Dodaj do ulubionych

Bardzo zle

08.04.07, 23:05
Jest bardzo źle:( non stop myślę o śmierci i płaczę:((( stabilizator na
depresję miał działać-nie działa.Znowu umówić się muszę z lekarzem i tym razem
każę mu odstawić mi stabilizatory i dać antydepresant bo nie wytrzymam.Kiedyś
się zabiję
Obserwuj wątek
    • eizo1 Re: Bardzo zle 08.04.07, 23:14
      jak nie działe to najpierw zwiększ dawkę zamiast odstawiać!!!!!
      • suchyxxx2 Re: Bardzo zle 08.04.07, 23:34
        płaczę z byle powodu-nawet rozmawiając z kimś albo oglądając byle jaki
        film.ryczę jak się tylko minimalnie wzruszę-coś jest nie tak-wiem że to oznacza
        bardzo fatalny stan psychiczny.nie miałem tak nigdy i jest naprawdę bardzo
        źle.ciągle myślę o śmierci ze szczegółami,rano nie chce mi się
        wstawać,ubierać,myć,mam beznadziejne poczucie własnej wartości,uważam się za
        bardzo brzydkiego.nie ma Boga bo gdyby był to bym tak nie cierpiał zwłaszcza w
        tak młodym wieku.
        • zoltanek Re: Bardzo zle 08.04.07, 23:44

          często płacz, skrajne emocje są potrzebne, wyciszają pscyhike, a ty suchy masz
          tendencje do trzymania wszystkiego w sobie. nic dziwnego, że co jakiś czas
          przelewa się czara goryczy i wybuchasz.

          Będzie dobrze

          Pisz o Takich uczuciach
        • ognista123 Re: Bardzo zle 08.04.07, 23:51
          badz cierpliwy..
          potrafie cie zrozumiec, bo ostatnio tez sie czuje podobnie- rano jak wstaje to
          nie wiem za bardzo po co (ale tu powodem jest to ze nie pracuje obecnie), mam
          poczucie niskiej wartosci( czuje sie jak bezwartosciowy pien drzewa), czuje sie
          nieatrakcyjna i malo kobieca( ale to tylko w mojej glowie, bo jestem piekna
          kobieta, bylam modelka w przeszlosci)...
          wiec...
          poczekaj az ci sie chemia wyrowna, bo pewnie bierzesz jakies leki,i wszystko
          wroci do normy, powoli, powoli..

          bo wszystko co zle- to tylko co mamy w glowie- nasze mysli....tak nie jest
          naprawde...
          powodzenia.
          • sneeper_1 Re: Bardzo zle 09.04.07, 00:08
            no ale udowodnij mi,ze tak nie jest
            latwo powiedziec - tak nie jest

            otoz slogan psychiatryczny
            to mi nie pomaga, musisz mi przedstawic dowod - tu , jak w gabimecie u lekarza...

            / zakladajac ze akurat sie czuje zle
            • isabelchen Suchy 09.04.07, 00:19
              pamiętaj, że "zdrowi" mają gorsze
              i lepsze dni,
              nie zawsze musisz tryskać humorem
              i fajnie, że się wzruszasz! nie walcz
              z tym!
              masz prawo do złego samopoczucia,
              nie wsłuchuj się tak w siebie,
              albo walcz z tym paskudztwem, nie
              daj się

              coś jest qrna w powietrzu, co wpływa
              na ten nastrój wisielczy!

              może za dużo jajek ;-)
              • zoltanek Re: Suchy 09.04.07, 00:22

                albo za mało jaj. czasem trzeba mieć jaja i wyzwać życie na pojedynek, walnąć
                je pożądnie w morde, a więcej Cię nie zaczepi
                • isabelchen Jaja 09.04.07, 00:35
                  albo sobie robić jaja z życia ;-)
                  • ognista123 Re: Jaja 09.04.07, 00:42
                    no wlasnie zoltanek-
                    jak nie skopiesz zycia w dupe- to ono ciebie skopie..

                    i to jest prawda..

                    ale dla ludzi wrazliwych to ciezkie czasami, i dlatego dostaja od zycia.
                    • zoltanek Re: Jaja 09.04.07, 00:48

                      narazie w pojedynku z życiem remis. kilka razy skopałem mu dupę. niestety
                      ostatnia walka skończyła się nokautem, ale podnikosłem się z desek.

                      życie nie gra fair play, czasem po jajch wali
                  • zoltanek Re: Jaja 09.04.07, 00:46
                    :) bardzo ładne
            • ognista123 Re: Bardzo zle 09.04.07, 00:46
              sneeper-

              po co dowod na sile?
              po prostu uwierz w to..
              nie wszystko mozna udowodnic, czy mozna udowodnic to, ze Jesus zmartwychwstal?
              nie, a jednak tylu ludzi wierzy i dzieki temu odradzaja sie psychicznie.

              wyjdz poza swoja psychike i stan obok, popatrz z dystansem, moze cos
              zrozumiesz..
              • sneeper_1 Re: Bardzo zle 09.04.07, 00:51
                ja tylko pisze ze cos co mi sie niby wydaje , niekoniecznie musi " wydawac sie " ale to morze byc rzeczywistosc i lekarz musi to udowodnic a nie powtarzc slogany
        • bezsensu70 Re: Bardzo zle 10.04.07, 10:40
          Prawdziwy, męski facet musi być brzydki, żeby był ładny.
        • bezsensu70 Re: Bardzo zle 10.04.07, 10:42
          Prawdziwie męski facet musi być brzydki, żeby był ładny.
    • mskaiq Re: Bardzo zle 09.04.07, 07:11
      Suchyxxx2 napisal :
      >płaczę z byle powodu-nawet rozmawiając z kimś albo oglądając byle jaki
      >film.ryczę jak się tylko minimalnie wzruszę-coś jest nie tak-wiem że to oznacza
      >bardzo fatalny stan psychiczny.nie miałem tak nigdy i jest naprawdę bardzo
      >źle.ciągle myślę o śmierci ze szczegółami,rano nie chce mi się
      >wstawać,ubierać,myć,mam beznadziejne poczucie własnej wartości,uważam się za
      >bardzo brzydkiego.nie ma Boga bo gdyby był to bym tak nie cierpiał zwłaszcza w
      >tak młodym wieku.

      Tracisz kontrole nad Swoim cialem. Jesli nie odzyskasz tej kontroli placz
      bedzie narastal a mysli beda coraz bardziej negatywne.
      Musisz zaczac cwiczyc fizycznie, tylko w ten sposob mozesz odzyskac kontrole
      nad cialem.
      Musisz rowniez pozbywac sie negatywnych mysli. Kiedy sie pojawiaja musisz sie
      zajac czymkolwiek. Kiedys pisales wiele na forum i to Ci pomagalo, moze warto
      wrocic do tego.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • suchyxxx2 Re: Bardzo zle 09.04.07, 10:20
        Dziękuję za wpisy.Szkoda tylko że nie da się tak z tego wyjść jak pstryknięcie
        palcami.
        • suchyxxx2 Re: Bardzo zle 09.04.07, 10:22
          Nie lubię świąt.Znowu jedziemy do teściów mojego brata-tak mi się nie chce:(
          Pewnie znowu wysłucham się złośliwości na mój temat
      • koalaa8 Re: Bardzo zle 09.04.07, 10:23
        Suchutki, nie można się tak zamartwiać, płakać, bo w ten sposób niszczysz
        siebie, nie zdając sobie sprawy z tego. Ja całe dzieciństwo, jak byłam
        nastolatką później w życiu dorosłym przepłakałam. Nauczyłam swoje ciało płakać,
        tej chwili pojawia się płacz ale tylko sporadycznie. Twój stan psychiczny będzie
        się pogłębiał jeśli będziesz płakał, myślał negatywnie, myśli samobójcze można
        pokonać, włącz radio Zet posłuchaj muzyki, przy okazji trochę poćwicz, zajmij
        się tym co lubisz, albo usiąć do netu. Ostatnio bardzo mało piszesz może warto
        wrócić. Kiedyś czytałam że chciałbyś studiować, rozwijać zainteresowania idź w
        tym kierunku. Może zacznij biegać, grać w piłkę, jeździć na rowerze.
        Napewo znajdziesz jakieś rozwiązanie, prace nad sobą musisz zrobić sam, na forum
        są ludzie którzy Ci pomogą i będą Ciebie wspierać.
        pozdrawiam
        • isabelchen a tak w ogóle 09.04.07, 12:56
          to jesteś fajnym facetem
          Bartku!
          Nie rozumiem, czemu masz o
          sobie takie złe zdanie
          • insana Re: a tak w ogóle 09.04.07, 19:21
            Pewnie ze jest fajny:) najwazniejsze zeby zajął sie czyms co bedzie sprawiało przyjemnosc i da mu satysfakcję-studia,praca,hobby itp. Swiadomosc ze cos robisz dobrze i inni to doceniają bardzo podnosi poczucie własnej wartosci
    • tlenoterapia Re: Bardzo zle 09.04.07, 15:12
      hej ! tak popatrzyłam na Twoją fotkę to całkiem z Ciebie przystojny męzczyzna
      wiec sobie nie wmawiaj bzdurek i nie nakrecaj sie negatywnie.Może ten głos
      krytyki jakim sie obdarzasz, jest głosem twego krytycznego brata albo kogos z
      rodziny .
      Musisz sie oswoic z zyciem w stanie choroby i jakos przeczekac trudniejsze
      chwile ,po nich beda lepsze.Stabilniejsze.Musisz byc cierpliwy i wytrzymac to
      co sie z Tobą dzieje.Chwal sam siebie za to ze wstałes ,ze sie uczesałes i za
      to co robisz.Jak bedzie lepiej to wymysl sobie jakies zajecie.Przeciesz
      chciałes studiowac ...nie zawalaj tego.Bo nie dosc ze masz depreche to
      dodatkowo utrudnisz sobie zycie.

    • aurelia_aurita Re: Bardzo zle 09.04.07, 16:41
      Suchy, krótko jeszcze bierzesz tę lamotryginę, więc masz jeszcze prawo czuć się na niej źle. to, że chwilowo źle się czujesz, nie oznacza jeszcze konieczności zmiany leku. pamiętaj, że żaden rozsądny lekarz nie będzie Ci zmieniał leków co kilka dni!
      wiem, czym są bardzo częste i silne skoki nastroju, jeszcze do niedawna sama przez to przechodziłam. ale wierz mi, leki działają, jeśli dasz im czas. doszedłeś już do pełnej dawki??
      a tak swoją drogą, powtarzam: Suchy, biegiem na psychoterapię. najlepiej grupową. zobaczysz, jak wiele skorzystasz. myślę, że w Twoim przypadku same leki nie rozwiążą sprawy.
      trzymaj się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka