08.01.16, 08:25
czy są leki antydepresyjne czy silniejsze (pojęcia nie mam o czym piszę), które nie otumaniają, można prowadzić auto i nie rozwalają wątroby? Kompletnie już sobie ze sobą nie radzę, ale muszę uważać na wątrobę (nie mam pęcherzyka żółciowego i mam niedoczynność tarczycy) i codziennie prowadzić auto. Pytam, bo nie wiem czy jest po co iść po receptę..
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: leki 08.01.16, 15:59
      Większość obecnie stosowanych w leczeniu depresji, czyli SSRI itp. Dodatkowo bardzo ładnie się uzupełniają z leczeniem niedoczynności tarczycy. Prowadzenie samochodu jednak jest uzależnione od indywidualnej reakcji no i z pewnością nie powinno się wsiadać za kółko na początku leczenia, ale można otrzymać na ten czas zwolnienie lekarskie.
    • klaudia1508 Re: leki 08.01.16, 19:57
      Mnie leki antydep nigdy nie otumaniają i prowadzę auto codziennie praktycznie od pierwszej tabletki, ale tak jak napisała Lucyna reakcja indywidualna. Też się bałam tych leków ale nie są takie złe i bardzo pomagają.
    • ekspert_gabclinic Re: leki 11.01.16, 01:38
      Lek psychotropowy (czyli lek oddziałujący na psychikę) dobiera się tak, żeby likwidował objawy choroby pacjenta i miał możliwie jak najmniej działań niepożądanych, lek ma poprawiać jakość życia, a nie ją pogarszać, w innym przypadku przyjmowanie leku nie miałoby sensu. Nowoczesne leki stosowane obecnie w zaburzeniach depresyjnych i lękowych są przeważnie dobrze tolerowane przez pacjentów.
      Do najczęściej stosowanych leków należą leki z grupy inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI). Leki z tej grupy różnią się profilem działania, jedne z nich mają silniejsze działanie przeciwlękowe, wyciszające, inne działają bardziej pobudzająco, aktywizująco. Do tych bardziej aktywizujących (i rzadko powodujących senność, spowolnienie reakcji) leków z grupy SSRI należą citalopram, escitalopram i wortioksetyna. Inne leki, które są też często stosowane, o silnym działaniu aktywizującym i bez negatywnego wpływu na funkcje poznawcze (koncetrację uwagi, pamięć) to wenlafaksyna i bupropion.
      Oczywiście reakcja na konkretny lek jest sprawą bardzo indywidualną, ten sam lek u różnych osób może powodować zupełnie różny efekt i różne objawy niepożądane. Często też, przy dużym nasileniu lęku, napięcia, drażliwości, leki teoretycznie działające mocno przeciwlękowo, wyciszająco (jak paroksetyna, fluwoksamina, mirtazapina) wcale tych pacjentów nie spowalniają i nie utrudniają im w najmniejszym stopniu funkcjonowania.
      Jeżeli chodzi o niedoczynność tarczycy i chorobę Hashimoto, to często towarzyszą jej zaburzenia psychiczne, zwłaszcza objawy depresyjne i lękowe, a nie ma przeciwskazań do przyjmowania leków psychotropowych w niedoczynności tarczycy, wręcz przeciwnie, poprawa stanu psychicznego ma korzystny wpływ na czynność tarczycy. Stan po usunięciu pęcherzyka żółciowego nigdy nie jest przeciwskazaniem do przyjmowania leków, jeżeli nie ma dodatkowo zaburzeń pracy wątroby.
      Każdy lek na początku czyli przez tydzień-dwa po włączeniu może powodować objawy niepożądane, takie jak suchość w ustach, nudności, senność, spowolnienie psychoruchowe, które z czasem przeważnie całkowicie ustępują. Po tym okresie adaptacji do leku optymalna sytuacja jest taka, że występuje poprawa samopoczucia, a nie odczuwa się żadnych działań niepożądanych, można normalnie funkcjonować, pracować, prowadzić samochód.
      Myślę że warto wybrać się do psychiatry i porozmawiać szczerze o swoich dolegliwościach i oczekiwaniach odnośnie leku, na pewno uda się wybrać odpowiedni lek. Powodzenia :-)
      Anna Żebrowska, specjalista psychiatra

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka