nevada_blue 26.12.05, 00:27 k.u.r.w.a dlaczego do jasnej cholery nie urodziłam się jętką?! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jaaarooo Re: kryzys. 26.12.05, 00:52 Może choć giętką się urodziłaś? Bo wielu/e/ się nie urodziło... Odpowiedz Link Zgłoś
nevada_blue Re: kryzys. 26.12.05, 00:55 chyba nie. za to urodziłam się po-je-ba-na ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
blue_a jętką jednodniówką? 26.12.05, 01:00 no co Ty... wal na priva, jeśli chcesz rób wszystko, co może Ci dziś pomóc (jestem zaniepokojona) wysyłam Ci na @ nr gg, skorzystaj albo i nie, ale wiedz, że jest taka możliwość Odpowiedz Link Zgłoś
nevada_blue Re: jętką jednodniówką? 26.12.05, 01:05 spokojnie. dziś mi już nic nie będzie. po prostu dopadają mnie ostatnio kryzysy. ale na dziś już się wyryczałam, wykrzyczałam na forum (bo naprawdę nie potrafię), co miałam zniszczyć - zniszczyłam już wczoraj. i nie mam nic. więc chyba po prostu pójdę dziś już spać, bo padam powoli na paszczę. grzecznie jak nie wiem. ale numer gg zapiszę i jakby co zapamiętam gdzie się kierować - dzięki :) Odpowiedz Link Zgłoś
jaaarooo Re: kryzys. 26.12.05, 01:05 E tam, zaraz p-bana. Po prostu jak każdy, szukasz swojej "Bukowiny"... W Bukowinie góry w niebie postrzępionym W Bukowinie rosną skrzydła świętym bukom Minął dzień wiatrem z hal rozdzwoniony I nie mogę znaleźć Bukowiny I nie mogę znaleźć.. W.Bellon Odpowiedz Link Zgłoś
uhu_an :o) 26.12.05, 01:40 piekne!!! ja wole jednak ten kawalek Harasymowicza W górach jest wszystko co kocham Wszystkie wiersze są w bukach Zawsze kiedy tam wracam Biorą klony mnie za wnuka Zawsze kiedy tam wracam Siedzę na ławce z księżycem I szumią brzóz kropidła Dalekie miasta są niczym Ja się tam urodziłem w piśmie Ja wszystko górom zapisałem czarnym Ja jeden znam tylko Synaj Na lasce jałowca Na lasce jałowca Na lasce jałowca Wsparty I czerwień kalin jak cyrylica pisze I na trąbitach jesieni głosi bór Że jedna jest tylko mądrość Że jedna jest tylko mądrość Że jedna jest tylko mądrość Dzieło zdjęte z gór Ja się tam urodziłem w piśmie Ja wszystko górom zapisałem czarnym Ja jeden znam tylko Synaj Na lasce jałowca Na lasce jałowca Na lasce jałowca Wsparty Mam ochote spakowac plecak, chwycic swoja zdezelowana gitare i na poloniny ruszyc. ach. jak to slysze, to az mi sie mordka smieje. ostatnio to jest JEDYNY utwor, ktory wzbudza u mnie usmiech i sprawia,ze..............chce mi sie zyc! Odpowiedz Link Zgłoś
nevada_blue Re: kryzys. 26.12.05, 12:15 urodzić się. i nie wiedzieć, że jest się zaledwie kropką na świecie. przecinkiem na karcie zdarzeń w księdze historii świata. nie wiedzieć, że ma się tylko jeden dzień. od wszodu do zachodu słońca. nieskończoność życia zamknięta w jednym dniu... chciałabym być jętką... Odpowiedz Link Zgłoś
nevada_blue Re: kryzys. 26.12.05, 15:53 nic. obiektywnie nic. a ja świruję. przejdzie mi. chyba.. Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: kryzys. 26.12.05, 16:00 napewno. może to te święta tak na Ciebie działają. nie każdy je przecież lubi. ja lubię świeta, a Ty? Odpowiedz Link Zgłoś
carlabruni Re: kryzys. 26.12.05, 16:08 suuuper. uabwiłam się tak, że nie mam teraz na nic siły. siedże tylkio przeed kompem i nic mi sie nie chce. jak Ty spędziłeś wczorajszy wieczór? Odpowiedz Link Zgłoś
nevada_blue c.d. 27.12.05, 23:30 klatki filmu przewijanego zbyt szybko zminiają obraz w rozmazaną grę świateł z której poza ewentualnym aspektem estetycznym nic nie wynika. a można hopla dostać z przerzutką i widokiem na morze ;| krótko: za-je-bać się idzie. Odpowiedz Link Zgłoś
nevada_blue Re: c.d. 28.12.05, 21:13 stop. cisza. pustynia emocjonalna. nie ma nic. spokój. śmiertelny. pustka. wszędzie. jak długo można żyć każdego dnia prosząc o śmierć? Odpowiedz Link Zgłoś
nevada_blue Re: c.d. 28.12.05, 21:32 do skutku? znaczy do śmierci? bądź co bądź zawsze żyjemy do śmierci. reszta to kwestia czasu. i okoliczności. Odpowiedz Link Zgłoś
anatemka Re: c.d. 28.12.05, 21:36 chyba każdy z tu obecnych prosił o śmierć. Ja ma powód by nie umrzeć świadomie: Teściowa zajęła by się moim synem. Nev, a nie szkoda Ci np. dobrych dni, które przeciez wiesz że będą? Odpowiedz Link Zgłoś
nevada_blue Re: c.d. 28.12.05, 22:15 nie, nie szkoda mi. bo już od bardzo dawna nie było czegoś takiego jak "dobry dzień". od tak dawna, że przestałam wierzyć w ogóle w ich istnienie. nie mówię tu o "cudownych dniach", które są tak samo chore jak "rozpaczliwe dni" i których równie silnie nienawidzę za nadzieję, którą pomachają przed nosem by ją za chwilę brutalnie odebrać za skrzydła, które w następnej sekundzie się łamią za plany i marzenia które potem bolą bo się wie, że nigdy bo się nie ma siły bo się nie potrafi tego poczuć. bo nigdy się nie potrafiło... nie, nie szkoda mi. Odpowiedz Link Zgłoś
jako_70856 Re: c.d. 28.12.05, 22:25 nevada_blue napisała: > nie, nie szkoda mi. > bo już od bardzo dawna nie było czegoś takiego jak "dobry dzień". > od tak dawna, że przestałam wierzyć w ogóle w ich istnienie. > nie mówię tu o "cudownych dniach", które są tak samo chore jak "rozpaczliwe dni > " > i których równie silnie nienawidzę > za nadzieję, którą pomachają przed nosem > by ją za chwilę brutalnie odebrać > za skrzydła, które w następnej sekundzie się łamią > za plany i marzenia > które potem bolą > bo się wie, że nigdy > bo się nie ma siły > bo się nie potrafi tego poczuć. > bo nigdy się nie potrafiło... > > nie, nie szkoda mi. > Wtedy, kiedy jest lepiej złudzenia ożywają i liczymy na wiatr zmian. Następny dzień karze nas srodze za naiwność i pychę. A długość kary wyznacza jakiś masochista, jeszcze większy zapaleniec niż mskaiq. A ja mam gdzieś taki system, pie.. taki porządek rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
seks_maszyna Re: c.d. 28.12.05, 21:16 > jak długo można żyć > każdego dnia prosząc o śmierć? Proszcie, a będzie wam dane. Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: c.d. 28.12.05, 22:52 Nevada przechodzi kryzys jak my wszyscy często przechodzimy.Nie martw się słonko jutro obudzisz się w lepszym nastroju.Jutro będzie lepiej,wystarczy się wyspać. Odpowiedz Link Zgłoś
jako_70856 Re: c.d. 28.12.05, 22:58 suchyxxx napisał: > Nevada przechodzi kryzys jak my wszyscy często przechodzimy.Nie martw się słonk > o > jutro obudzisz się w lepszym nastroju.Jutro będzie lepiej,wystarczy się wyspać. NO pewnie Suchy jak zwykle masz rację. Na potwierdzenie że jesteś konsekwentny człowiek daję Ci linka forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=99&w=33506534 bo po tym seroxatie to masz wyrwy w pamięci. Odpowiedz Link Zgłoś
jako_70856 Re: c.d. 28.12.05, 23:02 insignificant napisał: > kryzys przechodził. wiem. Tylko wkurza mnie że sam panikę sieje a jak ktoś ma kryzys to poucza jak belfer jakiś Odpowiedz Link Zgłoś
jako_70856 Re: c.d. 28.12.05, 23:04 jako_70856 napisał: > wiem. Tylko wkurza mnie że sam panikę sieje a jak ktoś ma kryzys to poucza jak > belfer jakiś Dobra już się nikogo nie czepiam. Też mam kryzysowy dzień i psioczę na mskaiqa i innych. Czas opuścić chwilowo to forum Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: c.d. 28.12.05, 23:07 Nie będę już nikogo pocieszał bo widzę że nawet pocieszanie na forum jest czymś negowanym przez innych:( Odpowiedz Link Zgłoś
jako_70856 Re: c.d. 28.12.05, 23:11 suchyxxx napisał: > Nie będę już nikogo pocieszał bo widzę że nawet pocieszanie na forum jest czymś > negowanym przez innych:( No fakt sorki, pocieszania nie można negować. Ale ja też kocham dragi, więc będzie zgoda między nami. Musimy budować koalicję farmakologiczną na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
nevada_blue Re: c.d. 29.12.05, 15:56 nie obudzę się jutro w lepszym nastroju. mam nadzieję, że się wcale nie obudzę. wyspać się? mogłabym spać 20h/dobę. i padam na morde. nie ukrywajmy - jest źle. coraz gorzej się robi. co można zrobić? ano np. przeczekać.. ale ile do kur-wy nędzy można przeczekiwać, co???! Odpowiedz Link Zgłoś
googoo3 Re: c.d. 29.12.05, 20:24 Bardzo mi ciebie żal, ale chyba jesteś narkomanką.A to forum uzależnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
nevada_blue Re: c.d. 29.12.05, 21:25 nie rozumiem co ma jedno do drugiego. a o ile umiem czytać - to jest forum Depresja.. Odpowiedz Link Zgłoś
hasanet Re: c.d. 29.12.05, 21:29 nevada_blue napisała: > a o ile umiem czytać - to jest forum Depresja.. Z nazwy, Nev. Celniejsza nazwa: Lekozależność. Odpowiedz Link Zgłoś
nevada_blue Re: c.d. 29.12.05, 21:36 możliwe. mam papkę zamiast mózgu która domaga się nadmiernych ilości snu.. słowem: nie myslę już (o niczym innym jak zdechnąć..) Odpowiedz Link Zgłoś
hasanet Re: c.d. 29.12.05, 22:01 nevada_blue napisała: > słowem: nie myslę już > (o niczym innym jak zdechnąć..) Weź na noc strymulton. Odpowiedz Link Zgłoś
hasanet Re: c.d. 29.12.05, 22:12 Na zdychanie. Wypróbowano na szczurach, 100% satysfakcji gwarantowane. Odpowiedz Link Zgłoś
cyria Re: c.d. 30.12.05, 01:23 przechodzisz tędy tylko raz... niestety... Nie ma powtórki. Znajdź jakiś cholerny powód żeby zostać. Odpowiedz Link Zgłoś
insignificant Re: kryzys. 29.12.05, 01:38 powinno się obrażać innych w czasie załamania? Odpowiedz Link Zgłoś
10_sekund Re: co mi jest ? 29.12.05, 16:12 "jesteśmy zależni od losu do tego stopnia że musimy w końcu i właną śmierć przezyć" ?:) Odpowiedz Link Zgłoś
insignificant Re: co mi jest ? 29.12.05, 17:06 chodz nevadka pójdziemy razem na spacer heheh Odpowiedz Link Zgłoś
insignificant Re: co mi jest ? 29.12.05, 17:07 zartuje to by było raczej smieszne Odpowiedz Link Zgłoś
nevada_blue Re: kryzys. 30.12.05, 18:50 nie mam już chyba siły na nic.. mogłabym całymi dniami leżeć/spać i czekać na śmierć.. nie mam już siły, żeby.. - żyć.. Odpowiedz Link Zgłoś