nieprzeszkadajaco matowo-stalowym. Do tego drabinka jak w polskiej sali gimnastycznej w pasujacym do maszyny kolorze a za nia lustro. Taki moj plan na nastepne kilka lat, do tego czasu bede latac z therabandami po domu 😊. Ustrojstwo zalaczone na zdjeciu, moze ktos wie jak sie taka machina nazywa? -- czasem
na fizjo to jest taki maly kurort, wiec jest rowniez basen z woda zrodlana, dysze do masarzu, sala do medytacji oraz restauracja. jako ze mialam czas to zafundowalam sobie "all inclusive": najbardziej smaczna byla zupa - krem z groszku z mleczkiem kokosowym oraz ciasto z malinami, poza tym pod
zostalismy zaproszeni, ja i moj maz, do nowo otwartej restauracji tej mojej Wsodnioszwajcarskiej kolezanki. Dostalismy najlepszy stolik, bylismy radosnie podeskcytowani i czekali na zlozenie zamowienia. Sala byla w piwnicy, pod mieszkaniem tej mojej kolezanki. Jako ze nikt nie przychodzil, to S zdecydowal
dzisiaj w calym biurze przeznaczonym na 90 osob w jednym akwarium za zamknietymi drzwiami siedzi jeden z Glownodowodzacych a w calym pozostalym biurze siedze ja. Mam do dyspozycji 4 puste akwaria, dwie sale konferencyjne, 2 "think tank", 3 kanapy, 4 fotele klubowe, 10 workow do siedzenia oraz jedna
mlodociani nie roznosza wirusa?` Mozna isc do kina. Ale maxymalna ilosc osob, ktore moga sie znajdowac w sali kinowej to 15. Ciekawe, gdzie jest to kino, ktore otworzy seans dla 15 osob. Mozna przyjsc do biura, ale rzad nie zaleca. I trzeba miec maske, albo dystans 2 metrow. Ja bede nadal przychodzic
Wyzywienie bylo wysmienite. Restauracja urzadzona tak, ze bardzo duzo przestrzeni dla siebie, mialo sie wrazenie, ze jest sie jedynym gosciem. Menue "wloskiego skladu", czyli duzo malych dan, wszystkie pieknie podane i bardzo smaczne. Sniadanie w innej sali niz kolacja. Kazda dobrana tak, by
Na wyspie jest willa, w ktorej miesci sie hotel. Na parterze restauracje, tarasy i recepcja, 1 pietro sale bankietowe, 2 pietro 9 pokoi mieszczacych gora 20 osob. Willa jest piekna, nie przeladowana, "spokojna" w stylu. Wszystkie pokoje z widokiem na jezioro. -- czasem myslisz ze to nie
nasion zasadzilismy w lutym najpierw zakwitly, potem kwiaty opadly, potem nie dzialo sie nic, potem zakwitly ponownie a teraz maja olbrzymie zielone owoce, ktore juz pewnie nie dojzeja. Dojzaly jak dotad dwa, sal zolte, w srodku maja czerwone zylki, nie maja pomidorowego zapachu, w smaku sa bardzo
absolutny smiech na sali. Ertes, Maria, moze podacie tutaj w skrocie wlasnymi slowami co to Waszym zdaniem jest Antifa i gdzie dokladnie widzieliscie owa “Antife” przy tych aktach wandalizmu i jak waszym zdaniem ma wygladac przeciwdzialanie owej Antifie. Ciekawi mnie rowniez, w ktorym czasowym momencie
czy ja dobrze kojarze? W sali sadowej mamy takie oto kuriozum: obecny maż broni bylego meza przed oskarzeniami kochanka? Avwvsrodku tego cyrku rozanielona, namietna Madzia, ucielesnienie seksmarzen calego prawniczego i przestepczego swiatka Warszawy... Jprdl... -- Impreza zwierząt, zabawa trwa
zawiezie, zebym nie musiala jechac pociagiem, jestesmy 4 osoby w duzej sali konferencyjnej, wezme na wszelki wypadek maseczke i rekawiczki ze soba. -- czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful bad boy!