To nie 300 tylko raczej bliżej tysiaka niestety. 300 to pójdzie na paliwo, bo tyle dziś kosztuje pełny bak. Żeby dać mlodziakkwi auto z czystym sumieniem, to jednak musi ono być sprawne, więc tu nie ma co żalować, ja się śmieję z męza, że wlozył w blachy dla dziecka wielokrotność wartości jego
Mają auto. Czasami zatrudniają kierowcę. A ja wprawdzie jestem szczęśliwą użytkowniczką smartfona, ale podróze zbiorkomem uskuteczniane tylko z dziećmi. One swiętnie sobie radzą z ogarnianiem opłat przez appki i inne diabelskie wynalazki😜
nieestetyczny badziew od siebie z domu jako dostatecznie dobry dla mnie. Jej śmierdzące psy, jej 'dzieci' dopełnily czary :-D
reinadelafiesta napisała: > A dlaczego w ogóle po Tobie/ po mnie/po nas musi coś zostać? > Dobra myśl. Dlaczego ma coś pozostać? Po niektórych zostaną książki, filmy, obrazy, wynalazki, domy. Po niektórych nic z powyższych, ale zostaną dzieci. Moze wnuki. Po jeszcze innych nic z
Nie zostawiłabym w pociagu 3,5 latka...tzn wiem ze jakbym musiała to bym sobie poradziła ale jednak bez musu bym sie tak nie pchała. Podziwiam ludzi którzy z dziecmi jadą w dalekie podróze pociągami. Kurcze jednak samochodem wygodniej jakby nie patrzeć. -- "Kury zostają dalej w hodowli, żeby
O to mi chodziło. Wiadomo, że może się z czasem odmienić, ale 20 latka ma mniej więcej wizje, jakby chciała aby wyglądało jej życie. Czy to jest życie typu mąż, dzieci, dom, czy może kariera, podróze, albo mix i wykształcenie i podróze, czy własne biznesy a dodatkowo własna rodzina.
nobilitacja ? Bardzo płytkie masz te swoje standardy samozadowolenia. Szkoła dziecka, podróze i mąż z samochodem służbowym.....
Ale ja tez nie uwazam ze gorzej. Jest inaczej. Mam 35 lat, wyszalałam sie w zyciu, wyjezdziłam po swiecie. Uwelbiam podrózować, kocham dalekie podróze. Od kilku lat wakacje spedzamy w Pl bo tak nam i dzieciom jest lepiej. Nie mam ochot ciągać dzieci daleko, jak dorosną polatamy....i tez brak
W domyśle była zamozną i kulturalną elitą :D aamarzena napisała: > "Gdy zaczynałam pracę dalekie podróze były zarezerwowane dla najzamożniejszych > i... było zdecydowanie bardziej i elitarnie i kulturalnie" > > Co stoi na przeszkodzie, żebyś wynajęłam sobie prywatny
"Gdy zaczynałam pracę dalekie podróze były zarezerwowane dla najzamożniejszych i... było zdecydowanie bardziej i elitarnie i kulturalnie" Co stoi na przeszkodzie, żebyś wynajęłam sobie prywatny samolot? Będzie bardziej elitarnie i kulturalnie niż w czarterze pełnym Karyn i Sebow z przychowkiem?
ratunku u Ciebie.Powiedz proszę co obejmował Wasz pakiet? czy z Waszym pakietem trzeba było osobno płacić za atrakcje dla dzieci?Napisze do Ciebie jeszcze na forum "podróze z dzieckim" jakbyś przoczyła mój post :-)Z góry dzięki,pozdrawiam.