sam20 10.03.05, 14:24 czy płeć terapeuty ma znaczenie? chodzi mi o to że może facet lepiej zrozumie faceta a babka babke jak myslicie?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
antylooo Re: Psychoterapia 10.03.05, 14:28 ja chodze do babki i nie jestem zadowolona. wydaje mi sie ze lepiej mozna dogadac sie z facetem. bez wzgledu na plec. ale pewnie to sa moje uprzedzenia.. Odpowiedz Link Zgłoś
malcolm-x Re: Psychoterapia 10.03.05, 15:26 facet lepiej dogada sie z kobitą a kobita z facetem, jak to w naturze, spółkuje sie z pcią przeciwną Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Psychoterapia 10.03.05, 15:34 w psychoterapi powinno sie raczej unikac tego typu myslenia. terapeuta powinien byc neutralny w tych klimatach, a my dla terapeuty, tak sobie mysle. Masz w koncu rozwiazac supel na psychice a nie stroszyc piora. Odpowiedz Link Zgłoś
krz44 Re: Psychoterapia 10.03.05, 17:10 Nie wierzę w "przezroczystość" psychoterapeuty. Każdy jest jakiś, ma nie tylko płeć, ale ma charakter, temperament, wiek. Z jednym łatwiej się dogadać, z innym gorzej. Chyba wszystko zależy od tego z czym idziemy na psychoterapię. Próbowałem leczyć się u kobiet i nic z tego nie wyszło. Ale to mój konkretny problem, ja zbyt szybko uzależniam się od kobiet. Bardzo skuteczną terapię przeszedłem u mężczyzny. Czy to jest tak, że on mnie lepiej rozumiał? Chyba raczej było tak, ze był dla mnie neutralny. Obdażyłęm go ogromnym zaufaniem i to dobrze poskutkowało. To jednak jest moje doświadczenie. Nie ma tu reguły. Zresztą może po prostu trafiłem na dobrego psychoterapeutę, a wcześniej trafiałem na złe psychoterapeutki. Myślę jednak, że skoro o to pytasz, to płeć psychoterapeuty stanowi dla Ciebie kwestię, nie jest obojętna. Dlatego wybierając lekarza, weź jego płeć pod uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
sam20 Re: Psychoterapia 10.03.05, 17:49 ja nie wiem czy płeć ma znaczenie bo jutro ide pierwszy raz, powinno byc tak ze dobry terapeuta jest poprostu dobry bez względu na płeć ale może sie myle, może jest jakaś różnica w podejsciu do pacjenta, we wzajemnych relacjach, nie wiem, może tak tylko pieprze bezsensu bo obawiam sie w sumie nieco, swojego obnażenia, słabości, kłopotliwych pytań, na necie zwierzanie się ze swoich problemów przychodzi łatwo a w realu nie będzie to pewnie takie proste, ale mam świadomość tego że to pomoże i chce tam iść, chce byc zdrowy i cieszyc sie życiem więc dziś jest "ostatni dzień reszty mojego życia, odtąd musi być tylko lepiej i zrobie wszystko żeby tak było bo ile k.... można wegetować, i zyć marzeniami o lepszym jutrze ? Odpowiedz Link Zgłoś
krz44 Re: Psychoterapia 10.03.05, 17:54 Super, że idziesz. A kogo w końcu wybrałeś: kobietę czy mężczyznę? Odpowiedz Link Zgłoś
krz44 Re: Psychoterapia 10.03.05, 17:57 Ale niezależnie od okoliczności - wyrzuć z siebie wszystko, co masz do wyrzucenia. Nic nie kryj. To jest obnażenie się, a nawet to w jakiś sposób boli, ale to trzeba zrobić. Ani się nie bój, ani się nie wstydź. Sam zobaczysz, czy złapiesz kontakt z tym/tą lekarzem/lekarką. Trzymaj się dzielnie Odpowiedz Link Zgłoś
sam20 Re: Psychoterapia 10.03.05, 18:06 to będzie kobieta, wim o niej narazie tyle że ma miły głos:) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Psychoterapia 10.03.05, 18:10 mily glos, uroda radiowa, będzie dobrze:) Odpowiedz Link Zgłoś
krz44 Re: Psychoterapia 10.03.05, 18:38 ważne, żebyś miał do niej zaufanie. Przede wszystkim nie myśl, co ona sobie o Tobie myśli (takie wyobrażenia często przeszkadzają pacjentom). Ona jest fachowcem, który ma Ci pomóc. Ty jesteś najważniejszy, Ty i Twoje problemy. Opowiadaj wszystko, co Ci lezy na sercu. Trzymaj się Odpowiedz Link Zgłoś
sam20 Re: Psychoterapia 10.03.05, 18:46 nie myśleć sobie co ona o mnie myśli jest raczej niemożliwe przy fobii społecznej i depresce ale postaram sie to kontrolować i nie mam zamiaru niczego ukrywać czy tym bardziej ściemniać, wiem że musze być szczery bo tylko wtedy terapia ma sens, dzięki za wsparcie :) Odpowiedz Link Zgłoś
krz44 Re: Psychoterapia 10.03.05, 18:54 Masz rację, nie jest łatwe wyłączenie kontroli siebie przez filtr innego, ale pamiętaj, że to jest inny... wyobrażony przez Ciebie, a więc to nie tyle ona sobie mysli, ile Ty myslisz, że ona mysli itd. To skomplikowane. A wystarczy pwoiedzieć sobie: no i co z tego, że ktoś cos sobie myśli? A może mysli coś zupełnie innego? To nie ona mysli, tylko ja myslę. W fobii społecznej to nie inni nas paraliżują, ale my sami przeglądający się w oczach innych. Ale co bedę gadał. Poradzisz sobie. Ja też sobie poradziłem. A piszę o tym, bo sam się z tym zmagałem. Wyjście z tego błędnego koła: ja-ktoś-ja, a w gruncie rzczy wciąż ja-ja-ja bardzo mi pomogło. Odpowiedz Link Zgłoś
sam20 Re: Psychoterapia 10.03.05, 19:34 wiem że tak jest, ale brak pewnosci siebie, i wiara w to że jestem beznadziejny raczej nie pomaga, i w sumie mimowoli tworze sobie obraz jak może mnie odbierac ktoś tam i to zazwyczaj nie jest pozytywne wyobrażenie, wiem żę to bezsens i pracuje nad tym by to zmienic :) Odpowiedz Link Zgłoś
krz44 Re: Psychoterapia 10.03.05, 20:03 Sam powiedziałeś, że to bezsens. Wyluzuj się. Wiesz sam, że to zapatrzenie w oczy innych, to w gruncie rzeczy zapatrzenie w siebie. Przecież dobrze wiesz, że nie jesteś beznadziejny. Porażki życiowe dotyczą sytuacji, nie nas. Nawet jesli się powtarzają, to zawsze jakieś osiągnięcia się z nimi przeplatają. Spróbuj je dostrzec! I tak jesteś tak odważny, że idziesz się leczyć. Wypisz sobie stary na kartce trzy osiągnięcia z ostatniego czasu. Chocby drobne. I tylko nie mów mi, że ich nie masz... Odpowiedz Link Zgłoś
sam20 Re: Psychoterapia 10.03.05, 20:12 hmm, osiągnięcia a) jeszcze żyje b) zarobiłem pieniądze c) mam konkretne plany na przyszłość d) ranking powyżej 1800 na kurniku :D niewiele tego ale moje zycie nie dostarcza mi raczej zbyt wielu szczesliwych chwil, ale chce to zmienic Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: Psychoterapia 10.03.05, 20:31 w co grasz na kurniku. jeśli masz 1800 w szachach na kurniku to jesteś moim guru!!! będe sie do ciebie modlił. ja w realu mam ledwo 1800. Odpowiedz Link Zgłoś
sam20 Re: Psychoterapia 10.03.05, 20:56 net to nie real, co z tego że mam potencjał jesli nie umiem go wykorzystać Odpowiedz Link Zgłoś
ria2 Re: Psychoterapia 10.03.05, 20:55 Cześć! Koniecznie napisz jak było!!! Może to mnie ośmieli :). Uszy do góry! Ria Odpowiedz Link Zgłoś
krz44 Re: Psychoterapia 10.03.05, 21:09 O tak, koniecznie napisz. Jak widzisz, nie jesteś sam Sam Odpowiedz Link Zgłoś
sam20 Re: Psychoterapia 10.03.05, 21:14 W realnym świecie jestem raczej sam jak palec, ale mysle że kiedys bedzie inaczej, dzięki za wsparcie musi byc dobrze nie ma innej drogi Odpowiedz Link Zgłoś
sam20 Byłem, doświadczyłem, przeżyłem 11.03.05, 19:38 po całym poranku stresów, o 15 usiadłem na sobie kanapce, przyjeła mnie miła pani koło 40tki, imienia oczywiscie nie zapamiętałem, pewnie dlatego że byłem spięty jak spinka, ale z czasem napięcie spadało, jak sie okazało trafiłem do poradni młodzieżowej, pani jest raczej pedagogiem i zajmuje sie psychologią rodzinną czy jakoś tak, powiedziała że pomaga też młodzieży w radzeniu sobie z problemami, wtedy nieco zwątpiłem czy dobrze trafiłem, czy ta osooba może mi pomóc, młodzieżowcem jeszcze jestem, problemów mi nie brakuje ale nie są to raczej dylematy okresu dojrzewania, depresja, fobia społeczna, stany lękowe, natłok myśli, wiele do stracenia nie mam poza chu...ym życiem i bałaganem na strychu, a na terapeutach w sumie sie nie znam, wiec zaczęło sie opowiadałem o sobie, problemach (jak wyżej), życiu (czytaj wegetacji), dużo pytań o dziecinstwo, czy oby jakies traumatyczne zdarzenia z dziecinstwa nie rzutują na mój dzisiejszy zaburzony obraz siebie, jaki mam kontakt z rodzicami, jakie mam plany, i czy spotykam sie z dziewczynami:) Nie wiem jak nazywa sie taka terapia i czy to wogóle jest terapia, ale mysle że babka ma jakiegoś plana (mam taką nadzieje) i wie co robi i że to mi pomoże pewnie nieco chaotyczny ten opis ale takie też jest moje życie:) a tu inne pierwsze wizyty forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21056&w=21196881&a=21406859 Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: Byłem, doświadczyłem, przeżyłem 11.03.05, 19:49 czyli babka przeprowadziła typowe sranie w banie. ale nie przecze, że moze mieć jakiś plan. moze akurat trafiłeś na psycholog z 10%, którzy gadają z sensem?, a nie tylko gadają? Odpowiedz Link Zgłoś
o-ren_ishi Re: Byłem, doświadczyłem, przeżyłem 11.03.05, 19:51 > czy spotykam sie z dziewczynami Najprawdopodobniej Cie sprawdza... Drobny rekonesans czy aby jestes wolny, a potem juz tylko psychoterapeutyczna kolacja ze swiecami i winem. Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: Byłem, doświadczyłem, przeżyłem 11.03.05, 20:05 pewnie jest zawiedziona. psychoterapeuci uwielbiają słuchać seksualnych zwierzeń. Odpowiedz Link Zgłoś
o-ren_ishi Re: Byłem, doświadczyłem, przeżyłem 11.03.05, 20:14 Ja tez lubie sluchac. Czy to zle? Odpowiedz Link Zgłoś
ria2 Re: Byłem, doświadczyłem, przeżyłem 11.03.05, 20:20 Dziękuję za opis. Wiesz, ja właśnie takich głupich pytań najbardziej się boję: dzieciństwo, życie erotyczne itp. Ja nie potrafię o tym mówić, nawet z kimś kogo dobrze znam, a tu tak na pierwszym spotkaniu?! Horror ;). Ale mam nadzieję, że Ci to pomoże! Pozdrawiam, Ria Odpowiedz Link Zgłoś
sam20 Re: Byłem, doświadczyłem, przeżyłem 11.03.05, 20:45 wiesz chodzi myśle o to żeby poznać człowieka, nie pytała wprost jak tam pożycie, czy mam jakies ulubione pozycje :) spytała tylko jak moje związki z dziewczynami, to było poprostu jedno z wielu przeglądowych pytań, hmm myślicie że chciała usłyszec coś wiecej ? :D Odpowiedz Link Zgłoś
o-ren_ishi Re: Byłem, doświadczyłem, przeżyłem 11.03.05, 20:51 > myślicie że chciała usłyszec coś wiecej ? :D Ja tam mysle, ze to najlepsze momenty dla psychoterapuety :) Odpowiedz Link Zgłoś
krz44 Re: Byłem, doświadczyłem, przeżyłem 11.03.05, 22:12 Dobrze Sam, że poszedłeś i że pogadałeś. Tutaj odzywa się mnóstwo frustratów, którzy nie potrafią sobie poradzić z sobą, więc chcieliby żeby wszyscy tak jak oni gnili w swoich wariactwach - nimi zupełnie się nie przejmuj. Przecież pani psycholog - cokolwiek o niej mówić i jakkolwiek ją oceniać - tylko ma Ci pomóc, a i tak najważ niejsze jest to, co sam zrobisz z sobą. Zrobiłeś pierwszy krok i to jest najważniejsze. Trzymaj się dzielnie. Gratulacje! Odpowiedz Link Zgłoś
krz44 Re: Byłem, doświadczyłem, przeżyłem 11.03.05, 22:12 No i świetnie to opisałeś Odpowiedz Link Zgłoś
rzeznia_nr_5 Re: Psychoterapia 13.03.05, 19:06 sam20 napisał: > czy płeć terapeuty ma znaczenie? chodzi mi o to że może facet lepiej > zrozumie faceta a babka babke jak myslicie?? Ja tam wolę kobiety przynajmniej na początek.Od razu mam lepszy kontakt ale niestety po czasie wychodzą te ich niekonsekwencje,brak logiki i cała ta nędza intelektualna.......;-). A czy panie są lepsze dla pań to wątpie.Kobiety zawsze będą dla siebie choćby z lekka jędzowate. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Psychoterapia 13.03.05, 19:20 rzeznia_nr_5 napisał: > Ja tam wolę kobiety przynajmniej na początek.Od razu mam lepszy kontakt ale > niestety po czasie wychodzą te ich niekonsekwencje,brak logiki i cała ta > nędza intelektualna.......;-). Skło-dow-ska! Skło-dow-ska! Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
sam20 Re: Psychoterapia 13.03.05, 20:20 z tym kontaktem to racja mysle że łatwiej jest zwierzać sie kobiecie, ale obys mylił sie co do reszty Odpowiedz Link Zgłoś
looserka Re: Psychoterapia 13.03.05, 20:28 rzeznia_nr_5 napisał: > niestety po czasie wychodzą te ich niekonsekwencje,brak logiki Schematy myślowe mają władzę absolutną nad Tobą...;) i cała ta > nędza intelektualna.......;-). Dopieszczasz swoje IQ? Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: Psychoterapia 13.03.05, 20:43 ma świętą racje. nad kobietą inteligentny men zawsze będzie miał przewage. z ust nimfetek płyną zgrabne słówka. wodospad gramatycznie uporządkowany, ale czasem tak bezmyślny, tak paradoksalny, że jednym słowem można nimfetke popchnąć do rogu, szach mat. Udowodniliśmy teze swego autorstwa negującą idee psychoterapi. Czy może nam pomóc ktoś kto nie zauważa pieprzonych paradoksów? Spokojnie wróciliśmy do łóżeczka i wegetujemy z usprawiedliwieniem z dzienniczku. Odpowiedz Link Zgłoś
rzeznia_nr_5 Re: Psychoterapia 14.03.05, 17:59 looserka napisała: > > Schematy myślowe mają władzę absolutną nad Tobą...;) Nie ulegaj schematowi że wszystkim rządzą schematy.Pisze z doświadczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
looserka Re: Psychoterapia 14.03.05, 22:02 rzeznia_nr_5 napisał: > Nie ulegaj schematowi że wszystkim rządzą schematy. Nie "wszystkim",ale "wszystkimi"...no, większością. Czasem warto uchwycić je za ogon i wygnać precz ze zwojów mózgowych - chytrze się tam kamuflują. >Pisze z doświadczenia. Hmm, tum się zadumała.... nad Twoim doświadczeniem ( z kobietami, nie psychiatrami, rzecz jasna). Chyba, że niekonsekwencja, brak logiki,nędza intelektualna itp. cechuje jedynie terapeutki, a nie dotyczy całokształtu płci żeńskiej? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Psychoterapia 15.03.05, 07:19 looserka napisała: > Hmm, tum się zadumała.... > nad Twoim doświadczeniem ( z kobietami, nie psychiatrami, rzecz jasna). Chyba, > że niekonsekwencja, brak logiki,nędza intelektualna itp. cechuje jedynie > terapeutki, a nie dotyczy całokształtu płci żeńskiej? Mężczyźni nie wykorzystują kobiet do współpracy naukowej. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
rzeznia_nr_5 Re: Psychoterapia 17.03.05, 18:01 looserka napisała: > rzeznia_nr_5 napisał: > > Nie ulegaj schematowi że wszystkim rządzą schematy. > > Nie "wszystkim",ale "wszystkimi"...no, większością. > Czasem warto uchwycić je za ogon i wygnać precz ze zwojów mózgowych - chytrze > się tam kamuflują. > > >Pisze z doświadczenia. > > Hmm, tum się zadumała.... > nad Twoim doświadczeniem ( z kobietami, nie psychiatrami, rzecz jasna). Chyba, > że niekonsekwencja, brak logiki,nędza intelektualna itp. cechuje jedynie > terapeutki, a nie dotyczy całokształtu płci żeńskiej? Myślę Ewo że od tzw.specjalistów wymagamy czegoś więcej niż od zwykłych posiadaczek chromosomu X. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
looserka Re: Psychoterapia 18.03.05, 10:43 Myślę, że chromosomy nie mają wpływu na to jacy jesteśmy, o wszystkim decydujemy my sami, to kwestia naszego wyboru. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
musashi_miyamoto Re: Psychoterapia 15.03.05, 20:03 sam20 napisał: > czy płeć terapeuty ma znaczenie? chodzi mi o to że może facet lepiej > zrozumie faceta a babka babke jak myslicie?? Ja babka pomyśli że terapeuta ją rozumie to pójdą do łóżka. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Psychoterapia 15.03.05, 20:06 Co musiałby pomyśleć terapeuta? Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: Psychoterapia 15.03.05, 20:21 jakie to prymitywne, takie lepkie i klei się do ziemi. lewitujcie ponad atawistycznymi chodnikami egzystujcie naumyślnie, ekstazujcie umysłowo. wypatrujcie przebłysków geniuszu. moja rozkoszna myśl: imie dla chomika - homik. Odpowiedz Link Zgłoś
musashi_miyamoto Re: Psychoterapia 15.03.05, 20:25 zoltanek napisał: > jakie to prymitywne, takie lepkie i klei się do ziemi. lewitujcie ponad > atawistycznymi chodnikami > > egzystujcie naumyślnie, ekstazujcie umysłowo. wypatrujcie przebłysków geniuszu. > Co???Weź lepiej zostań artystą albo pedałem to będziesz mógł mówić tak co ślina na język przyniesie. > moja rozkoszna myśl: imie dla chomika - homik. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Psychoterapia 15.03.05, 20:30 musashi_miyamoto napisał: > zoltanek napisał: > > egzystujcie naumyślnie, ekstazujcie umysłowo. wypatrujcie przebłysków > geniuszu. Porywające, wzniosłe, poetyczne, itd. > > > Co???Weź lepiej zostań artystą albo pedałem to będziesz mógł mówić tak co ślina > > na język przyniesie. > > moja rozkoszna myśl: imie dla chomika - homik. dla kurnika-komik Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: Psychoterapia 15.03.05, 20:34 > dla kurnika-komik > Aneta Tak, to prawda..... Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: Psychoterapia 15.03.05, 20:31 nie musze. tutaj moge pisać co chce. mam immunitet i nigdy nie wacham się go użyć. Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: Psychoterapia 15.03.05, 20:41 no jasne. zawsze ta sama reakcja. oni mnie kochają! zoltanek odpowiada: MOŻE I ZOSTANE! Odpowiedz Link Zgłoś
sam20 Re: Psychoterapia 15.03.05, 21:05 Ja babka pomyśli że terapeuta ją rozumie to pójdą do łóżka. " a jak facet pomysli że terapeutka go rozumie?? :) Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Psychoterapia 15.03.05, 21:18 Przerazi się, że doniesie żonie. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
carroseria Re: Psychoterapia 17.03.05, 20:58 Zaczęłam psychoterapię 3 mies. temu. Chodzę 2 razy w tygodniu. Te rozmowy trzymają mnie przy życiu - dosłownie. Trafiłam na wspaniałą, kompetentną Osobę, która też widzi we mnie Osobę. Czasami myślę, że stał się cud. Odpowiedz Link Zgłoś
ria2 Re: Psychoterapia 17.03.05, 21:36 Hej! Czy możesz zdradzić w jakim mieście i o jakiego lekarza chodzi? Pozdrawiam serdecznie, Ria Odpowiedz Link Zgłoś
sam20 Re: Psychoterapia 17.03.05, 22:34 Ria ty sie nie ociągaj tylko zapisz sie do terapeuty Tam nie gryzą, wierze w Ciebie PA :) Odpowiedz Link Zgłoś
carroseria Re: Psychoterapia 18.03.05, 07:38 Jestem z warszawy, chodze tu, do Joanny Skowrońskiej www.rasztow.pl/osrodek.html jeśli jesteś z innego miasta, popytam w tym ośrodku, może kogoś wyjątkowego polecą w Twojej okolicy; zbierałam się ok. roku i teraz żałuję, że tak dlugo; moja terapia obliczona jest na ok. 2 lata; mysle, ze to najlepsza inwestycja w siebie; bardzo gorąco polecam Odpowiedz Link Zgłoś
andzia353 Re: Psychoterapia 18.03.05, 10:57 Proszę - polećcie mi dobrego psychoterapeute, ale w okolicach Pragi Pn. lub Pd w W-wie, ew. pod W-wą - Ząbki, Zielonka Może być również psychoterapia grupowa Odpowiedz Link Zgłoś
ria2 Re: Psychoterapia 18.03.05, 12:20 Cześć, Sam! Niby wiem, ale jakoś się boję. Ale czuję, że w końcu będę musiała podjąć tę decyzję. Dzięki za wsparcie :). Miłego dnia życzę! Ria Odpowiedz Link Zgłoś
sam20 Re: Psychoterapia 18.03.05, 22:18 im dłużej zwlekamy tym gorzej sie mamy życze wszystkim przyjemego zwierzania dzis byłem na wizycie nr 2 dostałem kartke z zapytaniami co w sobie lubie a czego nie do różnych kategorii miałem wpisac po 5 na + i na - a kategorie były takie: wygląd zewnętrzny,inetligencja i zdolnosci, charakter i moralność, mężczyzna, kontakty z ludzmi, oczywiscie nieco wiecej było minusów, a pozniej bylo omawianie tego co w sumie nie było takie straszne a dowiedziałem sie kilku ciekawych rzeczy, np. jesli ktos cie krytykuje nie mozna zachowac milczenia i dusic tego w sobie bo to niezdrowo, nawet gdy sie zgadzamy i jest to obiektywna krytyka, mozemy wtedy powiedziec np. no wiem, jestem głupi ale cóż, taki sie urodziłem" i to pozwoli nam zachowac wiekszą pewnosc siebie i zadowolenie wiec do roboty :) Odpowiedz Link Zgłoś