zabkai
25.03.10, 21:12
mój mąz ma depresje, gromadziło sie to w nim od bardzo dawna az w
koncu spadło jak grom z jasnego nieba.także z dnia na dzień nasze
zycie zmieniło sie radykalnie.najgorsze jest to że wszystko to moja
wina, on chce odejsc od nas(mamy dziecko 4,5 roku), twierdzi że mnie
juz nie kocha i bez sensu zybysmy byli razem tak nagle mi to
oswiadczył a wszystko było w porzadku.jak to zrozumiec?jak sie
zachowac?bardzo go kocham i zalezy mi na nim, także nie poddam sie
łatwo ale powoli brakuje mi sił!