Dodaj do ulubionych

do Pani Siwej

10.12.06, 21:18
czy Pani osobiscie przenosi watki na osla lawke, czy robi to admin?
ciekawe to zagadnienie, bo z jednej strony pisze Pani w wizytowce o swojej
slabosci do oslej lawki, a z drugiej Pani tez w tym calkiem niewinnym watku
wystapila :-)
Obserwuj wątek
    • siwa Re: do Pani Siwej 10.12.06, 21:23
      tristezza napisała:

      > czy Pani osobiscie przenosi watki na osla lawke, czy robi to admin?

      Nie uważam wątku o tym co ma być na danym forum, a co nie, za offtopiczny,
      Nawet na depresji moderator sam się na oślą wysyłał nie będzie :)
      Oślą przeglądam, ale szczególnej słabości do niej nie mam.
      • internetowany Re: do Pani Siwej 10.12.06, 21:24
        > za offtopiczny,

        czuc reke fachowca
      • luba9 Re: do Pani Siwej 10.12.06, 21:27
        Szanowna Pani, proszę wybaczyć moją ciekawość, czy depresja jest pierwszym
        miejscem Pani moderatorstwa?
        • internetowany Re: do Pani Siwej 10.12.06, 21:28
          njwieksi fachowcy ida na forum kraj, robota tam wrze, watki leca jak szalone,
          mozna samemu sie wyciac przez przypadek.
          • luba9 Re: do Pani Siwej 10.12.06, 21:29
            a do nas, kto idzie do nas?
            • internetowany Re: do Pani Siwej 10.12.06, 21:34
              na odcinek depresja to jak ktos idzie w odstawke.
              • luba9 Re: do Pani Siwej 10.12.06, 21:43
                coś jak zesłanie? czy raczej sanatorium?
      • tristezza Re: do Pani Siwej 10.12.06, 21:37
        >Nawet na depresji moderator sam się na oślą wysyłał nie będzie :)

        no skoro tak, to oddycham z ulga. w odroznieniu od wielu z nas dysponuje Pani
        zapewne pelnia wladz umyslowych.

        a co do przechodzenia na ty, to moze z kazdym indywidualnie prosze negocjowac.
        mnie zazwyczaj wladza zwierzchnia nieco peszy, ale nie wykluczam, ze z czasem
        nabiore smialosci.
        bardzo dziekuje za odpowiedz
        • luba9 Re: do Pani Siwej 10.12.06, 21:40
          "w odroznieniu od wielu z nas dysponuje Pani
          zapewne pelnia wladz umyslowych" i jest to dla mnie wysoce niepokojące bo jestem
          ksenofobem
      • j215 Re: do Pani Siwej 10.12.06, 21:44
        No ładnie,najpierw mnie pociełaś, a teraz na ty.Jestem jednak tolerancyjny i
        zgadzam się, mów mi Jokker.Brudzia przy okazji.
        • luba9 Re: do Pani Siwej 10.12.06, 21:47
          Pani Siwa chce być na ty a od 20 min. nie odzywa się i jak tu nawiązać
          swobodniejsze kontakty, mod nie może się spoufalać bo traci na tym?
    • szyderca_i_glupawiec do Tristezzy 10.12.06, 21:40
      Osobiście nie mam nic do Ciebie, ale nie podobają mi się ostatnio Twoje wypowiedzi na forum i wątki. Robisz nagonkę na Siwą, Maska a pózniej bronisz ich pod koniec wątku. Nie podoba mi się taka dwulicowość. No chciałem tylko delikatnie zwrócić uwagę.
      • tristezza Re: do Tristezzy 10.12.06, 21:49
        to co pisze absolutnie nie musi Ci sie podobac. nie rozumiem zarzutow: nagonka,
        dwulicowosc,to duze slowa. niestety ani troche nie poczuwam sie do winy. jesli
        to co napisalam o Masku uwazasz za nagonke, to badz uprzejmy wyjasnic na czym
        ona polega. nagonke na Pania Siwa tez moglbys laskawie wyjasnic
        • abasia471 Re: 11.12.06, 05:34
          Tristezza, po prostu wsadza kij w mrowisko, pogrzebie i dumnie odchodzi z
          melancholijną zadumą.
          • frezja47 Re: 11.12.06, 08:43
            Dobrze, że nareszcie ktoś pilnuje tu porządku, a Tristezza bardzo lubi się
            wymądrzać i być ponad.
            • tristezza Re: 11.12.06, 12:30
              Frezjo, nie znam Cie, ale Twoj nick mi sie podoba. dosc to prawdopodobne, ze
              mnie rozszyfrowalas. uzupelniajac Twoja wiedze na temat mojej skromnej osoby:
              jeszcze bardziej niz sie wymadrzac lubie czytac literature faktu. a najbardziej
              na swiecie nie lubie sprzatac, tu dopiero jestem ponad!:-(
          • tristezza Re: 11.12.06, 12:26
            Abasiu, juz na pierwszych metrach Twojego forumowania zauwazylam, ze
            eufemistycznie rzecz ujmujac, nie jestes postacia z mojej bajki. napisalam
            wtedy, ze wiecej Twoich enuncjacji komentowac nie zamierzam i pozostane sobie
            wierna. o wzajemnosc bron boze nie prosze: widze, ze czasu masz duzo, wal wiec
            we mnie smialo!
            • abasia471 Re: do tristezzy 11.12.06, 13:21
              Jeżeli nadepnęłam na Twój inteligentny odcisk (bo domyślam się, że wszystko
              masz bardzo inteligentne), to przepraszam. Moja wypowiedź-opinia była
              skierowana do szydercy, lecz źle się wstrzeliłam w drzewko. Ty, stolico
              wszelkiej mądrości, specjalnie mnie nie interesujesz, chociaż pewnie trudno Ci
              uwierzyć, że możesz być komuś doskonale obojętna. To tyle do Ciebie i na więcej
              możesz nie liczyć.
              • tristezza Re: do tristezzy czyli wlasciwie do siebie 11.12.06, 14:10
                Ty, stolico
                > wszelkiej mądrości,

                hmmmmmm....

                wprawdzie areligijna jestem, ale wydawalo mi sie, ze okreslenie stolica
                madrosci jest zarezerwowane dla Matki Bozej
                czy ta Abasia, choc nie bluzga, nie bluzni przypadkiem?
                • lucyna_n Re: do tristezzy czyli wlasciwie do siebie 11.12.06, 15:07
                  wiesz, trochę tu ostatnio przestawiasz ludzi po kątach.
                  Chyba jakiś gorszy moment albo co, podobno taka chęć porządkowania otoczenia jest oznaką jakichś
                  nierozwiązanych spraw ktore nam ciążą na psychice a nie umiemy się z nimi uporać więc w zastępstwie
                  część ludzi łapie za ścierkę, część uklada w szafach, porządkuje piwnicę, a Ty widocznie odczuwasz
                  potrzebę porządkowania forum, drugiego domu:)

                  Piszę to bez żadej zlośliwości.
                  • j215 Re: do tristezzy czyli wlasciwie do siebie 11.12.06, 15:18
                    To według zaprezentowanej teorii ty, Lucynka masz bardzo wiele nierozwiązanych
                    problemów, bo non stop próbujesz nieudolnie porządkować to
                    forum.
                    Piszę to bez żadnej złośliwości.
                    • lucyna_n Re: do tristezzy czyli wlasciwie do siebie 11.12.06, 15:20
                      w jaki sposób próbuję porządkować?
                      konkretnie?
                      • j215 Re: do tristezzy czyli wlasciwie do siebie 11.12.06, 15:24
                        lucyna_n napisała:

                        > w jaki sposób próbuję porządkować?
                        > konkretnie?

                        Prosze bardzo.Niedawno do Mintaja-"co za dużo to niezdrowo" na jego
                        post.Pomimo,że na forum była już moderatorka.
                        • lucyna_n Re: do tristezzy czyli wlasciwie do siebie 11.12.06, 15:42
                          i to wszystko?
                          coś skromnie zważywszy na liczbę moich wpisów na tym forum:)
                          • j215 Re: do tristezzy czyli wlasciwie do siebie 11.12.06, 15:50
                            Żeby cię nie stopować, to dopiero byś szalała.
                            • lucyna_n Re: do tristezzy czyli wlasciwie do siebie 11.12.06, 15:51
                              ale kto mnie stopuje i jak można zastopować kogoś na otwartym ogólnodostępnym forum, jeżeli nie jest
                              zabanowany?
                              • j215 Re: do tristezzy czyli wlasciwie do siebie 11.12.06, 15:56
                                Jeśli inny forumowicz zwraca ci uwagę w tej włąśnie sprawie, to co to
                                jest.Zbanowanie to przecież ostateczność.
                                • lucyna_n Re: do tristezzy czyli wlasciwie do siebie 11.12.06, 16:01
                                  nadal nie udowodnileś mi że porządkuję forum, nie dowiodłeś zasadności swojej tezy a więc uważam że
                                  nie muszę brać twojej opinii pod uwagę.
                                  Może Ciebie stopuje jak forumowicz zwraca Ci na coś uwagę, mnie zwracasz uwagę tylko ty, więc niestety
                                  nic mnie nie stopuje,
                                  oprócz wewnętrznych zasad :)
                  • tristezza do Lucyny 11.12.06, 20:45
                    naprawde Lucy uwazasz, ze po katach przestawiam ludzi?
                    wiesz, kiedys to ja sie Ciebie balam, bo miewalas(moze zreszta miewasz dalej,
                    ale ja juz za tym nie nadazam) takie dni, ze strach bylo sie do Ciebie
                    odezwac:). nieraz zreszta jak sie odezwalam, to i oberwalam.
                    napisalam to szczerze i bez zlosliwosci, przeciez wiesz ze Cie lubie.
                    moglabym zapytac kogo przestawilam, ale nie zapytam, chyba ze zechcesz sama
                    ciagnac ten temat.
                    wyznam natomiast, ze masz sporo racji: moja aktywnosc na forum niebezpiecznie
                    wzrasta w okresach przedswiatecznych. nie mam wiekszych problemow niz zwykle,
                    tylko sprzatac mi sie chce. zdecydowanie zamiast tu klikac powinnam za scierke
                    zlapac. i w szafach poukladac koniecznie. jak tesciowa w wigilie do lazienki
                    idzie, to zawsze mam stany lekowe, ze po drodze do szafy zajrzy.a do piwnicy to
                    przestalam juz chodzic, bo sie nawet wejsc nie da. wcale nie zartuje, takie sa
                    fakty.
                    obiecuje wiec zredukowac znacznie klikanie i wziac sie do roboty, bo
                    rozpaczliwy stan mojej chalupy najbardziej mi na psychice ciazy.
                    • lucyna_n Re: do Lucyny 11.12.06, 21:24
                      ee, ja to bywam naprawdę okropna, nie będę się wypierać, i pewnei nie raz ode mnie "oberwałaś", tak że
                      spoko:)
                      jak mam gorszy dzien to też potrafię pojechać nartami.
                      wszystko się zgadza.
        • tristezza do Szydercy 11.12.06, 12:19
          rozwin prosze swoje zarzuty, obiecuje rozwazyc je z pokora. jesli chodzi o
          Maska, to otworzylam watek, a po wymianie zdan z adresatem mojego pytania
          pozwolilam sobie oddalic sie od komputera na kilkadziesiat godzin. czy ponosze
          moralna odpowiedzialnosc za kolejne posty w tym watku? a moze osoba otwierajaca
          watek powinna przy nim pelnic calodobowy duzur i zawziecie polemizowac z
          autorem kazdego postu?
          co do Pani Siwej: zadalam jej kilka pytan, a dokladnie dwa.odpowiedziala mi na
          nie, za co podziekowalam. uwaga, ze jest pasjonatka tej niewdziecznej pracy, to
          chyba dla moderatora komplement. wczesniej pisalam wprost, ze jestem
          zwolenniczka wycinania chamskich postow. poza tym nie zawsze pisze ze
          smiertelna powaga, co rowniez moglbys zauwazyc.
          • szyderca_i_glupawiec Re: do Szydercy 11.12.06, 17:44
            chodziło mi o to, że pisałaś, że na forum potrzeby będzie moderator, powitałaś radośnie nowego modka, a pózniej zaczęłaś pisać temat, że posty są wycinane zanim je ktokolwiek przeczyta. Wczoraj się przychrzaniłem bo niefajnie się czułem i zabrakło mi dystansu, tylko chciałem zwrócić uwagę Ci na to, nie gniewaj się na mnie;)
            • j215 Re: do Szydercy 11.12.06, 18:51
              Drugi niezrównoważony-najpierw szczeka, a póżniej miauczy....hehe....
              • abasia471 Re: do Szydercy 11.12.06, 19:27
                j215 napisał:
                > Drugi niezrównoważony-najpierw szczeka, a póżniej miauczy....hehe....

                Ty jesteś za to zawsze jednakowo upierdliwy. Dobrze, że dodajesz to he hehe, bo
                ludzie przynajmniej wiedzą, że próbujesz być dowcipny, a nie tylko chamski.
            • tristezza Re: do Szydercy 11.12.06, 20:55
              moglbys wprawdzie jeszcze wyjasnic sprawe nagonki na Maska, ale jak Ci sie nie
              chce, to trudno. co do moich poczynan w sprawie wycinania postow czesciowo masz
              racje: nie bylam tu przesadnie konsekwetna, ale czesc tych komentarzy z
              przymruzeniem oka pisalam. zwlaszcza w watku Tarji, ktory naprawde nie wiem
              dlaczego wyladowal na oslej.
              sprobuje go znalezc i wkleic.
              no i wcale sie nie gniewam

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=53695490
      • tristezza do Pani Siwej 11.12.06, 12:21
        gdyby uwazala Pani, ze rozpetalam tu jakas nagonke na Pania, bardzo prosze mnie
        o tym poinformowac, a najlepiej trwale zabanowac
        • frezja47 Re: do Pani Siwej 11.12.06, 19:58
          tristezza napisała:
          > gdyby uwazala Pani, ze rozpetalam tu jakas nagonke na Pania, bardzo prosze
          mnie
          > o tym poinformowac, a najlepiej trwale zabanowac

          Cóż za skromność, połączona z przekonaniem o ważności własnej osoby.
          • dywersanepid Re: do Pani Siwej 11.12.06, 20:02
            pani cię odbanuje
            jake nie bedziesz marionetka na forum
            albowiem niepalacy mieraja zdrowsi
            a Ci których kochają
            zchodzą zywi
    • aurelia_aurita Re: do Pani Siwej 11.12.06, 20:27
      znowu mnie coś ominęło?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka