Dodaj do ulubionych

Fotelik 9-36 kg

21.04.21, 18:04
Witam.

Jest już wiele wątków na temat fotelików samochodowych. Ale im więcej staram się przestudiować temat, tym mam większy mętlik w głowie, więc może ktoś pomoże na forum😊
Mianowicie córka wyrasta z obecnego fotelika (be safe izi combi x3 9-18kg) i szukam większego. Najlepszym rozwiązaniem wydaje się wybór 9-36kg. Szukam bezpiecznego fotelika, montowanego tyłem i przodem do kierunku jazdy z możliwością regulacji pozycji. Ktoś ma taki fotelik? Możecie coś polecić? 😊
Pozdrawiam i czekam na pomoc 😉
Obserwuj wątek
    • tylempl Re: Fotelik 9-36 kg 26.04.21, 10:43
      Wybór modeli jest całkiem spory.
      Jeśli chcesz bezpiecznie to nadal tylko tyłem - do max25kg (lub 32kg ale tylko do 125cm).
      Modeli kombinowanych (czyli tyłem i przodem) jest też sporo ale tylko do 18kg.
      Są ew. modele kombinowane do 25kg ale nie polecamy - albo kiepskie testy albo brak.
      Zatem po 18kg jeśli chcesz to tylko tyłem lub juz przodem.

      Zobacz nasze art. powinny pomóc wybrać odpowiednią kategorię
      www.tylem.pl/blog/uniwersalny-fotelik-samochodowy-dla-dziecka/

      oraz

      www.tylem.pl/blog/ktory-fotelik-samochodowy-wybrac-0-18kg-czy-9-25kg-charakterystyka-kategorii/
      • kamil93 Re: Fotelik 9-36 kg 27.04.21, 17:43
        Czyli trochę wątpliwości już się rozwialo, bo córka waży 18kg więc potrzebujemy czegoś większego, a ze względów bezpieczeństwa zostajemy przy jeździe tyłem do kierunku jazdy. Tylko jaki sprawdzony fotelik możecie polecić? (Oczywiście i tak będą przymiarki do auta) I czy mocowany na pasy czy lepiej isofix?
    • matt28 Re: Fotelik 9-36 kg 11.05.21, 19:57
      Na wstępie chciałbym wskazać, że wybrałem dla moich dzieci foteliki RECARO MONZA NOVA ponieważ spośród wszystkich fotelików dostępnych na rynku, właśnie te foteliki wzbudził moje największe zaufanie. Niestety oba posiadane foteliki przy normalnej eksploatacji uległy uszkodzeniu. Popękały styropianowe oparcia (wkłady), co przy tej klasie fotelików nie powinno się wydarzyć. Nie wiem kiedy to nastąpiło, ponieważ przez 2-3 lata eksploatacji nie zdejmowałem tapicerki. Nie wykluczone, że uszkodzenia nastąpiły w transporcie – stąd przestroga dla innych – zawsze po zakupie sprawdzajcie stan fotelików. Jednak najdziwniejsze w całej sprawie jest to, że zgodnie z uzyskanymi w serwisie informacjami, uszkodzonych elementów podobno nie można kupić. Jest to o tyle dziwne, że są to wymienne elementy ze styropianu, które są przymocowane do szkieletu za pomocą taśmy. Bulwersujące jest również to, że z informacji uzyskanych w polskim serwisie wynika, że gdyby foteliki były jeszcze na gwarancji – jak mnie poinformowano - problem dałoby się jakoś rozwiązać. Czyli jak na gwarancji to się da wymienić a jak nie to kup sobie nowy za 1 tyś zł. Serwis nakazał skontaktować się z importerem – firmą Artsana Poland – która nie odpowiedziała na żadnego z moich maili. Również bezpośredni mail do producenta pozostał bez odpowiedzi. Dość specyficzne podejście do klienta przez firmę, która szczyci się tym, iż dokłada wszelkich starań, aby chronić dzieci. Nie wiem jak długo woziłem swoje w zepsutych fotelikach, na szczęście w tym czasie nie doszło do żadnej sytuacji, która wymagałaby sprawdzenia skuteczności fotelików RECARO, ale cała sytuacja pozostawiła duży niesmak. W końcu nie kupiłem fotelików w supermarkecie tylko wybrałem produkt renomowanej (podobno) marki. Ku przestrodze. Sprawdzajcie foteliki po zakupie i przed upływem gwarancji.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka