicę przewodu pokarmowego? Moim zdaniem, to bezpodstawne. (Nie, nie jestem lekarzem, po prostu staram się rozumować zdroworozsądkowo) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: seba NFZ wymaga posiewu IP: *.tktelekom.pl 13.03.13, 11:10 zatem tam skieruj pretensje:) Bez wymazu lekarka dostałaby z NFZ za 5 lat żądanie zwrotu za leki, z odsetkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goska w. Re: NFZ wymaga posiewu IP: 149.156.19.* 13.03.13, 11:27 Nie do końca jest prawdą, że NFZ wymaga posiewu. Wymaga potwierdzenia, że mamy do czynienia z zakażeniem bakteryjnym (oczywiście najlepiej mieć posiew) ale jeśli mamy do czynienia ze szkarlatyną (bardzo charakterystyczne objawy: typowy, obłożony język, wysypka, wysoka gorączka) to konieczne jest natychmiastowe podanie antybiotyku. W takim razie nasza lekarka z przychodni zawsze wypisuje antybiotyk ze zniżką. Zdiagnozowanie szkarlatyny przez lekarza (tutaj tak było, pani doktor wypisała nawet kartę choroby zakaźnej do Sanpeidu) jest wystarczającym powodem do wypisania recepty z ryczałtem. Problem w tym, że lekarze boją się własnego cienia i nie interesuje ich ile pacjent zapłaci za lek, przecież to nie oni płacą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kwas Re: NFZ wymaga posiewu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.13, 15:06 Nie masz racji. Żeby wypisać antybiotyk na refundację musisz mieć potwierdzony patogen, o ile dobrze kojarzę to aktualnie jest JEDEN antybiotyk który możesz dać empirycznie i to tylko i jedyne w zapaleniu płuc. Po prostu prawda jest brutalna. Albo za lek płaci teraz pacjent, albo jak napiszę nieprawną z punktu widzenia NFZ (a czepiają się wszystkiego byle by tylko przerzucić koszty na pacjenta/lekarza/aptekarza) refundacją, to zapłacę ja, za 5 lat, plus karne odsetki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: NFZ wymaga posiewu IP: *.dynamic.chello.pl 13.03.13, 15:14 bzdura do kwadratu, wypisują antybiotyki bez badań, na odczepnego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kalmar1967 Re: Zabrali notatki, skasowali zdjęcia pracowniko IP: 195.205.237.* 13.03.13, 10:47 Nie ma rejonizacji w nocnej opiece medycznej. Możesz iśc do każdej, nawet na Niepodległości, jak ci bliżej 8) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pracownik NFZ Re: Zabrali notatki, skasowali zdjęcia pracowniko IP: 195.206.126.* 13.03.13, 11:05 Nie ma rejonizacji w nocnej i światecznej opiece medycznej! Chyba, że chce pani poprosić o wizyte domową, wtedy zamawia ją pani w poradni "z rejonu". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goska w. Re: Zabrali notatki, skasowali zdjęcia pracowniko IP: 149.156.19.* 13.03.13, 11:16 Dziękuję za informacje. To dość dziwne, ponieważ jak dzwoniłam do przychodni na Kutrzeby to panie powiedziały, że osoby z Kurdwanowa powinny udać sie do Szpitala św. Rafała, taka sama informacja widnieje na drzwiach naszej przychodni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Zabrali notatki, skasowali zdjęcia pracowniko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.13, 11:42 > Dziękuję za informacje. To dość dziwne, ponieważ jak dzwoniłam do przychodni na > Kutrzeby to panie powiedziały, że osoby z Kurdwanowa powinny udać sie do Szpit > ala św. Rafała, taka sama informacja widnieje na drzwiach naszej przychodni. we wszystkich tych placówkach panuje maksymalna "spychologia" - aby tylko pacjenta odesłać gdzie indziej a nie udzielić mu pomocy! Proszę sobie zadzwonić na Galla - najlepiej spod drzwi przychodni aby się upewnić że mimo pustej poczekalni usłyszy się: "w poczekalni jest czarno! - proszę próbować na ul. .... lub ...." System jest chory a politycy nie mają zamiaru go naprawiać. Placówki dostają kasę za gotowość przyjęcia pacjenta a nie za faktycznie udzieloną pomoc i takie są efekty! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skoob Właśnie- tu jest sedno. IP: *.tktelekom.pl 13.03.13, 12:57 Dostają pieniądze za gotowość i dlatego tak się dzieje, że trzeba oszczędzać. Gdyby placówki dostały pieniądze za faktyczną pomoc, to było by inaczej. Ale Państwo ma gdzieś ochronę zdrowia. No chyba,że w lecznicy rządowej. Odpowiedz Link Zgłoś
gervee Re: Zabrali notatki, skasowali zdjęcia pracowniko 13.03.13, 12:45 Gość portalu: goska w. napisał(a): > Dziękuję za informacje. To dość dziwne, ponieważ jak dzwoniłam do przychodni na > Kutrzeby to panie powiedziały, że osoby z Kurdwanowa powinny udać sie do Szpit > ala św. Rafała, taka sama informacja widnieje na drzwiach naszej przychodni. Jeśli to NZOZ Południe to powinien ktoś im się dobrać do dupy. Rejestracja do przychodni od godz. 8:00 więc jeśli chcesz dziecko zarejestrować przed pracą (w założeniu, że pracuje się od 8:00) to nie ma szans - kiedyś było od 7:00. Nie można zarejestrować się na termin z wyprzedzeniem tylko trzeba stać w poniedziałek w kolejce (jeśli mam planowe szczepienie dziecka to wiem, na który dzień chciałbym się zarejestrować jeśli np. muszę brać urlop). Dodzwonić się do rejestracji nie można ... na palcach jednej ręki policzyłbym ile razy udało mi się dodzwonić. Z jednej strony rozumiem (widząc owe panie w rejestracji) dlaczego tak jest ale z drugiej strony mógłbym powiedzieć, że mnie to "wali" a właściwą organizacją pracy ma zająć się dyrekcja NZOZ. Budynek przychodni woła o pomstę do nieba. Trochę poprawiło się (odrobinę na dziecku chorym) ale od 6 lat jak widuję tą przychodnię to zmieniło się bardzo mało. Bardzo ciekawe mam także doświadczenia rodzinne z analityką w tej przychodni. Wyniki bywają ciekawe i jakoś nie chcą się potwierdzają Co do weekendowej opieki lekarskiej na Kutrzeby to mam negatywne doświadczenia po wizycie u pewnego pana doktora, który sugerował, że mam czelność w niedzielę przychodzić do lekarza bo nie chciało mi się w tygodniu - ot taki "lekarz" krakowski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skoob Tylko - powinny, ale nikt nie zabroni. IP: *.tktelekom.pl 13.03.13, 12:52 Na Kutrzeby jest zawsze pediatra. I na Krakowiaków chyba też. Nie ma rejonizacji w pomocy świątecznej/nocnej. Czasem jest spychologia ze strony przychodni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skoob A, któż zabroni podjechać na Kutrzeby? IP: *.tktelekom.pl 13.03.13, 12:38 ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rrrr Re: Zabrali notatki, skasowali zdjęcia pracowniko IP: *.dynamic.chello.pl 13.03.13, 15:33 lekarzem pierwszego kontaktu, a więc również w opiece nocnej, nie jest pediatra, tylko lekarz rodzinny, kiedy się wreszcie tego nauczycie tumany? to już 14 lat od reformy a wy nadal "pediatry! pediatry!"r Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skoob rrrr, tumanem to ty jesteś. IP: *.tktelekom.pl 13.03.13, 17:38 Większość lekarzy na dyżurach nocnych, to młodzi lekarze bez specjalności. A jak ze specjalnością, to niekoniecznie lekarza rodzinnego. A pediatra jest na tych dyżurach potrzebny, bo często 70 % chorych to dzieci. A u dziecka choroba się najczęściej szybciej rozwija. Dorosły może wytrzymać do rana i pójść do zwykłej przychodni. Odpowiedz Link Zgłoś
czterdziestyiczwarty Re: Zabrali notatki, skasowali zdjęcia pracowniko 13.03.13, 17:22 Mam nadzieje ,ze NFZ zachowa sie wlasciwie i to ambulatorium szybko przestanie istniec i przekrecac pieniadze podatnikow. Odpowiedz Link Zgłoś
acototak Wystarczy np. File Scavenger 13.03.13, 10:20 i wykasowane zdjęcia można łatwo odzyskać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: seba jeżeli nadpisze się pliki IP: *.tktelekom.pl 13.03.13, 11:12 na karcie pamięci np. 7 przebiegami, nie ma szans. Odpowiedz Link Zgłoś
acototak Re: jeżeli nadpisze się pliki 13.03.13, 11:45 uważasz, że pracownicy ambulatorium tak dokładnie nadpisali dane na karcie? wątpię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: casca Re: jeżeli nadpisze się pliki IP: 159.253.7.* 13.03.13, 16:25 Wystarczy nadpisać zerami - raz. Ale kto miałby to zrobić? Przecież karta pamięci jest własnością wizytatorów - NFZ. Jej konfiskata to kradzież. Zmuszenie do skasowania cudzych zdjęć to bezprawna napaść. Dziwię się, że policja na coś takiego pozwoliła. Tylko sąd mógł coś takiego nakazać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. A zachowanie tajemnicy lekarskiej? IP: *.warszawa.mm.pl 13.03.13, 10:42 Naprawdę chcecie, żeby pierwszy lepszy koleś z ulicy mógł wejść do przychodni i grzebać w waszych historiach chorób, robić z nich notatki i fotografować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kalmar1967 Re: A zachowanie tajemnicy lekarskiej? IP: 195.205.237.* 13.03.13, 10:50 Nikt nie napisał, że grzebali w dokumentacji medycznej pacjentów. Robili zdjecia i notatki ze swojej wizyty. Burdel w przychodni nie podlega tajemnicy lekarskiej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. Re: A zachowanie tajemnicy lekarskiej? IP: *.warszawa.mm.pl 13.03.13, 10:56 A co jest interesującego w korytarzach, krzesłach czy biurkach? Kontrola zawsze interesuje się dokumentacją, bo w Polsce jest zasada, że przede wszystkim w papiórach musi się zgadzać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: UN Re: A zachowanie tajemnicy lekarskiej? IP: *.play-internet.pl 13.03.13, 16:05 Kolego nie smiec kompa i nie rob ludziom wody z mozgu,z tego co piszesz wynika,ze nie jestes lekarzem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wg Re: A zachowanie tajemnicy lekarskiej? IP: *.multioffice.com.pl 13.03.13, 11:00 A kto tu mówi o historii chorób? Chcieli sprawdź czy lekarzy jest tyle co powinno być i czy bajzlu nie mają na zapleczu. Pytanie tylko dlaczego dziecko musi umierać zanim NFZ ruszy tyłkami swoich pracowników żeby na bieżąco kontrolować to czy przychodnie i szpitale robią to za co maja płacone. Ja bym polecił by takie lotne brygady stale jeździły od przychodni do przychodni i sprawdzały czy lekarze dyżury zaczynają punktualnie. I mysle, że znaczna część pacjentów byłaby wdzięczna za takie coś. Bo nie da się kończyć pzryjmować w prywatnej klinice i o tej samej godzinie być w innej po drugiej stronie miasta. Od tego zacząłbym reformę służby zdrowia. Najprostsze działanie a ile nerwów by oszczędziło pacjentów bo nie lekarzy oczywiście. Pierwsze i podstawowe: pytanie kto tu jest dla kogo? Ale w NFZ siedzą urzędasy i mają w poszanowaniu taki drobiazg jak czas pacjenta sprędzony w oczekiwaniu pod drzwiami gabinetu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. Re: A zachowanie tajemnicy lekarskiej? IP: *.warszawa.mm.pl 13.03.13, 11:04 > A kto tu mówi o historii chorób? Chcieli sprawdź czy lekarzy jest tyle co powin > no być i czy bajzlu nie mają na zapleczu Taaaaa, a jużci. Wszelkie instytucje kontrolujące w Polsce interesuje jedno: papier. Jak było z solą wypadową i sanepidem? Latami sprawa była niewykryta, bo nikt nie wziął próbek do laboratorium, tylko zawsze sprawdzany był papier. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gw Re: A zachowanie tajemnicy lekarskiej? IP: *.multioffice.com.pl 13.03.13, 11:19 Ale nie karty chorób! Myślę, że w tym przypadku, a bazując na opisie sytuacji chodziło o sprawdzenie ilu lekarzy jest " na służbie". Choć masz rację, że kontrole u nas patrzą na papier a nie stan faktyczny. Z drugiej strony prawdziwi kontrolerzy nie daliby sie zastraszyć jednym telefonem. Widać wysłano tam jakiś amatorów z łapanki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ukasek Re: A zachowanie tajemnicy lekarskiej? IP: *.net.cybernetwmw.com 13.03.13, 12:47 > Bo nie da się kończyć pzryjmować w prywatnej klinice i > o tej samej godzinie być w innej po drugiej stronie miasta Masz rację, że się nie da. Tylko skąd wziąć lekarzy. Już teraz jest problem bo mamy niedobór personelu. Najlepiej weź specjalistę z pośredniaka taki i samochód naprawi i dziecko zbada. Jeżeli ktoś zatrudnia lekarza w "prywatnej klinice" to raczej jest to dobry specjalista i lepiej żeby twoje dziecko badał taki specjalista spóźniony o 15 minut niż ktoś kto nie ma innej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gw Re: A zachowanie tajemnicy lekarskiej? IP: *.multioffice.com.pl 13.03.13, 15:20 Problem jest gdzie indziej. Lekarzy jest dużo tylko nie zawsze takich specjalizacji jak trzeba. Z tego co wiem brakuje pediatrów, a z drugiej strony nie ma geriatrów. Dlaczego? Myślę że z dwóch powodów. Pierwszy to to, ze nie ma w systemie kształcenia lekarzy zachęt by wybierac kierunki, które są lub bedą w przysżłości potrzebne, a drugi to lobby ordynatorko-profesorkie i jakieś tam które blokuje i utrudnia specjalizacje w "profitowych " kierunkach. Kolejna rzecz to jeśli lekarz jeździ międzi 3 czy 4 miejscami pracy w ciągu dnia to traci na to czas w którym mógłby leczyć. Na oko min godzinę dziennie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dra Re: A zachowanie tajemnicy lekarskiej? IP: *.dynamic.chello.pl 13.03.13, 15:53 juz ci odpowiadam, jak chciałem dostać się na studia, a miałem dobrą średnią i zero problemów z nauką, chciałem kształcić się na lekarza, zdałem egzamin, ale się nie dostałem z przyczyny braku miejsc! sorki, poszedłem na inne studia, wpienia mnie jakieś utyskiwanie, że lekarzy za mało, byłoby A_K_U_R_A_T !!!! teraz zaraz ktoś dołoży cegiełkę, że wszyscy lekarze uciekają za granicę ... mleko się rozlało. Ale takiej głupotki, jak twoja, że z pośredniaka kogoś nagle brać, to trzeba mieć naprawdę ograniczony rozum. Jak miała być ironia, to cienko wyszła, tym bardziej że za chwilę piszesz, o zatrudnieniu w prywatnej klinice, bo jest dokładnie odwrotnie. Wykształciłem się na kogo innego, temat upadł, ale jest wiele ludzi zdolnych, którzy by nawet zrezygnowali z obecnych studiów byleby tylko uprawiać zawód z pasją! Żałujesz im kształcenia? rozumiem, że prawnikiem można być kiepskim, ale lekarzem to nie to samo.... nie da się w rodzinnym biznesie przetrwać będąc miernotą przyjętą na rektorskie miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot19991 Re: A zachowanie tajemnicy lekarskiej? IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.03.13, 13:05 Przez ponad 10 lat byłem tym wrednym urzędasem z NFZ, od którego pacjenci (moim zdaniem słusznie) oczekiwali - abym np. sprawdził dlaczego pacjent nie może zarejestrować się telefonicznie,dlaczego lekarz nie przyjmuje, a powinien być w gabinecie od godziny itd. Z przykrością musiałem poinformować pacjentów, że istnieje procedura kontrolna - której załatwienie zabierze (moim kolegom kontrolerom) 2 miesiąca.. Problem jest jeden. Zarówno politycy (rządzący) jak i większość z nas wyborców - nie chce zrozumieć, że NFZ to instytucja, która MUSI działać na rzecz pacjentów, a nie dla dobra "służby zdrowia". Byłem i jestem świadkiem wielu zdarzeń - gdy świat medyczny i tzw. słuzba zdrowia "nakręca" pacjentów przeciwko płatnikowi. Najważniejsze to to, że większość rozwiązań prawnych korzystnych dla pacjenta -już zlikwidowano. Odpowiedz Link Zgłoś
gervee Re: A zachowanie tajemnicy lekarskiej? 13.03.13, 13:11 Skoro znasz problem "od podszewki" to co w takim razie proponujesz? Ludzie mają wziąć za łby tą hydrę, szarpać nimi aż coś uzyskają - zapewnienie respektowania praw, wypełnianie okreśslonych standardów itp? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gw Re: A zachowanie tajemnicy lekarskiej? IP: *.multioffice.com.pl 13.03.13, 15:24 Pewnie masz rację bo w tym siedziałeś. Dla mnie takie kontrole typu czy lekarz jest wcale nie powinny byc zapowiadane. Jeśli tak nie jest to to jest chore. Niestety nie mam złudzeń jeśli chodzi o środowisko lekarskie. Doją pacientów ile wlezie czy to bezpośrednio czy za posrednictwem NFZ. A do tego jak coś spie... to nie ma winnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raffi Zabrali notatki, skasowali zdjęcia pracownikom NFZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.13, 10:51 Po zapowiedzianej tak gruntownej kontroli NFZ to chyba będzie juz tylko supermarket im. św. Rafała !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamunia Re: Byłam z dzieckiem 5 marca wieczorem IP: *.dynamic.chello.pl 13.03.13, 11:22 Korzystałam z pomocy dla dziecka 5 marca. Na dyżurze pediatry brak !!! W kolejce matki z dziećmi 5 i 6 miesięcznymi !!! Przyjęła nas młoda lekarka bez żadnej specjalizacji. To nawet nie był lekarz internista. Wkładała dziecku patyk do gardła tak długo, że aż zwymiotowało. Pani lekarz (na tytuł doktora uczy się i pracuje dłużej) nawet nie zaproponowała, że poprosi osobę sprzątającą. Uznała, że po swoim dziecku powinnam posprzątać. Tak też zrobiłam. W kucki, papierowymi ręcznikami czyściłam podłogę. Przełknęłam ten fakt, ale dławię się tym, że lekarz bez specjalizacji przydzielony został do opieki nocnej dla dzieci. To tak, jakby zamiast chirurga posadzić na dyżurze okulistę. W tym przypadku popieram NFZ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośka w. Re: Byłam z dzieckiem 5 marca wieczorem IP: 149.156.19.* 13.03.13, 11:29 No właśnie... poruszam wątek jakości obsługi w tym ambulatorium powyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Byłam z dzieckiem 5 marca wieczorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.13, 12:11 Jako pacjent wolę, aby kontrola NFZ nie przerywała mojej wizyty, ani nie blokowała wizyt lekarskich... a jeśli urzędnik się nie chce wylegitymować, to ja też nie wpuszczam - nigdy nie wiadomo, kto się może podszywać... z ulicy mają wpuszczać ludzi i pokazywać dokumentację? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwerty Re: Byłam z dzieckiem 5 marca wieczorem IP: *.gemini.net.pl 13.03.13, 12:31 mylisz legitymacje slubowa z upowaznieniem do przeprowadzenia kontroli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skoob NFZ nie wymaga pediatry na dyżurze nocnym/ IP: *.tktelekom.pl 13.03.13, 12:40 świątecznym. Pretensje do Państwa Polskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zibi Re: Byłam z dzieckiem 5 marca wieczorem IP: *.omi.pl 13.03.13, 15:25 To nie w tym rzecz. Przychodząc na kontrolę powinny mieć legitymacje, upoważnienie do przeprowadzenia kontroli, łącznie z określeniem zakresu kontroli. Zostali wyproszeni... i bardzo dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rrrr Re: Byłam z dzieckiem 5 marca wieczorem IP: *.dynamic.chello.pl 13.03.13, 15:39 ość portalu: mamunia napisał(a): > Korzystałam z pomocy dla dziecka 5 marca. Na dyżurze pediatry brak !!! A kto ci powiedział, że lekarz dyżurujący musi być pediatrą? Od z górą 14 lat twoim lekarzem prowadzącym, bez względu na wiek, jest lekarz rodzinny. Nawet jeśli w przychodni przyjmuje pediatra, to robi to dlatego, że ma druga specjalizację z medycyny rodzinnej i na jej podstawie przyjmuje w POZ. Nauczcie się tego wreszcie, bo to już aż wstyd. Pediatre to masz w szpitalu, na oddziale dziecięcym, a nie w przychodni. A do lekarzy bez specjalizacji na nocnych dyżurach zacznijcie się przyzwyczajać, bo nikt to ma przyzwoitą pensję na dziennym etacie nie pójdzie leczyć waszych niewydarzonych dup i rozwrzeszczanych mord po nocach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skoob O "kontroli" wiedziały wszystkie placówki. IP: *.tktelekom.pl 13.03.13, 12:35 I to min 48 h wcześniej. Zdołano zebrać pracowników. Ale tak jest, jak Państwo /nfoz/ udaje, że płaci, a placówki udają, że spełniają wymagania. Winny jest cały system Państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oskar Szpital usunął z budynku kontrolerów z NFZ. Zab... IP: 81.219.183.* 13.03.13, 12:35 no chyba nie każdy będzie wchodzić "tak sobie" - bez żadnych papierów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Terka Szpital usunął z budynku kontrolerów z NFZ. Zab... IP: 81.219.183.* 13.03.13, 12:36 no chyba trochę przesada, żeby tak się pchać bez żadnych papierów i uprawnień. bez jaj. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Zabrali notatki, skasowali zdjęcia pracowniko 13.03.13, 12:37 Krótko mówiąc - tak sobie weszli, przedstawili się, nie pokazali żadnych dokumentów o kontroli a teraz zdumieni, że ich wyproszono??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimi Re: Zabrali notatki, skasowali zdjęcia pracowniko IP: *.pools.arcor-ip.net 13.03.13, 15:17 to nie byla kontrola tylko wizytacja, czytaj ze zrozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: carara Re: Zabrali notatki, skasowali zdjęcia pracowniko IP: 83.238.82.* 13.03.13, 16:29 Nie ma czegoś takiego jak wizytacja. Nie ma w przepisach , nie ma w umowie, nie ma w rozporządzeniach Prezesa NFZ. To zwykłe najście. Takie samo jak przychodzi koleś i mówi, że musi sprawdzić czy gaz się nie ulatnia, nie ma dokumentów, że z gazowni i kradnie mi radio. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Zabrali notatki, skasowali zdjęcia pracowniko 13.03.13, 17:35 Gość portalu: mimi napisał(a): > to nie byla kontrola tylko wizytacja, czytaj ze zrozumieniem. To wizytacja już nie jest jedną z kilku odmian kontroli? A od kiedy to? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tr Re: Zabrali notatki, skasowali zdjęcia pracowniko IP: *.icpnet.pl 13.03.13, 15:48 i w związku z tym że każdy może dokonać "tak sobie wejścia" placówka powinna mieć w trybie natychmiastowym wypowiedziane umowy z NFZ, GIODO powinien wkroczyć w związku z tym że każdy może "tak sobie wejść" do pomieszczeń z danymi osobowymi i medycznymi, itd. Dodatkowo ktoś powinien oberwać za zastraszanie kontrolera (funkcjonariusza publicznego?) i zacieranie dowodów (art. KK o niszczeniu dokumentów jak znalazł :) ) oraz wpływanie na zeznania świadków obecnych na wizytacji. Mam kontynuować dalej? Jeżeli ktoś boi się wyników kontroli to będzie działać ad personam - a jak? a po co? a pieczątka na legitymacji nieczytelna, a na zdjęciu pan zaczesany w inny sposób, a my nie przygotowani bo tak nagle i w ogóle to się uwzięliście... itd. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 w oparach absurdu 13.03.13, 17:36 Co to za nieprawdopodobny bełkot? Są określone wymogi formalne rozpoczęcia kontroli, dopóki nie są spełnione, nie ma w ogóle o czym rozmawiać. Koniec kropka. Cała ty dyskusją idzie w jakieś absurdalne rejony. Odpowiedz Link Zgłoś
kurbun Re: w oparach absurdu 13.03.13, 17:47 mn7 napisała: > Co to za nieprawdopodobny bełkot? Są określone wymogi formalne rozpoczęcia kont > roli, dopóki nie są spełnione, nie ma w ogóle o czym rozmawiać. Koniec kropka. > Cała ty dyskusją idzie w jakieś absurdalne rejony. Nie rozumiesz - przeczytałeś, że nie mieli papierów do kontroli. Ale to nie była kontrola tylko wizytacja. I na to zapewne mieli oficjalny papier - tylko szpitalowi wygodniej jest akcentować ten pierwszy fakt, a pomijać ten drugi. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: w oparach absurdu 13.03.13, 18:03 Podstawowa zasada jest tak, że nieważne, jak coś się nazwie, ważne czym coś jest. Przyjdę i będę Ci grzebać w mieszkaniu. Potem powiem, że to nie było wcale żadne przeszukanie lecz "wizyta" albo coś w tym rodzaju. I co - będzie Ci się podobało? Do każdego rodzaju kontroli, obojętne, czy in concreto z racji jej charakteru i zakresu określimy ją "wizytacją", "sprawdzeniem", "lustracją" czy jakkolwiek inaczej myszą być odpowiednie dokumenty upoważniajace. Muszą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZTY UWAGA!!! Redaktor Iwona Hajnosz w akcji!!! IP: *.dynamic.chello.pl 13.03.13, 12:52 Zachować duży dystans do treści zawartych w tekście! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: horror Horror. Działania gezety to horror. IP: *.dynamic.chello.pl 13.03.13, 16:08 To jest sterowana centralnie nagonka. Stąd codzienne doniesienia o nieprawidłowościach w służbie zdrowia - mniej czy bardziej wydumanych i wyciąganie wszelkich potknięć lekarzy. O patologiach systemu oczywiście brak informacji. Między innymi o fakcie, że POLSKA PRZEZNACZA NA SŁUŻBĘ ZDROWIA NAJMNIEJSZY ODSETEK PKB SPOŚRÓD WSZYSTKICH PAŃSTW UNII, CZYLI 3,8%, PRZY CZYM OCENIA SIĘ, ŻE DO ZASPOKOJENIA PODSTAWOWYCH POTRZEB PACJENTÓW WYMAGANE JEST 7% PKB. Próbujecie pozamykać gęby lekarzom, bo mówią o tch nieprawidłowościach i chcą walczyć o swoje? Przy tym robicie to w sposób najbardziej nikczemny, stosując techniki manipulacji społecznej z czasów Goebbelsa. Kto was opłaca gudłaje?? Odpowiedz Link Zgłoś
3jw60 Szpital usunął z budynku kontrolerów z NFZ. Zab... 13.03.13, 13:15 Wypisywanie antybiotyków - wymazy. W sytuacjach niepewności lekarze MUSZĄ mieć obowiązek badań na pisiew. Obecnie trafia się antybiotykami jak kulą w płot - czasem. Podczas wyjmowania z nogi śrub - po złamaniu wprowadzono mi gronkowca. Dostałem antybiotyk, potem kolejny i tak ze cztery razy. Zakażenie powiększało się i uratowanej nodze groziła amputacja. Poszedłem do labolatorium i wykonano antybiogram - zaraza była odporna na wszystkie podane antybiotyki. Wrażliwa na jeden. Kolega, właściciel labolatorium wypisał mi ten antybiotyk i po kilkunasto dniach noga się zabliźniła. Poszedłem do moich chirurgów a oni: i poradziliśmy sobie. Pokazałem antybiogram i powiedzialem zastosowanym leku. Właczyli to do karty chorobowej. Ja to nic, pediatrzy na różnego rodzaju zakażenia szprycują tak dzieci. Skutki tych działań są tragiczne, tylko ich sobie nie uświadamiamy. Odnośnie kontroli placówki. Tu dokładnie widać, że krytykowane przez nas upierdliwe i szczegółowe przepisy są konieczne. Państwo - NFZ w stosunku do wilczych podmiotów rynkowych musi mieć skuteczne narzędzia. Wiele prywatnych przychodni i gabinetów nie wypełnia zobowiązań przyjętych w umowach. Jak NFZ chce coś wyegzekwować skutecznie można napuścić na niego środki przekazu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Re: Szpital usunął z budynku kontrolerów z NFZ. Z IP: *.146.247.45.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 13.03.13, 15:05 ale co ma wymaz do kontroli z nfz ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: złośliwe bydlę Re: Szpital usunął z budynku kontrolerów z NFZ. Z IP: 79.139.34.* 13.03.13, 16:59 > W sytuacjach niepewności lekarze MUSZĄ mieć obowiązek badań na pisiew. Wg wytycznych i zdrowego rozsądku już go mają. Odpowiedz Link Zgłoś
abba2010 Re: Zabrali notatki, skasowali zdjęcia pracowniko 13.03.13, 13:33 Szpital św.Rafała to jedyny szpital w Krakowie, który polecam cały sercem. Taką kulturę obsługi pacjenta spotkałem tylko w USA i Kanadzie. Parol na ten szpital już dawno zagiął NFZ już kilka miesięcy temu. Jest to p.p akcja konkurencji krakowskich szpitali i nasyłają sobie kontrole. Myślę że kontrole powinny być przeprowadzone w szpitalu Jana Pawła, tam dzieją się dziwne przypadki zejść pacjentów. Dwa tygodnie temu pochowałem mojego przyjaciela, myśliwego, który po wymianie zastawki doznał zapaści i w śpiączce był kilka tygodni.Po wybudzeniu bez wiedzy rodziny został w nocy przetransportowany na intensywną do Tarnowa z kąt pochodził, zmarł następnej nocy! W szpitalu JPII statystyka nie uległa pogorszeniu, człowiek nie zyje???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AJak Re: Zabrali notatki, skasowali zdjęcia pracowniko IP: *.dynamic.chello.pl 13.03.13, 15:37 masz dużą wiedzę w tej sprawie, może nawet za dużą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dilbert Re: Zabrali notatki, skasowali zdjęcia pracowniko IP: *.hsd1.wa.comcast.net 13.03.13, 16:58 Ty nawet nie masz pojecia o poziomie jakosci uslug medycznych w USA lub Kanadzie, takze nie pisz bzdur, poniewaz szpital jak ten ktory chwalisz nie mialby prawa bytu w zadnym z tych dwoch krajow !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eg W prywatnej klinice to niemożliwe, prywatna klini IP: *.dynamic.chello.pl 13.03.13, 17:18 ka nie operuje ciężko chorych a więc nikt nie umiera. Prywatna klinika opercuje zdrowych i bogatych z nieistotnymi problemami medycznymi. Krótko mówiąc operuje dzianych jeleni. A co do USA to różnie tam bywa, zdarza się syf jak z 3go świata - wiem, bo pracuję. Odpowiedz Link Zgłoś
anna-888 Szpital usunął z budynku kontrolerów z NFZ. Zab... 13.03.13, 13:46 Oczywiscie, ze powinny byc kontrole. Smierc malej Dominiki to skandal. Biedne dziecko i biedni rodzice ktorzy przezyli koszmar i tragedie. Pracownicy NFZ - kontrolerzy - powodzenia w swojej pracy zycze !! JESTESCIE NAPRAWDE BARDZO POTRZEBNI !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qaz Właściciele czyli kto? IP: *.dynamic.chello.pl 13.03.13, 14:30 Wie ktoś coś więcej? Tak nawiasem, czy w umowach na nocną są zapisy czy odwołania do prawa wizytacji? Generalnie mają kichę w tym szpitalu, mogli podać kawkę, dać osobny pokój.... Z drugiej jednak strony obawiał bym się, że za jakiś czas stwierdzić by mogli, że w związku z tym, że nie była to kontrola to nie mieli prawa okazywać czegokolwiek i ich ukarali finansowo. Różnie bywa. Teraz przynajmniej mają czas na wyprostowanie ewentualnych niedociągnięć. Mogli by też uniknąć tej kontroli zrywając kontrakt z NFZ w trybie natychmiastowym, musieli by podać twarde dowody, sprzedać udziały, utworzyć nowy podmiot, podpisać umowę z NFZ...... Co do równości stron umowy to sprawa stara i kto wie o tym cokolwiek, wie, że świadczeniodawca generalnie zawsze jest na straconej pozycji z winy samego systemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ble ble ble Z KRS on line wynika, że IP: *.dynamic.chello.pl 13.03.13, 14:58 wiceprezesem SCANMED MULTIMEDIS S A na Bochenka 12 jest Stanisław Helbich. Czy on nie był przypadkiem kiedyś dyrektorem małopolskiego oddziału NFZ w Krakowie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: Z KRS on line wynika, że IP: *.dynamic.chello.pl 13.03.13, 15:58 też czekam na odpowiedź! Odpowiedz Link Zgłoś
hydrograf To podstawa, by wypowiedzieć umowę... 13.03.13, 15:22 Teraz NFZ na podstawę, by wypowiedzieć umowę ze skutkiem natychmiastowym i powinna z niej skorzystać - choćby dla zasady, że zleceniodawca ma prawo kontrolować sposób realizacji zlecenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr Re: dobre-a budynki szpitala byly kiedyś państwow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.13, 08:26 nie - to był szkielet budynku, wykończony później za prywatną kasę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iga W przyszłym roku niech zapomną o kontrakcie IP: *.internetia.net.pl 13.03.13, 15:24 Ale już dawno o takim sku...synstwie nie słyszałem.Jak mozna potraktowac w ten sposob kontrolerki?Jesszcze to straszeniem policją łoo matko masakra. Odpowiedz Link Zgłoś
an.noyed Szpital usunął z budynku kontrolerów z NFZ. Zab... 13.03.13, 15:28 O czym w ogóle ta dyskusja, jeżeli nie chcą się poddać kontroli, chociaż uważają, że świadczą usługi na wysokim poziomie, to coś tu śmierdzi i należy zerwać kontrakt. A może kontrakt jest tak skonstruowany, że nie można go zerwać, a kasę trzeba płacić bez względu na jakość świadczonych usług. Wcale by mnie to nie zdziwiło w tym skorumpowanym kraju. Poznań - miasto pozbawione dworca, miasto oszukane przez skorumpowany układ III RP. Odpowiedz Link Zgłoś
realistas Szpital usunął z budynku kontrolerów z NFZ. Zab... 13.03.13, 15:32 NFZ powinien zerwać kontrakt z tą placówką. Nie może być tak, że płatnik nie wie za co płaci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania87 Szpital usunął z budynku kontrolerów z NFZ. Zab... IP: *.dynamic.chello.pl 13.03.13, 15:32 to mówiłem ja jarząbek, trener klubu tęcza Odpowiedz Link Zgłoś
m.gawka kontrola 13.03.13, 15:34 Nie jestem entuzjastą NFZ, lecz szpital dokonał interwencji samobójczej. Już dzisiaj dyrektor tej jednostki może szukać innej pracy, lub emigrować. Najbiedniejsi są pacjenci, bo będą rozsypani po różnych szpitalach, gdzie popadnie. Szpital św. Rafała w Krakowie istnieje z nazwy i rejestracji, lecz już nie ma finansowania! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ontos2 Re: kontrola IP: *.strong-pc.com 13.03.13, 15:42 Zgadzam się w zupełności. I smieszne i straszne zasłananie się brakiem zawiadomienia o kontroli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: casca Re: kontrola IP: 159.253.7.* 13.03.13, 16:11 Teraz widzicie ile warte są ich zapewnienia o "dotrzymywaniu standardów". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klasa robotnicza Re: kontrola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.13, 16:21 Ludzie! To się dzieje w Krakowie, a wiecie jak tragicznie jest na prowincji? Siedzą sobie, piją kawę, i nikt nie chce podejść do chorego. Kto pęknie ten przegrał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: carara Re: kontrola IP: 83.238.82.* 13.03.13, 16:39 To nie jest zasłanianie się. Taki zapis jest w umowie przygotowanej przez NFZ. Kontrola ma być zapowiedziana( w praktyce nawet na początku kontroli, czyli gość wchodzi i daje papier o zapowiedzi kontroli), ma być podany zakres kontroli i upoważnienie kontrolującego. Czyli nie chciało się patałachom z NFZ przygotować 3 pism i zdziwieni, że ich wyrzucili. Nie wiem jak jest w tym szpitalu, ale w tym NFZ to syf Odpowiedz Link Zgłoś
pawelekok Re: kontrola 13.03.13, 18:42 Pracuję w firmie, która wg standardów ISO gwarantuje naszym Klientom - jeśli mają takie życzenie - monitoring realizacji ich zamówienia na każdym etapie. Ze względów praktycznych takie wizyty są zapowiadane, ale gdyby przedstawiciele Klienta zjawili się bez uprzedzenia - to po upewnieniu się, że nimi rzeczywiście są - do głowy by nam nie przyszło by im to uniemożliwić. Owszem, można coś przed Klientem spróbować coś ukryć, ale nigdy nie ukryje się burdelu, jeśli takowy dominuje. I zgadzam się z Twoim przedpiścą - dyrektor tej placówki popełnił harakiri. Po czymś takim nie podpiszą już z NFZ-em żadnej umowy.Tzn. oni może podpiszą, ale NFZ nie. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Bolszewicka mentalność trzyma się mocno 13.03.13, 18:17 To przerażające, jak w tyle lat po upadku poprzedniego, słusznie minionego ustroju wciąż jeszcze trzyma się ten bolszewicki sposób myślenia i niewolnicza mentalność prezentowane przez wielu uczestników tej dyskusji. Wszelkie organy Państwa. od najwyższych począwszy na szeregowych kontrolerach skończywszy mają oczywisty obowiązek działać na podstawie prawa i w granicach własnych uprawnień. Jeśli istnieją przepisy regulujące sposób przeprowadzania kontroli, to mają być one bezwzględnie przestrzegane i nie ma tu żadnego pola do kombinowania ani żadnego "wicie rozumicie". Skoro nie zostały spełnione wymagania konieczne do rozpoczęcia tej kontroli, to wszelka dyskusja jest tu stratą czasu, zaś pisanie o "zasłanianiu się" niespełnieniem wymogów jest skandaliczną kompromitacją. Wiemy bardzo mało, jeśli jednak rzeczywiście było tak, jak to wygląda z doniesień prasowych, to nie tylko nie może być mowy o jakimkolwiek represjonowaniu ofiar tego najścia, ale też każdy przypadek mszczenia się na nich przez urzędników za niewpuszczenie rzekomych kontrolerów będzie podstawą do ukarania za taką samowolę. Odpowiedz Link Zgłoś
pawelekok Re: Bolszewicka mentalność trzyma się mocno 13.03.13, 18:54 Nie chce mi się dyskutować z poszczególnymi tezami Twojej wypowiedzi "antybolszewiku". Dlatego powtórzę komentarz do komentarza wyżej: Pracuję w firmie, która wg standardów ISO gwarantuje naszym Klientom - jeśli mają takie życzenie - monitoring realizacji ich zamówienia na każdym etapie. Ze względów praktycznych takie wizyty są zapowiadane, ale gdyby przedstawiciele Klienta zjawili się bez uprzedzenia - to po upewnieniu się, że nimi rzeczywiście są - do głowy by nam nie przyszło by im to uniemożliwić. Owszem, można coś przed Klientem spróbować coś ukryć, ale nigdy nie ukryje się burdelu, jeśli takowy dominuje. I zgadzam się z Twoim przedpiścą - dyrektor tej placówki popełnił harakiri. Po czymś takim nie podpiszą już z NFZ-em żadnej umowy.Tzn. oni może podpiszą, ale NFZ nie. Dodam jeszcze, że nie chodzi tylko o formalne zapisy, ale o prawo Klienta do upewnienia się, że jego zamówienie zostało powierzone właściwemu wykonawcy. I prawo do zerwania umowy na wstępnym etapie realizacji, gdy upewni się, że jego kontrahent w żadnym wypadku nie jest w stanie spełnić warunków umowy, zanim ewentualne straty Klienta staną się zbyt duże i co daje mu jeszcze szansę na uratowanie projektu przez powierzenie wykonawstwa innej firmie. W tym przypadku chodzi o uratowanie życia pacjentom. Odpowiedz Link Zgłoś