Dodaj do ulubionych

Rosyjskie poczucie dumy narodowej.

22.06.07, 17:36
Niedawno, w jednym krajow zagranicznych, uczestniczylem w ciekawej dyskusji.
Obywatelka Federacji Rosyjskiej, czasowo przebywajaca w innej federacji, opowiadala o swym rodzinnym miescie Y.

Jedno z wiekszych miast Rosji, wg lokalnej patriotki o cale dlugosci pozostawia za soba stare i nowe cuda swiata.
Cos non plus ultra.

Ot, takie ogrody Semiramidy, skrzyzowane z Silicon Valley i Partenonem, po ktory przechadzaja sie nieziemskie istoty.

Krasata !

A ja wlasnie z miasta Y wrocilem.
Wyglada, jak najubozsza i dodatkowo zaniedbana czesc Harlemu po zamachu terorystcznym.
Dla tych, co nie mieli przyjemnosci odwiedzic NYC, uproszcze.
Miasto Y wyglada, jak zdetonowana sentexem latryna wojskowa.

Niesmialo nadmienilem, o swej niedawnej wizycie.
I choc nie jest latwo mnie zahukac, odpowiedz
"No, wiec sam widziales, jak u nas pieknie." ... zatkala mnie.
Jeszcze dochodze do siebie.
Obserwuj wątek
    • cyniol Re: Rosyjskie poczucie dumy narodowej. 22.06.07, 17:41
      A nie mowila ze Waska Dagama stamtad pochodzi?
    • byly1ja Re: Rosyjskie poczucie dumy narodowej.+ 22.06.07, 18:26
      i co,w ogole okularow przycmionych nie zdejmowales?
    • kyle_broflovski Re: Rosyjskie poczucie dumy narodowej. 22.06.07, 19:49
      xymphora.blogspot.com/2007/06/mushrooming-opposition.html
    • w_ojciech Re: Rosyjskie poczucie dumy narodowej. 22.06.07, 20:22
      Nie przypisywałbym tej pani złych intencji. Są ludzie bywali
      w świecie, którzy daliby się pokroić za to, że ich miejsce
      zamieszkania jest naj...naj... . Kiedyś na forum rozmawiano
      w ten sposób o Łodzi.

      Dobrze im z tym żyć, więc niech sobie żyją.
      • borrka Tacy ludzie oczywiscie sa. 23.06.07, 10:20
        Ale w wypadku Rosjan, to wiecej.
        To dwie rzeczywistosci.
        Takie rozdwojenie jazni - wersja eksportowa i na uzytek wewnetrzny.
        Troche irytujace dla odob dobrze Rosje znajacych.
        A moze tylko smieszne.
      • pantikapej Re: Rosyjskie poczucie dumy narodowej. 24.06.07, 04:59
        myślę, że tu nie o intencje chodzi, ale o zdolność do choć odrobiny dystansu do
        siebie.
        Mieć do "swoich miejsc" słabość a być ślepym na fakty widoczne dla wszystkich
        innych, to jednak różne rzeczy.
        • ghotir Re: Rosyjskie poczucie dumy narodowej. 24.06.07, 05:36
          pantikapej napisał: "myślę, że tu nie o intencje chodzi, ale o zdolność do choć
          odrobiny dystansu do siebie."

          Jezeli odpowiadales mnie to wiesz, ze mnie nie o intencje chodzilo. Chodzilo mi
          o balans miedzy racjonalizmem i emocjonalizmem, ktory w koncu sprowadza sie do
          naszej perspektywy na swiat. Dystans do naszych miejsc przychodzi ze
          zrozumieniem naszych slabosci / perspektywy. Zdaje sie, ze patrzymy na te
          sprawe podobnie.

          Ale istnieje slepota, jak slusznie wskazujesz. Przewazajaca czesc tej slepoty
          wynika z ignorancji. Ale jej pewna czesc wynika z poczucia bycia atakowanym.
          Rosjanie maja to poczucie praktycznie od poczatku ich panstwowosci. Do niedawna
          traktowalismy to jako typowo rosyjskie podejscie. Ale popatrz na panstwo
          Izrael. Ta sama reakcja choc to panstwo jest bardzo mlode. Popatrz na US po
          9/11. Racjonalni w innych aspektach ludzie godza sie na pozbawianie ich praw
          obywatelskich dlatego ze czuja sie atakowani przez "szalencow z recznikami na
          glowach".

          Ja jestem "zaprzysieglym" idealista. Uwazam, ze gdyby udalo nam sie
          wyeliminowac poczucie zagrozenia atakiem to potrafilibysmy skierowac nasze
          energie na sprawy bardziej konstrukcyjne niz pokazywanie innym jacy to my
          jestesmy wspaniali. Ale realista we mnie mowi mi, ze tak dlugo jak dlugo ludzie
          beda sie czuli atakowanymi tak dlugo oni beda mieli nierealistyczne wyobrazenia
          o swoich ojczyznach. Pragmatyk we mnie mowi mi, ze lepiej jest sie pogodzic z
          tymi wyobrazeniami niz walczyc z nimi.

          Pragmatyzm takze mowi mi, ze "singling out" rosyjskie wyobrazenia o Rosji nie
          jest dobrym sposobem na przeciwdzialanie wojnie swiatowej. Coraz czesciej Rosja
          jest traktowana jako bekart swiata. To sluzy odhumanizowaniu Rosjan. To jeden z
          warunkow wstepnych do wojny przeciwko Rosji. Tak bardzo Wam Rosjanie za skore
          zalezli, ze chcecie znowu zobaczyc ich kobiety i noworodki zabijane?
          • pantikapej Re: Rosyjskie poczucie dumy narodowej. 24.06.07, 06:04
            ghotir napisał:

            > pantikapej napisał: "myślę, że tu nie o intencje chodzi, ale o zdolność do choć
            >
            > odrobiny dystansu do siebie."
            >
            > Jezeli odpowiadales mnie to wiesz, ze mnie nie o intencje chodzilo.


            To akurat było do w_ojciecha.


            > Pragmatyzm takze mowi mi, ze "singling out" rosyjskie wyobrazenia o Rosji nie
            > jest dobrym sposobem na przeciwdzialanie wojnie swiatowej. Coraz czesciej
            >Rosja jest traktowana jako bekart swiata.

            1.wątpię, by ktoś tu spodziewał się, że swoimi postami "przeciwdziała wojnie
            światowej" ;)

            To jeden z
            > warunkow wstepnych do wojny przeciwko Rosji. Tak bardzo Wam Rosjanie za skore
            > zalezli, ze chcecie znowu zobaczyc ich kobiety i noworodki zabijane?

            No, sorki, ale tu już zdrowo "pojechałeś"! ;))
            • pantikapej Re: Rosyjskie poczucie dumy narodowej. 24.06.07, 06:15
              ach, ;) tam miało być jeszcze a propos "coraz częstszego traktowania Rosji jak
              bękarta świata": 2. jest takie przysłowie: jeśli ci ktoś powie, że jesteś osłem-
              olej to. Jeśli powtórzy ci to druga, i trzecia osoba - kup sobie siodło.

              Rzecz w tym, że choć Rosja identyczne zarzuty słyszy od niemal wszystkich
              sąsiadów, jedyna refleksja, na jaką ich stać to: ależ ci amerykanie się na nas
              zawzięli!
              • ghotir Re: Rosyjskie poczucie dumy narodowej- pantikapej 24.06.07, 06:40
                pantikapej napisał: "jedyna refleksja, na jaką ich [Rosjan] stać to: ależ ci
                amerykanie się na nas zawzięli!"

                A nie zawzieli sie? To co robili (have done) od czasow wyslania grypa
                zainfestowanego korpusu expedycyjnego?

                Rosjaninem nie jestem, po rosyjsku nie mysle, ale zrozumienie swiatowych
                polityk wysyla mnie po zakup siodel dla Rosjan, znowu maja przerabane dzieki
                polykaczom propagandy zachodnich korporacji takim jak pantikapej.
                • pantikapej Re: Rosyjskie poczucie dumy narodowej- pantikape 24.06.07, 16:02
                  ghotir napisał:
                  > pantikapej napisał: "jedyna refleksja, na jaką ich [Rosjan] stać to: ależ ci
                  > amerykanie się na nas zawzięli!"
                  > A nie zawzieli sie? To co robili (have done) od czasow wyslania grypa
                  > zainfestowanego korpusu expedycyjnego?

                  Niestety, nie zrozumiałem, o jakim to korpusie ekspedycyjnym mówisz.



                  > zrozumienie swiatowych
                  > polityk wysyla mnie po zakup siodel dla Rosjan, znowu maja przerabane dzieki
                  > polykaczom propagandy zachodnich korporacji takim jak pantikapej.

                  Poglądy na temat Rosjan wyrobiłem sobie na podstawie "bezpośredniego oglądu".
                  Czy są one w czymś są zbieżne z jakąś aktualną propagandą, jest mi dość
                  obojętne.
                  Co masz na myśli mówiąc o "propagandzie zachodnich korporacji" ??
                  Kto jest jej wyrazicielem? Jeśli kręgi US administracji, to pozwolę sobie
                  zastrzec, że b. krytycznie oceniałem jej działalność w stosunku do Rosji choćby
                  w całkiem niedawnych czasach niejakiego Strobe Talbotta.
                  Tu linia Waszyngtonu się (na szczęście) zmieniła, moje poglądy - nie.

                  Zatem by przyjąć, że moje poglądy powstały pod wpływem amerykańskiej
                  propagandy, musisz wpierw założyć, że skutek może czasem wyprzedzać przyczynę.

                  A jako że wcześniej solennie zapewniałeś, że jesteś racjonalistą - nie wierzę,
                  że takie założenie jesteś gotów przyjąć.
            • ghotir Re: Rosyjskie poczucie dumy narodowej- pantikapej 24.06.07, 06:28
              pantikapej napisał: "tu już zdrowo "pojechałeś"! ;)) [w sprawie zabijania
              rosyjskich kobiec i niemowlat]".

              Owszem, pojechalem. Chcialem unaocznic forumowiczom czego dotyczy obecna wojna
              propagandowa zachodu przeciwko Rosji.

              Ad. 1
              Slowa to moja jedyna bron przeciwko wojnom. W obecnej sytuacji moje slowa
              brzmia smiesznie lub co najmniej naiwnie. Brakuje mi kunsztu Vonnegut. Ale nie
              brakuje mi pracowitosci i racjonalnosci. W swoim idealizmnie wierze, ze
              racjonalnosc przetrwa; na tym forum i wsrod ludzi czytajacych moje publikacje.
              A to juz jakis zalazek na powojenny porzadek.

    • cyniol Re: Rosyjskie poczucie dumy narodowej. 22.06.07, 21:15
      Mialem kiedys sasiada Rosjanina, ktory przyszedl z zazaleniem, ze woda mu kapie
      ze skrzynek balkonowych. Kiedy dowiedzial sie, ze jestem Polakiem to bardzo sie
      ucieszyl. Po czym powiedzial, ze Polacy to tacy mniejsi bracia Rosjan i jak
      zaczynaja brykac to wystarczy ich lekkim szturchnieciem doprowadzic do porzadku.
      • pantikapej Re: Rosyjskie poczucie dumy narodowej. 23.06.07, 04:10
        Dla większości Rosjan wszyscy dookoła są młodszymi (nie zawsze braćmi), a
        metoda doprowadzania do porządku mniej lub bardziej lekkim szturchnięciem -
        jedyną znaną.
        Nie rozumieją też przeważnie, jak żałosny jest ktoś, kto "należny mu szacunek"
        musi wymuszać siłą.
        • borrka Dla Rosjan... 23.06.07, 10:25
          Rosja jest wspaniala, bo "duza".
          Nawej jesli chodzi glownie o zalane ropa z nieszczelnych naftociagow nieuzytki.

          Polska rola w opinii publicznej, dla przecietnego Wani z Tambowa, jest na ogol skromna.
          Dla polityki Kremla, niestety, kluczowa.
          • pantikapej Re: Dla Rosjan... 02.07.07, 14:22
            borrka napisał:
            > Rosja jest wspaniala, bo "duza".
            > Nawej jesli chodzi glownie o zalane ropa z nieszczelnych naftociagow
            nieuzytki.

            I to jest właśnie sedno rosyjskiej dumy narodowej. Wielkość Strany Agromnej.

            Człek ciut złośliwy umieściłby pewnie w tym miejscu uwagę o tym, co zwykle
            próbują ukryć ludzie przy pomocy WIELKICH protez.

            Czym mniejszy człowiek, tym większej protezy potrzebuje, by ukryć swój kompleks.
            To zresztą nie dotyczy tylko Rosjan. ;)))


            > Polska rola w opinii publicznej, dla przecietnego Wani z Tambowa, jest na
            ogol
            > skromna.
            > Dla polityki Kremla, niestety, kluczowa.
            >
    • polonski Re: Borka.. 23.06.07, 05:58
      a ja nawet mam nagranie rosyjsko ukrainskiej kubity w poodobnej sytuacji.
      Nie moglem sie powstrzymac i nagralem komentarz w rodzaju "stoit statuja z
      wielikim ...ruka podniata a w rukie granata..."
    • byly1ja Re: Borka,jak widac,kompleksy ma wobec Rosjan+ 23.06.07, 07:38

      • borrka A konkretnie ? 23.06.07, 11:01
        Oswiec mnie, na czym te kompleksy polegaja ?
    • 4u2c2 Nu przecie tam dalej duma rzadzi. 23.06.07, 07:46
      najbardziej to mi sie podobala brezniewowa duma i jego zdalnie sterowana
      kiwajaca reka na kremlowskich murach przy czapstykach sily radzieckiej.
    • johnny-kalesony Re: Rosyjskie poczucie dumy narodowej. 23.06.07, 14:39
      Ta specyficzna podwójność wynika z wytworzonej w ciągu wieków pewnej cech
      rosyjskiej mentalności, którą można np. zobserwować w literaturze rosyjskich
      prozaików.
      Otóż dla Rosjan - w odróżnieniu od społeczeństw łacińskiego kręgu kulturowego -
      słowa nie służą do opisu rzeczywistości odbieranej zmysłami. Służą do kreowania
      rzeczywistości osobnej, wyidealizowanej, która to rzeczywistość z czasem
      zastępuje im doczesność odbieraną za pomocą aparatu zmysłów, staje się od niej
      bardziej "prawdziwa", bardziej wiarygodna.
      Przejawem funkcjonowania tej zasady mogą być np. raporty generałów,
      nadzorujących budowę jednego z rosyjskich okrętów podwodnych, który wkrótce po
      zwodowaniu poszedł na dno, ponieważ zwyczajnie budowy nie dokończono, a
      poszczególne elementy rozkradziono.
      Cóż - w raportach, w słowach wszystko się zgadzało - donoszono o imponującym
      tempie prac i zdumiewającej precyzji nowoczesnej rosyjskiej technologii.


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • pantikapej Re: Rosyjskie poczucie dumy narodowej. 23.06.07, 18:22
        johnny-kalesony napisał:

        > Ta specyficzna podwójność wynika z wytworzonej w ciągu wieków pewnej cech
        > rosyjskiej mentalności, którą można np. zobserwować w literaturze rosyjskich
        > prozaików.
        > Otóż dla Rosjan - w odróżnieniu od społeczeństw łacińskiego kręgu
        kulturowego -
        > słowa nie służą do opisu rzeczywistości odbieranej zmysłami. Służą do
        kreowania
        > rzeczywistości osobnej, wyidealizowanej, która to rzeczywistość z czasem
        > zastępuje im doczesność odbieraną za pomocą aparatu zmysłów, staje się od niej
        > bardziej "prawdziwa", bardziej wiarygodna.


        W jakiejś mierze to zjawisko tłumaczy fakt, iż po kilku stakanach
        taka "rzeczywistość osobna" sama się narzuca! ;)))
      • ghotir Re: Rosyjskie poczucie dumy narodowej. 23.06.07, 23:17
        johnny-kalesony napisał: "dla Rosjan - w odróżnieniu od społeczeństw
        łacińskiego kręgu kulturowego - słowa nie służą do opisu rzeczywistości
        odbieranej zmysłami. Służą do kreowania rzeczywistości osobnej,
        wyidealizowanej, która to rzeczywistość z czasem zastępuje im doczesność
        odbieraną za pomocą aparatu zmysłów, staje się od niej bardziej "prawdziwa",
        bardziej wiarygodna."

        Spiesze Cie rozczarowac. Ludzie - bez wzgledu na to czy zaliczaja sie
        do "lacinskiego kregu kulturowego" czy do jakiegos innego - posiadaja
        umiejetnosc symbolicznego myslenia. Z tym przychodzi wiara w wytwory ich
        wlasnej wyobrazni; piekno wlasnego podworka tak samo jak swietosc wlasnej
        religii.

        Najnowszym przykladem sily ludzkiego myslenia symbolicznego jest nie Rosja,
        wciaz borykajaca sie z utrata swojego imperium, lecz US, ktorego wladza
        wykonawcza opowiada nam bajki o swoich zwyciestwach w Iraku.
        • pantikapej Re: Rosyjskie poczucie dumy narodowej. 24.06.07, 01:12
          ghotir napisał:

          > Najnowszym przykladem sily ludzkiego myslenia symbolicznego jest nie Rosja,
          > wciaz borykajaca sie z utrata swojego imperium, lecz US, ktorego wladza
          > wykonawcza opowiada nam bajki o swoich zwyciestwach w Iraku.

          kiepski to przykład, bo nie o skłonność władzy do opowiadania bajek chodzi
          (skłonność do tego ma każda władza, w mniejszym lub większym stopniu),
          ale o skłonność społeczeństwa do wiary w te bajki.

          A tu - musisz przyznać, porównawszy obiór przez Amerykanów i Rosjan rządowej
          propagandy - są to RÓŻNE kraje.
          • ghotir Re: Rosyjskie poczucie dumy narodowej - pantikape 24.06.07, 03:42
            pantikapej napisał: "porównawszy obiór przez Amerykanów i Rosjan rządowej
            propagandy - są to RÓŻNE kraje"

            Nigdy nie mieszkalem w Rosji; znam ja tylko od jej przedstawicieli, ktorzy
            prawdopodobnie wyrazaja poglady jakichs 15% ludzi zamieszkujacych ten olbrzymi
            kraj.

            Mieszkam wsrod obywateli US. Poza moimi sasiadami i nowymi US obywatelami
            pochodzenia polskiego utrzymuje kontakty z ludzmi, ktorzy stanowia
            reprezentacje jakichs dwoch procent populacji tego olbrzymiego kraju. Niestety,
            nawet te wysublimowane intelektualnie dwa procent polyka rzadowa propagande.

            W sprawie polykania rzadowych propagand nie widze roznicy miedzy Rosjanami i
            Amerykanami. Domyslam sie, ze jakies roznice istnieja, zrob badania lub pogrzeb
            w wynikach istniejacych badan, ale bylbym bardzo zdziwiony gdyby takie wyniki
            wskazywaly na jakosciowo rozne odbiory rzadowych propagand.
            • pantikapej Re: Rosyjskie poczucie dumy narodowej - pantikap 24.06.07, 05:39
              Przejrzyj chwilę choćby fora GW, a zauważysz ową różnicę:
              a) bodaj wszyscy piszący z USA są mniej lub bardziej sceptyczni wobec polityki
              Waszyngtonu;
              b) WSZYSCY pojawiający się tu Rosjanie są wobec polityki Kremla entuzjastyczni.

              Jeśli uznasz ten fakt za mało reprezentatywny, porównaj poparcie dla władzy w
              sondażach (powiedz: wyobrażasz sobie gotowość większości amerykanów do poparcia
              trzeciej kadencji choćby najlepszego prezydenta?) i procent mediów w ten czy
              inny sposób od tej władzy zależnych.
              • ghotir Re: Rosyjskie poczucie dumy narodowej - pantikap 24.06.07, 06:16
                Rozmawiam z ludzmi piszacymi tutaj z US i wiem, ze oni sa sceptyczni tylko do
                pewnego stopnia. Duzo mniej rozmawiam z ludzmi piszacymi tutaj z Rosji i nic
                nie wiem o ich sceptycyzmie wobec polityk ich rzadu lub jej braku. Wydaje mi
                sie, ze w tym jest pies pogrzebany. Moja pierwsza uniwersytecka edukacja byla w
                sowieckiej Polsce. Gdybym sie trzymal tej edukacji to rozprawialbym o swiecie w
                kategoriach, w jakich pisza ludzie nadajacy tutaj z Rosji.

                To nie oznacza, ze oni wiedza mniej lub gorzej, to oznacza inny sposob
                rozumienia swiata. Za czesc tego rozumienia odpowiedzialna jest sytuacja Rosji
                na arenie miedzynarodowej. Ale wydaje mi sie, ze wiekszosc tego, dziwnego dla
                zachodu, swiatopogladu wynika z braku kontaktu ze swiatowymi trendami
                intelektualnymi. Na przyklad, my jestesmy w procesie odsylania postmodernizmu
                do lamusa, ale wielu Rosjan jeszcze tego trendu nie dotknela.

                Domyslam sie, ze powiesz mi iz trendy intelektualne maja niewiele wspolnego z
                przecietnym absolwentem ogolniaka. Obawiam sie jednak, ze one moga miec bardzo
                wiele wspolnego z gotowoscia Rosjan na kolejna kadencje Putina.

                Polacz to opoznienie w sprawie trendow intelektualnych z poczuciem Rosjan,
                usprawiedliwionym, ze ich kraj znajduje sie pod atakiem.

                Wydaje mi sie, ze masz racje wskazujac na to iz Rosjanie rozmawiaja inaczej niz
                ludzie na zachodzie. Zechcialbys zaprosic Rosjan do zachodniej rozmowy?
    • rusek11 Re:Gratulacje toczkie i jej naczalniekam 23.06.07, 15:21
      no wlasnie toczka, zrobilicies z tego forum smietnik rusofobski
      wyczuli bladi wolna przestrzen i beda tu gadzic
      i nawet "staruszkowie" gowno powiedza
      albo sie dostasuja do tego szamba albo zamilcza na zawsze

      he...he...
      • marouder Boria tak ma od wielu lat i nie jest to jego... 23.06.07, 15:26
        ...pierwszy watek w ten sposob podsumowujacy rosyjski charakter.
        Zreszta, glowy nie daje, ze sytuacja nie miala miejsca. Sam znalem pewnego Ihora
        z miasta Kriemienczug, ktory w podobny sposob sie nad miejscem swoich narodzin
        rozplywal.
        Co prawda Kriemienczug lezy na Ukrainie...
        • borrka Opowiem wam lepszy kawalek. 23.06.07, 15:42
          Na kursie jesykowym w Szwajcarii, w jednej grupie byli Rosjanie i Polacy.
          Pewnego dnia, w ramach trainingu jezykowego, nalezalo opisac wies w swoim kraju.
          Byl rok 2002, czy cos.
          Poczatek rzadow Wowy.

          Polacy oczywiscie zaczeli narzekac na biede w upadlych PGR-ach, ogolnie trudna sytuacje i brak perspektyw na wsi.
          Normalka.

          Pierwsza rosyjska kursantka bez zmruzenia oka stwierdzila
          "Nasza wies wyglada bardzo podobnie do szwajcarskiej."
          Grupa przytaknela.
          CUT.
          • pantikapej Re: Opowiem wam lepszy kawalek. 23.06.07, 18:07
            :DDD jak widać od sławnego "w sawietskim sajuzie sieksa niet!" niewiele się
            zmieniło!
          • tia666 Re: Opowiem wam lepszy kawalek. 23.06.07, 18:18
            zapewne chodzilo jej o inwentarz, tu swinki i tam swinki, tu krowy i tam tez krowy
            • borrka W omawianym okresie... 23.06.07, 19:28
              Krowy i swinki na rosyjskiej wsi, zostaly bez wyjatku skonsumowane, jako zagrycha pod samogon.

              Powtarzam: bez wyjatku.
              Dzis bywa lepiej.
      • ghotir Re:Gratulacje toczkie i jej naczalniekam 23.06.07, 23:30
        rusek11 napisał: "zrobilicies z tego forum smietnik rusofobski"

        Obawiam sie, ze masz racje, nie tylko w sprawie forum ale takze w sprawie GW.

        No coz, zmiana lojalnosci nie jest latwym procesem i na poczatku tego procesu
        adresaci poprzedniej lojalnosci dostaja powazne bicie w celu usprawiedliwienia
        zmiany lojalnosci.

        To byloby normalne jakies dziesiec lat temu. Teraz coraz bardziej niepokoi mnie
        rusofobia ludzi piszacych tutaj z ogonkami co dosc czesto oznacza ludzi
        piszacych z Polski.

        Jestem staruszkiem ale nie zamierzam dostosowac sie do tego "szamba". Nie wez
        mnie zle, takze nie zamierzam pochwalac Rosji i Rosjan tam gdzie oni sie myla.
        Ale fakt mojej obecnosci na tym watku powinien Ci powiedziec, ze staruszkowie
        nie planuja "zamilczec" i tresc moich wpisow powinien Ci wskazac ze
        staruszkowie nie zamierzaja sie dostosowac sie do rusofobskiego "szamba"
        • pantikapej Re:Gratulacje toczkie i jej naczalniekam 24.06.07, 17:10
          ghotir napisał:
          > No coz, zmiana lojalnosci nie jest latwym procesem i na poczatku tego procesu
          > adresaci poprzedniej lojalnosci dostaja powazne bicie w celu
          usprawiedliwienia
          > zmiany lojalnosci.

          Czy piszesz to na podstawie autopsji? ;)
          Narażasz się też na podejrzenie, że dla uniknięcia w/w trudności postanowiłeś
          adresata swej lojalności nie zmieniać (vide- twoje studia w stalinowskiej
          Polsce) ;)

          A stwierdzenie skądinąd słuszne, tyle że w moim przypadku bezużyteczne: by móc
          lojalność zmienić, trzeba było być lojalnym wcześniej lub teraz. Niestety - nie
          spełniam żadnego z tych warunków.



          > To byloby normalne jakies dziesiec lat temu. Teraz coraz bardziej niepokoi
          mnie rusofobia ludzi piszacych tutaj z ogonkami co dosc czesto oznacza ludzi
          > piszacych z Polski.

          Skoro jeszcze zauważasz "ogonki", to tym bardziej powinieneś zauważyć, jak
          bardzo styl i zasady dzisiejszej rosyjskiej polityki przypominają tą sowiecką
          sprzed kilkunastu lat.




          > Jestem staruszkiem ale nie zamierzam dostosowac sie do tego "szamba".

          Jedno pytanie: czy analogicznie mówisz o propagandzie antyamerykańskiej? ;)



          Nie wez
          > mnie zle, takze nie zamierzam pochwalac Rosji i Rosjan tam gdzie oni sie
          myla.

          Uważaj - możesz usłyszeć od pewnego staruszka z USA, że nałykałeś
          się "antyrosyjskiej propagandy zachodnich korporacji"
          ;)))))))))))
      • pantikapej Re:Gratulacje toczkie i jej naczalniekam 24.06.07, 01:24
        rusek11 napisał:
        > wyczuli bladi wolna przestrzen i beda tu gadzic
        > he...he...


        Czyżbym wyczuł... nutkę samokrytycyzmu !? ;)
        A może to "deklaracja ideowo-programowa" ?

        Ale rozumiem, że u was owa "wolna przestrzeń" to towar coraz bardziej
        deficytowy, zatem - witajcie! czym chata bogata!... ;)))

        (nawet, jeśli umiecie tylko puszczać propagandowe bąki!)
    • byly1ja Re: Rosyjskie poczucie dumy narodowej.+ 23.06.07, 21:40
      A konkretnie ?
      borrka 23.06.07,


      Oswiec mnie, na czym te kompleksy polegaja ?
      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
      Bo bez gaci latasz,a Margarita cie wyzywa od synow.
      • byly1ja Re: ?.+ 23.06.07, 21:42
        Czy lepiej sie rozplywac nad miejscem swego urodzenia,czy jak niektorzy na tym
        forum,obsrywac?
    • ghotir Re: Rosyjskie poczucie dumy narodowej. 23.06.07, 23:07
      borrka napisał: "Niesmialo nadmienilem, o swej niedawnej wizycie. I choc nie
      jest latwo mnie zahukac, odpowiedz "No, wiec sam widziales, jak u nas
      pieknie." ... zatkala mnie. Jeszcze dochodze do siebie."

      Co sie dziwisz? Wlasne jest zawsze piekne nawet jak nie dorasta do
      uniwersalnych standardow "ladnego".

      Obawiam sie, ze problemem Rosjan jest ich pozycja polityczna: stracili pozycje
      mocarstwa a wiec prawo do nazywania swojego go..a diamentami. Ja od bardzo
      dawna "dochodze do siebie" po odkryciu, ze propagowana za granica demokracja
      amerykanska nie istnieje w tym kraju. No ale nikt Amerykanow wierzacych w te
      bajke nie przywoluje do porzadku bo US wciaz jest mocarstwem. Czasami w
      odpowiedzi na slogany American Endowment for Demokracy ktos sie dyskretnie
      postuka palcem w czolo i to wszystko.
      • w_ojciech Re: Rosyjskie poczucie dumy narodowej. 23.06.07, 23:20
        Kiedyś w USA słyszałem od polskich studentów złośliwą definicję
        Amerykanina. Coś w tym jest. Brzmiała ona tak:

        Amerykanin to Rosjanin w spodniach zaprasowanych w kancik.
        • byly1ja Re: ?+ 23.06.07, 23:29
          Czy zlosliwa definicja wobec ludzi innej nacji,nie jest oznaka kompleksow
          nizszosci wobec tej ze nacji?
          • w_ojciech Re: ?+ 23.06.07, 23:33
            byly1ja napisał:
            > Czy zlosliwa definicja wobec ludzi innej nacji,nie jest oznaka kompleksow
            > nizszosci wobec tej ze nacji?
            ===============================================
            Bardzo możliwe, że masz rację. Nie zastanawiałem się głębiej
            nad tym.
          • ghotir Re: ?+ 24.06.07, 00:13
            byly1ja napisał: "Czy zlosliwa definicja wobec ludzi innej nacji,nie jest
            oznaka kompleksow nizszosci wobec tej ze nacji?"

            Freud zgodzilby sie z Toba. Socjolog powiedzialby Ci, ze to czesc procesu
            formowania sie grupy socjalnej: my vs oni.
            • byly1ja Re: ?+ 24.06.07, 00:43
              Nie wiem co Freud by powiedzial
              Ale wierze tobie na slowo.
              Ja,jednak wierze,ze jest to kompleks,a szczegolnie kompleks wobec narodu,u
              ktorego jest sie w goscinnie.
              A zwlaszcza jak u tego narodu pobiera sie nauke.

              Borrka,natomiast jest temat oddzielny.
              Ciagle u niego da sie wyczuc kompleksy,i to kompleksy nizszosci,wobec Rosjan.
              Zwlaszcza,ze Margarita wyzywa go od "synow" bo bez gaci lata.
              • ghotir Re: ?+ - Lania 24.06.07, 04:23
                byly1ja napisał: "a szczegolnie kompleks wobec narodu,u ktorego jest sie w
                goscinnie. A zwlaszcza jak u tego narodu pobiera sie nauke."

                Wydaje mi sie, ze niezle wyartykulowas watpliwosci wielu forumowiczow wobec
                mnie. Z tego powodu odpowiem Ci choc Twoje pytanie i moja odpowiedz nie naleza
                calkowicie do tego watku.

                Wychowalem sie w Polsce ale mieszkam w US. Teoretycznie jestem gosciem w US.
                Praktycznie jestem tutaj na swoim bo moja rodzina tworzyla zreby tego panstwa.
                Absolutnie nie czuje sie, i nie mam zadnych powodow to czucia sie tutaj
                gosciem.

                Pobieralem nauke w tym kraju, niewiele bo bardziej mi odpowiada nauka u sasiada
                tego kraju, ale fakt mojego pobierania nauki w US nie ulega watpliwosci. Jednak
                zapomniales wspomniec w swoim stwierdzeniu o moim pobieraniu nauki w US, ze US
                nauka daaawno temu przestala byc "amerykanska". US drenuje dobre mozgi z calego
                swiata, w przypadku mojej specjalnosci mam klopoty z zapamietaniem jak wymawiac
                indyjskie i lacinsko amerykanskie nazwiska autorow prac, ktore cytuje.

                To jedna broszka. Inna broszka jest "reference point", tego dotyczy ten watek.

                Moim "refrence point" jest bardzo brzydkie polskie miasto, ktore ma populacje
                siegajaca 3/4 miliona. Przyjaciele mojego dziecinstwa byli dziecmi ludzi
                wysiudanych z Ukrainy i Litwy. Byc moze ich rodzice mieli kompleksy wobec
                Rosji. Moi przyjaciele wiedzieli, ze kraj, ktory stawial na ekstensywna
                produkcje byl skazany na porazke na arenie miedzynarodowej. My wiedzielismy, ze
                istnialy lepsze sposoby produkcji niz te oferowane przez ZSRR, nie mielismy
                powodow do kompleksow wobec Rosji.

                Od lat mieszkam w US. Jestem tutaj na swoim. I z przerazeniem obserwuje
                miedzynarodowe polityki kraju, ktory ja finansuje. Tak sie sklada, ze pobieram
                US nauke w sprawie polityk miedzynarodych. Moje przerazenie wynika z tego, ze
                ja rozumiem iz finansowane moimi podatkami polityki tego kraju prowadza do
                ruiny nie tylko ten kraj ale takze moje dzieci i wnuki.

                Jak wobec tego co napisalem powyzej utrzymasz swoje twierdzenie, ze cierpie na
                kompleks nizszosci wobec US to dzisiaj zasne spokojny, ze swiatowa inflacja
                dolara mnie nie dotknie.

                Takze zasne spokojny, ze ukochani przeze mnie ludzie w tym brzydkim polskim
                miescie nie ucierpia z powodu wywolanej przez US, wobec ktorego podobno mam
                kompleks nizszosci, wojny swiatowej.

                W sumie, Laniu, kompleksy to dobry sposob tlumaczenia wszystkiego tak dlugo jak
                to "wszystko" nie odwroci Cie do racjonalizmu.
    • borrka Dorabianie. 24.06.07, 01:18
      Wyraznie widac probe dorabiania ideologii.
      Badz gombrowiczowskiej geby versus "pupy".

      Nic z tego, Druzja.
      Rosjanie ZAWSZE tak sie zachowuja.
      W czasach dobrych i zlych.

      I nie ma to wiele, ze zdychaniem imperium wspolnego.

      W latach najwiekszej swietnosci CCCP, wierzyli, iz samolot, balon, lokomotywa, radio, szczescie powszechne, kartofle do woli ... to ich wynalazki.
      • annamarta8 Re: bo swoj kraj zawsze najpiekniejszy 24.06.07, 03:02
        Pewnie i ja moglabym wydac sie smieszna, ale dla mnie tez najpiekniejszy jest
        kraj mojego dziecinstwa. Wiem przeciez, ze bylo biednie, i blotniste drogi i
        ludzie zwyczajni. Jednak dla mnie to wszystko jest jak swietosc jakas.
        • ghotir Re: bo swoj kraj zawsze najpiekniejszy 24.06.07, 03:29
          annamarta8 napisała: "dla mnie to wszystko [miejsce dziecinstwa] jest jak
          swietosc jakas".

          Mysle, ze Annamarta "subsumed" nasze spory. Klocimy sie o ideologie, religie,
          polityki, itd, praktycznie zawsze z pozycji miejsc naszego dziecinstwa. Te
          miejsca czasami byly wszawe, jak moje ukochane miasto, ale one sa nasze i
          wznosza sie poza, czesto bardzo racjonalny, krytycyzm. Uszanujmy opinie naszych
          rozmowcow o miejscach ich dziecinstwa i nie wstydzmy sie naszych emocji o
          miejscach naszego dziecinstwa.
          • pantikapej Re: bo swoj kraj zawsze najpiekniejszy 24.06.07, 05:15
            Więc raz jeszcze: myślę że nikt tu nikomu nie chce odbierać prawo do kochania
            "swoich miejsc".
            Chodzi właśnie o tą subtelną zdolność do rozdzielenia: fakty to jedno, moje
            uczucia- drugie.
            Teza, że u Rosjan z tą zdolnością "bywa różnie" ma długą tradycję i stronników
            również wśród Rosjan.
          • byly1ja Re: bo swoj kraj zawsze najpiekniejszy+ 24.06.07, 05:22
            Ja tez tak twierdze.
            1.Mieszkasz w Ameryce?Nawet nie wiedzialem.
            2.Co do goscinnosci?Akkurat na mysli mialem ukasliwych polskich studentow,o
            ktorych raczyles wspomniec.
            3.Kto jezdzi po swoje?Z tym nalezy byc bardzo ostroznie.
            Byli tacy rodacy z mego kraju dawnego-po swoje do Niemiec jezdzili.
            A ztym swoim mozna rozne ideologie dorabiac.

            A przede wszystkim ja na temat:wyrazanie sie uszczypliwie,moze,bardziej
            negatywnie lub po chamsku,swiadczy o kompleksach nizszosci w stosunku do tej
            nacji.
            Czasami wyraza sie ona udanym kompleksem wyzszosci-co jest wyrazem jeszcze
            wiekszego kompleksu nizszosci.
            W tym borka bez gaci celuje.
            Za co Margarita upomina,by ten syn gacie swoje wreszcie ubral
            i ........,i ...... schowal.
            I jeszcze sie tym chwali.
            • ghotir Re: bo swoj kraj zawsze najpiekniejszy+-Lania 24.06.07, 05:49
              Zaadresuj Borrka w innym poscie.
              Nie wiem do czego piles w swoim stwierdzeniu o jezdzeniu "po swoje" do Niemiec.
              Watpie, ze to stwierdzenie ma cos wspolnego ze mna.
              Stworzyles ciekawe kryteria poczucia nizszosci: uszczypliwosc, negatywizm,
              chamstwo wobec objektu poczucia nizszosci. Proponuje abys sprawdzil jak to
              pracuje w rzeczywistosci, widze tutaj interesujaca ankiete zawierajaca nie
              wiecej niz 20 - 30 pytan.

              Laniu, domyslam sie ze chciales nam cos powiedziec w swoim poscie. Co to bylo?
              • byly1ja Re: bo swoj kraj zawsze najpiekniejszy+-Lania 24.06.07, 11:51
                1.Do borki nie moge zwracac sie winnym poscie-ten post,jest wlasnie,jego.
                2.Do niczego nie pije.Jestem rzetelny w swych wypowiedziach i nie ma po co sie
                domyslac tego,czego tam nie ma.
                Pierwszy raz sie spotkalemz "po swoje" jak moi byli krajanie zaczeli jezdzic po
                swoje.Od tego czasu ten termin wywoluje u mnie niemile reminescencje.
                3.Jak stwierdzaja wielcy tego swiata,oni pojedynczymy przypadkami sie nie
                zajmuja.Wiec nie musisz sie czuc zagrozony.Tymbardziej,ze ciebie osobiscie nie
                znam.Wiec nie moge wydawac opinii na twoj temat.
                Zreszta nie bylo by to grzeczne.
                4.Nie jestem na tyle madry by tworzyc nowe kryteria.A jezeli ty tak odbierasz-
                to widocznie mnie sie to udalo,chociaz nie mialem takiego zamierzenia.
                5.Znana jest sprawa,ze dreczyciele czasami czujac winw wobec swych
                ofiar,poteguja swoje dreczycielstwo.Oraz zaczynaja nienawidziec swoje ofiary.
                6.Czlowiek o jakim takim humanizmie nie moze ponizac czlowieka obojetnie z
                jakiego kolwiek powodu.Chyba,ze sam jest maluczkim i szuka kogo,natle ktorego
                mogl by sie jakos w swych oczach wywyzszyc.
                Ta uwaga,wlasnie jest z praktyka,zwiazana miedzy innymi z kilkoma forami tej
                gazety.Spotykalem to czesto w mym zyciu i poza ta gazeta-praktycznie.
                Sa rowniez innego rodzju odmiany ponizenia:
                Jeden z hitlerowskich feldmarszalkow na Wschodzie wyslal do Hitlera protest w
                zwiazku z eksterminacja Polakow(zydow i Polakow wlasciwych).
                Uwazal,ze nie jest ludzkie wykanczanie tego bydla,ktore mozna wykorzystac na
                roli.Byl obszarnikiem prusskim.
                7.Oczywiscie stosunek do ludnosci jakiej kolwiek nacji nie wolno mysli ze
                stosunkiem do polityki panstwa,w ktorym zyja.
                To sie odnosi czesciowo do ciebie a zwlaszcza do polskich studentow,o ktorych
                wspomniales.
                Nikt ich do Stanow,zreszta,chyba nie ciagnal?
                8.Domyslasz sie,ze chcialem wam cos powiedziec.
                Ubolewam,ze twoj intelekt pozwala tobie tylko na domysly.
                Jak ci pomoc?
                Podobno w Stanach "shrinki"(?) wszystko zalatwiaja?
                Poprostu nie wiem.
                9."lania"?-odrazu przed oczyma stworzenie blondynkowate o dlugich
                nogach,slicznej buzi i ogromnych ciemnych oczach.
                Co to ma ze mna wspolnego?
                Chyba,ze ........?

                Да здравстует дружба между народами!
                Да здравствует Мир во всем Мире!
                A nade wszystkim:przyjazn zydowska ze wszystkimi!!!
                • ghotir Re: bo swoj kraj zawsze najpiekniejszy - Lania 05.07.07, 07:33
                  byly1ja napisał: "9."lania"?-odrazu przed oczyma stworzenie blondynkowate o
                  dlugich nogach,slicznej buzi i ogromnych ciemnych oczach. Co to ma ze mna
                  wspolnego?"

                  Sam sobie zapracowales na "lanie", nie ze wzgledu na wyglad - kto wie jak
                  wygladasz? - ale ze wzgledu na pseudonim. Moje dziecko urzedowalo tutaj jakies
                  dwa lata temu. Ona tak sobie rozumiala nasze rozmowy ale zainteresowaly ja
                  pseudonimy forumowiczow. Twoj pseudonim ona odczytala nastepujaco: "1" =
                  one, "ja" = zmiekczenie; wyszlo jej fonetycznie po polski "lania". Moje dziecko
                  wyrzucilismy z tego forum ale jej slabosc do Twojego pseudonimu nie przeszla:
                  od czasu do czasu ona mnie zapytuje co sie z Toba dzieje. Z przykroscia
                  poinformowalem ja, ze Ci zablokowano "lanie". Dziecie wyobrazilo sobie, ze
                  moglbym cos w tej sprawie zrobic wiec z jej rozkazu przymililem sie do
                  administracji aby Ci "lanie" oddala. Jak wiesz, ponioslem kleske. Teraz moje
                  dziecie pyta mnie o losy "bylej lanii".
                  Osiemnastolatka, wtedy, ugotowala Cie. Pozostaje Ci albo pogodzic sie z
                  portretem siebie jako blondynki o dlugich nogach i olbrzymich oczach albo
                  zmienic pseudonim.

                  Owszem, jestes rzetelny w swoich wypowiedziach.

                  To nie ja wspomnialem tych studentow. Ja sie o ich uwadze nie wypowiedzialem.

                  Ponizenie. Sam mowisz, ze nasz punkt widzenia zalezy od punktu siedzienia, ten
                  pruski protest do Hitlera.

                  Nikt ani mnie ani moich przodkow do Stanow nie ciagnal. Ot, uwierzylismy w
                  zagraniczna propagande tego kraju. A jak tu juz wyladowalismy to pozostalo nam
                  finansowanie polityk, z ktorymi moi przodkowie zgadzali sie a ja nie.

                  Laniu, nie ublizaj mojemu intelektowi. On czesto myli sie w szczegolach, na
                  przyklad za czorta nie wiem ile obecnie place za galon benzyny, ale moj
                  intelekt jest z reguly poprawny na abstrakcyjnym poziomie. Przyznaje, ze
                  czasami jestem nieprzyjemny dla forumowiczow tylko dlatego, ze oni zdaja sie
                  nie pojmowac tego abstrakcyjnego poziomu. Wybacz.

                  Moja zona jest "shrink".
                  • byly1ja Re: bo swoj kraj zawsze najpiekniejszy - Lania+ 05.07.07, 14:02
                    Corke prosze pozdrowic.
                    Mam nadzieje,ze kiedys wyladuje w "Forum",na jej miare.
                    i bez zadnych fobii.
                    Czy jest to mozliwe?
                    Moja corka natomiast jest obywatelem swiata.
                    I Ameryka.I Europa.I nawet na Antarktydzie bywala.
                    I dziwne-zadnych fobii niema.
                    Czuje sie dziwnie.
                    Od zeszlego roku na emeryturze.
                    A swiat dalej pre i to bez mojej pomocy.
                    I maszyny robia lepsze niz ja robilem.
                    Wiec jestem wszystkim,co jest przeciwnoscia Lani.
                    Ale pseudonimu mego zmienial nie bede.
                    Pasuje nawet "byly 1ja".

                    Co do sprawy.
                    Jestem wychowany w czasach,kiedy od obywateli,a szczegolnie przedstawicieli
                    dziwnych narodowosciach,zadano potwierdzenia lojalnosci.
                    Jest tutaj np.niejakie indywidum,P.Fem sie nazywajacy,z wielkimi pretensjami na
                    swiat,we Francji przebywajacy,ktory w zeszlym roku wysunal propozycje nie
                    wysuwania Zydow na stolki,ze wzgledu na ich lojalnosci.
                    I to pisze facet,ktory sie znalazl w "Europie cywilizowanej" od wczoraj.
                    Ale psa Musial polknac,otrzymujac polZyda na prezydenta.
                    Teraz lojalek nikt nie rzada.
                    Pamietam,w latach 80-tych Polacy do Nimiec jezdzili.
                    Kompleksow sie pozbyli.
                    I gadki czynili typu:my Szwabow nauczymy Turkow i Cyganow w sposob wlasciwy
                    traktowac.Dokladnie nie powiem-w Polityce czytalem.
                    Znam Polakow.Do Szwecji przyjechali Szwedow kultury uczyc.
                    Na forum tym pisali,ze Szwedz to nieroby,pijacy i tp.
                    Wsrod jakich Szwedow oni przebywali?
                    Szwedow,ktorzy w 1945 wywozili Polakow z obozow.
                    Szwedow,ktorzy,jak Jarozelski wojne narodowi oglosil,wszystkich Polakow,
                    przebywajacych na terytorium Szwecji do siebie przyjal.
                    Wszyscy co do jednego,kto tylko chcial,mogl pozostac.
                    To bylo bez precedensu.
                    Innym nie jest tak latwo do Szwecji sie dostac.
                    Szwcja,ktora wraz Z niemcaminaciskala na UE w sprawie przyjecia Polski do tegoz
                    UE.
                    Jakie kompleksy za tym przemawiaja?
                    Stosunek niektorych forumowiczow do Niemcow?Znowu kompleksy?
                    Do Anglikow-wystarczy lekcje o czystosci rak.
                    Czechow,Rosjan-znowuz kompleksy?
                    Amerykanow-za kogo oni ich uwazaja?
                    Kto pomogl w czasach Solidarnosci?
                    Kto im dupe strzezy przed Rosjanami,jak Rosjanie im kiedys srzegli przed
                    Adenauerem i jego nastepcami.
                    Rusofobia?
                    Nawet muzyki i sztuki im odmawiaja.
                    Duzo zlego w Polsce zrobili.Ale Polska jest tam gdzie jest i Taka jaka jest.
                    I odrobine Wkladu Rossijanie w tym maja,w postaci zginietych tam swych
                    obywateli.
                    O Zydach juz nie wspomne.
                    Do ciebie nie pije.
                    Wiec co wczesniej pisalem ciebie dotyczyc nie moglem,bo ciebie przeciez nie
                    znaem.
                    Studentow nie ty przywlokles.Przepraszam.
                    Ale jak im sie nie podobaja spodnie w kancik,do domu moga wrocic.
                    Mozna miec rozny stosunek do panstw,
                    Ale fobii w stosunku do nacji?
                    I na jakie podstawie?
                    35 000 lat wyszlismy,jako mala grupka z Afryki.
                    Niektorzy potem geny przyzwoite otrzymali,a niektorzy nie?

                    Rozumiem,ze jestes emigrantem pierwszej generacji,jak i ja.
                    Pomimo,ze tutaj pracujemy i zyjemy i placimy podatki,wyczuwam ,jednak,ze statut
                    nasz inny niz twojej corki i mojej.
                    Oni sa u siebie.
                    A my-generacja utracona.
                    Pisze tak,pomimo,ze znalazlem sie w kraju,ktory lubie i szanuje.
                    W ktorym i mnie szanuja.
                    Ale bajek dziciecych szwedzkich nie znam.
                    I piosenek tez.
                    Sa rzeczy tutaj,ktore mnie tez wkurzaja-ale w sumie,w stosuku do spraw
                    otaczjacych,sa to glupstwa.
                    Szwedow odbieram jako indywidualnosci.
                    A rzad jako rzad.
                    Najbardziej,z niektorych powodow, mnie zalezy na stosunkach szwedzko-zydowsko-
                    polsko rosyjsko-ukrainskich.
                    I tego sie trzymam.

                    Przykro mnie,ze pech masz,ze masz "shrinka" na glowie?
                    Moze nie grozna?
                    I klamac nie musisz-bo sensu nie ma.
    • borrka US-centryzm ? 24.06.07, 10:32
      Troche smieszy odnoszenie absolutnie wszystkiego do stosunkow US - Rosja.

      Naprawde, mieszkancom Europy Srodkowo-Wschodniej wystarcza wlasne, ponure doswiadczenia z, chociazby, CCCP.
      Powiedzialbym wiecej.
      Dla mnie Ameryka symbolizuje raczej calkowite niezrozumienie Rosji.
      Poza moze Ronaldem .
      • pantikapej Re: US-centryzm ? 24.06.07, 17:38
        W sumie nie wiem: czy to bardziej smieszno, czy straszno.
        Raczej straszno.
        • de_oakville Re: Dorabianie. 25.06.07, 14:10
          borrka napisal:

          >W latach najwiekszej swietnosci CCCP, wierzyli, iz samolot, balon, lokomotywa,
          >radio, szczescie powszechne, kartofle do woli
          >... to ich wynalazki.

          W ten sposob wladza radziecka umacniala dume narodowa obywateli "Kraju Rad" oraz
          ich pewnosc siebie. Pewnosc siebie pomogla dywizjom syberyjskim przerzuconym
          przez Stalina pod Moskwe odrzucic Niemcow na zachod. Zolnierze tych dywizji nie
          widzieli wczesniej Niemcow, nie czuli wiec przed nimi respektu i wierzyli, ze
          Rosja i jej armia sa niezwyciezone i najlepsze na swiecie. Komunisci nie
          wypuszczali swoich obywateli za granice, aby niczym nie zmacic tej wiary, ktora
          dla nich "przenosila gory" opierajac sie najczesciej na klamstwach. A w Polsce
          opowiadano kawaly, na przyklad o tym, ze kaktus zostal stworzony przez Iwana
          Miczurina, ktory skrzyzowal ogorek z drutem kolczastym. Kawalow o wynalazcach
          okularow i majtek juz nie wspomne.
          • byly1ja Re: Oklamywali sie nawzajem.Prawda?+ 25.06.07, 15:49
            Przeciez wiadomo jest na calym swiecie,ze wynalazki wszystkie zostaly
            popelnione przez osobniki pochodzenia polskiego.
            • cyniol Re: Oklamywali sie nawzajem.Prawda?+ 25.06.07, 16:30
              Nieprawda poniewaz kefir Arabowie wymyslili.
              • byly1ja Re: Nic nie szkodzi+ 25.06.07, 17:05
                Tez musial byc polskiego pochodzenia.
          • pantikapej Re: Dorabianie. 25.06.07, 17:06
            de_oakville napisał:
            ... wierzyli, ze
            > Rosja i jej armia sa niezwyciezone i najlepsze na swiecie. Komunisci nie
            > wypuszczali swoich obywateli za granice, aby niczym nie zmacic tej wiary,
            ktora
            > dla nich "przenosila gory" opierajac sie najczesciej na klamstwach.

            Coś w tym rzeczywiście jest. I z tych pozycji całkiem racjonalne są działania
            dzisiejszych władców Kremla, które doprowadziły do tego, że:

            - przeciętny obywatel StranyAgromnej musiałby się bardzo postarać, by usłyszeć
            punkt widzenia inny od oficjalnego (ale dlaczego miałby się starać, skoro racje
            opozycji słyszy w mediach wyłącznie w wersji tak totalnie skarykaturyzowanej i
            obrzydzonej do bólu, że musiałby mieć "kawał" zdrowego ducha przekory, by
            chcieć mimo to dotrzeć do "pierwszej ręki" (czy raczej-ust);

            - w internecie (o dziwo) jest to samo. Na ich forach, na które czasem zaglądam,
            panuje zasada przytakiwania sobie (a nie mają tyle szczęścia co czytelnicy
            polskich forów, na których zawsze znajdzie się choć jeden ... hm,hm...
            wyraziciel linii Kremla [na tym: vide - byly1ja] - Polacy [i inni inostrancy]
            praktycznie tam nie goszczą [w sensie - nie piszą])

            - ci, których byłoby stać na samodzielne myślenie (inteligencja) zwykle też
            obrosła różnymi fuchami,funkcjami,stanowiskami, więc zwykle nawet jesli jest
            krytyczna, to ma zbyt wiele do stracenia, by swój (prawdziwy) głos
            uzewnętrzniać;

            - przeciętni Rosjanie za granicę (przynajmniej tą "zachodnią", gdzie też
            mogliby się zetknąć z innym zdaniem) nie jeżdżą, jeżdżą tam beneficjenci
            dzisiejszej Rosji, którzy nie są skorzy podcinać gałąź, na której siedzą,
            zresztą nawet jak wyjadą, to pod wpływem wrażenia, jakie inna rzeczywistość na
            nich wywarła, będą raczej to odreagowywać dowodzeniem, że u nich jest
            conajmniej tak samo (patrz- doświadzcenia borrki o których tu pisał, a ja na
            podstawie moich spotkań z Rosjanami mogę tylko potwierdzić [prawie jak na
            ruskim forum;DDD )
            • byly1ja Re: Jezdza,jezdza+ 25.06.07, 17:17
              Najdrozsze hotele okupuja.
              A spotkalem jednego,ktory stwierdzil:"Polska do Warszawy jest nasza".
              Co przez to chcial powiedziec-nie pytalem sie.
              Gledzenie przerwalem.
              Nie lubie tego typu gadek,jak i gadek borki.
              Pozatem to nie pierwszy przypadek niedoceniania Rosjan.
              I dlatego niektorzy z tego powodu w ....... dostaja.
              Zreszta wy nie jestescie w tym jedyni.
              • pantikapej Re: Jezdza,jezdza+ 25.06.07, 17:50
                tak, (przecież mówię!) "jeżdżą, jeżdża", ale nie przeciętni, tylko ci, co są
                beneficjentami obecnej (takiej) Rosji (niekoniecznie nawet "nowymi ruskimi") .
                Jaki to procent ros. społeczeństwa (beneficjenci,jeżdżą po świecie)?
                Jaki mieliby mieć interes w zmianach?
                • byly1ja Re: Aby dalej dyskutowac+ 25.06.07, 17:58
                  to bys musial podac definicje przecietnego Rosjanina lub Rossijanina i
                  przecietnego Polaka.
                  To jest potrzebne do porownania.
                  Co ma z tym procent do czynienia?
                  Amerykance chyba procentowo mniej od Rossijan jezdza?
                  Zmiany pozytywne kazdy chce miec.
                  • pantikapej Re: Aby dalej dyskutowac+ 25.06.07, 18:15
                    Niski procent wyjeżdżających za granicę oznacza niski procent tych, którzy mają
                    szansę poznać inne zdania i zobaczyć swój świat z dystansu.
                    Amerykanie nie muszą wyjeżdżać, by móc usłyszeć/przeczytać poważne krytyczne
                    zdanie o swych władzach. Mają 150 innych możliwości.
                  • pantikapej Re: Aby dalej dyskutowac+ 26.06.07, 02:15
                    byly1ja napisał:
                    > Zmiany pozytywne kazdy chce miec.

                    Zmiany pozytywne każdy chce mieć, Tylko że w niektórych krajach władzy łatwo
                    manipulować tym, co społeczeństwo uważa za pozytywne. A gdy nie ma prawdziwej
                    opozycji i niezależnych od władzy mediów nie ma komu to poddać to co mówi
                    władza w wątpliwość.
              • pantikapej Re: Jezdza,jezdza+ 25.06.07, 17:57
                byly1ja napisał:


                > A spotkalem jednego,ktory stwierdzil:"Polska do Warszawy jest nasza".
                > Co przez to chcial powiedziec-nie pytalem sie.
                > Gledzenie przerwalem.
                > Nie lubie tego typu gadek.

                Wow! dzięki! Uratowałeś pół Polski! Maladiec!
                Należy ci się dozgonny wstęp na polskie fora! ;)))
                • byly1ja Re: Jezdza,jezdza+ 25.06.07, 18:01
                  Powiedziale,rowniez:jak nie lubie gledzenie borki.
                  To uciales d kontekstu.
                  Do polskiego fora sie nie pcham.
                  Tu jest forum "Swiat".
                  Forum kraj mnie nie interesuje.
                • rusek11 Re: Jezdza,jezdza+ 25.06.07, 18:12
                  pantikapej napisał:
                  >
                  > Wow! dzięki! Uratowałeś pół Polski! Maladiec!
                  > Należy ci się dozgonny wstęp na polskie fora! ;))

                  to ty tez jestes z tej zgraji cenzorkow?
                  wstep na polskie fora?

                  chlopie, lubie gorali, bo jak na sylwestra chlalem to na okolo same ruscy i
                  ukraincy i kochane gorole,he
                  jak sie opolalem na poczatku maja w turcji to same niemcy, holendry i ruskie
                  ale spotkalem jedna rodzinke mowiaca po polsku i co?
                  i jajco,he
                  tez z niemiec przyjechaly
                  ale fanie bylo pogadac po naszemu:))))

                  ale to kujania, bo Rosja sie bogaci a Polska zebrze
                  i to jest problem /ze zebrze/

                  trza kombinowac hajs a nie farmazony gadac


                  he...he...
                  • pantikapej Re: Jezdza,jezdza+ 25.06.07, 18:23
                    słuchaj, drogi rusku1,
                    czy to "he...he...", które dołączasz do każdego swego postu to nie jakiś tik
                    nerwowy?
                    Sorki, że pytam, ale to tak w trosce o zdrowie naszych drogich gości...
                    • rusek11 Re: Jezdza,jezdza+ 25.06.07, 18:32
                      ne jestem gosciem, drogi pantikapej
                      bo place podatki i moge glosowac, jesli bylo by na kogo
                      "he...he..." jest prosto poniatno:))))
                      bo czytajac smieszne wypowiedzi rusofobkow smieszy mnie ich TUPOST'/po rusku,
                      sprawdz jak to po polsku/
                      czy w twoje pojecie "zdrowie" wchodza kompleksy?
                      jesli tak, to martw sie, drogi pantikapiej, o owczesne wladze 4RP
                      i o swoje zdrowie psychycznie jesli masz pech miec te same kompleksy

                      he...he...
                  • pantikapej Re: Jezdza,jezdza+ 25.06.07, 18:52
                    rusek11 napisał:
                    > pantikapej napisał:
                    > > Wow! dzięki! Uratowałeś pół Polski! Maladiec!
                    > > Należy ci się dozgonny wstęp na polskie fora! ;))
                    > to ty tez jestes z tej zgraji cenzorkow?
                    > wstep na polskie fora?

                    To była z mojej strony taka żartobliwa ironia. By być pewnym, że będzie to
                    zrozumiałe nawet dla tych, co "myślą dobrze, tylko trochę wolniej" - dodałem
                    smileya. Przeliczyłem się co do ciebie - przepraszam. Mój błąd.

                    > jak na sylwestra chlalem to na okolo same ruscy i
                    > ukraincy i kochane gorole,he
                    > jak sie opolalem na poczatku maja w turcji to same niemcy, holendry i ruskie
                    > ale spotkalem jedna rodzinke mowiaca po polsku i co?
                    > i jajco,he
                    > tez z niemiec przyjechaly
                    > ale fanie bylo pogadac po naszemu:))))

                    mówiłem o procentach obywateli bywających za granicą. Więc podpowiadam - musisz
                    uwzględnić też coś takiego, jak liczba mieszkańców.
                    Rozumiem, że użycie przeze mnie znanego ci skądinąd określenia % mogło
                    wprowadzić cię w błąd (stąd te wspomnienia góralskie) ;DDD
                    UPS! RUSKU1! TO BYŁ TAKI ŻART!


                    >
                    > he...he...

                    ?????????????!
                    • rusek11 Re: Jezdza,jezdza+ 25.06.07, 18:57
                      no tak myslalem, jestes taki zartownis amator
                      kabaretiarz lubitel

                      he...he...
                      • w_ojciech Re: Jezdza,jezdza+ 25.06.07, 19:10
                        Piękną masz sygnaturkę.

                        Dobrze ją dobrałeś.
                        • rusek11 Re: Jezdza,jezdza+ 25.06.07, 19:11
                          fajna, nie?
                          ale nikogo nie chce obrazic.
                          • w_ojciech Re: Jezdza,jezdza+ 25.06.07, 19:15
                            rusek11 napisał:
                            > fajna, nie?
                            > ale nikogo nie chce obrazic.
                            =================================================
                            Wiem, że nikogo nie chcesz obrazić.
                            Macie ciekawe podejście do sacrum.

                            Widzę to już przynajmniej trzeci raz.
                            • rusek11 Re: Jezdza,jezdza+ 25.06.07, 19:22
                              dobra, powiem ci prawde
                              mam bardzo duzy szasunek do religii
                              mam na to powody osobiste
                              ale nie darze szasunkiem kler, wiem ze nie mozna uogolniac ale jest to moj
                              kompleks(((

                              p.s. mam nadzieje ze ocenisz moje osobiste wyznanie i nikomu nie powiesz:)))
                              • w_ojciech Re: Jezdza,jezdza+ 25.06.07, 19:28
                                Wyjaśnię Ci o co chodzi.
                                Potraficie śpiewać psalmy po pijaku.

                                Rozumiesz?
                                • rusek11 Re: Jezdza,jezdza+ 25.06.07, 19:47
                                  w_ojciech napisał:

                                  > Wyjaśnię Ci o co chodzi.
                                  > Potraficie śpiewać psalmy po pijaku.
                                  >
                                  > Rozumiesz?

                                  nie rozumiem, chcesz obrazic Rosjan?
                                  co to znaczy "śpiewać psalmy po pijaku."?
                                  czy przez to chcesz powiedzic ze w Polsce nie chleja denaturatu i spirytusu i
                                  nie zyja w konkubinacie ze wszystkimi babami swych kumpli
                                  /wiesz wymieniaja sie penery, i gdzie tu chwalony katolicyzm?/?
                                  no to nie znasz Polski, albo napewno znasz ją gorzej od RUSKA11
                                  Czy w Rosji nie ma trakiego samego marginesa?
                                  Jest! ale nie miej zludzen ze jest go wiecej niz w Polsce czy USA.

                                  jesli masz wojciechu poczucia wyzszosci w stosunku do Rosjan to sie szybko go
                                  pozbadz,
                                  Rosja taka sama jak inne kraje, no moze ma wiecej surowcow energetycznych i tyle

                                  Rozumiesz?
                                  • w_ojciech Re: Jezdza,jezdza+ 25.06.07, 19:54
                                    rusek11 napisał:
                                    > nie rozumiem, chcesz obrazic Rosjan?
                                    > co to znaczy "śpiewać psalmy po pijaku."?
                                    =================================================
                                    Ja nie obrażam ludzi. Po co?
                                    Ja wiedziałem, że Ty nie chciałeś obrazić religii.

                                    Poczytaj o Łuninie. Już drugi raz Ci to doradzam.


                                    • rusek11 Re: Jezdza,jezdza+ 25.06.07, 20:05
                                      w_ojciech napisał:
                                      >
                                      > Poczytaj o Łuninie. Już drugi raz Ci to doradzam.


                                      dziekuje, sproboja poszukac w internecie lub sciagne z Rosji ksiazke Lunina
                                      czytalem troche Kluczewskiego i Solowiowa
                                      ale chetnie poczytam Lununa, lube historie

                                      chociaz nie jest to mi w zyciu potrzebne do kosienia kasy:)
                                      • w_ojciech Re: Jezdza,jezdza+ 25.06.07, 20:14
                                        Łunin nic nie napisał. Zobacz to:
                                        www.atticus.pl/index.php?pag=poz&id=6752
                      • pantikapej Re: Jezdza,jezdza+ 25.06.07, 19:10
                        rusek11 napisał:

                        > no tak myslalem, jestes taki zartownis amator
                        > kabaretiarz lubitel
                        >
                        > he...he...

                        he...he... ;)))
                        • rusek11 Re: Jezdza,jezdza+ 25.06.07, 19:12
                          pantikapej jestes w dobrym humorze?
                          to sie ciesze:))))
    • byly1ja Re: Rosyjskie poczucie dumy narodowej.+ 25.06.07, 19:41
      Re: Aby dalej dyskutowac+
      pantikapej 25.06.07


      Niski procent wyjeżdżających za granicę oznacza niski procent tych, którzy mają
      szansę poznać inne zdania i zobaczyć swój świat z dystansu.
      Amerykanie nie muszą wyjeżdżać, by móc usłyszeć/przeczytać poważne krytyczne
      zdanie o swych władzach. Mają 150 innych możliwości.
      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

      Przypuszczam,ze w wiekszosci swojej twoje zdanie maja gleboko w .......
      • pantikapej Re: Rosyjskie poczucie dumy narodowej.+ 26.06.07, 01:10
        a. dodam: nie tylko moje. To mnie akurat nie martwi. Gorzej, że Rosjanie z
        zasady mają gdzieś opinie wszystkich dookoła, dlatego ich stosunki z sąsiadami
        wyglądają jak wyglądają;

        b. toteż użyłem skromnego słowa: szansa.
        • byly1ja Re: Rosyjskie poczucie dumy narodowej.+ 26.06.07, 09:24
          Jezeli mierzyc samopoczucie panstwa poziomem ich stosunkow z sasiadami,to
          Polska musi miec bardzo niski poziom samopoczucia.
          I procent wyjazdow tutaj nie pomaga-widocznie.
          A z Rosjanami w tej dziedzinie nie jest tak zle.
          • pantikapej Re: Rosyjskie poczucie dumy narodowej.+ 27.06.07, 01:40
            byly1ja napisał:
            > Jezeli mierzyc samopoczucie panstwa poziomem ich stosunkow z sasiadami,to
            > Polska musi miec bardzo niski poziom samopoczucia.
            > I procent wyjazdow tutaj nie pomaga-widocznie.
            > A z Rosjanami w tej dziedzinie nie jest tak zle.

            Kto tu i w którym miejscu mówił o "samopoczuciu państwa", a jeśli to twoje
            określenie, to co by to miało być?

            Kiepskie stosunki (gdzieś tak od momentu wyproszenia sowieckiej armii) Polska
            ma z Rosją.
            Z Białorusią takie jak cała Unia.
            Z Niemcami klimat pogorszyła aktualna koalicja rządowa.

            Całkiem dobre stosunki ma Polska z Czechami, Słowacją, Ukrainą i Litwą.
            Policzyłeś, czy pomóc?

            A czy twoim zdaniem z Rosjanami jest źle w jakiejkolwiek dziedzinie? ;)
          • w_ojciech Re: Rosyjskie poczucie dumy narodowej.+ 02.07.07, 19:59
            byly1ja napisał:
            > Jezeli mierzyc samopoczucie panstwa poziomem ich stosunkow z sasiadami,to
            > Polska musi miec bardzo niski poziom samopoczucia.
            ================================================
            Nigdy w historii nie mieliśmy tak dobrych stosunków z prawie
            wszystkimi sąsiadami.

            Aktualne relacje polsko-niemieckie to kłótnia w rodzinie.
            • byly1ja Re: Rosyjskie poczucie dumy narodowej.+ 05.07.07, 13:05
              To tylko swiadczy o tym,na ile gorzej musialo byc.
    • marina14 Re: Rosyjskie poczucie dumy narodowej. 26.06.07, 17:35
      Boze, jakie bzdury niesiecie ludzi, ze sie plakac chce. O jakiej Rosji wy tu
      skwierczycie, kto z was w tej Rosji byl, kto czyta cos w jezyku rosyjskim. Te
      wypociny sa tlumaczone na rosyjski na inosmi.ru , poczytajcie sobie znawcy Rosji
      punkt widzenia na punk lezenia. Maz kocha swoja wies jak matke, a ta wies
      wyglada jak by ja Pan Bog w planach nie mial, ludzie cale zycie w miednicach
      ciala myli i wychodki exluzive na podworku, zeby tracili razem z mleczakami ,
      kaszkiet i holiwod usmiech, wprawie na kazdym rosyjskim podworku na wsi jest
      bania buhahaha.
      Polskie blokowiska - to niebo a ziemia w porownaniu z rosyjskimi, bo tyle
      nierobow i pijakow w bloku - oj to polska na czele planety calej (MOPS
      najczesciej odwiedzany w polsce uzad),przestancie juz lac brudy na rosjan,
      francuzow, niemcow, i wszystkich gdzie pracujecie tylko jako personel do
      czyszczenia, albo budowania. Zajmicie sie w koncu swoimi problemami i mniej
      propagandy, bo na calym swiecie jak kula ziemska wielka nie slyniecie jako nacja
      ludzi rozwinietych i uczciwych i prezydent wasz jest bardzo dobrym przykladem
      tej tezy, bo wybrany zostal przez zawistnych, chciwych i wiecznie
      niezadowolonych karlow. Pozdrawiam, forum GW forewer, bo zycie jest tak smutne i
      rozrywka w sam raz.
      • johnny-kalesony Re: Rosyjskie poczucie dumy narodowej. 26.06.07, 20:51
        marina14 napisała:

        > Boze, jakie bzdury niesiecie ludzi, ze sie plakac chce. O jakiej Rosji wy tu
        > skwierczycie, kto z was w tej Rosji byl, kto czyta cos w jezyku rosyjskim. Te
        > wypociny sa tlumaczone na rosyjski na inosmi.ru

        No właśnie - a jakoś nikt nie tłumaczy tego "inosmi" tutaj.
        Ten mechanizm potwierdza tylko twierdzenia Borrki, który opisywał, jak Rosjanie
        przy pomocy słów budują alternatywną rzeczywistość w swoim kraju i o swoim kraju ...
        Rosjanie generalnie mają jakąś wielką obsesję, którą można zatytułować "Co oni o
        nas myślą?".
        Podobno każdy Rosjanin po kulku głębszych pyta "Ale ty mnie szanujesz, prawda?"


        Dlatego też Marusiu, żeby Cię zadowolić napiszę, że Polska to głód, nędza,
        niewyobrażalne zacofanie cywilizacyjne, które napawa przerażeniem statystycznego
        Rosjanina, żyjącego w luksusie, korzystającego z najnowszych zdobyczy
        cywilizacyjnych i opływającego w niedostępny dla Polaka dostatek. A wszystko to
        dzięki staraniom dobrego, szlachetnego i uczciwego na wskroś wodza - Władimira
        Putina.
        Zadowolona? ; )



        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
      • pantikapej Re: Rosyjskie poczucie dumy narodowej. 27.06.07, 01:01
        marina14 napisała:
        > Boze, jakie bzdury niesiecie ludzi, ze sie plakac chce. O jakiej Rosji wy tu
        > skwierczycie, kto z was w tej Rosji byl, kto czyta cos w jezyku rosyjskim.

        W Rosji byłem wiele razy, (w różnych jej częściach, nie tylko w Moskwie - co
        moim zdaniem ważne!!) Przyzwoicie po rosyjsku mówię [i czytam ;) ].



        Te> wypociny sa tlumaczone na rosyjski na inosmi.ru , poczytajcie sobie znawcy
        Rosj> i> punkt widzenia na punk lezenia.

        inosmi.ru też odwiedzam. I tamte, i twoja wypowiedzi potwierdzają moje tezy.
        Czy o to ci chodziło?
        wyrażenie z "punktem widzenia na punk(t?) le(ż?)enia" przekracza, niestety,
        limit uwagi, którą jestem gotów zaangażować w zrozumienie twojej wypowiedzi


        Maz kocha swoja wies jak matke, a ta wies
        > wyglada jak by ja Pan Bog w planach nie mial, ludzie cale zycie w miednicach
        > ciala myli i wychodki exluzive na podworku, zeby tracili razem z mleczakami ,
        > kaszkiet i holiwod usmiech, wprawie na kazdym rosyjskim podworku na wsi jest
        > bania buhahaha.

        Wiemy.O tym już była mowa.
        (o czym, twoim zdaniem ma świadczyć obecność bani, że ją kwitujesz
        tym "buhahaha"? -bo mam ochotę na identyczną reakcję, ale chciałbym się
        upewnić, że śmiejemy się z tego samego!)


        > Polskie blokowiska - to niebo a ziemia w porownaniu z rosyjskimi, bo tyle
        > nierobow i pijakow w bloku - oj to polska na czele planety calej (MOPS
        > najczesciej odwiedzany w polsce uzad)

        Ten fragment też w 100 % (jeśli mogę znów użyć tego znaczka;)! )potwierdza to,
        o czym tu mówiliśmy. Dziękujemy za "paddierżkę" z Rosji!


        ,przestancie juz lac brudy na rosjan,
        > francuzow, niemcow, i wszystkich gdzie pracujecie tylko jako personel do
        > czyszczenia, albo budowania. Zajmicie sie w koncu swoimi problemami i mniej
        > propagandy, bo na calym swiecie jak kula ziemska wielka nie slyniecie jako
        nacja > ludzi rozwinietych i uczciwych i prezydent wasz jest bardzo dobrym
        przykladem > tej tezy, bo wybrany zostal przez zawistnych, chciwych i wiecznie
        > niezadowolonych karlow.

        Ten fragnent zostawię bez komentarza, poza tym, że na obecnego prezydenta nigdy
        nie głosowałem, jak - sądząc po wpisach - większość innych gości tego forum.

        Pozdrawiam, forum GW forewer, bo zycie jest tak smutne
        > i > rozrywka w sam raz.

        Dziękujemy za jeszcze jedno potwierdzenie poprzednich naszych tez! ;)))
        • de_oakville Re: Rosyjskie poczucie dumy narodowej. 04.07.07, 12:47
          Nie kazdy urodzil sie w Wenecji, w Sankt Petersburgu albo we Wiedniu. Sa tez
          tacy (nie z wlasnej winy), co urodzili sie i mieszkali w jakims "pasiolku",
          gdzie droga blotnista, dwie krzywe chaty na krzyz, mala cerkiewka i trzy brzozy.
          Malarz artysta, malujac obraz tych paru chat, mogl jednak stworzyc arcydzielo.
          Kazdy ma prawo widziec rzeczy po swojemu, a komus kto spedzil dziecinstwo i
          najpiekniejsze lata w takiej "dziurze", moze wydawac sie, ze jest to
          najpiekniejsze miejsce na Ziemi. Pozwolmy mu wiec dac sie zauroczyc. Na filmie
          "Cabaret" facet wybral sobie malpe jako partnerke i przekonywal innych o jej
          zaletach. Chcial, zeby mu pozwolono patrzec jego wlasnymi oczyma.

          "I know what you're thinking
          You wonder why I chose her
          Out of all the ladies in the world
          That's just a first impression
          What good's a first impression
          If you knew her like I do,
          It would change your point of view-

          If you could see her thru my eyes,
          You wouldn't wonder at all.
          If you could see her thru my eyes,
          I guarantee you would fall
          (Like I did)
          When we're in public together,
          I hear society moan,
          But if they could see her thru my eyes,
          Maybe they'd leave us alone.

          How can I speak of her virtues?
          I don't know where to begin.
          She's clever, she's smart, she reads music,
          She doesn't smoke or drink gin.
          (Like I do)
          Yet when we're walking together,
          They sneer if I'm holding her hand,
          But if they could see her thru my eyes,
          Maybe they'd all understand...

          [Spoken]
          Ladies and Gentlemen, I ask you,
          Is there a crime to fall in love?
          Can one ever choose where our heats lead us?

          [Sung]
          Oh, I understand your objection,
          I grant my problem's not small;
          But if you could see her thru my eyes,
          She isn't a meeskite at all!"
          • markv501 Re: Rosyjskie poczucie dumy narodowej. 04.07.07, 16:58
            ciekawi mnie czy Rosjanie moga mieszkac gdzie chca w swoim kraju.
            jeszcze nie tak dawno tak nie bylo,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka