Dodaj do ulubionych

~~~~~~~Moje Stany~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

18.12.17, 19:10
Katastrofa kolejowa w USA. Jest wiele ofiar
Dramat w stanie Waszyngton. Co najmniej jeden wagon wykolejonego pociągu runął z wiaduktu na przejeżdżające pod nim samochody. Trwa akcja ratunkowa. Jest wielu rannych i zabitych.
Obserwuj wątek
    • rawik-is-me Re: ~~~~~~~Moje Stany~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 18.12.17, 19:10
      Jak informuje CNN pociag pasażerski Amtrak wykoleił się rano na wiadukcie przebiegającym nad autostradą międzystanową nr 5 w hrabstwie Pierce. Co najmniej jeden wagon runął w dół, na przejeżdżające pod wiaduktem auta. Następny zawisł nad autostradą. Według miejscowych władz zginęło wiele osób, wiele jest rannych.

      Według lokalnego szeryfa nie ma zabitych wśród kierowców, na których auta spadł wagon. Ofiary śmiertelne są natomiast wśród pasażerów pociągu.
    • jane_doe_hej Re: ~~~~~~~Moje Stany~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.01.18, 15:36
      Donald Trump nie chciał i nie powinien być prezydentem USA. Książka maluje porażający obraz Białego Domu
      Donald Trump to zapatrzony w siebie, pozbawiony skrupułów, wtórny analfabeta. Otaczają go walczący o wpływy amatorzy. W Białym Domu panuje "ogień i furia", czyli kompletny chaos. Takie wrażenie odnieśliśmy po przeczytaniu książki "Fire and Fury" Michaela Wolffa. Jeżeli przynajmniej ogólny obraz prezydentury Trumpa przedstawiony w książce jest prawdziwy, to cały świat ma poważny problem
    • jane_doe_hej Re: ~~~~~~~Moje Stany~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.01.18, 15:37
      Problemy zaczęły się od tego, że Donald Trump wcale nie chciał wygrać wyborów prezydenckich w 2016 r. Zarówno on jak i ludzie z jego otoczenia byli pewni, że przegra z Hillary Clinton. Innego zdania była Melania Trump, która jednak bardzo tego nie chciała obawiając się naruszenia skrupulatnie budowanej prywatności.

      Dla Trumpa wybory były swoistą kampanią reklamową. Chciał wypromować swoją markę i dlatego przekonywał współpracowników, że porażka z Clinton i tak jest niebywałym sukcesem. Z tego powodu kompletnie zignorował rady, aby uporządkować sprawy z Rosjanami i unikać powiązań, które mogą mu zaszkodzić w przyszłości. Trump uznał, że nie ma sensu się tym zajmować, skoro i tak prezydentem nie będzie. Teraz wątki rosyjskie urosły do rozmiarów, które grożą obaleniem prezydenta i mogą posłać jego bliskich do więzienia.
      • jane_doe_hej Re: ~~~~~~~Moje Stany~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.01.18, 15:38
        Michael Wolff, dziennikarz i publicysta, był "muchą na ścianie" w Białym Domu. Przez pierwszych 200 dni prezydentury miał dostęp do siedziby prezydenta i ludzi z najbliższego otoczenia. Widział nieprawdopodobny chaos, jaki Trump wprowadził do Waszyngtonu i morderczą walkę między trzema obozami, na które podzieliło się jego otoczenie.
        • jane_doe_hej Re: ~~~~~~~Moje Stany~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.01.18, 15:38
          W Białym Domu zapanowały "ogień i furia". Trump to raptus, który uważa się za absolutny autorytet w każdej, interesującej go dziedzinie, a równocześnie brzydzi się wiedzą. Nie czyta ani nie robi notatek. Do tego szybko się nudzi. Dlatego przedstawianie mu prezentacji innych niż obrazkowe nie ma sensu. Prezydent potrafi wyjść w środku spotkania, bo stracił zainteresowanie, a ludzi męczących go argumentami nazywa "profesorami", co w jego ustach nie jest komplementem.
          • jane_doe_hej Re: ~~~~~~~Moje Stany~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.01.18, 15:39
            Jeżeli Trumpowi na czymś zależy, to zazwyczaj ma utrwalone zdanie w oparciu o ograniczone informacje. Jeżeli mu nie zależy, to nie ma ani zdania, ani informacji
            Michael Wolff

            Trump nie wyszedł ze świata polityki, tylko pokątnych interesów w handlu nieruchomościami. Jest łasy na pochlebstwa i nie interesuje go ideologia. Imponują mu pieniądze i seksualne podboje, Melanię traktuje jak trofeum i chwali się nią znajomym pomimo tego, że rzadko się spotykają nie mówiąc już o mieszkaniu razem.
            Bezcenne ucho prezydenta

            Co więcej, cierpi na syndrom "ostatniego rozmówcy", czyli ma tendencję zgadzać się z tym, kto rozmawiał z nim ostatni. Oznacza to, że najwięcej szans na załatwienie czegokolwiek mają ci, którym poświęca czas. Ludzie współpracujący z Trumpem skarżą się jednak na to, że nigdy nie trzyma się ustalonych planów. Ma nawet trudności z wygłoszeniem spójnego przemówienia. Jego mowy często zmieniają się w strumień luźnych skojarzeń, a brak wiedzy na temat, o którym mówi powoduje, że wielokrotnie powtarza te same myśli. Wiedzę czerpie z telewizji, a prasę streszcza mu Hope Hicks, niespełna 30-letnia kobieta odpowiedzialna za wizerunek i uważana za "pierwszą córkę" prezydenta. Ivanka w praktyce pełni rolę "pierwszej damy" w miejsce dystansującej się od Białęgo Domu Melanii.
            • jane_doe_hej Re: ~~~~~~~Moje Stany~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.01.18, 15:40
              Poradziłem mu co ma robić i przez trzy godziny następnego dnia trzymał się tego, ale później beznadziejnie odszedł od scenariusza - poskarżył się jeden z nich [przyjaciół prezydenta] zięciowi Trumpa
              Michael Wolff

              Walka o dostęp do ucha prezydenta od początku charakteryzowała stosunki w Białym Domu. W pierwszym roku o wpływy walczyły trzy frakcje. Rience Priebus jako szef personelu starał się wnieść odrobinę profesjonalizmu w porażający chaos administracji. Steve Bannon, były strateg administracji, nadawał prawicowy ton prezydenturze i zwalczał liberalne pomysły członków rodziny Trumpa, którym bliżej jest do bogatej, demokratycznej elity z Nowego Jorku niż do Republikanów, nie mówiąc już o skrajnie prawicowej Partii Herbacianej.

              Frakcje Priebusa i Bannon zostały jednak wytępione przez obóz Jarvanki, jak w Białym Domu mówi się o małżeństwie Jareda Kushnera i Ivanki Trump, córki prezydenta. Według Wolffa rodzina ma ogromny wpływ na Trumpa mimo tego, że "dzieciaki" lub "geniusze", jak złośliwie mówi o nich Bannon, odpowiadają za najbardziej spektakularne wpadki prezydenta, w tym za "fiasko rosyjskie".
              • jane_doe_hej Re: ~~~~~~~Moje Stany~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.01.18, 15:41
                Gdyby rzecz dotyczyła wyłącznie wewnętrznych machinacji czy niemoralnych zachowań w Białym Domu to książka Wolffa nie stałaby się lekturą obowiązkową ludzi zajmujących się sprawami międzynarodowymi na całym świecie. Autor "Fire and Fury" bez ogródek opisuje spojrzenie Trumpa poza granice Stanów Zjednoczonych.

                Prezydent USA dzieli kraje na trzy kategorie "potęgi zaprzyjaźnione, potęgi wrogie i kraje, które można zignorować lub poświęcić". To bardzo zła wiadomość dla Polski, która potęgą nie jest. Do tego trudno poważnie traktować to, co Donald Trump mówił w USA. Jeżeli Wolff ma rację, to prezydent jest komiwojażerem, który pochlebstwami zjednuje sobie ludzi i do tej kategorii zaliczyć można słowa wypowiedziane w Polsce.
                • jane_doe_hej Re: ~~~~~~~Moje Stany~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.01.18, 15:42
                  Co więcej, Trump wcale nie uznaje Rosji Władimira Putina za problem. Ludzie z jego otoczenia przekonują go, że wyzwaniem dla USA są Chiny, ale tym również gospodarz Białego Domu się nie przejmuje. Świat generalnie go nie interesuje. Co najwyżej daje ucieczkę przed problemami wewnętrznymi. Tym właśnie była ubiegłoroczna podróż na Bliski Wschód i do Europy.
                  Świat po Trumpie nie będzie już taki sam

                  Książki Michaela Wolffa nie można traktować jako prawdy objawionej, ani nawet jako obiektywne spojrzenie na Biały Dom. Sam autor przyznaje, że powołuje się na oficjalne i nieoficjalne rozmowy z uczestnikami wydarzeń oraz przedstawia ich punkt widzenia. Wyraźnie przy tym widać, że głównym źródłem "przecieków" jest obóz Bannona, czyli uczestnicy gry, a nie jej obserwatorzy.

                  Jedną z linii obrony Trumpa, któremu nie udało się zablokować kompromitującej publikacji, będzie podważanie wiarygodności książki i autora. Bez trudu znajdzie mniejsze lub większe pomyłki, z których uczyni dowód na nieprawdziwość całej publikacji. Z drugiej strony trudno traktować stwierdzenie Wolffa, że jest to książka, która obali Trumpa za coś więcej niż hasło reklamowe pomimo tego, że Steve Bannon nie daje prezydentowi więcej niż 33,33 proc. szans na dotrwanie do końca kadencji.

                  Nawet jeżeli tylko ogólny obraz ognia i furii w Białym Domu jest prawdziwy, to wszyscy mamy powody do niepokoju. Ideologią rządzącą w tej chwili w USA nie jest konserwatyzm, tylko trumpizm opierający się na samouwielbieniu prezydenta i zachwycie jego najwierniejszych zwolenników, którzy wybaczyliby mu nawet "zastrzelenie kogoś na Piątej Alei" w myśl prostego stwierdzenia, że "Trump po prostu jest Trumpem".
                  • jane_doe_hej Re: ~~~~~~~Moje Stany~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.01.18, 15:43
                    Brak zainteresowania i niekompetencja powodują, że "Pax Americana", globalny porządek oparty na sile i zaangażowaniu USA szybko odchodzi w przeszłość. Nadal nie wiadomo, co go zastąpi. Równie dobrze może to być okres chaos lub "Pax Sinica" z Pekinem jako centrum naszego świata.

                    Michal Wolff podkreśla, że w Waszyngtonie panuje powszechne przekonanie, że Donald Trump jest "idiotą", "p…nym idiotą" albo po przynajmniej "głupi". Początkowo profesjonaliści, którzy się z nim wiązali, wierzyli, że pochlebstwami i cierpliwością będą w stanie sterować nim i Stanami Zjednoczonymi. Teraz ci, którzy nadal przy nim trwają jedynie starają się uratować tyle, ile się da.
    • jane_doe_hej Re: ~~~~~~~Moje Stany~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.01.18, 16:30
      W swojej książce „Fire and Fury”, dziennikarz Michael Wolff opisuje spotkanie, które miało miejsce w styczniu 2017 roku w Nowym Jorku między Stephenem Bannonem, wówczas główny doradca ds. strategii politycznej Trumpa, a Rogerem Ailsem, byłym szefem telewizji Fox News. Rozmowa dotyczyła nominacji gabinetowych. „Gdy się wyeliminuje tych wszystkich gości, któzy byli przeciwko Trumpowi i neokonserwatystów, którzy nas wciągnęli w te wszystkie wojny, to nie mamy zbyt wielkiego wyboru” – miał powiedzieć Bannon Ailsowi. Jednak obaj się zgodzili się, że John Bolton, były ambasador USA w ONZ w administracji George’a W. Busha i zwolennik inwazji na Irak, byłby dobrym wyborem na stanowisko doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego przy prezydencie.
    • jane_doe_hej Re: ~~~~~~~Moje Stany~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.01.18, 16:34
      Ailes pytał o stosunek byłego ambasadora do Izraela. „Kto inny jest dobry w kwestii izraelskiej?” – pytał Ailes. W dalszej części rozmowy, Bannon wyłożył plan działania administracji Trumpa w pierwszych dniach urzędowania w dziedzinie polityki bliskowschodniej. „Pierwszego dnia przenosimy ambasadę do Jerozolimy. Netanjahu jest za” – stwierdził Bannon. Dodał, że również kasynowy magnat, Sheldon Adelson, znany ze swoich skrajnie proizraelskich poglądów, popierał plan przeniesienia ambasady USA do Jerozolimy. Bannon konytnuował: „Niech Jordania zajmie Zachodni Brzeg, Egipt niech przejmie Gazę. Niech sobie z tym poradzą, albo niech z tym utoną próbując. Saudyjczycy są na krawędzi, Egipcjanie są na krawędzi, wszyscy śmiertelnie boją się Persji”.
      • jane_doe_hej Re: ~~~~~~~Moje Stany~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.01.18, 16:36
        Plan polegał na tym, aby połączyć Izrael, Egipt i Arabię Saudyjską w wysiłkach skierowanych przeciwko Iranowi. W zamian za solidarność wobec Teheranu, Egipt i Arabia Saudyjska miały wywierać nacisk na Palestyńczykach, aby ci przystąpili do rozmów pokojowych z Izraelem.

        Według relacji Wolffa, intensywność rywalizacji w Białym Domu między Jaredem Kushnerem a Stephenem Bannonem doprowadziła tego pierwszego do uznania, że „Bannon był antysemitą”. Jednak ten rzekomy antysemityzm nie był widocznie przeszkodą dla Bannona w dążeniu do realizowaniu proizraelskiej agendy w polityce zagranicznej.

        Co ciekawe, według relacji Wolffa, Bannon miał zastrzeżenia do Kushnera, że ten nie był wystarczająco gorliwy w swojej „obronie Izraela”. Kushner z kolei miał mieć pretensje do Trumpa o to, że prezydent „radośnie opowiadał wielu ludziom, że Jared może rozwiązać problem na Bliskim Wschodzie, ponieważ Kushnerowie znali wszystkich oszustów w Izraelu”. Co więcej, Sheldon Adelson miał wyznać, że w kwestii izraelskiej ufa jedynie Bannonowi, a nie Kushnerowi, pomimo, że ten drugi z pochodzenia jest Żydem.

        Publicysta Abu Abunimach z portalu Electronic Intifada zwraca uwagę, że te ustępy z książki Wolffa świadczą o tym, że prezydentura Trumpa dała nowy impuls do sojuszu między „antysemitami i syjonistami, w celu realizowania skrajnie prawicowej proizraelskiej agendy”.

        ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ambasador USA w Izraelu chciał, aby Departament Stanu przestał używać określenia „okupowane terytoria” w odniesieniu do Zachodniego Brzegu

        W trakcie wyżej omawianej rozmowy między Ailsem a Bannonem, poruszono również kwestię ingerencji Rosji w wyborach prezydenkich. Ailes pytał Bannona dlaczego Trump ma problemy związane z Rosją. „W większości wynika to z tego, że pojechał [Trump] do Rosji i myślał, że spotka się z Putinem. Ale Putin sie nim nie przejął. Więc nadal próbuje” – miał powiedzieć Bannon. Według Bannona, głównym rywalem Ameryki nie jest Rosja, lecz Chiny. „Chiny są wszystkim. Nic innego sie nie liczy. Jeśli nie zrozumiemy Chin, niczego nie zrozumiemy. To wszystko jest bardzo proste. Chiny obecnie są tam, gdzie nazistowskie Niemcy w latach 1929-1930. Chińczycy, podobnie jak Niemcy, są najbardziej racjonalnymi ludźmi na świecie – do czasu. I zmienią się jak Niemcy w latach ’30. Będziemy mieli do czynienia z hipernacjonalistycznym państwem, a gdy to się stanie, nie będzie można włożyć dżina z powrotem do butelki” – zaznaczał Bannon.
    • jane_doe_hej Re: ~~~~~~~Moje Stany~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.01.18, 19:33

      Korea Północna to nie jedyne zagrożenie dla Stanów Zjednoczonych
      Na bezpieczeństwo USA mogą wpłynąć wydarzenia w kraju tak odległym jak Jemen i tak bliskim jak Wenezuela
      Nie da się precyzyjnie przewidzieć, gdzie i kiedy kryzys związany z monstrualną liczbą 66 milionów uchodźców czy wybuch epidemii osiągną punkt krytyczny
      Utrzymuje się ryzyko wybuchu nagłego konfliktu z udziałem amerykańskich sił zbrojnych, gdyż USA zwiększyły zakres operacji wojskowych na całym świecie, często w miejscach skąd jest bardzo blisko do potencjalnie wrogich sił
    • seremine Re: ~~~~~~~Moje Stany~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 10.01.18, 20:43
      Coroczne spotkanie Światowego Forum Ekonomicznego w szwajcarskim Davos jak zwykle pełne będzie ludzi, którzy gardzą Donaldem Trumpem i są szczerze przekonani, że jego prezydentura jest niebezpieczna dla całego świata. Innymi słowy: to dokładnie taka impreza, jakie Trump uwielbia rozbijać. A już wiadomo, że prezydent wystąpi ze swoim populistycznym show na dorocznym spotkaniu światowych finansistów i polityków, piszą John F. Harris, Ben White dla POLITICO.
    • jerzy_55 Re: ~~~~~~~Moje Stany~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 13.01.18, 22:05
      Siarczysty mróz, pożary i lawiny błotne. Ekstremalna zima w Stanach Zjednoczonych
      Amerykanie mówią wprost, że tegoroczna zima jest najgorszą od co najmniej stu lat. Na północy kraju temperatury sięgają kilkudziesięciu stopni poniżej zera, z kolei na zachodnim wybrzeżu najpierw walczono z ogromnymi pożarami, by teraz zmagać się z lawinami błotnymi. Niektórzy mówią, że to apokalipsa.
      • jerzy_55 Re: ~~~~~~~Moje Stany~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 13.01.18, 22:06
        Pogoda w Stanach Zjednoczonych w ostatnich tygodniach jest nie tylko uciążliwa, ale też niesie za sobą śmiertelne żniwo. Aktualnie najbardziej dramatyczna sytuacja jest w hrabstwie Santa Barbara w Kalifornii. Spadło tam więcej deszczu, niż w ciągu całego roku, co przyczyniło się do powstania lawin błotnych. Ewakuowano 7 tys. osób, zginęło co najmniej 20, a wiele wciąż nie odnaleziono. Zostało zniszczonych ponad 100 domów jednorodzinnych i spore fragmenty dróg. Strefa zagrożenia ciągnie się przez ok. 160 km - od Santa Barbara do Duarte.
        • jerzy_55 Re: ~~~~~~~Moje Stany~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 13.01.18, 22:06
          Wystąpienie lawin błotnych ma związek z pożarami, które ostatnio trawiły Kalifornię, w tym największy pożar w historii stanu. Spłonęła pokrywa roślinna porastająca stoki, która częściowo blokowała wsiąkanie wody w głąb ziemi i stabilizowała podłoże. Brak roślinności w połączeniu z wysokimi opadami na stromych stokach stworzyło idealne warunki do tworzenia się lawin błotnych.
          • jerzy_55 Re: ~~~~~~~Moje Stany~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 13.01.18, 22:07
            Co najgorsze, wszystko wskazuje na to, że to nie koniec pogodowych kłopotów w Stanach Zjednoczonych. Amerykańskie instytuty meteotologiczne od kilku dni ostrzegają, że znad Kanady napływa mroźne powietrze, a znad Zatoki Meksykańskiej - ciepłe. Już w pojedynkę te fronty namieszają w pogodzie, ale w weekend 13-14 stycznia zderzą się ze sobą i tam, gdzie dopiero uporano się z ostatnią falą mrozów, spadnie ulewny deszcz.
            • jerzy_55 Re: ~~~~~~~Moje Stany~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 13.01.18, 22:08
              Podczas gdy południowo-zachodnie wybrzeże walczy z pożarami i obfitymi deszczami, na północy sto milionów Amerykanów, czyli blisko jedna trzecia mieszkańców Stanów Zjednoczonych, zmaga się z silnymi mrozami i śnieżycami. Miejscami słupek rtęci spada 40 kresek poniżej zera. Z kolei w rejonie szczytu góry Washington odczuwalna temperatura wynosiła 6 stycznia blisko aż -70 st. C! Zdaniem amerykańskich mediów, było to jedno z najzimniejszych miejsc na ziemi. Zanim pojawił się arktyczny mróz, zmagano się z niżem barycznym, zwanym bombą cyklonową. Spowodował on sztormy i opady śniegu wzdłuż całego wybrzeża Atlantyku - od Florydy po Maine. Przez silny wiatr dziesiątki tysięcy domów zostało pozbawionych prądu.
              • jerzy_55 Re: ~~~~~~~Moje Stany~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 13.01.18, 22:08
                Bardzo zimno jest w dużych aglomeracjach, takich jak Boston, Filadelfia czy Nowy Jork, w którym temperatura spadła do najniższego poziomu od ponad 120 lat. W porywach wiatru odczuwalna temperatura w sobotę 6 stycznia wynosiła -28 st. C. Chłodniej w Wielkim Jabłku było ostatnio w 1896 r. Mieszkańcy metropolii nie są przyzwyczajeni do tak surowych zim. Przeciętna temperatura o tej porze roku wynosi zazwyczaj ok. 3-4 st. C, a w minionym roku sięgała nawet 20 st. C. Władze miasta ogłosiły stan wyjątkowy i radzą, aby kto może, nie wychylał nosa z domu.
                • jerzy_55 Re: ~~~~~~~Moje Stany~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 13.01.18, 22:08
                  Poza przenikającym do szpiku kości mrozem są też obfite opady śniegu, które powodują problemy m.in. na lotniskach. W ciągu ostatnich tygodni odwołano tysiące lotów, a wiele połączeń było opóźnionych. Pasażerowie z tego powodu są sfrustrowani i tracą cierpliwość, przez co dochodzi do wielu nerwowych sytuacji.
                  • jerzy_55 Re: ~~~~~~~Moje Stany~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 13.01.18, 22:09
                    Atak zimy w Ameryce niesie ze sobą konsekwencje nie tylko dla ludzi, ale również dla zwierząt. Krokodyle, które chcąc przeżyć w ekstremalnie niskich temperaturach, poddają się brumacji, czyli gadziej hibernacji. Taka sytuacja miała miejsce m.in. na bagnach nad rzeką Shallotte w pobliżu granicy z Karolina Południową i miasta Willmongton.
                    • jerzy_55 Re: ~~~~~~~Moje Stany~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 13.01.18, 22:09
                      Usztywnione przez mróz są także iguany na Florydzie. Ich zdjęcia na początku stycznia obiegły cały świat. Te duże jaszczurki nadrzewne zamarzają już w temperaturze około -7 st. C. Nadal jednak są w stanie oddychać, a ich funkcje życiowe są bardzo spowolnione, ale zachowane. Mniej szczęścia miały rekiny. Od początku stycznia z zamarzniętych wód zatoki przy przylądku Cape Cod w stanie Massachusetts (północno-wschodnie wybrzeże) wyciągnięto ich kilkanaście. Nie przeżyły szoku termicznego.
    • jerzy_55 Re: ~~~~~~~Moje Stany~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 14.01.18, 00:12
      Niemcy tworzą koalicję po decyzji prezydenta USA. Zapowiadają konsultację ws. Iranu
      - Będziemy teraz konsultować się z naszymi europejskimi partnerami, aby znaleźć wspólną drogę – stwierdziła rzeczniczka niemieckiego MSZ. To reakcja na zapowiedź Donalda Trumpa, że USA wycofają się z porozumienia nuklearnego z Iranem jeśli nie zostaną naprawione jego "niedociągnięcia".
    • jerzy_55 Re: ~~~~~~~Moje Stany~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 14.01.18, 00:16
      Ośrodki Zwalczania i Prewencji Chorób (Centers for Disease Control and Prevention - CDC) udostępniły w ubiegłym tygodniu raport - cytowany przez ABC News - z którego wynika, że u większości chorych wykryto wirusa typu H3N2, który jest szczególnie zaraźliwy, odporny na szczepionki oraz bardzo niebezpieczny dla dzieci i osób po 65 roku życia.
      • jerzy_55 Re: ~~~~~~~Moje Stany~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 14.01.18, 00:16
        Specjalista chorób zakaźnych dr William Schaffner z Uniwersytetu Vanderbilta powiedział w wywiadzie dla ABC News, że tegoroczny sezon grypy rozpoczął się bardzo wcześnie, a niebezpieczny wirus "odkryto mniej więcej jednocześnie w prawie całym kraju".

        Według dr. Dana Jernigana z centrum immunologii i chorób układu oddechowego (NCRID) od 13 lat w USA nie pojawił się wirus, który tak szybko ogarnąłby niemal wszystkie stany, i należy oczekiwać, że sezon grypy potrwa jeszcze dość długo, a jego apogeum przypadnie na wiosnę.

        W czwartek gubernator Alabamy Kay Ivey ogłosiła alarm w związku "zagrożeniem zdrowia publicznego" w całym stanie, w którym szpitale są już przepełnione do granic możliwości, a w niektórych placówkach medycznych zabrakło leków antywirusowych.

        Liczba osób zarażonych nie świadczy jeszcze o wybuchu epidemii grypy, ale w wielu miejscach w Stanach Zjednoczonych zamknięto szkoły, a szpitale są przepełnione i, według CDC, nie można wykluczyć, że fala zachorowań przerodzi się w epidemię.
    • black_jotka Re: ~~~~~~~Moje Stany~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 21.01.18, 01:22
      Kryzys w USA. Rząd federalny zawieszony

      W związku z nieuchwaleniem przez amerykański Senat prowizorium budżetowego o północy czasu miejscowego, czyli o godz. 6 czasu polskiego nastąpiło zawieszenie (shutdown) działalności rządu federalnego USA. Shutdown wiąże się z tymczasowym zwolnieniem 850 tys. cywilnych pracowników federalnych. Zostaną ponadto zamknięte urzędy i szkoły federalne.
    • black_jotka Re: ~~~~~~~Moje Stany~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 21.01.18, 01:24
      Republikanom nie udało się zgromadzić w Senacie 60 głosów potrzebnych do uchwalenia prowizorium budżetowego. W rezultacie o godzinie 06.00 w sobotę czasu polskiego rząd federalny z braku pieniędzy na dalszą działalność rozpoczął "zawieszanie" swojej działalności, tzw. shutdown.

      REKLAMA

      REKLAMA

      Fiasko nastąpiło mimo intensywnych zakulisowych negocjacji między republikanami i demokratami, które trwały do ostatniej chwili i mimo interwencji prezydenta Donalda Trumpa. Biały Dom oskarżył demokratów o "wzięcie Amerykanów za zakładników" swoich kalkulacji politycznych.

      Z pracy zwolnionych zostanie tymczasowo 850 tys. cywilnych pracowników federalnych, zostaną zamknięte szkoły federalne, waszyngtońskie państwowe muzea, a ponad 8 mln dzieci z najbiedniejszych rodzin nie będzie miało federalnego ubezpieczenia medycznego.

      Poprzednio rząd federalny zawiesił swoją działalność 1 października 2013 roku i był "nieczynny" przez 16 dni. Tamte 16 dni bezczynności, zdaniem ekspertów firmy Standard and Poor's, kosztowało wtedy amerykańską gospodarkę ponad 24 mld USD, więcej niż wynosi szacunkowy koszt (18 mld USD) budowy muru na granicy z Meksykiem. Najdłuższy "shutdown" rządu federalnego miał miejsce w 1996 r. i trwał 21 dni.
    • jerzy_55 Re: ~~~~~~~Moje Stany~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 23.01.18, 15:26
      Portal cbsnews.com powołując się na amerykańskie służby podał, że mieszkańcy terenów przybrzeżnych powinni przenieść się w głąb lądu.

      Alarm przed tsunami dotyczy całego zachodniego wybrzeża USA od Alaski po Kalifornię. Służby przypominają, że u wybrzeży tsunami może pojawić się dopiero kilka godzin od wstrząsów.
    • jerzy_55 Re: ~~~~~~~Moje Stany~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 31.01.18, 01:04
      Jak informuje portal “National Interest”, Pentagon pracuje nad możliwością przeciwstawienia się rosnącemu potencjałowi technologicznemu Rosji i Chin. W tym celu inwestuje w całą gamę nowych technologii. Korzysta na tym m.in. amerykański koncern Raytheon, który dzięki hojności Pentagonu przeznacza spore środki na ten obszar działalności.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka