zbyszek245
11.05.04, 22:03
....i myslalem ze mnie szlag trafi (po raz pierwszy)...
pani po wysłuchaniu tego co mialem do powiedzenie (nie bylo tego za wiele,
gdyz ja jako chorobliwie niesmiały wiekszosc rzeczy przypomnialem sobie po
wyjsciu...), smutną miała twarz i polecila na to wszystko co następuje:
- zamknąc oczy, oddychać, wszystko sie robi ciezkie, potem lekkie, i to ma na
razie wystarczyc...
- potem wizyty raz na tydzień (oczywiscie nie wiedziala ze pierwszy wolny
termin u niej jest w sierpniu...)
bez sensu, sam lepiej sobie pomoge...
moze zaczne szukac kogos innego...