Dodaj do ulubionych

Kobieta z wystającą szczeną.

29.08.08, 14:59
Poznałem ostatnio fantastyczną kobietę, śliczną, inteligentną i
dowcipną. Już na początku znajomości zawiązała się między nami nić
porozumienia, może niezupełnie braterstwo dusz, niemniej to
poczucie nadawania na podobnych falach, podobna wrażliwość i
percepcja świata.
Mam jednak jeden problem. Ona, jak tylko się zamyśli (a często się
zamyśla), wysuwa do przodu sporą w tej pozycji szczenę. Jak jej tu
delikatnie wytłumaczyć, żeby tę szczenę chowała?
Obserwuj wątek
    • sibeliuss Re: Kobieta z wystającą szczeną. 29.08.08, 15:00
      Gdzie ma chować - do szuflady czy do kieszeni?
      • krol-kier Re: Kobieta z wystającą szczeną. 01.09.08, 17:46
        Przywal.
      • rze_sa Re: Kobieta z wystającą szczeną. 03.09.08, 00:03
        ...nie no tragedia...
    • gapuchna Re: Kobieta z wystającą szczeną. 29.08.08, 15:25
      Szczena....hmmmm takie pseudo miał ktoś z mojej wczesnej młodości. Dzięki za
      przypomnienie lat dzieciństwa:)
    • grz.egorz Re: Kobieta z wystającą szczeną. 29.08.08, 15:43
      Ja proponuję behawioralnie. Wsunąć ręką ,nic nie mówić. W końcu
      nawyk zaniknie.
      • gapuchna Re: Kobieta z wystającą szczeną. 29.08.08, 15:44
        :)))
        • rachela25 Re: Kobieta z wystającą szczeną. 29.08.08, 22:52
          Ciesz się że tylko jak się zamyśli a nie cały czas ....U nas jest
          jedna taka to koledzy mówią że odstawała od stajni. Wredna sucz z
          niej i dlatego tak mówią .....
          • eat.clitoristwood Re: Kobieta z wystającą szczeną. 30.08.08, 20:54
            rachela25 napisała:
            > Ciesz się że tylko jak się zamyśli a nie cały czas .....U nas jest
            > jedna taka to koledzy mówią że odstawała od stajni. (...)

            Może w poprzednim życiu była komodą albo...sekretarzem.

            • poprioniony Re: Kobieta z wystającą szczeną. 30.08.08, 21:34
              Albo waranem z komodą.
              • eat.clitoristwood Re: Kobieta z wystającą szczeną. 30.08.08, 22:02
                Taaaa...Komodo...Podobno na Komodo mawiają "waranku boży(...)i nie
                wódź nas na pokąszenie".
                A na prezydenta mówią commodore.
      • wiedzma35 Re: Kobieta z wystającą szczeną. 02.09.08, 21:47
        przywal jej..a jak to nie pomoze to sie z nią ożen..;-)
    • wesmar Re: Kobieta z wystającą szczeną. 29.08.08, 23:33
      Maprowadz ja do ortodonty i niech jej przepisze szelki na zuchwe.
      Swoja droga takie "ksiezycowe" kolezanki faktycznie sa inteligentne
      wiec moze lepiej zostaw ja skoro mysli
    • eat.clitoristwood Re: Kobieta z wystającą szczeną. 30.08.08, 00:42
      Zdobyłem się dzisiaj na odwagę. Nie powiem, po dwóch kieliszkach wina, i
      powiedziałem jej. Wyobraźcie sobie, że w ogóle się nie obraziła, zdaje sobie z
      tego sprawę, znaczy, że wysuwa szczenę. Chodzi o to, że zamyślając się
      intensywnie myśli i wtedy się poci. Niby proste, proces również energetyczny. No
      i wysuwając żuchwę, wentyluje, żeby się nie pocić zbyt intensywnie.
      Wyobrażacie sobie, jak mi ulżyło?
      • pmisiek_kosmaty Re: Kobieta z wystającą szczeną. 30.08.08, 09:55

        No fakt... bo mogłaby coś innego wystawiać... żeby
        przewentylować ;))))))))))))
        • eat.clitoristwood Re: Kobieta z wystającą szczeną. 30.08.08, 20:29
          pmisiek_kosmaty napisała:
          > No fakt... bo mogłaby coś innego wystawiać... żeby
          > przewentylować ;))))))))))))

          Nie jesteśmy jeszcze na tym etapie intymności, wydaje mi się jednak zbyt młoda,
          żeby TO jej opadało.
          Niemniej chodzi w miniówie więc niejako wentyluje.
          • pmisiek_kosmaty Re: Kobieta z wystającą szczeną. 30.08.08, 21:07

            Hmmm... a może to jest taki środek antykoncepcyjny? Jak otworzy
            szeroko buzię, przy czym jej szczena opada, to robi sobie przeciąg,
            wszystkie plemniki wywiewa ;)))
            • eat.clitoristwood Re: Kobieta z wystającą szczeną. 30.08.08, 21:19
              pmisiek_kosmaty napisała: (...)

              To kobieta, nie dżdżownica.
              • pmisiek_kosmaty Re: Kobieta z wystającą szczeną. 30.08.08, 21:24

                Jesteś pewny? ;)
                Varium et mutabile semper femina [Wergiliusz}
                • eat.clitoristwood Re: Kobieta z wystającą szczeną. 30.08.08, 21:32
                  pmisiek_kosmaty napisała:
                  > Jesteś pewny? ;)
                  > Varium et mutabile semper femina [Wergiliusz}


                  Jestem. Posiada mózg, nie zwoje głowowe.
                  Nie jest też ani wariatką ani żadnym tam mutabilem.
                  Wspominała, że jest fidelem, jak jej kumpela Apolonia.
                  Ale ja myślę, że to taki żart, przecież szczenę ma niezarośniętą.

                  Dzieci również nie ma stu trzydziestu trojga.

                  • pmisiek_kosmaty Re: Kobieta z wystającą szczeną. 30.08.08, 21:42

                    :)))
                    Skoro to wszystko sprawdziłeś, to mogę Ci jedynie doradzić:
                    EQUI DONATI DENTS NON INSPICIUNTUR
                    ;))))
                    • eat.clitoristwood Re: Kobieta z wystającą szczeną. 30.08.08, 21:59
                      pmisiek_kosmaty napisała:
                      > EQUI DONATI DENTS NON INSPICIUNTUR

                      Zamelduj to koniowi na Helu. ;P



      • r3623623 skocz jej na klate 01.09.08, 21:21
        zawsze działa. mozesz tes posikac tylko dopiero po skoku!!!
      • lacido Re: Kobieta z wystającą szczeną. 01.09.08, 22:21
        > i wysuwając żuchwę, wentyluje, żeby się nie pocić zbyt intensywnie.
        > Wyobrażacie sobie, jak mi ulżyło?

        nie bardzo rozumiem co się jej wtedy wentyluje??
        • eat.clitoristwood Re: Kobieta z wystającą szczeną. 01.09.08, 22:27
          lacido napisała:
          > nie bardzo rozumiem co się jej wtedy wentyluje??

          No...wnętrze jej się chłodzi.
          • lacido Re: Kobieta z wystającą szczeną. 01.09.08, 22:40
            znaczy jak pies?
            • eat.clitoristwood Re: Kobieta z wystającą szczeną. 01.09.08, 23:29
              lacido napisała:
              > znaczy jak pies?

              Nie chciałem tego tak bezpośrednio określać.
              • lacido Re: Kobieta z wystającą szczeną. 02.09.08, 14:33
                i mimo wszystko CI się podoba??

                to chyba miłość <lol>

                a dyszy przy tym??
                • eat.clitoristwood Re: Kobieta z wystającą szczeną. 02.09.08, 14:39
                  lacido napisała:
                  > i mimo wszystko CI się podoba??
                  > to chyba miłość <lol>
                  > a dyszy przy tym??

                  Nie jestem jeszcz pewny swoich uczuć. Miłość? Może...niemniej ani
                  ja nie mam na imię Lolo ani ona Lola. Skąd ten pomysł?

                  Dyszy jedynie jak się nakręci opowiadając o remoncie suwnicy.

                  • lacido Re: Kobieta z wystającą szczeną. 02.09.08, 14:46
                    <lol> a wytłumaczę innym razem :)

                    > Dyszy jedynie jak się nakręci opowiadając o remoncie suwnicy.

                    wow :)
                  • eat.clitoristwood Re: Kobieta z wystającą szczeną. 02.09.08, 21:29
                    W kwestii uczuć kontynuując...
                    Jak wspominałem, nie doszliśmy jeszcze do fizycznego etapu
                    intymności ale zełgałbym mówiąc, że o tym nie myślę.
                    Ma coś takiego pierwotnego, animalistycznego w sobie...no i ten
                    fach. Wyobrażam sobie jak mnie dzika suwnicowa rzuca na stertę szmat
                    nasączonych smarami, zdziera z siebie poplamiony kombinezon i
                    posuwa...posuwa...posuwa...
    • mofodogg Re: Kobieta z wystającą szczeną. 30.08.08, 12:47
      Powiedz do niej, ale bardzo subtelnie: "Kochanie kopara ci sie wysunela",
      zrozumie aluzje!!!
      • eat.clitoristwood Re: Kobieta z wystającą szczeną. 30.08.08, 20:31
        mofodogg napisał:
        > Powiedz do niej, ale bardzo subtelnie: "Kochanie kopara ci sie
        > wysunela", zrozumie aluzje!!!

        Nie wiem, jest suwnicową. Ma też uprawnienia na prowadzenie wózka widłowego i
        koparki.
    • diabel-tasmasnki Re: Kobieta z wystającą szczeną. 30.08.08, 20:01
      spójrz na to z pozytywnej strony. O te wystającą szczękę można butelki z piwem
      otwierać
      • rachela25 Re: Kobieta z wystającą szczeną. 30.08.08, 22:18
        Chciałabym zobaczyć ją w trakcie wysuwania tej szczęki
        • eat.clitoristwood Re: Kobieta z wystającą szczeną. 30.08.08, 22:24
          rachela25 napisała:
          > Chciałabym zobaczyć ją w trakcie wysuwania tej szczęki

          Paradoksalnie wygląda na uduchowioną. Szczególnie w trakcie, przy
          pełnym wysuwie powoduje nieznaczny przesyt wizualny.

          • mofodogg Re: Kobieta z wystającą szczeną. 31.08.08, 00:45
            A czy niniejszy wysuw nie powoduje znacznego przechylu paszczy kopary ku dolowi?
            Martwie sie, zeby dziewczyna nie zaryla o ziemie, bo moze sie to skonczyc
            trwalym kalectwem.
            • restrykcja Re: Kobieta z wystającą szczeną. 01.09.08, 10:30
              mofodogg napisał:

              > A czy niniejszy wysuw nie powoduje znacznego przechylu paszczy kopary ku dolowi
              > ?
              > Martwie sie, zeby dziewczyna nie zaryla o ziemie, bo moze sie to skonczyc
              > trwalym kalectwem.

              przez wspomniany wysuw środek cięzkości niechybnie jej ucieka. dla zachowania
              stabilności układu zaleca się ją nieznacznie trącić ku tyłowi.

              lekkie walnięcie z bańki powinno przywrócić upragniony stan równowagi.
      • acorns Re: Kobieta z wystającą szczeną. 01.09.08, 09:59
        Albo popiół strzepywać :)
    • dzikoozka Re: Kobieta z wystającą szczeną. 01.09.08, 10:27
      przynajmniej widac ze myśli
      jak Ci przeszkadza jej myślenie, to trzeba piąchą w tę szczenę.
      • eat.clitoristwood Re: Kobieta z wystającą szczeną. 01.09.08, 10:37
        dzikoozka napisała:
        > przynajmniej widac ze myśli
        > jak Ci przeszkadza jej myślenie, to trzeba piąchą w tę szczenę.

        Ba, mówiła mi, że szczególnie intensywnie wentyluje podczas
        szydełkowania. Ma bowiem problemy z lateralizacją i musi bardzo
        uważać, żeby jej się lewe oczka z prawymi nie pomyliły.

        Walenie w szczenę? W stosunkach męsko-damskich preferuję zapasy.

        • eat.clitoristwood Re: Kobieta z wystającą szczeną. 01.09.08, 10:47
          eat.clitoristwood napisał:
          > (...) Ma bowiem problemy z lateralizacją (...)

          To nasunęło mi refleksję natury ogólniejszej.
          Kobiety są generalnie lepszymi słuchaczami od mężczyzn właśnie
          dzięki zaburzeniom lateralizacji.
          Facetowi to lewym uchem wpadnie a prawym wypadnie (abo odwrotnie),
          kobiecie wpadnie i nie wie którędy wylecieć, toteż tłucze się po
          łepetynie aż tam zamieszka.

          • dzikoozka Re: Kobieta z wystającą szczeną. 01.09.08, 10:51
            Podoba mi sie ta teoria.
            Chyba ze to orzez niemysie uszu zostaje w głowie.
        • dzikoozka Re: Kobieta z wystającą szczeną. 01.09.08, 10:49
          Ja jak myślę to świstam. I tez mam problemy z lewica i prawica.
          Widać kobiety tak mają. Ładne kobiety.
          • eat.clitoristwood Re: Kobieta z wystającą szczeną. 01.09.08, 11:51
            dzikoozka napisała:
            > Ja jak myślę to świstam. I tez mam problemy z lewica i prawica.
            > Widać kobiety tak mają. Ładne kobiety.

            No właśnie, stąd też tak stosunkowo niewiele kobiet zajmuje się
            polityką. A jeszcze mniej ładnych.
          • chooligan Re: Kobieta z wystającą szczeną. 01.09.08, 11:58
            dzikoozka napisała:

            > Ja jak myślę to świstam. I tez mam problemy z lewica i prawica.
            > Widać kobiety tak mają. Ładne kobiety.

            Sugerujesz że są brzydkie kobiety? A jeżeli są to są tylko brzydkie
            czy też bardzo brzydkie?
            • eat.clitoristwood Re: Kobieta z wystającą szczeną. 01.09.08, 12:09
              chooligan napisał:
              > Sugerujesz że są brzydkie kobiety?

              Bynajmniej.
              Kózka chciała delikatnie zwrócić uwagę na swoją, niewątpliwą,
              urodę. ;)
              • chooligan Re: Kobieta z wystającą szczeną. 01.09.08, 12:21
                eat.clitoristwood napisał:

                > chooligan napisał:
                > > Sugerujesz że są brzydkie kobiety?
                >
                > Bynajmniej.
                > Kózka chciała delikatnie zwrócić uwagę na swoją, niewątpliwą,
                > urodę. ;)

                No ba! Ktokolwiek zobaczył choć raz dzikoozkę
                do śmierci Jej nie zapomni.
                • dzikoozka Re: Kobieta z wystającą szczeną. 01.09.08, 12:23
                  a ktt raz usłyszał moj śmiech, bedzie mu sie śnic, przebijam Dode.
                  • chooligan Re: Kobieta z wystającą szczeną. 01.09.08, 12:34
                    dzikoozka napisała:

                    > a ktt raz usłyszał moj śmiech, bedzie mu sie śnic, przebijam Dode.

                    Nie muszę zgadywać że masz teraz dni płodne?
                    • dzikoozka Re: Kobieta z wystającą szczeną. 01.09.08, 12:39
                      pudło. i do tego stare pudło ;DD
              • dzikoozka Re: Kobieta z wystającą szczeną. 01.09.08, 12:22
                eee yyy no tak, nawet mam zdjecie w swoim fotoforum, delikatnie
                zwracam uwage.
            • dzikoozka Re: Kobieta z wystającą szczeną. 01.09.08, 12:21
              Bardzo brzydkie. To te co nie maja problemu z lateralizacją i dobrze
              jeżdzą samochodem. Za wyjątkiem Martyny W. Ale coś musi potwierdzać
              regułę.
              Oczywiście jestem tylko obrzydliwie zazdrosna.
    • naprawdetrzezwy Żuchwę. 01.09.08, 11:32
      I nie w dziale Mężczyzna, a Kobieta.
      • eat.clitoristwood Re: Żuchwę. 01.09.08, 11:53
        naprawdetrzezwy napisał:
        > I nie w dziale Mężczyzna, a Kobieta.

        Nam strzelać nie kazano.
    • vanilla.dream Nie szukaj dziury w całym, tylko ją przeleć 01.09.08, 11:44
      eat.clitoristwood napisał:

      > Poznałem ostatnio fantastyczną kobietę, śliczną, inteligentną i
      > dowcipną. Już na początku znajomości zawiązała się między nami nić
      > porozumienia, może niezupełnie braterstwo dusz, niemniej to
      > poczucie nadawania na podobnych falach, podobna wrażliwość i
      > percepcja świata.
      > Mam jednak jeden problem. Ona, jak tylko się zamyśli (a często się
      > zamyśla), wysuwa do przodu sporą w tej pozycji szczenę. Jak jej tu
      > delikatnie wytłumaczyć, żeby tę szczenę chowała?
      • eat.clitoristwood Re: Nie szukaj dziury w całym, tylko ją przeleć 01.09.08, 11:58
        Sądzisz, że jak mnie się wysunie to jej się wsunie?
        • vanilla.dream ;-) spróbuj. z impetem. powodzenia ;) 01.09.08, 12:51
    • a_lucka Re: Kobieta z wystającą szczeną. 01.09.08, 15:09
      Powiedziec jej po przyjacielsku: "Gdy sie zamyslasz, wysuwa ci sie
      szczeka". Mozna dodac, ze ci sie to nie podoba. Jezeli ona z tego
      powodu zrobi jakis problem, nazywac jej emocje, potrzeby, checi,
      np. "Uwazasz, ze sie czepiam".

      Wiecej o nauce rozwiazywania problemow czy konfliktow w relacji jest
      na Treningu Skutecznego Rodzica metoda Thomasa Gordona
      (www.gordon.edu.pl). Umiejetnosci z tego treningu mozna stosowac
      rowniez wobec partnerow w celu polepszania sytuacji.
      • dzikoozka Re: Kobieta z wystającą szczeną. 01.09.08, 15:13
        a_lucka napisała:

        > Powiedziec jej po przyjacielsku: "Gdy sie zamyslasz, wysuwa ci sie
        > szczeka". Mozna dodac, ze ci sie to nie podoba. Jezeli ona z tego
        > powodu zrobi jakis problem, nazywac jej emocje, potrzeby, checi,
        > np. "Uwazasz, ze sie czepiam".

        No a jak odpowie: Tak, uważam ze sie czepiasz,
        to co wtedy trzeba powiedzieć?

        :DDDD
        • dzikoozka Pytam bo ostatnio 01.09.08, 15:13
          Młody zaczał mi pyskowac. a to dopiero zerówka!!
      • eat.clitoristwood Re: Kobieta z wystającą szczeną. 01.09.08, 15:49
        a_lucka napisała: (...)

        Od dawna marzyło mi się założenie wątku, który ktoś potraktowałby
        poważnie. Moje marzenie się spełniło.
        • dzikoozka Re: Kobieta z wystającą szczeną. 01.09.08, 15:52
          Suponujesz, ze potraktowałam Twoj wątek niepoważnie?
          • eat.clitoristwood Re: Kobieta z wystającą szczeną. 01.09.08, 15:58
            dzikoozka napisała:
            > Suponujesz, ze potraktowałam Twoj wątek niepoważnie?

            Jak najbardziej, poważnie niepoważnie.
            Bo można niepoważnie niepoważnie, poważnie niepoważnie, niepoważnie
            poważnie a także poważnie poważnie.
            • dzikoozka Re: Kobieta z wystającą szczeną. 01.09.08, 16:01
              i po co ja sie wysilam??????
              Żeby facet zarzucał mi brak powagi w ważkiej sprawie
              ;)
              Ide wrzucic szczękę do szklanki
              • eat.clitoristwood Re: Kobieta z wystającą szczeną. 01.09.08, 16:08
                dzikoozka napisała:
                > Ide wrzucic szczękę do szklanki

                Będziesz myśleć intensywnie czy zamierzasz chlusnąć mi w twarz?
                Otóż żrące płyny przyżądza się w inny sposób, bynajmniej nie topiąc
                szczenę w wodzie. ;)

                • dzikoozka Re: Kobieta z wystającą szczeną. 01.09.08, 16:12
                  a czemuz to chlusnąć??
                  Nie zywię wrogosci
                  do żadnych miłych gosci
                  tym rymem częstochowskim żegnam sie
                  uciekam na moje włosci
                  miłego :0
      • scher Re: Kobieta z wystającą szczeną. 02.09.08, 12:34
        a_lucka napisała:

        > Powiedziec jej po przyjacielsku: "Gdy sie zamyslasz, wysuwa ci sie
        > szczeka". Mozna dodac, ze ci sie to nie podoba. Jezeli ona z tego
        > powodu zrobi jakis problem, nazywac jej emocje, potrzeby, checi,
        > np. "Uwazasz, ze sie czepiam".

        Rany, gdyby ktoś zaczął tak ze mną rozmawiać, toby było nasze ostatnie spotkanie.
    • andrzej-2xl Przestańcie wreszcie zajmować się 01.09.08, 15:57
      kobiecą powierzchownością.
      Mślcie o tym jak będzie się z nimi żyło.
      Czego pragną (bo jak czegoś chcą to nie ma zmiłuj).
      Czy zadowolą się fiatem czy musi być mercedes, czy wystarczy
      mieszkanie czy musi być dom itd.
      Czy wystarczy wam jeden etat, czy "będziesz musiał poszukać sobie
      dodatkowej pracy kochanie"
      Czy przypadkiem nie jest postrzelona, i czy dowiesz się o tym
      dopiero gdy urodzi dziecko, bo wtedy musisz na nią pracować ?
      Powierzchowne odbieranie kobiet jest biczem na mężczyzn.
      • dzikoozka Re: Przestańcie wreszcie zajmować się 01.09.08, 16:03
        Uuuuuuu
        widze ze odezwał sie zdyszany ktoś, podnosząc głowe znad kieratu? ;))
        Nie musisz "na nią pracować"
        Pracujesz na swoje dzieci....
      • vanilla.dream w krzywej szczęce interes może zostać poharatany 01.09.08, 21:58
        a to już poważna sprawa .

        andrzej-2xl napisał:

        > kobiecą powierzchownością.
        > Mślcie o tym jak będzie się z nimi żyło.
        > Czego pragną (bo jak czegoś chcą to nie ma zmiłuj).
        > Czy zadowolą się fiatem czy musi być mercedes, czy wystarczy
        > mieszkanie czy musi być dom itd.
        > Czy wystarczy wam jeden etat, czy "będziesz musiał poszukać sobie
        > dodatkowej pracy kochanie"
        > Czy przypadkiem nie jest postrzelona, i czy dowiesz się o tym
        > dopiero gdy urodzi dziecko, bo wtedy musisz na nią pracować ?
        > Powierzchowne odbieranie kobiet jest biczem na mężczyzn.
    • r3623623 dobrze trafiony podbródkowy zalatwi sprawe 01.09.08, 16:22
    • kleopatryx Re: Kobieta z wystającą szczeną. 01.09.08, 17:04
      A ja myślę, że eat.clitoristwood zapomniał zażyć tabletki. Tej różowej, na
      nerwicę natręctw, dlatego ma nasilone objawy. Ale nie martwcie się! Jeszcze
      kilka takich akcji i bliscy zawiozą go do psychiatry, który poda mu zastrzyk
      niwelujący ten defekt mózgu ;D
      • eat.clitoristwood Re: Kobieta z wystającą szczeną. 01.09.08, 20:06
        kleopatryx napisała: (...)

        Dziękuję za troskę, niemniej te różowe to czopki, przeciw
        popuszczaniu. Na nerwicę natręctw nie cierpię a na psychozę
        maniakalno-depresyjną. Leczę się katechizmem w tubie i egzorcyzmami
        w proszku. Poza tym stwierdzam u siebie objawy idiotyzmu, osobliwie
        ku wieczorowi.
    • pyszczu Re: Kobieta z wystającą szczeną. 01.09.08, 18:29
      Może nic nie rób? Bo jej nawyk myślenia zaniknie? Różne są tam kabelki,
      ścięgienka i inne trybiki. Ewentualnie zacznij robić to samo co ona? ;)
      • eat.clitoristwood Re: Kobieta z wystającą szczeną. 01.09.08, 20:09
        pyszczu napisała:
        > Może nic nie rób? Bo jej nawyk myślenia zaniknie? Różne są tam
        > kabelki, ścięgienka i inne trybiki.

        To kobieta, nie sokowirówka.

        > Ewentualnie zacznij robić to samo co ona? ;)

        Mam zacząć myśleć?!




        • pyszczu Re: Kobieta z wystającą szczeną. 01.09.08, 20:19
          Kobieta raz w miesiącu jak sokowirówka. Skoro tak odczytałeś - to możesz i z tej
          rady skorzystać ;) Pozdrowienia
          • eat.clitoristwood Re: Kobieta z wystającą szczeną. 01.09.08, 21:33
            pyszczu napisała:
            > Kobieta raz w miesiącu jak sokowirówka.

            Zapomniałem o tym starym "dowcipie". Zastąpmy więc sokowirówkę
            mikserem.
    • prawdziwy.optymista Re: Kobieta z wystającą szczeną. 01.09.08, 18:33
      Hm, a czemu Ona tak często się zamyśla? Ja bym bardziej tym się niepokoił.
      Popracuj nad tym, aby się tak nie zamyślała a problem szczęki sam się rozwiąże.
      Ewentualnie małpuj ją. To też pomaga.


      --------
      Czytam i popieram: kierowcatira.blox.pl
    • gnago Re: Kobieta z wystającą szczeną. 01.09.08, 21:54
      Palisz ? to jak wysunie, to skiepuj jej tam peta. Tą delikatną aluzję pojmie. Przy kilkakrotnym stosowaniu raczej przy tobie nie będzie wysuwać - odruchy (oprawcy) Pawłowa.
    • nelly87 Re: Kobieta z wystającą szczeną. 02.09.08, 10:44
      Cóż... Nie można mieć wszystkiego ;)
    • eat.clitoristwood Re: Kobieta z wystającą szczeną. 02.09.08, 14:34
      Wczoraj po raz kolejny zahaczyliśmy o temat.
      Doszliśmy oboje do wniosku, że będziemy się spotykali w
      klimatyzowanych lokalach.
      Oczywiście nie dlatego, żeby bezmyślnie siorbała zupę.
      Uwielbiam przecież kiedy w zamyśleniu, z pasją, rysuje mi na
      brystolu trasę przejazdu suwnicy. (Kupiłem specjalny blok
      rysunkowy, żeby nie bazgrała na serwetkach).
      Poza tym zamierzamy poszukać dobrego psychoortodonty.
      Czy ktoś może polecić jakiegoś na Podlasiu?
      Bylibyśmy bardzo zobowiązani.
      • bassooner Re: Kobieta z wystającą szczeną. 02.09.08, 19:42
        eat.clitoristwood napisał:
        Poza tym zamierzamy poszukać dobrego psychoortodonty.
        > Czy ktoś może polecić jakiegoś na Podlasiu?
        > Bylibyśmy bardzo zobowiązani.
        ____________________________________________________________________
        Pod lasem stoi dość często Czarny Józek Plecownik, powiadają, że nie daj Boże
        spotkać w lesie wilkołaka, a co gorsza pijanego Józka Plecownika...
        Co do jego zdolności psychologicznych... to nic nie wiem, ale jako ortodonta to
        może by i się sprawdził, bo jednym ciosem wymiata gości na weselach z zelówek
        wskocz-wyskocz... ;-)))
        • eat.clitoristwood Re: Kobieta z wystającą szczeną. 02.09.08, 20:47
          bassooner napisał: (...)

          Bardzo dziękuję za odzew, niemniej między psychoortodontą a
          psycholem ortodontą wydaje się istnieć delikatna aczkolwiek istotna
          różnica.
          Jeśli jednak pan Józef mieszka na Podlasiu proszę o numer komórki.
          Być może, jak wskazywałby pseudonim, ma plecy i tym samym dojścia,
          nie tylko do nory borsuka. Czy tam gdzie on stoi jest zasięg?
          • bassooner Re: Kobieta z wystającą szczeną. 03.09.08, 11:29
            eat.clitoristwood napisał:
            Bardzo dziękuję za odzew, niemniej między psychoortodontą a
            > psycholem ortodontą wydaje się istnieć delikatna aczkolwiek istotna
            > różnica.
            > Jeśli jednak pan Józef mieszka na Podlasiu proszę o numer komórki.
            > Być może, jak wskazywałby pseudonim, ma plecy i tym samym dojścia,
            > nie tylko do nory borsuka. Czy tam gdzie on stoi jest zasięg?
            ___________________________________________________________________
            Tutaj są namiary na Czarnego Józka Plecownika: tiny.pl/87vn
    • sexiwoman Re: Kobieta z wystającą szczeną. 03.09.08, 14:45
      Kobieta może sygnalizuje jakąś wyrafinowaną grę miłosną?:)
      • bassooner Re: Kobieta z wystającą szczeną. 03.09.08, 18:39
        sexiwoman napisała:

        > Kobieta może sygnalizuje jakąś wyrafinowaną grę miłosną?:)
        _______________________________________________________________
        Rzut kowadłem do szczeny... ;-)))
        • Gość: teddy7 Re: Kobieta z wystającą szczeną. IP: *.gprs.plus.pl 12.10.08, 20:23
          kpisz sobie z niej??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka