Dodaj do ulubionych

Problem z nagęszczeniem natręctw

21.08.06, 19:47
Witam wszystkich.Właśnie chciałbym spytać,czy macie problem z nagęszczeniem
myśli i czynności natrętnych do tego stopnia,że nie można normalnie
funkcjonować.U mnie objawia się to tym,że myśl zależna jest od czynności i na
odwrót,jeśli np.czegoś nie zrobię to nie mogę zająć się czymś innym,nawet
odruchowo,bo to może czymś grozić np,że coś komuś się stanie albo wydarzenia
się potoczą zle.Kompletna bzdura ,ale męczy ciągle i nie mogę się tego pozbyć.
Przez to nie można skupić się na ŻADNEJ !!! czynności i robi się ją byle jak
bądz nie robi wcale.Nie ma mowy o normalnej pracy i nauce.To jest tragedia.
I ciągłe niezadowolenie z siebie i poczucie,że zawodzi się siebie i innych.
Najgorsze,że to występuje ciągle i nie można tego odrzucić.Jedynie udaje mi
się jeśli się pozbędę stresu co jest niezwykle jednak trudne.Po prostu te
myśli i czynności okupują wszystkie sfery życia,uniemożliwiając normalne
działanie,odciągając uwagę ;metoda tego prostacka jak czegoś nie zrobisz tak
to stanie się to i to,albo jeszcze to.Choć człowiek zdaje sobie sprawę,że to
nonsens to jednak argumenty choróbska wydają się mocne i pojawia się lęk.
Na dłuższą metę panika.Czy ktoś miał taki problem? Jaki najlepiej zastosować
lek,żeby te myśli się rozeszły?Mam wrażenie,że nie mogę opędzić się od roju
atakujących i żądlących os.Tak to opisuję też bliskim ale nie rozumieją.
Wiem,że to głupie,ale nie mogę tego opanować to ewoluuje,lekarze olewają i
przepisują anafranil,ktorego już nie biorę bo tylko pogarsza sprawę i daje
mnóstwo skutków ubocznych.Wbrew mojej woli to gowno wymyśla coraz nowe zapory
a mój czas leci i jestem spanikowany.Poradzcie proszę.Pozdrawiam Wszystkich
Obserwuj wątek
    • maciek5x Re: Problem z nagęszczeniem natręctw 22.08.06, 00:42
      Czesc mlody772. Tak, nageszczajace sie natretne mysli i czynnosci potrafia
      zachamowac normalne funkcjonowanie i wielu ludzi cierpiacych na NN ma objawy
      podobne do tych opisanych przez ciebie. To ze ludzie z otoczenia, np. rodziny,
      nie zawsze potrafia zrozumiec te nasze iracjonalne mysli/czynnosci to tez
      czesta sprawa, a lekarze tez nie zawsze zapisza odpowiednie leki itd. Nie
      jestes wiec sam z tego typu problemami. Z wlasnego doswiatczenia moge polecic
      lek "fluoxetyna", o ktorym pisalo juz kilka osob na tym forum. U mnie dawka
      40mg dala dobry rezultat i teraz wystarczy profilaktycznie 20mg bym
      funkcjonowal calkiem dobrze. Nie wiem czy ten lek jest dobry w twoim przypadku
      ale moze warto nadmienic go lekarzowi. To tylko taka mala rada, mam nadzieje ze
      poczujesz sie wkrotce leppiej. Wiele osob z tego wychodzi wiec nie trac nigdy
      wiary.. Serdecznie pozdrawiam
      • mlody772 Re: Problem z nagęszczeniem natręctw 22.08.06, 13:33
        Cześć Maciek5x ! Dziękuję,wiem,że to typowe przy nn.U mnie zaczęła się od
        natrętnych czynności a pozniej dołączyły myśli.Myśli prześladują mnie nie do
        wytrzymania ,od kilku lat.Nie przypuszczałem,że to moze się tak nasilić.Co
        prawda byłem wcześniej u lekarza,ale nie przypuszczałem,że leczenie tego to tak
        skomplikowana sprawa.Dostałem anafranil i różnie było i lepiej i gorzej na
        różnych dawkach.Anafranil przestał działać po jakimś okresie a to się nasiliło.
        Fluoksetynę miałem też,od niego ale chyba dawka była nieodpowiednia,dawała
        efekty podobne do anafranilu,czyli raczej uboczne.W końcu zorientowałem się,że
        ten lekarz się nie zna na leczeniu takich zaburzeń,tylko próbuje metodą prób i
        błędów dobrać lek i dawkę.Przepisywał mi różne do tego Thioridazyn i nawet nie
        pamiętam wszystkich nazw.Efekty były chwilowe,pozniej wracało jeszcze bardziej
        nasilone.Zorientowałem się,że żeby z tego wyjść,w tym chorym kraju
        niekompetentnych ludzi,trzeba samemu kombinować.Dowiedzieć się jak najwięcej
        o metodach leczenia,lekach,obserwować swoje reakcje ,a i tak szanse powodzenia
        są ale małe.Nikt przecież,nie jest psychiatrą,farmaceutą,lekarzem,tylko
        korzysta z usług takich ludzi,którzy tylko patrzą czy pacjent jest skłonny wyjąć
        z kieszeni kolejną porcję pieniędzy za "leczenie".Na pewno są specjaliści,którym
        nie jest obojętny los ludzi chorych ale jak dotąd nie trafiłem.Mój błąd polegał
        na niewiedzy o nn i zawierzeniu się opiece lekarza.Brałem leki ale nie dawały
        efektów,a nerwica się nasilała.Czas płynął.W tej chwili jestem już w niemal
        desperacji.Chodzę do kolejnego lekarza,który dalej chce zapisywać anafranil.
        Jestem wściekły i rozgoryczony,muszę się trzymać jakiegoś lekarza ale chyba sam
        będę mu sugerował leki i próbował na własną rękę,może się uda.Pozdrawiam
        • natretna Re: Problem z nagęszczeniem natręctw 22.08.06, 17:08
          Czesc.
          Co do nageszczenia natretnych mysli to trudno powiedziec poniewaz mam je przy
          wszystkich czynnosciach. Musze byc czyms bardzo pochlonieta aby nie przyczepiła
          sie do mnie natretna mysl. Ale jest o tyle lepiej, ze juz nie wszystkie
          czynnosci wykonuje. Ale to przychodzi fazami raz jest gorzej raz lepiej.
          Generalnie jest tak, ze jak na czyms mi zalezy to nie ma zmiluj sie musze
          wszystko robic i wtedy czuje, ze zaraz oszaleje.
          • mlody772 Re: Problem z nagęszczeniem natręctw 22.08.06, 18:28
            Witaj Natrętna.Czy to znaczy,że myśli te nasilają się jak przykładasz do czegoś
            szczególną wagę? Ja tak mam.Wtedy to męczy już nie do zniesienia zamieniając
            przyjemność w koszmar.Potrafi spowodować wciekłość natychmiast i brak chęci
            zajmowania się czymkolwiek,bo wszystko męczy.Jak człowiek jest tym udręczony
            robi błędy,których by nie popełnił normalnie i złość,wściekłość jeszcze
            narasta.Po prostu nie można się skupić,bo to wytrąca z rytmu i odciąga uwagę.
            Daje błędne przeświadczenie o własnej nieudolności,bo przecież gdyby nie
            choroba ,to można wszystko robić normalnie jak inni i odkryć własne
            umiejętności i zdolności.Pozdrawiam
            • natretna Re: Problem z nagęszczeniem natręctw 22.08.06, 19:34
              Ale dla mnie natretne mysli i walka z nimi to tez walka z nie zdecydowaniem.
              Duzo osob odbiera mnie jako kogos nie zdecydowanego, wynika to pewnie z tego ze
              dlugo zastanawiam sie zanim wykonam jakas czynnosc. Strasznie mnie to wkurza.
              To ciagle myslenie, a czekanie na cos przyjemniego np wczesy lub na cos
              okropnego np egzaminy jest straszne ciagle mysli non stop aby zdac zeby dobrze
              sie bawic na wczasach ....i tak w kolo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka