Dodaj do ulubionych

ciągle szukam...

26.07.10, 16:05
Kilka lat temu, odkryłem że moja dziewczyna spotyka się z innym.
Załamałem się totalniem, ból był niesamowity i bezradność.Chodziłem
od psychiatry do psychologa nic nie pomagało. Uratowało mnie tylko
to że wróciła. Problem pozostał więc szukąłem nadal pomocy.
Zaliczyłem chyba z 4psychoterapełtów. Wreszcie tragiłem na
odpowiednia osobę. Byłem niesamowice zadowolony i pełen wiary że uda
mi się rozwiązać moje problemy. Po pierwszym spotkaniu Pani
stwierdziła że nie nadaję się na psychoterapię grupową. Kiedy ja za
wszeslką cene chciałem z nią pracować. Bo to było to. Odesłała mnie
do ośrodka który ma psychoterapię grupową. Tam na pierwszej
konsultacji stwierdzono że nie nadaję się na terapię grupową tylko
inywidualną. Już się trochę załamałem. Ale poszedłem wytrzymałem
chyba z 6 spotkań z nowym psychoterapełtą. Wielki nie wypał. Po tym
nastąpiło wielkie załamanie. Zaczołem już się nie kontrolować, piłem
na niczym mi nie zależało. Gdyby fakt że trafiłem na porządnego
psychiatrę to nie wiem czy bym żył jescze. Dostałem cital i życie
stało się piękne. Na jakiś czas. Cital biorę juz 2-lata. A
psychoterapełty szukam już 3. Na początku roku znowu zdecydowałem
się na psychoterapię. Po 5 spotkanich znowu zrezygnowąłem. Nie wiem
jak mam sobie pomóc. Ostatnio ponownie maiełm załamanie. Więc
poszedłem do psychterapełty i stwierdził że nadaję się tylko do
grupy. Sam już nawet się przekonałem o tym, tyko zajęcia zaczynają
za 3 miesiące. Nie wiem czy dam rady tyle wytrzymać. Jest mi znowu
bardzo ciężko, jestem bardzo samotny, z dziweczyną mi się nie
układa, znajimych jak na lekarstwo. Jestem sam że tymi wszystkimi
problemami. Może ktoś wie gdzie w Warszawie można zapisać się na
grupe, lub podpowie co robić mam...
Obserwuj wątek
    • martini-7 Re: ciągle szukam... 26.07.10, 16:16
      jak z dziewczyną Ci się nie układa to zastanów się czy to miłość, jak nie to
      pożegnajcie się bo bezsensu coś ciągnąć dla samego ciągnięcie (he he ale
      zabrzmiało), może wtedy będziesz miał jeden problem z głowy... trochę się
      zagubiłam też w tym do jakiej terapii się nadajesz, w końcu grupowa czy nie?
    • mskaiq Re: ciągle szukam... 27.07.10, 11:18
      Miales bardzo wielu psychoterapeutow ale poza jedna osoba
      wszystkie to wielki niewypal.
      Czy moglbys napisac dlaczego wielki niewypal i dlaczego z jednej
      osoby byles niesamowicie zadowolony.
      Dlaczego uwazasz obecnie ze terapia grupowa jest bardziej
      odpowiednia, co sklonilo Cie do zmiany zdania.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • cierpliwyipokorny Re: ciągle szukam... 27.07.10, 16:20
        Na początku jak to pierwszy lepszy z gazety lub internetu...Więc
        cieżko było trafić na kogoś sprawdzonego. Wreszcie znajoma mi
        powiedziała jak pracować to z najlpeszymi i zapisałem się do IPSI.To
        było to. Miejsce i psychoterapełta. Spotkanie trwało godzinę Pani
        mnie rozgryzła. Tego szukałem i chciałem nadal pracować. Tylko Pani
        stwierdziła ze nie nadaje się na psychoterapię indywidualną.
        Nastąpiło małe już załamanie. Upierałem się że chce ale Pani
        stwierdziła że nie. Skierowała mnie do innego ośrodka. Tam znowu
        okazało się że tylko psychoterapia indywidualna. Po tym wszytkim
        załamałem się sam nie wiem jak udało mi się ogarnąć. Po dwóch latach
        znowu chcę podjąć próbę. Mam skierowanie na psychoterapię grupową i
        nawet się przekonałem. Ponieważ dużo rozmawiam z ludzmi i wiele
        można się dowiedzieć i nauczyć. Bardzo wierzę że wreszcie się
        uda.... Że będę mógl sobie odpiwiedzieć na wiele pytań i stać się
        innym człowiekiem. Prawdziwie szcześcliwym , niesamotnym, będę miał
        przyjaciół znajomych.....
        • lucyna_n Re: ciągle szukam... 27.07.10, 19:22
          terapeuta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka