Dodaj do ulubionych

byłem u psychologa

11.05.04, 22:03
....i myslalem ze mnie szlag trafi (po raz pierwszy)...
pani po wysłuchaniu tego co mialem do powiedzenie (nie bylo tego za wiele,
gdyz ja jako chorobliwie niesmiały wiekszosc rzeczy przypomnialem sobie po
wyjsciu...), smutną miała twarz i polecila na to wszystko co następuje:
- zamknąc oczy, oddychać, wszystko sie robi ciezkie, potem lekkie, i to ma na
razie wystarczyc...
- potem wizyty raz na tydzień (oczywiscie nie wiedziala ze pierwszy wolny
termin u niej jest w sierpniu...)
bez sensu, sam lepiej sobie pomoge...
moze zaczne szukac kogos innego...
Obserwuj wątek
    • zbyszek245 Re: byłem u psychologa 11.05.04, 22:04
      zbyszek245
    • bigda Re: byłem u psychologa 11.05.04, 22:23
      Nie zniechęcaj się, prędzej czy później znajdziesz, a z nieśmiałością można
      sobie poradzi i wbrew Twoim doświadzzceniom psycholog może w trym pomoc.
    • mskaiq Re: byłem u psychologa 12.05.04, 14:47
      To pisz na tym forum o Swoich problemach. To bardzo dobra psychoterapia.
      Wspomiales o niesmialosci to przelamuj ja tutaj na forum. Dostaniesz zawsze
      odpowiedz i wiele zrozumienia. Trzeba rozmawiac o swoich problemach, lepiej sie
      je rozumie i mozna zaczac eliminowac przyczyny tych problemow.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • malarawka Re: byłem u psychologa 13.05.04, 07:52
        No,rzeczywiscie glupia byla ta pschycholog...Ale nie przejmuj sie,wszystko
        bedzie db.Czy twoim problemem jest tylko niesmialosc?
      • nevada_blue Re: byłem u psychologa 13.05.04, 09:16
        nareście się z Tobą w zupełności zgadzam mskaiq :)
        pozdrawiam,
        [nevada]
    • jureker Re: byłem u psychologa 12.05.04, 16:14
      Zrobiła Ci trening autogenny Schultza, to sprawdzony sposób relaksacji tylko
      trzeba systematycznie cwiczyć. Wizyta raz na 4 miesiace rzeczywiście niewiele
      chyba da.
    • polo-piryna Re: byłem u psychologa 13.05.04, 07:47
      Nie mam zamiaru komentować wszechobecnej niekompetencji większości " fachowców"
      szkoda czasu i fatygi, słuzba zdrowia gnije.Posluchaj rady forumowiczów, podzil
      sie z nimi swoimi problemami to najalepsi terapeuci.
    • thistle1 Re: byłem u psychologa 13.05.04, 09:10
      plus dla Ciebie ,Zbyszku,że się odważyłeś.Ja się wybieram i wybieram do
      psychologa i wybrac się nie mogę,a problem mam taki sam jak Ty.Chcesz to napisz
      do mnie
      dia.ment@wp.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka