micaela
29.05.08, 00:27
czyli radykalna zmiana sensu
ile razy zaliczyliscie?
oczywiscie raz w okresie dojrzewania. kiedy z osobnika ugrzecznionego nagle
zaczelem isc w droge degenracji. w zasadzie wtedy tez przestlem sie rozwijac
intelektualnie, stanelem w miejscu, rowiesnicy szli dalej, a ja bylem dobreze
rokujacym kloszardem, z najgorsza srednia w szkole. ale dojrzewanie sie nie
dokonalo, nie umialem dorosnac i nie umialem byc dzieckiem, takie rozdwojenie
i zatrzymanie sie w tym rozdwojeniu.
pozniej na terapii, kiedy okazalo sie ze wsystko klamstwem, a w zasadzie nie
wiadomo co klamstwem a co prawda, ze jestem tylko chodzaca psychopatologia.
gowno sie wyleczylem, aczkolwiek ujrzalem ze jestem kaleka i iluzji sie
pozbylem.
na trzecia sie juz nie zalapie bo mam skostaniala osobowosc, ta juz moze byc
tylko metafizyczna.