Dodaj do ulubionych

Lekarze- dlaczego nie "widzą"pasozytów?

23.02.07, 13:22
Jestem tu od kilku dni. Mocno się wczytuję, zamierzam w poniedziałek
przebadać moje dzieciaki (po wątku "2 dzieci-2 różne alergie?"). Powiem
szczerze, że nie spodziewałam sie na forum ALERGIE takiego nacisku na robale.
Myślałam, że będzie tu raczej o mleku, jego odstawieniu, lekach itd...A
robale i walka z nimi to raczej na forach ZIOŁA, Medycyna NIEKONWENCJONALNA
itd. A jednak jest inaczej. Widzę, że mamy są tu mocno doswiadczone i na
szczęście dzielą się z tym z innymi. Dręczy mnie jedno, skoro problem robali
jest tak powszechny, skoro mamy nie lekarki tyle o tym wiedzą, skoro jest
mnóstwo przypadków, gdzie po wykryciu "obcych" i leczeniu w tym kierunku-
następuje poprawa, to dlaczego nadal lekarze traktują ten problem z
przymróżeniem oka? Dlaczego nie ma mowy o tym w publikacjach (czyżby zmowa
producentów farmaceutycznych?). Przecież badanie kału nie boli!Tutaj
przeczytałam jakie macie problemy, do ilu lekarzy biegacie, ile leków
pałaszują wasze dzieciaki, a potem okazuje się, że wszystko powinno być
inaczej, że diagnoza nie ta itd. Taka powszechność problemu powinna skusić
lekarzy (nawet sceptycznych) do przyglądania się temu, do poznawania! Dziś
spotkałam na spacerze pielęgniarkę z mojej przychodni. Gadu gadu. Mówię jej,
że mój synal znowu kaszel ale tym razem postanowiłam sprawdzić, czy to nie
przez jakieś pasozyty, które mogły u niego zamieszkać. A ta pielęgniarka aż
oczy otworzyła ze zdziwienia! Widzę, że po 1 dniu grzebania w Internecie
zaczyna mi się logiczna wydawać ta układanka pokarmowo-oddechowa, a logiczna
nie jest dla pielęgniarki ani nawet lekarza?! Gdzie istnieje błąd? Mam
znajomego lekarza dentystę, który studiował w Bangkoku medycynę, potem w
Japonii. Oni na studiach łączą wiedzę pokoleń ze zdobyczami współczesnej
medycyny i techniki. On swoich pacjentów pyta, czy już zgłaszali problem
zielarzowi! Sam też stosuje różne mieszanki oparte na wielowiekowej tradycji,
a potem sięga dopiero po nowoczesne japońskie wiertło...Ja leczyłam się 12
lat laryngologicznie, dopiero irydolożka pomogła.Jej metody laryngolog
wyśmiała choć widziała poprawę! Może z pediatrami i alergologami jest
podobnie? Intuicja podpowiada mi, że moja córka nie ma AZS (a już po
informacjach na tym forum jestem niemal tego pewna), lekarka tylko spojrzała
i wydała wyrok-diagnozę, bez pytań o rodzinę, dietę, bez żadnych dodatkowych
badań, nic. Zanim odstawię jej mleko i jogurty, które tak uwielbia- muszę
przekonać się , co tak naprawdę powoduje u iej zaczerwienienia i
swędzenia...
Obserwuj wątek
    • luty71 Re: Lekarze- dlaczego nie "widzą"pasozytów? 23.02.07, 13:38
      wiesz te wszystkie pytania nurtuja mnie od czerwca zeszłego roku, kiedy
      znalazłam w glisdzie przyczynę większości strasznych problemów skórnych mojego
      synka i odpwiedź jest chyba taka niewiedza, niechęć do przyznania się do niej i
      absolutny brak motywacji do nauczenia się czegoś.

      Ojciec mojego brata jest lekarzem ale od przeszło 20 lat zajmuje się
      akupunkturą z doskonałymi wynikami (oprócz nakłuwania potrafi też diagnozować
      pacjenta za pomocą wahadełka), pomógł wielu chorym nie tylko z Kołobrzegu gdzie
      mieszka ale ma też pacjentów w innych krajach Europy - odbyłam z nim kiedyś
      rozmowę na temat braku akceptacji takich niekonwencjonalnych metod ze strony
      środowiska lekarzy i powiedział mi, że to jest mur niedoprzebicia - wniosek
      jest jeden 'róbmy swoje' i badajmy kałsmile Pozdrawiam K.
      • magdapik Re: Lekarze- dlaczego nie "widzą"pasozytów? 23.02.07, 15:02
        Też mnie to dziwi, ale jeszcze bardziej mnie zastanawia to że ci lekarze też
        przecież mają dzieci i pewnie ich dzieci też mają (statystycznie rzecz biorąc)
        pasożyty i dlaczego oni mieliby nie drążyć i nie szukać przyczyny różnych
        obajawów u swoich dzieci tym bardziej, że mają lepszy (być może) dostęp do
        wiedzy? Jeżdżą przecież na różne sympozja, szkolenia, przebywają w środowisku
        lekarskim.
        • estusia Re: Lekarze- dlaczego nie "widzą"pasozytów? 23.02.07, 15:05
          w pewnej sytuacji nasz pediatra stwierdził "żebym powtórzyła badanie w innym
          labie, bo coś tam za często robaki wychodzą..." mam sie śmiać czy płakac?
          • luty71 Re: Lekarze- dlaczego nie "widzą"pasozytów? 23.02.07, 20:49
            ja tez usłyszałam komentarz w stylu,że w laboratoriach to mają chyba jaja
            pasożytów przyklejone do mikroskopu, bo co rusz to ktoś zarobaczony
            • sigvaris Re: Lekarze- dlaczego nie "widzą"pasozytów? 23.02.07, 21:26
              Luty, a to dobre. Tego jeszcze nie słyszałam!
              Co do info sprawdzonego na postawione pytanie. Moje "śledztwo" wykazało:
              - parazytologia jest na 1 roku medycyny, TYLKO w ramach zajęć z biologii (czyli
              bez "medycyny" de facto). Do tej biologii na 1 roku zajęć dość "luźno" się
              podchodzi. Wiadomo odsiew jest potem na anatomii i innych bardziej "medycznych"
              zajęciach.
              Kto pamięta potem co tam było na biologii i to na 1 roku studiów?
              • guderianka Re: Lekarze- dlaczego nie "widzą"pasozytów? 23.02.07, 21:48
                to nie efekt tego ze parazytologia jest na Iroku- nie tylko to. lekarze nie
                maja doswiadczenia zyciowego w tym temacie i...mało ktory chce to doswiadczenie
                czerpac od rodzica
                • mamatop Re: Lekarze- dlaczego nie "widzą"pasozytów? 23.02.07, 22:07
                  "Róbmy swoje" to hasło mi się bardzo podoba Luty.......Ja już przestałam się
                  zastanawiać dlaczego lekarze są tacy nie douczeni bo szkoda na to czasu, lepiej
                  jest czytać to forum.....choć przyznaję ciężko jest do wszystkiego samemu
                  dochodzić, czasem człowiek ma w głowie mętlik i jest zagubiony w ogromie wiedzy
                  z netu......ale trudno skoro lekarze nie chcą nam pomóc to same musimy sobie
                  radzić, a mamy ogromną motywację, która powoduje, że często osiągamy sukces,
                  jest na to wiele przykładów mam, które wyleczyły swoje pociechy dzięki
                  determinacji i chęci zdobywania wiedzy na dany temat...i bez pomocy lekarzasmile
                  • inna.basia Re: Lekarze- dlaczego nie "widzą"pasozytów? 24.02.07, 12:06
                    Ależ widzą, widzą, np. znajoma pielęgniarka asystująca przy kolonoskopii
                    niedawno puściła farbę, że często na ekranie widać robaki, ale jeśli pacjent nie
                    zgłasza dolegliwości (!) to nikogo to nie obchodzi. Ręce opadają. Zwłaszcza, że
                    kolonoskopii nie robi się bez powodu i jest o wiele bardziej inwazyjna niż
                    badania kału...

                    A jeśli pacjent*) ma biegunki, śluz czy krew w kale, zdiagnozowane wrzodziejące
                    zapalenie jelita grubego (po kolonoskopii właśnie)i nagle w wieku 60 lat pojawia
                    mu się nietolerancja na mleko objawiająca się rozległą egzemą, to nikt nie
                    wiąże tych faktów, pacjent dostaje elocom i leki na jelito i jest git uncertain O
                    ewentualnych pasożytach (lamblii przede wszystkim) pies z kulawą nogą nie pomyśli...

                    *)Ten pacjent to mój rodzony ojciec.
                    • luty71 Re: Lekarze- dlaczego nie "widzą"pasozytów? 24.02.07, 12:35
                      to już naprawdę fajnie jest
                      • 87lnbv Re: Lekarze- dlaczego nie "widzą"pasozytów? 24.02.07, 21:57
                        ja pierdziu...
                        pędzę jutro do pediatry po skierowanie na robale, mój 6 letni synek, od
                        września kaszle i kaszle, z małymi przerwami, raz lepiej raz gorzej, testy
                        alergiczne nic nie wykazały i te skórne i te z krwi, i gdzies mi się obiło o
                        uszy, że dzieci bardzo często kaszlą, jak mają robale...kochane jesteście,
                        dobrze, że Was znalazłam...jedno pytanko, ile razy robic badanie, jeśli
                        pierwsze drugie nic nie wykryje? pozdrawiam
                        • inna.basia Re: Lekarze- dlaczego nie "widzą"pasozytów? 24.02.07, 22:27
                          Przewlekły kaszel, ano owszem.
                          Doświadczenie mam z forum mówi, że badania można robić aż do skutku... Nie ma
                          jednoznacznej odpowiedzi. Najważniejsze, żeby robić w sprawdzonym laboratorium.

                          Wszystko co ważne w kwestii pasożytów przewinęło się już wielokrotnie przez to
                          forum, nic tylko czytać i wyciągać wnioski smile
                      • inna.basia Re: Lekarze- dlaczego nie "widzą"pasozytów? 24.02.07, 22:03
                        Najgorsze jest to, ze jeśli bagatelizuje się obrzydliwe przecież na pierwszy
                        rzut oka robaki, to kto się przejmie niewidocznymi gołym okiem lambliami czy
                        przerostem drożdżaka...
                        Lekarze wierzą w to, czego ich nauczono, nie wierzą w "dziwactwa", których ich
                        nie uczono i mocno trzymają się zalecanych sposobów leczenia, taki d*pochron w
                        razie pozwania przez pacjenta do sądu... Takie są moje spostrzeżenia. Otwarte
                        umysły, myślące szerzej, czasem pod prąd, niestety rzadko się zdarzają.
                        • mamatop Re: Lekarze- dlaczego nie "widzą"pasozytów? 25.02.07, 09:25
                          Z pewnością otwartym umysłom jest się bardzo ciężko przebić w środowisku gdzie
                          od dawna leczy się według ustalonych schematów.....Zastanawiam się co zrobić by
                          zmienić tę okropną sytuacją lekceważenia problemu pasożytów przez lekarzy bo
                          przecież trzeba to zmienić koniecznie biorąc pod uwagę, że wiele matek nie
                          posiada dostępu do internetu i ufa lekarzowi bo jakie ma inne wyjście jak nie ma
                          innej wiedzy....a w konsekwencji dziecko się męczy a matka jest bezsilna i
                          zagubiona......inicjatywa zmiany tej sytuacji musi wyjść od lekarzy tylko jak
                          ich do tego zmusić żeby zajęli się problemem na serio???.....
                          • estusia apel 25.02.07, 10:42
                            to moze zróbmy jakiś strajk, albo apel ? Ktoś wkońcu musi zacząc tę wojnę!
                            dlaczego tak jest ze nad mądrymi stoją głupcy ???
                            • paulapom Re: apel 25.02.07, 12:25
                              może zacznijmy pisać listy do gazet typu Dziecko itp.
                              Swoja droga ciekawe ze w tych magazynach jest tyle artykułów na temat "modnej"
                              alergii albo może powinnam napisać na "modny temat" : alergia. Nigdy w tych
                              gazetach nie widziałam słowa o pasozytach. GDyby prasa zaczęła więcej o tym
                              pisać, może i lekarze by się zainteresowali. Przecież alergia kiedyś też nie
                              funkcjonowała jako oddzielny temat. Nie wiem czemu o tym nie piszą?? Może boja
                              sie ze jak napiszą coś o pasozytach to im ludzie gazety nie kupią : bo przecie
                              to wstyd sad(( kurcze beznadzieja
                              • mamatop Re: apel 25.02.07, 12:47
                                Albo napisać apel na forum pediatryczne podając linki do tematów, o których
                                piszemy.....przecież jest nas tu sporo na forum i lekarze nie mogą uznać, że
                                wszystkie jesteśmy szalone......pisanie do gazet to też dobry pomysł, nikt tak
                                nie potrafi rozdmuchać sprawy jak dziennikarze......może to od razu nie zmieni
                                całej sytuacji i podejścia lekarzy ale pozwoli sprawie drgnąć w przód.....może
                                chociaż kilku lekarzy wyciągnie wnioski z tego czym się zajmujemy niestety
                                głównie same bez ich pomocy.....
    • czarna.perla Re: Lekarze- dlaczego nie "widzą"pasozytów? 25.02.07, 12:35
      jak lekarze mają mieć pojęcie o pasożytch skoro większośc z nich (w tym równiez
      alergolodzy) nie wie nawet, że lakcid zawiera mleko i przepisują go dzieciom z
      alergią na białko mleka.

      myślę, że po częsci jest to wina tego, że lekarze nie chca się douczać, mają o
      sobie wyskie mniemanie ponieważ skończyli trudne studia i uważają się za alfę i
      omegę w każdej dziedzinie. po drugie jeśli się już dokształcaja to te
      dokształcania są sponsorowane przez firmy farmaceutyczne w efekcie lekarz widzi
      tylko niektóre choroby 9a raczej w każdej dostrzega tylko to co chce) i
      przepisuje na nie wciąż te same leki.
      • estusia Re: Lekarze- dlaczego nie "widzą"pasozytów? 25.02.07, 13:13
        tak tlyko na jaka ocene ten lekarz te studia skończył, bo chyba nikt nie
        chciałby zeby leczył go lekarz z miernym na dyplomie
      • arsz Re: Lekarze- dlaczego nie "widzą"pasozytów? 25.02.07, 15:10
        A co oni się mają wysilać, albo dokształcać?
        Przeciż w Polsce za mało zarabiają, czyli nie opłaca się robić.
        Ale jak wyjadą, to pewno są super lekarzami smile
        • alinaw1 Re: Lekarze- dlaczego nie "widzą"pasozytów? 25.02.07, 15:38
          A propos... Jak to jest z tym problemem w innych krajach Unii? KToś wie? A
          nawiązując do spraw dziennikarskich; W pismach dla rodziców dziennikarze
          piszący o medycynie NIGDY sami nie tworzą takowych tekstów, MUSI być
          konsultacja z lekarzem/ami. A same wiecie, ze co poniektóre sławy alergologii
          nie widzą tu problemu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka