Stoję przed dylematem kupna fotelika. Dziecko ma pół roku i waży 9 kg, siedzi stabilnie. Do tej pory jeździło w nosidełku z wózka (3w1, producent chyba karex, wg producenta fotelik od 0 do 11 kg). Za jakieś 2 miesiące czeka nas kilka dłuższych wyjazdów i chciałabym przesadzić dziecko do czegoś bardziej bezpiecznego, wiecie, przywiązałam się już do dziecka
No i stąd moje pytanie, czy opłaca się inwestować w fotelik 0-18, czy szukać już czegoś z następnej grupy? Czy te foteliki 0-18 są dużo mniejsze od 9-18? Tak podejrzewam, bo skoro nadają się dla noworodków to chyba nie mogą być dostatecznie duże dla 3-latków.. Tym bardziej że moje dziecko jest z tych dorodnych (wzdłuż i wszerz). Nie chciałabym za rok znowu zmieniać.
Na fotelik z bazą możemy przeznaczyć max 1500 zł. Szukam fotelika tyłem do kierunku jazdy, ale mam obawy o chorobę lokomocyjną (ja miałam w dzieciństwie bardzo ostrą odmianę). I tu znów dylemat, czy niedługo nie będę musiała kupować jednak czegoś przodem. W tej cenie nie znajdę raczej fotelika z opcją przodem i tyłem (opcją, a nie koniecznością jazdy przodem po 13 kg).
Czy ktoś pomoże mi rozwiać którąś z wątpliwości?