sld_sld Lechu ty wogole nie nie rob bo co sie dotkniesz to 04.04.08, 11:33 popsujesz!smieszno i strasznie... prezydent boi sei cos powiedziec zeby nie wywolac znow problemu to po ch** nam taki prezydent? Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Lechu ty wogole nie nie rob bo co sie dotknie 04.04.08, 11:41 Dobrze, że wreszcie to do niego dotarło. Jeszcze trochę, a może zrezygnuje z funkcji, uznając swoją nieprzydatność... a co, nie można sobie pomarzyć? Odpowiedz Link Zgłoś
mirmat1 Patrioci przeszkoda w odbudowie UBekistanu 04.04.08, 12:06 horpyna4 napisała: > Dobrze, że wreszcie to do niego dotarło. Jeszcze trochę, a może > zrezygnuje z funkcji, uznając swoją nieprzydatność... a co, nie > można sobie pomarzyć? M: Marzenia wspolczesnej Targowicy byc moze sie nie spelnia. Bo jak pokazaly wybory z 2005 nawet kompletna kontrola lze-mediow nie zapewnia kompletnego oglupienia narodu. A w koncu to co wypracowal w 2 latach IV RP rzad Kaczynskiego (obnizenie bezrobocia z 18% do 11%, stworzenie 1,5 miliona miejsc pracy, wzrost PKB pobil wszystkie rekordy siegajac 7%, zanotowano tez rekordowe inwestycje zagraniczne, zredukowano deficyt budzetu) rezym Tuska szybko rozkradnie w trakcie odbudowy UBekistanu. Bedzie wiec czas na porot PATRIOTOW. Oby jak najszybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
jwojnar mirmat - zapomniałeś o mieszkaniach i autostradach 04.04.08, 12:43 Przecież te setki, jeśli nie tysiące mieszkań nie powstałyby bez PiSu. A autostrady, też przecież się budowało. No i krowy dają mleko chętniej, niż za Millera i Belki. Nedługo przestana, zdegustowane postawą tego sprzedawczyka Tuske i jego bandy, ale to inna sprawa. A tak baj de łej: jaka pogida u was na Księżycu? Odpowiedz Link Zgłoś
mirmat1 Zakazac podawania danych GUS bo przeszkadzaja POst 04.04.08, 12:53 ...POstKomuchom. jwojnar napisał: > Przecież te setki, jeśli nie tysiące mieszkań nie powstałyby bez > PiSu. A autostrady, też przecież się budowało. No i krowy dają > mleko chętniej, niż za Millera i Belki. Nedługo przestana, > zdegustowane postawą tego sprzedawczyka Tuske i jego bandy, ale to > inna sprawa. A tak baj de łej: jaka pogida u was na Księżycu? M: o tym jak klony Balcerowicza w Ministerstwie Finansow kontynuluja linie "profesora" marksiozmu i leninizmu, tow. Balcerowicza pokazuje grafik bezrobocia z GUS-u: w 1990 bezrobocie wynosilo 6,5%. Kiedy Balcerowicz odchodzil w 1993 wynosilo juz 16,4%. Bez Balcerowicza spadlo do 10,3% w 1997 by w drugiej turze Balcerowiczowania w 2001 osiagnac 17,5%. Drugi rzad SLD pokazal, ze nie wazne czy rzadzi lewica czy prawica - gospodarka lezy jak Balcerowicz stoi za sterami jakichkolwiek mechanizmow gospodarczych. Od 2001 bowiem do 2005 bezrobocie wcale sie nie zmienilo (2001 17,5% - 2005 17,6%) bo komunisci zamiast wyrzucic swojego komrata z PZPR na zbity pysk dekorowali tego Drakule na czele Narodowego Banku Krwi orderami Orla Bialego Z Polski miedzy 1992 a 2001 wyplynelo 115 mld $$$ US wskutek deficytu w obrotach towarowych z zagranicą co oczywiscie wplyneko na "cuda" Balcerowicza. "Tragiczna" zdaniem "liberalow" IV RP zaowocowala spadkiem bezrobocia z 18% do 11% by jak widac wzrosnac za klonow Balcerowicza do 11,4% w grudniu i 11,8% w styczniu. W czasie wyborow 2005 propagandzisci POstKomuchow prorokowali, ze zwyciestwo PiS-u oznacza 6zlotowa za litr bendzyne, euro bedzie 5 zlotych, bezrobocie wzrosnie powyzej 18% no i bedzie krach na gieldzie. Ja sie stalo to kazdy wie !!!! Dzis mamy kryzys swiatowy i za to samo Tuska nie mozna obwiniac ALE !!!!!Patrze na wskazniki Gieldy i NIGDZIE masakra nie jest tak straszna niz w Tuskowej Polsce !!! Don't crash amid turmoil Updated: 2008-01-20 06:05:18 money.canoe.ca/Columnists/Leatherdale/2008/01/20/4784735-sun.html Odpowiedz Link Zgłoś
poszeklu Kaczynski zostawia Tuska z jego "sukcesem" 04.04.08, 13:51 Dosc sprytny zabieg i calkiem zrozumialy. Skoro Tusek twierdzi, ze w Moskwie odniosl sukces, to jesli to nie jest klamstwem, niech wydobedzie z niego korzysci dla Polski. JEDEN WAGON MIESA JUZ POJECHAL DO ROSJI i to zostalo okrzykniete cudem. Czekamy na drugi (wagon). Odpowiedz Link Zgłoś
presentation1 Re: Kaczynski zostawia Tuska z jego "sukcesem" 04.04.08, 13:52 Bedzie siedem bo i siedem wagonow. Odpowiedz Link Zgłoś
dzwonnik_z_budziszyna a ja wierzę, że Bracia Słowianie zasiądą niebawem 04.04.08, 15:15 przy wspólnym stole .. i to predzej niż się niektórym wydaje ... Odpowiedz Link Zgłoś
poszeklu Kogo masz na mysli? Starszych braci? 04.04.08, 15:26 Owszem, jak w ich imieniu Bush da pozwolenie. Wtedy nawet tarcze antyrakietowa zalozymy na Uralu i bedziemy mowic ze to przeciw Mongolom. Odpowiedz Link Zgłoś
indeed4 Oj, tam .... a sio, kundlu ! 04.04.08, 16:08 Co się dzieje - zapomniałeś języka w gębie poszeklu ? wiadomosci.wp.pl/kat,31116,wid,6773815,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
mirmat1 POstKomuchy nie mowia - oni pluja 04.04.08, 16:11 indeed4 napisał: > Co się dzieje - zapomniałeś języka w gębie poszeklu ? M: Jak widac na moje udokumentowane wywody (z linkami) POstKomuchom zabraklo sliny ! Jak widac poszeklu slusznie nie odpowiedzial slowem na plucie. Odpowiedz Link Zgłoś
indeed4 Twoje "udokumentowane" wywody 04.04.08, 16:25 są biedaczyno tyle same warte, co "naukowe" opracowania oszołoma Nowaka ; i tak samo "gorąco" interesują przeciętnego Polaka - wake up ! :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
mirmat1 Kiedy Tusk zakaze publikowania danych GUS ???????? 04.04.08, 16:42 indeed4 napisał: > są biedaczyno tyle same warte, co "naukowe" opracowania oszołoma > Nowaka ; i tak samo "gorąco" interesują przeciętnego Polaka - wake > up ! :-))) M: jak widac tylko kompletny monopol lze-mediow moze was uratowac od kompromitacji: GUS: stopa bezrobocia spadła do 11,3 proc. (ISB, pb/26.11.2007, godz. 10:03) Stopa bezrobocia wyniosła w październiku 2007 roku 11,3 proc. wobec 11,6 proc. we wrześniu, podał w poniedziałek Główny Urząd Statystyczny (GUS). biznes.onet.pl/0,1647579,wiadomosci.html Liczba zarejestrowanych bezrobotnych w październiku wyniosła 1 720,9 tys. osób, czyli spadła o 56,9 tys. (3,2 proc.) wobec poprzedniego miesiąca, zaś w ujęciu rocznym obniżyła się o 580,9 tys. osób. "Rz": W 10 miastach Polski już nie ma bezrobocia ask, PAP 2007-12-29, ostatnia aktualizacja 2007-12-29 01:51 Już w dziesięciu polskich miastach bezrobocie wynosi mniej niż 5 procent. Spadło poniżej tzw. naturalnego wskaźnika, za który uznaje się poziom 4-5 proc. Pracy nie ma więc tam mniejszy odsetek ludności niż w wielu stolicach zachodniej Europy, informuje "Rzeczpospolita". serwisy.gazeta.pl/kraj/1,77363,4797573.html 2008-02-06, ostatnia aktualizacja 2008-02-06 12:39 Stopa bezrobocia w styczniu wzrosła do 11,8 proc. z 11,4 proc. w grudniu - poinformowała Czesława Ostrowska, wiceminister pracy i polityki społecznej. gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,69866,4903755.html Z Polski miedzy 1992 a 2001 wyplynelo 115 mld $$$ US wskutek deficytu w obrotach towarowych z zagranicą www.mg.gov.pl/eGazeta/Archiwum/Temat_Numeru/Temat+numeru_70.htm NO I PERELKA "SUKCESU" TUSKA - Don't crash amid turmoil. Updated: 2008-01-20 06:05:18 money.canoe.ca/Columnists/Leatherdale/2008/01/20/4784735-sun.html Odpowiedz Link Zgłoś
indeed4 Polska na dobrej drodze ! 04.04.08, 17:02 Efekt dwóch lat rządów PiS : www.pis.org.pl/article.php?id=10581 :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
mirmat1 Tusk wylewa łajno na droge 04.04.08, 17:11 indeed4 napisał: > Efekt dwóch lat rządów PiS : > M: Hmmmmmm! Indeed fantastic ! Dzieki PiS-owi teraz POstKomuchy beda mieli co krasc. Wyborcze motto Tuska: Zeby nam sie kradło lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
indeed4 Gdzie podziałeś Luxembourg, stary głupcze :-))) 04.04.08, 17:31 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=74772251&a=74777184 W Norwegii i Danii też rządzi Tusk ? Odpowiedz Link Zgłoś
mirmat1 Luxembourg? Ilu was? - Raz ! 04.04.08, 18:26 indeed4 napisał: > W Norwegii i Danii też rządzi Tusk ? M: Noc coz, gdyby tam rzadzil Tusk to by (biorac pod uwage, ze z duzego konia spada sie dalej) pobili pewnie rekord SPADKU Warszawskiej GPW. Co do Luksemburga to...he, he, he.... Odpowiedz Link Zgłoś
mirmat1 Jak brakuje argumentow to ratunek w zmianie tematu 05.04.08, 08:26 indeed4 napisał: > Jak długo jesteś na emigracji, polonusie ? n/t M: Wiedzialem, ze bolszewicka sierotka bedzie sie miotac szukajac "argumentow". Moge odpowiedziec, ze G.Wno cie to obchodzi ale powiem tyle: jestem wystarczajaco dlugo by zebrac spory zestaw wycinkow prasowych z Toronto Star, Globe&Mail, Toronto Sun czy nagran wideo z telewizji, opisujacych moja walke z komuna. No coz jak wiesz ze swojego doswiadczenia agentom SB media nie robily reklamy. Odpowiedz Link Zgłoś
sumienie.lk Lech Kaczyński uważa, że jest kiepskim dyplomatą 04.04.08, 15:36 Nasz prezydęt prawidłowo oenia swoje wrodzone zdolności do psucia stosunków z przywódcami sąsiednich państw. Jak dalej będzie tak szczery to stracę możliwość nazywania go Kłamczyńskim. Odpowiedz Link Zgłoś
teraz.k.wy Re: Kaczynski zostawia Tuska z jego "sukcesem" 04.04.08, 15:16 Oo,widzę,że wajhowi sie odezwali.Stoja i licza wagony.Gratuluję! Odpowiedz Link Zgłoś
poszeklu Re: Kaczynski zostawia Tuska z jego "sukcesem" 04.04.08, 15:22 teraz.k.wy napisała: > Oo,widzę,że wajhowi sie odezwali.Stoja i licza wagony.Gratuluję! Masz racje. Cudow sie nie mierzy, w cuda sie wierzy. Wierzymy, ze jak pojechal jeden wagon, to taki sam cud, jakby ich pojechalo milion. Cud to cud. Odpowiedz Link Zgłoś
mis22 Czyżby Kaczyński stał się realistą? 04.04.08, 15:28 To pierwsza wypowiedź Lecha Kaczyńskiego jaką ja przeczytałem, w której wykazuje on skromność i realistyczną ocenę sytuacji. Czyżby on się zmienił? Może jednak polski prezydent też się uczy i zaczyna postępować tak aby to było lepiej dla Polski, a nie aby on udowodnił swoją wyższość. Odpowiedz Link Zgłoś
indeed4 Może pałacowy think - tank 04.04.08, 15:54 Fotyga, Kamiński & Kurski poszli w odstawkę ? Innego wytłumaczenia nie widzę :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
indeed4 Cuda patałachów z PiS 04.04.08, 15:34 finanse.wp.pl/wid,9481999,wiadomosc.html?ticaid=15a6f&_ticrsn=5 :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
mirmat1 Za ile ton miesa Tusk sprzeda Niepodleglosc ? 04.04.08, 16:57 indeed4 napisał: > Cuda patałachów z PiS M; POstKomuchowa gora urodzila mysz. What is your point ???? Odpowiedz Link Zgłoś
kvakva Re: mirmat - zapomniałeś o mieszkaniach i autostr 04.04.08, 13:15 jwojnar napisał: > Przecież te setki, jeśli nie tysiące mieszkań nie powstałyby bez > PiSu. A autostrady, też przecież się budowało. No i krowy dają > mleko chętniej, niż za Millera i Belki. Nedługo przestana, > zdegustowane postawą tego sprzedawczyka Tuske i jego bandy, ale to > inna sprawa. A tak baj de łej: jaka pogida u was na Księżycu? Kowadło przy Tobie to szczyt intelektu. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: mirmat - zapomniałeś o mieszkaniach i autostr 04.04.08, 13:26 kvakva napisał: > jwojnar napisał: > > > Przecież te setki, jeśli nie tysiące mieszkań nie powstałyby bez > > PiSu. A autostrady, też przecież się budowało. No i krowy dają > > mleko chętniej, niż za Millera i Belki. Nedługo przestana, > > zdegustowane postawą tego sprzedawczyka Tuske i jego bandy, ale to > > inna sprawa. A tak baj de łej: jaka pogida u was na Księżycu? > > Kowadło przy Tobie to szczyt intelektu. A może to nie jwojnar winien, a - po prostu - Tobie czegoś brak (intelektualnie), żeby zrozumieć dowcip? Odpowiedz Link Zgłoś
mirmat1 "dowcipy" POstKomuchow na poziomie SzklaKontaktowe 04.04.08, 16:16 koloratura1 napisała: > kvakva napisał: > > > jwojnar napisał: > > > > > Przecież te setki, jeśli nie tysiące mieszkań nie powstałyby bez PiSu. A autostrady, też przecież się budowało. No i krowy dają > > > mleko chętniej, niż za Millera i Belki. Nedługo przestana, > > > zdegustowane postawą tego sprzedawczyka Tuske i jego bandy, ale to inna sprawa. A tak baj de łej: jaka pogida u was na Księżycu? > > > > Kowadło przy Tobie to szczyt intelektu. > > A może to nie jwojnar winien, a - po prostu - Tobie czegoś brak > (intelektualnie), żeby zrozumieć dowcip? M: jak widac POstKomuchom zostalo smiac sie z samych siebie co moze byc dobrym progostykiem odnosnie ich braku zdolnosci do merytorycznych dyskusji. No ale paszkwilantom zawsze zostaje usluzne Szklo Kontaktowe, gdzie dwie Gadajace Glowy ze zrozumieniem przyjma anty-Patriotyczne wulgaryzmy. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: "dowcipy" POstKomuchow na poziomie SzklaKonta 04.04.08, 16:37 mirmat1 napisał: > > A może to nie jwojnar winien, a - po prostu - Tobie czegoś brak > > (intelektualnie), żeby zrozumieć dowcip? > M: jak widac POstKomuchom zostalo smiac sie z samych siebie co moze > byc dobrym progostykiem odnosnie ich braku zdolnosci do > merytorycznych dyskusji. No ale paszkwilantom zawsze zostaje usluzne > Szklo Kontaktowe, gdzie dwie Gadajace Glowy ze zrozumieniem przyjma > anty-Patriotyczne wulgaryzmy. Nie tylko brak możliwości rozumienia dowcipu, ale i prostego tekstu, skoro odpowiedź kompletnie nie na temat. Odpowiedz Link Zgłoś
mirmat1 Smiac sie z komuszych dowcipow przez lzy ? 04.04.08, 17:05 koloratura1 napisała: > mirmat1 napisał: > > > > A może to nie jwojnar winien, a - po prostu - Tobie czegoś brak (intelektualnie), żeby zrozumieć dowcip? > > M: jak widac POstKomuchom zostalo smiac sie z samych siebie co moze byc dobrym progostykiem odnosnie ich braku zdolnosci do > > merytorycznych dyskusji. No ale paszkwilantom zawsze zostaje usluzne Szklo Kontaktowe, gdzie dwie Gadajace Glowy ze zrozumieniem przyjma anty-Patriotyczne wulgaryzmy. > > Nie tylko brak możliwości rozumienia dowcipu, ale i prostego tekstu, skoro odpowiedź kompletnie nie na temat. M; Tematem pseudo-"dowcipu" mialy byc UDOKUMENTOWANE DANYMI GUS FAKTYCZNE SUKCESY GOSPODARCZE PiS-u. Biorac pod uwage 16 letnie masakrowanie przez POstKomuchow gospodarki w UBekistanie i POstKomuchowa maskre GPW w 2008, humor bolszewi nalezy odczytywac w czarnych kolorach albo jako samokrytyke. Odpowiedz Link Zgłoś
mirmat1 Ci co nie uciekli z W-wskiej GPW placza 04.04.08, 20:14 funny5 napisała: > To placz M: tak troche pochlipuje. No bo do glowy mi nie przyszlo, ze RYNKI PAPIEROW WARTOSCIOWYCH obejda sie z Herr Tuskiem bardziej brutalnie niz ja sam bym sie osmielil. Myslalem, ze bede mial troche czasu by pozbyc sie swoje aktywa na Warszawskiej gieldzie podczas kiedy "eksperci" beda podziwiac "zakochanego w rynku" lyberala. A tu okazalo sie, ze "eksperci" na widok wygranej POstKomunistow zgarneli kase i w nogi. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Smiac sie z komuszych dowcipow przez lzy ? 05.04.08, 13:18 mirmat1 napisał: > > M; Tematem pseudo-"dowcipu" mialy byc UDOKUMENTOWANE DANYMI GUS > FAKTYCZNE SUKCESY GOSPODARCZE PiS-u. Biorac pod uwage 16 letnie > masakrowanie przez POstKomuchow gospodarki w UBekistanie i > POstKomuchowa maskre GPW w 2008, humor bolszewi nalezy odczytywac w > czarnych kolorach albo jako samokrytyke. Sam widzisz - nie na temat. Przypominam, że nasza dyskusja zaczęła się od postu jwojnara, którego sensu nie pojąłeś. I tylko tyle. PS.: O "osiągnięciach" dwuletnich rządów PiSu dyskutować nie zamieram: ciszej nad tą trumną! Odpowiedz Link Zgłoś
rtg Re: Patrioci przeszkoda w odbudowie UBekistanu 04.04.08, 14:55 mirmat1 napisał: > horpyna4 napisała: > > > Dobrze, że wreszcie to do niego dotarło. Jeszcze trochę, a może > > zrezygnuje z funkcji, uznając swoją nieprzydatność... a co, nie > > można sobie pomarzyć? > M: Marzenia wspolczesnej Targowicy byc moze sie nie spelnia. Bo jak > pokazaly wybory z 2005 nawet kompletna kontrola lze-mediow nie > zapewnia kompletnego oglupienia narodu. A w koncu to co wypracowal w > 2 latach IV RP rzad Kaczynskiego (obnizenie bezrobocia z 18% do 11%, > stworzenie 1,5 miliona miejsc pracy, wzrost PKB pobil wszystkie > rekordy siegajac 7%, zanotowano tez rekordowe inwestycje > zagraniczne, zredukowano deficyt budzetu) rezym Tuska szybko > rozkradnie w trakcie odbudowy UBekistanu. Bedzie wiec czas na porot > PATRIOTOW. Oby jak najszybciej. "porot patriotów" ani powrót jak na razie nam nie grozi i chwała Bogu. Jakby Twoj wymarzony rzad IV RP wraz z I Nieudacznikiem tegoż RP nic nie robił, ekonomiczny gamoniu, to dopiero za dwa, trzy lata zobaczymy co by było. To co zrobił rząd IV RP to zobaczymy dopiero w latach 2011, 2012. Ekonomia nie jest nauką tak łatwą jak by się wydawało. Odpowiedz Link Zgłoś
mirmat1 Lyberalne mordowanie gospodarki jest dobrze udokum 04.04.08, 16:30 rtg napisał: > mirmat1 napisał: > > M: Marzenia wspolczesnej Targowicy byc moze sie nie spelnia. Bo > jak pokazaly wybory z 2005 nawet kompletna kontrola lze-mediow nie > > zapewnia kompletnego oglupienia narodu. A w koncu to co wypracowal w 2 latach IV RP rzad Kaczynskiego (obnizenie bezrobocia z 18% do 11%, stworzenie 1,5 miliona miejsc pracy, wzrost PKB pobil wszystkie rekordy siegajac 7%, zanotowano tez rekordowe inwestycje > > zagraniczne, zredukowano deficyt budzetu) rezym Tuska szybko > > rozkradnie w trakcie odbudowy UBekistanu. Bedzie wiec czas na > porot PATRIOTOW. Oby jak najszybciej. > > "porot patriotów" ani powrót jak na razie nam nie grozi i chwała > Bogu. Jakby Twoj wymarzony rzad IV RP wraz z I Nieudacznikiem tegoż RP nic nie robił, ekonomiczny gamoniu, to dopiero za dwa, trzy lata zobaczymy co by było. M: jak widac twoj intelekt wystarczy na wylapywanie moich bledow wyniklych z pospiesznego stukania w klawiature. Moze jestem w istocie "gamoniem" bo moje poczucie "dlugoterminowosci" w inwestowaniu wstrzymalo mnie od calkowitego wysprzedania mojego portfolia na Warszawskiej GPW kiedy przegrali w 2007 Patrioci a wygrali targowiczanie. Obserwujac jednak z jakim obrzydrzeniem RYNEK przyjal rzad Tuska sprzedal wszystko przy najblizszym odbiciu. > To co zrobił rząd IV RP to zobaczymy dopiero w > latach 2011, 2012. M: A czemu nie w XXII woeku. Wtedy nas juz nie bedzie !? > Ekonomia nie jest nauką tak łatwą jak by się > wydawało. M: Widac jak malo wiesz bo powtarzasz brednie jakimi Lyberalowie obrzucali Prezydenta Reagana kiedy ten zainterweniowal 1 trylion $$$ (po Polski 1 bilion) by uratowac gospodarke USA od idiotow na ktorych wzorowal sie tow. Balcerowicz. Okazalo sie, ze potrzeba Patriotycznego aktora z Hollywood by zlikwidowac bezrobocie, odwrocic recesje (o ile nie depresje) Cartera a przy okazji obalic jak sie wydawalo NIEZWYCIEZONY OBOZ POSTEPU - ZSRR. Odpowiedz Link Zgłoś
teraz.k.wy Re: Patrioci przeszkoda w odbudowie UBekistanu 04.04.08, 15:11 mirmat1 Tak to świeta prawda.Tylko te osiągnięci gospodarcze są dzieki temu,że te kaczki zajmowały sie tylko konferencjami prasowymi nt.ścigania niedoścignionych.A godpodarke zostawili w świętym spokoju,dzieki Boże! Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Lechu ty wogole nie nie rob bo co sie dotknie 04.04.08, 13:23 horpyna4 napisała: > Dobrze, że wreszcie to do niego dotarło. Jeszcze trochę, a może > zrezygnuje z funkcji, uznając swoją nieprzydatność... On sam pewnie już by to zrobił, ale, cóż, brat nie pozwala. Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Niech Kwachu z Jaruzelskim sie spotkaja z Putinem, 04.04.08, 11:54 Niech Kwachu z Jaruzelskim sie spotkaja z Putinem, ludzie z sowieckiej ojczyzny z pewnoscia znajda wspolny jezyk tak jak na obchodach rocznicy zwyciestwa komunizmu w maju 2005 r., Putin ustawil sztubaka Kwasniewskiego w trzecim rzedzie i pochwalal antyfaszystow niemieckich i wloskich za ich "wklad" w zwyciestwo nad III RZesza. Cyrk normalnie! Odpowiedz Link Zgłoś
pantau07 Re: Niech Kwachu z Jaruzelskim sie spotkaja z Put 04.04.08, 12:07 Nie na temat walisz glupku,Junkier masz ladne imie. Odpowiedz Link Zgłoś
vonknote trzeci rząd czyli tam gdzie i właściwe miejsce 04.04.08, 12:12 junkier napisał: > Niech Kwachu z Jaruzelskim sie spotkaja z Putinem, ludzie z > sowieckiej ojczyzny z pewnoscia znajda wspolny jezyk tak jak na > obchodach rocznicy zwyciestwa komunizmu w maju 2005 r., Putin > ustawil sztubaka Kwasniewskiego w trzecim rzedzie i pochwalal > antyfaszystow niemieckich i wloskich za ich "wklad" w zwyciestwo nad > III RZesza. Cyrk normalnie! A gdzie miał postawić przedstawiciela kraiku którego armia została rozbita w proch w 8 dni? I w sumie miał rację co do antyfaszystów. Na trzeźwy rozum, to niemieccy antyfaszyści (np. Stauffenberg) zagrozili Hitlerowi o wiele bardziej niż kiedykolwiek Polakom się śniło (najwyższym dostojnikiem odstrzelonym przez Polaków był jakiś piętnastorzędny Kuczera - to już Czesi byli lepsi bo załatwili Heydricha). Informacje przekazane aliantom przez Canarisa też były kluczowe dla przebiegu wojny. Włosi w sumie też pozbawili Niemcy sporego zaplecza. Więc się nie dziw, że akurat o Polakach którzy nie za wiele wykazali w tej wojnie (z wyjątkiem LWP, które faktycznie dopiekło Hitlerowi przełamując Wał Pomorski - I Armia i osłaniając od południa operację Berlińską - II Armia - tyle że sami rządzący Polską plują na LWP to i Putin pewnie nie chciał drażnić) wiele się nie mówiło. O Nepalczykach, Hindusach, Marokańczykach którzy walczyli podobnie a może i bardziej intensywnie też wtedy nie mówili a się nie czepiają. Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Niech Kwachu z Jaruzelskim sie spotkaja z Putinem, 04.04.08, 12:18 Lachudro podly, Polska stawiala dluzej opor, i to zdwojonej masie zdrajcow z III Rzeszy i Komunistycznego ZSRR, niz Belgia, Holandia czy Francja, rzekome "potegi", ktore tylko jeden agresor zaatakowal. A Czechy bez zadnego wystrzalu poddaly sie! ZSRR bez pomocy wojskowej USA zostalby przez armie niemiecka zgnieciony. Nie szkaluj wiec Polskich bohaterow i nie chrzans glupot o LWP bo to bylo zdradzieckie wojsko, mysle oczywiscie o wierchuszce a nie o uczciwych zolnierzach bo tam sila wcielano patriotow z AK i NSZ traktujac ich jako mieso armatnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mirmat1 Re: Niech Kwachu z Jaruzelskim sie spotkaja z Put 04.04.08, 12:59 junkier napisał: > Nie szkaluj wiec Polskich bohaterow i nie chrzans glupot o LWP bo to bylo zdradzieckie wojsko, mysle oczywiscie o wierchuszce a nie o > uczciwych zolnierzach bo tam sila wcielano patriotow z AK i NSZ > traktujac ich jako mieso armatnie. M: najlepszym przykladem byla bitwa pod Lenino, gdzie Polacy (wiezniowie syberyjskiego Gulagu) masowo uciekali na Niemiecka strone by uniknac kuli NKWD. No ale ci co stali razem z NKWD jak splamiony krwia Polskich Patriotow gen. Jaruzelski otrzymali z okazji zwyciestwa Stalina order od samego Putina. Co musi zrobic Tusk by tez byc "godnym " takiego "zaszczytu" ? Odpowiedz Link Zgłoś
szydlo4 Według Ciebie to hańba było walczyć z Niemcami w 04.04.08, 13:04 II WŚ? Nie wiem czy mówiłbyś teraz polskim języtkiem, gdyby nie ludzie tacy jak Prezydent, gen. Wojciech Jaruzelski. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Według Ciebie to hańba było walczyć z Niemcam 04.04.08, 13:23 Rola Wojciecha Jaruzelskiego w II wojnie światowej nie obejmowała żadnych działań wojennych. Tylko polował na oficerów AK w wojsku i denuncjował ich. Jaruzelski na wynik wojny nie wpłynął. Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 W walkach o Kolobrzeg... 04.04.08, 14:13 JARUZELSKI ZE STRACHU NAROBIL W GACIE.Taki to byl 'odwazny' politruk z tego dziadka. Odpowiedz Link Zgłoś
mirmat1 Jaruzel byl twardzielem wobec Patriotow 04.04.08, 20:19 ...szczegolnie kiedy jak w wypadku Czechoslowacji 1968, Wybrzeza 1970 czy calej Polski w 1981 mial za soba tanki a przed soba ludzi z golymi rekoma. edek47 napisał: > W walkach o Kolobrzeg...JARUZELSKI ZE STRACHU NAROBIL W GACIE.Taki to byl 'odwazny' politruk z tego dziadka. Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Tylko NSZ i Brygada Swietokrzyska trafnie ocenily 04.04.08, 14:32 Tak, walka po stronie Armii Czerwonej byla hanba, oczywiscie dobrowolna. Co to za walka po stronie jednego agresora przeciwko innemu? To przelewanie polskiej krwi w obcym interesie. Tylko NSZ i Brygada Swietokrzyska trafnie ocenily sytuacje do konca bedac wiernym zasadom podwojnego wroga, i Niemiec i ZSRR. Odpowiedz Link Zgłoś
vonknote szmalcownicy z NSZ co z Niemiaszkami razem uciekli 04.04.08, 15:18 hehe, NSZ to tylko na Żydów potrafiło polować. Zresztą nie dziwne bo ci przyjaciele hitlerowców nawet razem ze swoimi przyjaciółmi z SS się ewakuowali uciekając przed Wojskiem Polskim. Tfu wstyd i hańba dla Polaka ściskać rączki SSmanom. No ale są idioci co im tak rozum odjęło że nawet tych co miliony Polakó w krematoriach spalili będą po rękach całować byle "ruskim" na złość. Dlatego nie dziwcie się że pogardzają wami polaczki (piszę do tych co np. chwalą tych szmalcowników z NSZ) zarówno Rosjanie jak i Niemcy. Odpowiedz Link Zgłoś
vonknote jeden z wielu linków 04.04.08, 15:23 żeby nie było żem gołosłowny. Opowiada o kontaktach NSZ z SS i Gestapo. Tak to się przyjaźnili idole niektórych. I to ze strony onr więc ultraprawicowców żeby nie było że wraża propaganda. Nawet po ulukrowaniu jak się da nie da się ukryć że szmalcownicy z NSZ lizali tyłki Niemcom. onr.czyz.superhost.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=14 Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Tylko NSZ i Brygada Swietokrzyska trafnie ocenily 04.04.08, 15:36 Lzesz jak pies. NSZ ani B. Swietokrzyska nie splamily sie kolaboracja ani z sowieckim ani niemieckim okupantem. Uznaly obydwu za smiertelnych wrogow Polski, a naczelna idea byla ochrona polskiego zywiolu narodowego w czasach potwornej zawieruchy wojennej. Z tego tez wzgledu NSZ wstrzemiezliwie prowadzily dzialania bojowe w sytuacji, gdyby moglo to narazic na niewspolmierne straty ludnosc cywyilna. Dokladnie odwrotna robote robila partyzancka prosowiecka - zdrajcy zabijali np. bez sensu pojedynyczych niemieckich zandarmow, zwykle pionki, a akcje odwetowe kosztowaly zycie dziesiatek i setek niewinnych. Gdyby tacy durnie jak ty mieli wplyw na polskie panstwo podziemne nie zostalby kamien na kamieniu, wszystko by krwia splynelo. Takie brednie jak ty moze wypisywac tylko zwyczajny zdrajca albo glupiec. Odpowiedz Link Zgłoś
vonknote Re: Tylko NSZ i Brygada Swietokrzyska trafnie oce 04.04.08, 15:49 patrz ćwoku na link powyżej zamiast mamrotać. Pisze jak wół o kontaktach NSZ z Gestapo i SS. Wrzuć to w googla to poczytasz więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Tylko NSZ i Brygada Swietokrzyska trafnie oce 04.04.08, 16:00 Zarowno Gestapo jak i NKWD oraz "polskie" w rzeczywistosci zarzdzane przez sowieckich aparatczykow UB dopuscily sie bezprzykladnych zbrodni na tych zolnierzach NSZ i Brygady Swietokrzyskie, ktorzy wpadli w ich lapska. Taka jest prawda. I nie szkaluj pamieci bohaterow narodowych, pajacu! Odpowiedz Link Zgłoś
vonknote Re: Tylko NSZ i Brygada Swietokrzyska trafnie oce 04.04.08, 16:11 Bohaterowie to strzelali do szkopów, mendo, a nie ściskali łapki i klepali się po plecach z Gestapowcami jak twoi idole z NSZ. Jakbyś nie kręcił nie ukryjesz faktu, że NSZ się specjalnie z NIemcami nie biło, paktowało z nimi i w przyjaźni z nimi uciekało przed Wojskiem Polskim. Tyle w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
grzesiu.k Re: Według Ciebie to hańba było walczyć z Niemcam 04.04.08, 15:57 szydlo4 napisał: > II WŚ? Nie wiem czy mówiłbyś teraz polskim języtkiem, gdyby nie > ludzie tacy jak Prezydent, gen. Wojciech Jaruzelski. przez niego (w twojej wersji powinno być dzięki niemu) o mały włos nie mówimy wszyscy po rosyjsku Odpowiedz Link Zgłoś
mirmat1 Dzieki Jaruzelskim moje dzieci mowily by po kacaps 04.04.08, 16:53 szydlo4 napisał: > Według Ciebie to hańba było walczyć z Niemcam II WŚ? Nie wiem czy mówiłbyś teraz polskim języtkiem, gdyby nie ludzie tacy jak Prezydent, gen. Wojciech Jaruzelski. M: Hanba bylo walczyc z Kacapami u boku Szkopow jak i walczyc ze Szkopami u boku Kacapow. Dotyczy to oczywiscie Polakow bo rozumie postawe Finow, Litwinow, Lotyszow czy Estonczykow. Dla nich walka ze Stalinem byla oczywistoscia. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Niech Kwachu z Jaruzelskim sie spotkaja z Put 04.04.08, 13:35 mirmat1 napisał: > No ale ci co stali razem z NKWD jak splamiony krwia Polskich > Patriotow gen. Jaruzelski otrzymali z okazji zwyciestwa Stalina > order od samego Putina. O ile sobie przypominam, to gen.Jaruzelski dostał też order od prez.Kaczyńskiego... Ale mu go odesłał. Odpowiedz Link Zgłoś
fidelxxx Re: Niech Kwachu z Jaruzelskim sie spotkaja z Put 04.04.08, 13:10 junkier napisał: > Lachudro podly, Polska stawiala dluzej opor, i to zdwojonej masie > zdrajcow z III Rzeszy i Komunistycznego ZSRR, niz Belgia, Holandia > czy Francja Wracaj do podstawówki poduczyć się z historii. Trochę danych statystycznych: - łączne siły inwazyjne w ataku na Polskę - 2,2 mln żołnierzy niemieckich, radzieckich i słowackich - łączne siły inwazyjne w ataku na Francję - 3,2 mln żołnierzy niemieckich i włoskich Zauważasz różnicę tego miliona chłopa puszczonego w bój? Dodatkowo Polska broniła się 36 dni (1 września - 6 października 1939), a Francja 46 dni (10 maj - 25 czerwca 1940). Zauważyłeś, że Francja broniła się 10 dni dłużej niż Polska? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Niech Kwachu z Jaruzelskim sie spotkaja z Put 04.04.08, 13:24 Włosi zaatakowali Francję nie jednocześnie z Niemcami ale po kapitulacji. Odpowiedz Link Zgłoś
fidelxxx Re: Niech Kwachu z Jaruzelskim sie spotkaja z Put 04.04.08, 14:25 Oddziały włoskie (w sile grubo ponad pół miliona żołnierzy) zaatakowały Francję na 2 tygodnie przed jej kapitulacją. Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Niestety, masz racje... 04.04.08, 14:33 Gdyby Wlosi ZAATAKOWALI PO KAPITULACJI FRANCJI, ZAATAKOWALI BY WTEDY Niemcow,turystow niemieckich zwiedzajacych Francje. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Niech Kwachu z Jaruzelskim sie spotkaja z Put 04.04.08, 15:48 Ale po strategicznym rozstrzygnięciu, którym było uderzenie Panzergruppe Kleist. Zresztą, to porównanie siły oporu Francji i Polski jest nieprawdziwe. Polska walczyła w pojedynkę zaś Francja walczyła wspólnie z Belgią, Luksemburgiem, Holandią i Wielką Brytanią. Do tego miała więcej ludności i lepiej uzbrojoną armię. Gdyby więc przeliczyć czas walki wg ilości faktycznie zaangażowanych żołnierzy, to Francja w tym zestawieniu wypada marnie. Można jeszcze się pokusić o porównywanie strat Polski i Rosji w lecie 1941 przez np. pierwsze 2 tygodnie walki. Tutaj z kolei Sojuz wypada blado. No i jeszcze wynik wojny. Francja nie zdobyła na Niemcach ani jednego km2 terenu. Polska zdobyła bardzo dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
vonknote Re: Niech Kwachu z Jaruzelskim sie spotkaja z Put 04.04.08, 15:52 > > No i jeszcze wynik wojny. Francja nie zdobyła na Niemcach ani jednego km2 > terenu. Polska zdobyła bardzo dużo. Raczej Polsce dano. Z łaski Stalina (a raczej nie łaski ale jego sprytnego planu)... Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Niech Kwachu z Jaruzelskim sie spotkaja z Put 04.04.08, 16:12 No proszę. Jak to polskiej dyplomacji udało się zapanować nad Stalinem: W roku 1939 planował kompletną likwidację Polski a być może całego polskiego narodu (no bo po co by likwidował posłuszną sobie KPP?) a w roku 1945 walczył zbrojnie i dyplomatycznie o korzyści terytorialne dla Polski. Ciekawa zmiana postawy. Nieprawdaż? Dyskutowałem niegdyś z Rosjanami o Stalinie i stalinizmie. Wyrazili pogląd, że Stalin traktował Polaków stosunkowo BARDZO DOBRZE (cytat z wypowiedzi jednego z Rosjan). Zbrodnie stalinowskie na Polakach był (zdaniem tego samego rozmówcy) stosunkowo niewielkie, chociażby w porównaniu z Ukraińcami i Bałtami. Sprytne plany Stalina... Może były i sprytne ale nigdy wcześniej nie zdarzyło się, aby kraj chcący prowadzić zwycięską wojnę stracił 30 mln mieszkańców, miał zrujnowaną część terytorium zamieszkałą przez połowę ludności i na BARDZO KRÓTKO opanował pewne terytoria. Odpowiedz Link Zgłoś
vonknote Re: Niech Kwachu z Jaruzelskim sie spotkaja z Put 04.04.08, 16:44 > W roku 1939 planował kompletną likwidację Polski a być może całego polskiego > narodu (no bo po co by likwidował posłuszną sobie KPP?) No to pewnie chciał też zlikwidować naród Rosyjski i inne z ZSRR bo najwięcej wymordował komunistów z WKP(b) ;) A co do planu to owszem był sprytny, bo Polska przez to przesunięcie musiała być, czy chciała czy nie zwolennikiem porządku Jałtańskiego. Co do zbrodni to fakt, oszalały, pijany krwią rzeźnik Stalin (nb Gruzin) wypił znacznie więcej Rosyjskiej i Ukraińskiej krwii. > Może były i sprytne ale nigdy wcześniej nie zdarzyło się, aby kraj chcący > prowadzić zwycięską wojnę stracił 30 mln mieszkańców, miał zrujnowaną część > terytorium zamieszkałą przez połowę ludności i na BARDZO KRÓTKO opanował pewne > terytoria. To fakt, ale też nigdy w historii nie było zmagań o takiej skali jak II wojna, a w szczególności II wojna na wschodzie. I faktem jest że Stalin mniej ugrał niż zamierzał. Późniejsza klęska bloku wschodniego akurat z nim nie miała wiele wspólnego. Zostawił Rosję najpotężniejszą w jej historii. I gdyby jako model reform ZSRR wybrało model chiński to nie wiadomo jak by to teraz wyglądało.... Cóż, jakkolwiek by to nie brzmiało, powinniśmy się cieszyć że dwa najpotężniejsze militarnie państwa rzuciły się sobie do gardeł i że Hitler samobójczo (dosłownie) zaatakował Stalina a Stalin dał się zwieść przynajmniej co do daty ataku. Inaczej, w przypadku powodzenia Stalina chodzilibyśmy przymusowo na pochody pierwszomajowe a w przypadku sukcesu Hitlera jako podludzie Polacy zostaliby wyeliminowani.... Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Niech Kwachu z Jaruzelskim sie spotkaja z Put 04.04.08, 17:10 Stalin owszem czyścił partię ale jej nie zlikwidował. Samą partię umacniał, oligarchów okresowo likwidował. Zwłaszcza tych, co obrośli tłuszczem, zbytkiem i realną władzą. Zresztą, okresowe czystki to chyba jedyny sposób na korupcję w kraju totalitarnym. Wiedzą coś na ten temat Chińczycy. A i Putin też. Stalin nie był szaleńcem. Był wyjątkowo spokojny i opanowany. Nie ma żadnych relacji na temat wybuchu gniewu u Stalina. Nie wiem, czy słuchałeś nagrań głosu Stalina. Mówił spokojnie, cicho i łagodnie ale bardzo konkretnie. To prawda, że walki na froncie wschodnim 1941-45 były bardzo krwawe. Ale na początku Stalin miał tyle atutów, że nic nie wróżyło katastrofy z 30 mln ofiar. To nie prawda, że Stalin zostawił Rosję u szczytu potęgi. Szczyt potęgi Rosji to albo rok 1815 (Kongres Wiedeński) albo początek XX wieku (pomimo klęski z Japonią), jeśli by wziąć pod uwagę potencjał gospodarczy. W roku 1953 CCCP lizał krwawe rany po wojnie i nie był w stanie wyeliminować USA z Europy ani zapobiec powstaniu NATO. Bardzo pomogła CCCP tzw. zachodnia opinia publiczna, która uważała, że skoro zniszczono tego drania Hitlera, to już zapanuje raj na ziemi. Chociaż... Szczyt potęgi CCCP to dzień 21 czerwca 1941. Przeddzień niemieckiego ataku. Wtedy CCCP dysponował armią większą niż pozostałe armie całego świata, łącznie z Wehrmachtem. Zgodzę się z poglądem, że atak Hitlera z 22 czerwca 1941 był samobójczy. No to dlaczego Hitler zaatakował? Niby taki wytrawny pokerzysta, taki spryciarz. Pełen optymizmu i triumfów. Ano dlatego zaatakował, że bierne czekanie spowodowałoby katastrofę. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Niech Kwachu z Jaruzelskim sie spotkaja z Put 04.04.08, 13:32 junkier napisał: > Lachudro podly, ... Dlaczego jesteś chamem? Odpowiedz Link Zgłoś
rtg Re: Niech Kwachu z Jaruzelskim sie spotkaja z Put 04.04.08, 15:11 junkier napisał: > Lachudro podly, Polska stawiala dluzej opor, i to zdwojonej masie > zdrajcow z III Rzeszy i Komunistycznego ZSRR, niz Belgia, Holandia > czy Francja, rzekome "potegi", ktore tylko jeden agresor zaatakowal. > A Czechy bez zadnego wystrzalu poddaly sie! i dzięki temu poniosły minimalne straty!! > > ZSRR bez pomocy wojskowej USA zostalby przez armie niemiecka > zgnieciony. tere fere kuku pobożne zyczenie gamonia... pomoc USA naganiała kasę tym co produkowali uzbrojenie a prawdopodobienstwo spaprania dostaw było tak duże że warto bylo je podjąc nawet przy transporcie przez morze polnocne... > > Nie szkaluj wiec Polskich bohaterow i nie chrzans glupot o LWP bo to > bylo zdradzieckie wojsko, mysle oczywiscie o wierchuszce a nie o > uczciwych zolnierzach bo tam sila wcielano patriotow z AK i NSZ > traktujac ich jako mieso armatnie. i to powinieneś uczcić bo gineli ci, którzy nie mogli załapac się do armii Andersa a stanowili część naszego narodu wzietego do niewoli lub wywiezionego w wyniku czystek NKWD z terenów wschodnich RP. Myślenie nie boli rób to czasem. Zadaj pytanie I Nieudacznikowi IV RP za jakie zasługi dla NKWD był chroniony jego ojciec i cała rodzina w latach budowy komunizmu w PRL. Odpowiedz Link Zgłoś
szydlo4 Dzięki za fakty histopryczne. 04.04.08, 12:50 Dodam, co usłyszałem że polscy oficerowie przed wojną dostawali najwyższe pensje spośród ważniejszych armii świata. Odpowiedz Link Zgłoś
szydlo4 historyczne, oczywiście. Mam za grube palce do 04.04.08, 12:51 tej klawiatury Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: historyczne, oczywiście. Mam za grube palce d 04.04.08, 13:07 Z pewnością nie. Przedwojenna Polska była państwem dość ubogim (spadek po zaborach i zniszczenia I wojny światowej). Utrzymywała dość liczną armię i nie było państwa stać na wysokie pensje oficerów. Odpowiedz Link Zgłoś
vonknote Re: historyczne, oczywiście. Mam za grube palce d 04.04.08, 15:33 zigzaur napisał: > Z pewnością nie. > > Przedwojenna Polska była państwem dość ubogim (spadek po zaborach i zniszczenia > I wojny światowej). Utrzymywała dość liczną armię i nie było państwa stać na > wysokie pensje oficerów. Nie wiem jak to było w wartościach absolutnych, ale relatywnie oficerowie stali finansowo nieźle w stosunku do urzędników czy przedsiębiorców. W IIRP na wojsko szło około 50% budżetu (jak wiadomo poszło psu w d... ale to inna sprawa) z tego sporo na płace. Oficerowie brylowali w stołecznych (i nie tylko) lokalach byli jak dzisiejsze gwiazdy TV. Mieli sporo kasy na te wszystkie Adrie, dancingi, rauty, wyścigi konne. Wystarczy poczytać o wyczynach takiego np. Wieniawy... Jak pisałem inną kwestią jest to, że kasa ta poszła psu w d... bo jedną z głównych przyczyn klęski wrześniowej (armia rozbita de facto w 8 dni, późniejsze izolowane ogniska oporu praktycznie się nie liczą) był właśnie przerażająco niski poziom dowodzenia/koordynacji działań. Armia była spora, uzbrojenie relatywnie nie aż tak złe (technicznie Wehrmacht '39 to nie np. Wehrmacht '43), szeregowi żołnierze bitni ale zawodzili dowodzący - stąd Niemcy klepali naszych "chłopców malowanych" w karczycho dwoma poślinionymi paluszkami i nasz opór nawet o lata świetlne nie przypominał oporu jaki stawili np. Finowie znacznie potężniejszej od Wehrmachtu Armii Czerwonej. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: historyczne, oczywiście. Mam za grube palce d 04.04.08, 16:06 Bolesław Wieniawa-Długoszowski nie był takim zwykłym oficerem (porucznikiem czy kapitanem) ale generałem i osobistym przyjacielem Józefa Piłsudskiego. Do tego sprawował funkcje w dyplomacji. Faktem jednak jest, że Polska wydała w latach 1919-1939 na wojsko więcej niż Niemcy! Tak! W tym 20-letnim okresie Niemcy miały armię poborową tylko przez 4 lata a Polska przez 20. Ogromne pieniądze szły na wyżywienie i kwaterowanie żołnierzy oraz koni. Do tego Polska prowadziła wojnę z bolszewicką Rosją także w interesie całej Europy z Niemcami włącznie. Nawet taki wróg Polski jak Adolf Alojzowicz w swym testamencie przyznał Polsce zasługę powstrzymania bolszewickiej inwazji. Co do szybkiej porażki polskiego wojska w 1939 to uważam, że główną jej przyczyną była KONCENTRACJA zmobilizowanych wojsk UDERZENIOWYCH nad niemiecką granicą: Armia "Kraków" czaiła się do zajęcia Górnego Śląska, Armia "Poznań" była daleko wysunięta na zachód w celu ataku na Wrocław i Szczecin, Armia "Pomorze" była przygotowana do wkroczenia do Gdańska (dowodził nią ten sam gen. Władysław Bortnowski, który zajął Zaolzie). Gdyby wybuchły działania na froncie niemiecko-francuskim (obojętne, kto by zaczął), tam właśnie skupiłoby się 80 % sił niemieckich. Polski atak wtedy znokautowałby Niemcy. Powtórzę: polskie wojsko było w roku 1939 ustawione do ATAKU a nie do obrony. Dokładnie to samo można powiedzieć o wojsku sowieckim w czerwcu 1941. I tak samo atak na skoncentrowane nad granicą wojska zakończył się katastrofą dla zaatakowanych a ogromnym taktycznym sukcesem dla Niemców. Zgadzam się z twoim poglądem, że siła wojskowa armii sowieckiej jesienią 1939 była WIĘKSZA niż Wehrmachtu w tym czasie. Fiński opór był bardzo twardy ale jednak sowieci przedarli się przez bardzo silne umocnienia linii Mannerheima i byli w stanie walczyć na froncie 1300 km zaopatrywanym tylko przez 1 linię kolejową, w warunkach zimowych zresztą. Twierdzisz, że poziom koordynacji działań polskich jednostek w 1939 był marny. Zgadza się. Każda z armii miała oddzielny kierunek ATAKU z utajnionymi szczegółowymi rozkazami. Dokładnie to samo działo się na sowieckim froncie w czerwcu i lipcu 1941. Odpowiedz Link Zgłoś
vonknote Re: historyczne, oczywiście. Mam za grube palce d 04.04.08, 16:31 Dość ciekawa koncepcja z tym atakiem wojsk polskich. Nieco nowatorska ale interesująca. Cóż, do tej pory raczej niekwestionowanym stanowiskiem było to, że o rozmieszczeniu wojsk polskich we wrześniu decydowała polityka - odstąpienie walkowerem pomorza i wielkopolski przy braku szybkiej aktywności aliantów "groziło" utratą części tych terenów, co przy mocarstwowej polityce II RP (nie oddamy ani guzika) nie wchodziło politycznie w rachubę, dlatego wojska polskie zostały wystawione na strzał. Chętnie poczytam o poważnych planach Polskiej ofensywy. Do tej pory za wiele o tym nie pisano - możesz podesłać linka albo namiary na publikacje? Pytam szczerze, bo na nic poważniejszego na ten temat nie trafiłem. Pomijam fakt że nie zachowały się żadne plany tej ofensywy (potencjalnej ofensywy RKKA na Niemcy też się nie zachowały a raczej jasnym jest że ją planowali), to cały plan mobilizacji i rozwinięcia wojsk, w tym armii rezerwowej Prusy wskazuje raczej na plan obrony i powolnego oddawania terytorium, aż do czasu interwencji aliantów. Również wybicie klinów z rejonu koncentracji na sposób blitzkriegu wydaje się trochę mało prawdopodobne - po pierwsze doktryna wojny błyskawicznej nie była przyjęta w armii polskiej, po drugie, tego typu ofensywa wymaga wydzielonych dużych formacji zmechanizowanych/mobilnych jak to było w Wehrmachcie czy RKKA - w naszej armii nie mieliśmy czegoś takiego. Od biedy uznając naszą kawalerię za formacje mobilne, to także oddziały kawalerii nie były wydzielone w odrębne związki operacyjne - ot byly poprzydzielane do armii wg. zasad z I wojny jako formacje zwiadowcze. Wreszcie 3 rzecz - wiara w szybkie zwycięstwo na zachodzie - oczywiście można wierzyć ślepo i żyć złudzeniami ale nawet chyba nasi wodzowie nie byli aż tak głupi by liczyć na szybkie przełamanie na granicy z Niemcami. Plan ofensywy zachodniej wykluczał atak przez neutralny Beneluks więc pozostawał atak na wprost co nie wróżyło szybkiego rozstrzygnięcia nawet przeciw ograniczonym siłom Niemieckim na zachodzie. Wystarczy wspomnieć I wojnę jak i zresztą końcówkę II wojny gdy Alianci mimo ogromnej przewagi liczebnej, panowania w powietrzu, szerokiego frontu od kanału i walce przeciw ułamkowi sił niemieckich (gross walczyło na wschodzie) nie byli w stnaie sforsować jakiegoś piep...nego lasu na granicy przez pół roku... Tak więc teoria o planowanym Polskim blitzkriegu, choć ciekawa, jest moim zdaniem mało prawdopodobna. Ale chętnie poczytam na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: historyczne, oczywiście. Mam za grube palce d 04.04.08, 16:58 To, że dokumenty się nie zachowały, wcale nie znaczy, że nie istniały. Na you-tube widziałem filmik z niemiecką Wochenschau z 1939 pokazującą strzałki hipotetycznej polskiej ofensywy na Niemcy. Podkreślam, w warunkach zaangażowania 80 % sił niemieckich na froncie francuskim. Można jeszcze dodać bardzo buńczuczną i hardą postawę Polski z wiosny i lata 1939. Polski wywiad z pewnością dokładnie penetrował Niemcy i WIEDZIAŁ, że Niemcy mają zapasy na 2 tygodnie wojny. Gdyby armia niemiecka miała dużo zapasów, zaatakowałaby Francję już w październiku a najdalej w listopadzie. Taki był pierwotny termin ataku na froncie zachodnim, wielokrotnie przekładany właśnie z braku środków. Do ataku na Niemcy wojsko polskie nie potrzebowało formacji zmechanizowanych, bo liczyło, że wojsko niemieckie będzie związane walką z Francuzami. Zresztą do zajęcia MIAST na pograniczu (Gdańsk i Górny Śląsk) siły zmechanizowane nie były potrzebne. Siły kawaleryjskie jednak były. Były skupione w SGO Narew, która w toku działań wojennych pozostała praktycznie nienaruszona, wycofała się na południe i po połączeniu się z grupą Kleeberga walczyła pod Kockiem. Z jednym wyjątkiem: atak Suwalskiej Brygady Kawalerii na Gołdap. Sama nazwa rezerwowej armii "Prusy"... No właśnie: dlaczego "Prusy" a nie np. "Mazowsze"? Zapewne z zamiaru wojny ofensywnej. Piszesz o "powolnym i ciężkim ataku Aliantów na Niemcy w 1944 i 1945". Gdyby Amerykanie rzeczywiście uznali, że z Niemcami idzie im bardzo ciężko, to użyliby innej broni. Hiroshima i Nagasaki "odbyłyby się" np. w Lipsku i Frankfurcie nad Menem. A co? To właśnie szybki pochód wojsk USA uczynił użycie broni atomowej przeciwko Niemcom zbytecznym. Proponuję odwiedzenie strony www.rkka.ru. Jest ona dopiero w budowie ale zawiera wiele interesujących rzeczy. W tym kompletny wykaz jednostek (armii, okręgów wojskowych, frontów, korpusów i dywizji) na dzień 22 czerwca 1941. Wyraźnie widać, że stopień zmobilizowania był znacznie większy niż potrzeby obronne. Dokładnie to samo można znaleźć w książce Wiktora Suworowa "Ostatnia republika" opartej na analizie książek wojennych wydanych w SOJUZIE a nie na emigracji. No i jeszcze 2 argumenty natury personalnej: Latem 1941 sowiecka obrona pęka, następują ogromne straty, Niemcy prą na Moskwę, Leningrad i Ukrainę. Widać wyraźnie, że obrona została przygotowana raczej marnie. Stalin z ludźmi się nie cackał. Dlaczego nie spowodował ukarania śmiercią Szefa Sztabu Generalnego i naczelnika Razwiedupru (wywiadu)? Warto przypomnieć nazwiska: Szefem Sztabu Generalnego od stycznia do czerwca 1941 był nie kto inny jak Gieorgij Konstantinowicz Żukow. Nie otrzymał nawet pisemnego upomnienia. Szefem wywiadu był Filip Golikow. Też nie został nawet aresztowany a już w pierwszych dniach lipca został przez Stalina wysłany z misją do Londynu. Wrócił z niej a potem obejmował stanowiska dowódcze na froncie. Gdyby obawiał się o swe życie, po prostu pozostałby w Anglii. Skoro powrócił i dalej służył, to musiał być pewien, że nie zostanie ukarany za spieprzone przygotowanie obrony. Odpowiedz Link Zgłoś
vonknote Re: historyczne, oczywiście. Mam za grube palce d 04.04.08, 17:15 > Gdyby Amerykanie rzeczywiście uznali, że z Niemcami idzie im bardzo ciężko, to > użyliby innej broni. Hiroshima i Nagasaki "odbyłyby się" np. w Lipsku i > Frankfurcie nad Menem. A co? To właśnie szybki pochód wojsk USA uczynił użycie > broni atomowej przeciwko Niemcom zbytecznym. W maju 1945 USA nie miało jeszcze gotowych bomb a wtedy wojna zakończyła się po zdobyciu Berlina przez Armię Czerwoną. Doceniam wkład USA w pokonanie faszyzmu ale przyznajmy sobie szczerze, był on drugorzędny - 80% strat Niemiec to front wschodni. Co do argumentów za Polską ofensywą to niestety nie przekonałeś mnie. Jasna sprawa że Niemcy przewidywali plany potencjalnego uderzenia z Polski - każda armia robi takie plany i ofensywne i defensywne - jednak nie wyjaśnia to możliwości przeprowadzenia takiego manerwu przez Armię Polską we IX 39tego. Zauważ, że skupienie wojsk na przyczółkach ma sens jedynie jeśli ma się szybką armię, która zaatakuje, zaskoczy i wyprzedzi głęboko oskrzydlane wojska. I nie chodzi tu o zdobywanie miast przygranicznych ale głębokie oskrzydlenie. To z kolei wymaga decyzji o ataku. A tej nie było, bo cały plan opierał się na tym że Alianci przystąpią do wojny po tym jak Niemcy zaatakują Polskę. Nie ma śladu planów koordynacji ataku na Niemcy w 39tym przez Polskę i Angl/Fr. A trzymanie wojsk na skoncentrowanych przyczółkach w oczekiwaniu, nawet tymczasowej obrony jest piramidalną głupotą, o którą nawet naszych "wodzów" nie posądzam. Zauważ, że klęska Stalina w 41'szym wynikała z tego że on NIE PRZEWIDYWAŁ W OGÓLE możliwości obrony a ostrzeżenia ignorował (co do argumentów Suworowa to w dużej mierze je podzielam, łącznie z wspomnianymi przez Ciebie konsekwencjami, a raczej ich braku, wobec głównych winowajców). Co do tego że Polska planowała w 39tym wyłącznie atak - to już wybacz mi nie ma żadnych przesłanek, wspomnień, dokumentów, planów, możliwości etc. To najwyżej historia alternatywna co by było gdyby Polacy tak planowali.... Obstaję zatem przy znanej już tezie, że rozmieszczenie wojsk było dyktowane polityką a szybkość klęski wynikała głównie ze słabego dowodzenia i koordynacji. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: historyczne, oczywiście. Mam za grube palce d 04.04.08, 17:45 Co do wkładu USA, CCCP i innych krajów w pokonanie Niemiec, to zobacz na mapie linię spotkania wojsk zachodnich i sowieckich w 1945. Ta linia różni się od późniejszej granicy RFN z NRD i Czechosłowacją. Zachodni Alianci zdobyli między innymi: Schwerin, Magdeburg, Turyngię (z obozem w Buchenwald), Lipsk oraz Pilzno. Niewykluczone, że Amerykanie doszliby do Berlina przed Sowietami. Widocznie jednak politycy uzgodnili, że to Rosjanie wezmą Berlin (jak w 1762). Zresztą Amerykanie mieli znacznie trudniejsze zaopatrzenie dla wojska. Spróbuj zorganizować transport choćby pułku pancernego z Chicago nad Łabę. Znacznie trudniej niż np. z Uralu nad Wisłę: załadować na pociąg i jazda! Poza tym Amerykanie dostarczali sprzętu Sojuzowi a nie odwrotnie. No i o tym bilansie strat Niemiec: Istotnie, straty niemieckich wojsk lądowych na wschodzie i zachodzie są jak 4 do 1 (dobrze ilustruje to ilość niemieckich armii pancernych, przeważnie na froncie wschodnim walczyły 4 a na zachodnim 1). Ale przecież nie tylko piechota walczyła. W lotnictwie proporcje były wyrównane a we flocie zupełnie odwrotne. Poza tym, w walce z Sowietami ginęli przeważnie niemieccy piechurzy, natomiast Alianci zachodni niszczyli niemieckich inżynierów, wykwalifikowanych robotników, ośrodki przemysłowe, naukowe i infrastrukturę. To była walka o niszczenie potencjału gospodarczego wroga. Strata dobrego np. tokarza była dla Niemiec znacznie boleśniejsza niż strata uzbrojonego w karabin i 2 granaty piechura. No i jeszcze żołnierz żołnierzowi nie równy. Na jednego żołnierza Kriegsmarine przypadało znacznie więcej ton stali i godzin zużytych na szkolenie niż na piechura Wehrmachtu. Wyprodukowanie jednego U-Boota kosztowało tyle, co kilkadziesiąt czołgów. Wyszkolenie załogi U-Boota czy pancernika było również kosztowniejsze od szkolenia wojsk lądowych. Koszty pogotowia obrony przeciwlotniczej też były mordercze. Wracamy do 1939: Nikt nie planował, że walki wybuchną akurat we wrześniu. Liczono się, że wybuchną w ogóle. W sytuacji walk niemiecko-francuskich polskie wojsko nie potrzebowałoby wykonywać uderzeń przełamująco-okrążających, bo po prostu wschód Niemiec byłby ogołocony z wojsk. Pierwotnie Adolf planował zaatakować NAJPIERW Francję. W rzeczywistości zaatakował najpierw Polskę rzucając ok. 80 % swoich sił. Zachodni front pozostawił praktycznie swojemu losowi i ufał w siłę Westwall (czyli Linii Zygfryda). Zresztą, polskiej granicy zachodniej z roku 1939 nie obroniłaby ŻADNA armia świata. Już na początku Niemcy mieli możliwość atakowania obszarów po obu stronach Wisły. Umocnień praktycznie nie było. Zatem obrona nie dawała szans powodzenia. Cóż więc pozostawało? Ano, albo atak albo stworzenie koalicji. No i jeszcze parę słów na temat przygotowania do Blitzkriegu: Akurat polscy generałowie mieli doświadczenie w wojnie manewrowej prowadzonej na dużych obszarach - 1920. Ktoś użył argumentu, że kadra dowódcza Wehrmachtu była zaawansowana wiekowo. Wystarczy poczytać biografie niemieckich feldmarszałków i generałów: wszyscy oni skończyli I wojnę światową ze stopniem co najwyżej kapitana. Średni wiek niemieckiego generała był znacznie wyższy niż w każdej innej armii. Odpowiedz Link Zgłoś
vonknote Re: historyczne, oczywiście. Mam za grube palce d 04.04.08, 18:37 zigzaur napisał: > Co do wkładu USA, CCCP i innych krajów w pokonanie Niemiec, to zobacz na mapie > linię spotkania wojsk zachodnich i sowieckich w 1945. > > Ta linia różni się od późniejszej granicy RFN z NRD i Czechosłowacją. Zachodni > Alianci zdobyli między innymi: > Schwerin, Magdeburg, Turyngię (z obozem w Buchenwald), Lipsk oraz Pilzno. A Rosjanie np. Wiedeń... Oczywiście strony potem wróciły do tego co ustanowiły. Oczywiście każda stron starała się jak mogła dojść jak najdalej, bo gdyby to się faktycznie udało zrobić z większym rozmachem to pewnie zwyciężyłyby fakty dokonane (vide próba przełamania frontu operacją Market Garden). > Zresztą Amerykanie mieli znacznie trudniejsze zaopatrzenie dla wojska. Spróbuj > zorganizować transport choćby pułku pancernego z Chicago nad Łabę. Znacznie > trudniej niż np. z Uralu nad Wisłę: załadować na pociąg i jazda! Poza tym > Amerykanie dostarczali sprzętu Sojuzowi a nie odwrotnie. Fakt że z Chicago nad Łabę transprort jest trudniejszy i pewnie gdyby wojna toczyła się w Meksyku to USA wykonałoby więcej roboty. Ale toczyła się w Europie więc fakty są jakie są. > No i o tym bilansie strat Niemiec: > Istotnie, straty niemieckich wojsk lądowych na wschodzie i zachodzie są jak 4 d > o > 1 (dobrze ilustruje to ilość niemieckich armii pancernych, przeważnie na fronci > e > wschodnim walczyły 4 a na zachodnim 1). Ale przecież nie tylko piechota > walczyła. Wojna w Europie była wojną lądową. Ze wsparciem wojsk z powietrza. Flota - z punktu widzenia Niemiec nie liczyła się zupełnie - dwoma nowoczesnymi pancernikami to mogli sobie kury straszyć. Z u-bootami było troche lepiej ale tylko trochę - wojna morska nigdy nie była priorytetem, a długotrwała wojna morska nigdy nei była brana pod uwagę. > walczyła. W lotnictwie proporcje były wyrównane a we flocie zupełnie odwrotne. > Poza tym, w walce z Sowietami ginęli przeważnie niemieccy piechurzy, natomiast > Alianci zachodni niszczyli niemieckich inżynierów, wykwalifikowanych robotników > , > ośrodki przemysłowe, naukowe i infrastrukturę. To była walka o niszczenie > potencjału gospodarczego wroga. No i słabo to Aliantom szło - bo produkcja wojenna Niemiec była w 1944tym wyższa niż w jakimkolwiek wcześniejszym roku wojny... W zamiarzeniu bombardowania miast miały zniszczyć potencjał przemysłowy i złamać ducha Niemiec. Jak widać są narody odporne na terror bo Niemcy jakoś się ani nie wystraszyli a produkcję zdecentralizowali. Cóż, ze strony Aliantów to była akurat kiepska kalkulacja - z drugiej strony także chęć ograniczenia strat własnych - choć patrząc na odsetek strat w lotnictwie bombowym nie dokońca udana. Są zresztą analizy (amerykańskie o ile pamiętam) liczące że gdyby te środki które poszły na budowę armii lotnictwa bombowego przeznaczyć na wzmocnienie sił lądowych to wojna mogłaby się faktycznie skończyć rok wcześniej. Wracając do Polski, przykro mi, ale sam sobie przeczysz. Skoro Polacy nie szykowali się do konfliktu i ataku w określonym momencie to trzymanie wojsk skoncentrowanych jak do ataku błyskawicznego byłoby idiotyzmem. Zauważ że Stalin rozmieszczając w taki sposób wojska szykował się do ataku w określonym miejscu i czasie i podstawą jego kalkulacji (jak pisałem wcześniej, na koniec dnia na szczęście dla nas chybionej) było to że ZAATAKUJE PIERWSZY. Polacy wiedzieli, że to ONI w pewnym momencie ZOSTANĄ ZAATAKOWANI, wywiad polski działał dobrze i data ataku Niemiec była mniej więcej znana (stąd choćby poprzedzająca ją mobilizacja armii w Polsce). Ustalenia z aliantami były takie, że my się bronimy przez kilka tygodni a w tym czasie oni mobilizują armię, transportują BEF i dopiero wtedy atakują. Ustawianie zatem przez Polskę wojsk w taki sposób by w tym początkowym ataku nie mogły się skutecznie bronić byłoby idiotyzmem zbyt dużym nawet jak na polski sztab generalny. Co do obrony Polski, to skrócenie jej pierścienia dawało pewne szanse a napewno pozwalałoby na wydłużenie zorganizowanej obrony. Co zresztą było przez sztab generalny rozważane, ale ze wskazanych powodów politycznych (chęć "pokazania światu" że bronimy określonych terenów) zostało odrzucone. Niestety, po raz kolejny chybione decyzje polityczne zdecydowały o klęsce militarnej. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: historyczne, oczywiście. Mam za grube palce d 04.04.08, 18:46 Owszem, Rosjanie zdobyli Wiedeń i mieli potem swoją strefę okupacyjną w Austrii, która też była podzielona na 4 strefy. Wojna w Europie nie była wyłącznie lądowa. Kluczowym zagadnieniem była Bitwa o Atlantyk. Chodziło w niej o rozstrzygnięcie, czy USA i Wielka Brytania utrzymają i odtworzą (a potem rozwiną) morską łączność Wielkiej Brytanii z Ameryką i koloniami czy też o przyszłości Europy rozstrzygnie starcie lądowe rosyjsko-niemieckie. Jak wiadomo, odpowiedź na pierwsze pytanie była TAK. W starciu lądowym faworytem była Rosja. Nawet pomimo początkowych niemieckich sukcesów. Odpowiedz Link Zgłoś
cli-ff Re: Dzięki za fakty histopryczne. 04.04.08, 13:18 Tak zgadza się, te fakty 'historyczne' podawało Radio Erewań. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: trzeci rząd czyli tam gdzie i właściwe miejsc 04.04.08, 13:05 Akurat gdyby Stauffenberg zabił był Hitlera, Niemcy doznałyby wzmocnienia. Canaris nie szpiegował na rzecz Aliantów. Jedynie dążył do zawarcia jednostronnego pokoju wbrew woli Adolfa. Odpowiedz Link Zgłoś
adamyr Re: trzeci rząd czyli tam gdzie i właściwe miejsc 04.04.08, 13:13 chrzanisz vonknote jakby udło sie Stauffenbergowi to wojna by sie skonczyła, ale Niemcy by zostali z tym co wtedy mieli czyli z ziemiami polskimi po Bug. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: trzeci rząd czyli tam gdzie i właściwe miejsc 04.04.08, 13:21 Ja uważam, że nawet udany zamach Stauffenberga i przewrót gruby Becka nie wpłynęłyby na losy wojny. Być może dowództwo niemiecką armią przejęliby ludzie bardziej kompetentni i obliczalni. Niewiele wpłynęłoby to na zdolność Niemiec do stawiania oporu. 20 lipca 1944 klęska była już przesądzona. Państwa koalicji już uzgodniły (konferencja w Casablance), że będą prowadzić wojnę do BEZWARUNKOWEJ KAPITULACJI. Żadne tam "zawieszenie broni" nie wchodziło w grę. Warto zauważyć, że tajne służby Aliantów (USA, Wielkiej Brytanii i CCCP) nie czyniły nic na rzecz zgładzenia Hitlera. Zapewne słusznie uważając, że stanowi potężny czynnik destruktywny, działający na korzyść Aliantów. Natomiast Hitler organizował operacje wymierzone przeciwko przywódcom wrogich państw (próby zabójstw i porwań): były organizowane przez Niemców zamachy na Stalina, Churchilla, Tito i kapitulującego Horthy. Nawet gdyby po śmierci Hitlera 20 lipca 1944 niemiecka armia skapitulowała na istniejących wtedy liniach frontów, doszłoby i tak do okupacji Niemiec przez państwa koalicji. Odpowiedz Link Zgłoś
adamyr Re: trzeci rząd czyli tam gdzie i właściwe miejsc 04.04.08, 13:56 a ja niebyłbym tego taki pewny. Skoro alianci zachodni potrafili zezwolić na przyłączenie Polski do bloku wschodniego to i potrafiliby pogodzić sie z jej utratą na rzecz Niemiec. Doświadczenie z 1938r i 1939r pokazują,że zachód dla "pokoju" zniesie wiele... Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: trzeci rząd czyli tam gdzie i właściwe miejsc 04.04.08, 16:22 To nie było żadne "zezwolenie". W Jałcie i Poczdamie wymuszono na Stalinie zobowiązanie do przeprowadzenia WOLNYCH WYBORÓW i umożliwienia powstania pluralistycznych rządów w Polsce i Czechosłowacji. To komuniści tych krajów zdradzili swe ojczyzny (o ile komunista w ogóle ma ojczyznę). Parę faktów z roku 1939: 1. Francja zaatakowała Zagłębie Saary już 6 września. Powstrzymała atak stwierdziwszy, że nie posiada broni ofensywnej. Nic dziwnego, francuską armią dowodził Petain, zwycięzca spod Verdun. Tam Niemcy atakowali kolumnami piechoty a Francuzi walili z dział. Staruszek Petain (rok urodzenia 1853) myślał, że i tym razem tak będzie. 2. Pierwsze ofiary po stronie angielskiej padły już 3 września. Byli to marynarze i pasażerowie cywilnego statku Athenia zatopionego przez niemiecki U-Boot. 3. W dniu 6 października (dzień po kapitulacji polskich wojsk pod Kockiem) Adolf Alojzowicz wygłosił w Reichstagu orędzie proponując Anglii i Francji zakończenie stanu wojny pod warunkiem uznania przez te państwa faktów dokonanych w Polsce. Apel Adolfa Alojzowicza został zignorowany. Stan wojny Niemiec z Anglią i Francją zakończył się 8 maja 1945 w wiadomy sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: trzeci rząd czyli tam gdzie i właściwe miejsc 04.04.08, 17:23 I jeszcze jeden argument: W roku 1918 niemiecka armia skapitulowała stojąc nad Marną i nad Dnieprem - w głębi krajów nieprzyjacielskich. Skutkiem tej kapitulacji był Traktat Wersalski (przez Hitlera nazywany dyktatem), w którym określono wschodnią granicę Niemiec czyli ustępstwa terytorialne na rzecz Polski. Nie po to przyjmuje się kapitulację, aby dawać pokonanemu korzyści. Odpowiedz Link Zgłoś
vonknote Re: trzeci rząd czyli tam gdzie i właściwe miejsc 04.04.08, 15:48 > Ja uważam, że nawet udany zamach Stauffenberga i przewrót gruby Becka nie > wpłynęłyby na losy wojny. > > Być może dowództwo niemiecką armią przejęliby ludzie bardziej kompetentni i > obliczalni. Niewiele wpłynęłoby to na zdolność Niemiec do stawiania oporu. 20 > lipca 1944 klęska była już przesądzona. To dobra uwaga - jednak myślę że jest trochę miejsca na gdybanie. Klęska Niemiec była przesądzona włąsciwie już równo rok wcześniej pod koniec lipca 1943 po klęsce pod Kurskiem. Zgadzam się, że 20 lipca 44 w obliczu sukcesu lądowania w Normandii, a przede wszystkim rozbicia głównych sił Niemieckich na froncie wschodnim w wyniku operacji Bagration SZYBKA klęska Niemiec była przesądzona. Ale pomyślmy co stałoby się gdyby zamach się udał. Władzę przejmuje grupa generałów silnie dążąca do jednostronnego ułożenia się z aliantami zachodnimi. Zakładając że kierownictwo nazistów zawisłoby szybko wzdłuż Unter Den Linden układanie się z "pruską arystokracją" która pozbyła się wrednych nazistów nie wyglądałoby już tak parszywie dla opinii publicznej na zachodzie. Co by to oznaczało? Poddanie frontu zachodniego i zajęcie terenów po Wisłę przez Aliantów Zachodnich. Kuszące. Całe Niemcy od razu w bloku zachodnim. Czy Stalin by to przełknął? Nie wiadomo. Ale skoro nie zdecydował się ruszyć na zachód w 1945tym to może i darowałby sobie w 44tym.... Inna sprawa że dla nas Polaków oznaczałoby to że bylibyśmy w jeszcze głębszej d... Tereny na wschód od Wisły zostałyby na 100% inkorporowane do ZSRR (skoro alianci nie dotrzymaliby umowy to i Stalina by nic nie wiązało) a Niemcy w takiej sytuacji nie daliby nam Breslau.... Więc w sumie może nie jest tak źle że końcówka wojny była jaka była. Odpowiedz Link Zgłoś
grzesiu.k Re: trzeci rząd czyli tam gdzie i właściwe miejsc 04.04.08, 16:06 nie zapominajcie o : kpt. klossie franku dolasie (to przez niego ta wojna !!!) czterech pancernych i psie Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: trzeci rząd czyli tam gdzie i właściwe miejsc 04.04.08, 16:29 Być może niemiecka generalicja chciałaby zawarcia pokoju z Anglią i USA ale te kraje z pewnością nie zmarnowałyby okazji zniszczenia Niemiec. Sądzę, że niemiecka propozycja pokoju zostałaby odrzucona. Odpowiedz Link Zgłoś
vonknote Re: trzeci rząd czyli tam gdzie i właściwe miejsc 04.04.08, 18:39 zigzaur napisał: > Być może niemiecka generalicja chciałaby zawarcia pokoju z Anglią i USA ale te > kraje z pewnością nie zmarnowałyby okazji zniszczenia Niemiec. Sądzę, że > niemiecka propozycja pokoju zostałaby odrzucona. Celem zachodu nie było zniszczenie Niemiec bo były potrzebne do obrony przed ZSRR. Zresztą co stało się po wojnie, ledwo ucichły strzeły amerykanie rzucili się do odbudowy ... Niemiec... Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: trzeci rząd czyli tam gdzie i właściwe miejsc 04.04.08, 21:18 Widocznie nie słyszałeś nic o planach Kaufmana i Morgenthau (to byli Amerykanie zapewne żydowskiego pochodzenia). W razie zrealizowania tych planów Niemcy prezentowałyby się dziś gorzej niż Serbia. Owszem, w okresie Zimnej Wojny USA i Wielka Brytania pomagały w odbudowie RFN, zależnej od nich. Dokładnie to samo robila Moskwa z NRD. Akurat znałem środowiska NVA czyli wojsk NRD. Kultywowano tam tradycje prusko-rosyjskiej współpracy z czasów wojen napoleońskich. Jednostki i szkoły wojskowe nosiły imiona Scharnhorsta, Gneisenau, Clausewitza, Yorcka von Wartenburg itd. Oczywiście, nie afiszowano się z tym przed Polakami... Odpowiedz Link Zgłoś
kacap_z_moskwy Re: trzeci rząd czyli tam gdzie i właściwe miejsc 04.04.08, 13:30 No wlasnie! Wojna by sie skaczyla :) Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Mylisz sie ,wojna by trwala... 04.04.08, 14:53 Moze nie bylo by Powstania Warszawskiego,ale nie wiadomo,jak by postapil Stalin,WTEDY WOJSKA SOWIECKIE BYLY JUZ POD WARSZAWA. Odpowiedz Link Zgłoś
adamyr Re: Mylisz sie ,wojna by trwala... 04.04.08, 15:51 wojska sowieckie byly pod Warszawą dopiero we wrześniu 44 a zamach byl 20 lipca 44. Poza tym do vonmlotka to Stauffenberg był nazistą z krwi i kosci a nie antyfaszystą Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Mylisz sie ,wojna by trwala... 04.04.08, 17:51 20 lipca były nad Bugiem i pod Białymstokiem. Wcale nie tak daleko od Warszawy. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: trzeci rząd czyli tam gdzie i właściwe miejsc 04.04.08, 16:26 Nie zgadzam się z tobą. Nie po to Stalin zmobilizował CCCP do wojny, jak jeszcze nikt inny nie zmobilizował żadnego kraju, aby tylko zadowolić się linią Bugu. Na Bugu już był w 1939. Ale zbroił się dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
viornisko Re: Lechu ty wogole nie nie rob bo co sie dotknie 04.04.08, 12:23 po ch.j sie odzywasz robaczku, jak nie wiesz o co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
teraz.k.wy Re: Lechu ty wogole nie nie rob bo co sie dotknie 04.04.08, 15:09 Boi sie,ze popsuje już to "niewiele",co Tuskowi udało sie podczas pierwszej wizyty.I tu Go po raz pierwszy pochwalę.OK. Odpowiedz Link Zgłoś
somatico I pomyślec ,że kiedyś nawet lubiłem Radka Sikorski 04.04.08, 11:38 Teraz natomiast widzę jaki z niego pajac i karierowicz który obserwuje "zdecydowaną minę" rosyjskiego przywódcy :) Oj totalna żenada Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Sikorski to blazen... 04.04.08, 14:58 TA FUJARA JUZ SIE POPISALA W SPRAWIE KOSOWA. Odpowiedz Link Zgłoś
keeslaff Prezydent o spotkaniu z Putinem: Nie chciałbym ... 04.04.08, 11:40 Mlaskacz zaczyna rozumieć, że jest zerem. Odpowiedz Link Zgłoś
stara.kopara ti ti ti misiaczku, powiedziała Aniela Merklowa 04.04.08, 11:56 klepiąc (na zdjęciu) kaczuszkę po dziubku. Prezydent nie spotka się z Putinem, bo nie ma instrukcji od Jarusi. Wszystko zgodnie z instrukcją-obstrukcją, ale zanim będzie obstrukcja to najpierw dyspepsja. Odpowiedz Link Zgłoś
cli-ff Re: Prezydent o spotkaniu z Putinem: Nie chciałby 04.04.08, 13:21 Tak widzę to. Zwłaszcza przy takim niedowartościowanym "mędrcu" mającym tytuł "obrazowanszczina". Odpowiedz Link Zgłoś
coss83 Prezydent o spotkaniu z Putinem: Nie chciałbym .. 04.04.08, 11:42 Brawo Panie Prezydencie! Podstawa w życiu to dystans do samego siebie. Podziwiam również trzeźwą ocenę sytuacji i własnych kompetencji w dziedzinie polityki międzynarodowej. Skoro już uświadomił pan sobie, że jest nieudacnzikie, może pora na rezygnację z dalszego sprawowania urzędu? Odpowiedz Link Zgłoś
123rbr Prezydent o spotkaniu z Putinem: Nie chciałbym .. 04.04.08, 11:43 jak taki nierozgarnięty kmiotek może być prezydentem 40-milionowego kraju europejskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
zbukov Prezydent o spotkaniu z Putinem: Nie chciałbym .. 04.04.08, 11:46 Brawo! W końcu Prezydent zrozumiał jaka jest jego rola w polityce zagranicznej :) A tak serio to faktycznie podczas rozmów sojuszu nie dobrze byłoby wychodzić przed szereg i rozmawiać indywidualnie zwłaszcza, że nasz kraj jest głównym prowodyrem pomysłu przyjęcia Ukrainy i Gruzji do NATO. Tym samym Putin będzie tylko mógł straszyć groźną miną. Odpowiedz Link Zgłoś
jamcijest44 Prezydent o spotkaniu z Putinem: Nie chciałbym .. 04.04.08, 11:53 Kiedyś PiSowskie włazidupy pokroju Kurskiego i Kraskiego przechwalały sę, że jakby Jaruś spotkał się z Putinem, to by mu zrobił straszne kuku. Rozumiem, że powściągliwość miłościwie nam panującego rezydęta bierze się także z obawy, że Lechu mógłby jeszcze przez przypadek skrzywdzić Wielkiego Kagiebistę. Np. mógłby sie na niego obrazić, a potem machnąć orędzie ilustrowane ruskimi tankami do dźwieków "Lecą żurawie"... Odpowiedz Link Zgłoś
kap0 Prezydent o spotkaniu z Putinem: Nie chciałbym .. 04.04.08, 11:53 jestescie nie reformowalni . Juz wam tyle razy mowilem ze powinniscie pisac po miejskich kiblach bo tam wiecej ludzi przychodzi ale widac ze wam odwagi brakuje Odpowiedz Link Zgłoś
adam_l27 Brawo Panie Prezydencie. 04.04.08, 11:53 Perspektywa rozszerzenia NATO o Ukrainę i Gruzję to jest między innymi Pańska zasługa ale w tej chorej, głupawej gazecie trudno o obiektywizm :) Odpowiedz Link Zgłoś
masuma Re: Brawo Panie Prezydencie. 04.04.08, 12:16 adam_l27 napisał: > Perspektywa rozszerzenia NATO o Ukrainę i Gruzję to jest między innymi Pańska > zasługa ale w tej chorej, głupawej gazecie trudno o obiektywizm :) A tej też trudno? www.dziennik.pl/polityka/article148754/Nie_spotkam_sie_z_Putinem_bo_nie_chce_niczego_psuc.html Odpowiedz Link Zgłoś
adam_l27 W tej też. 04.04.08, 12:20 Ta od jakiegoś czasu stara się przejąć czytelników GW. Robi to bardzo sprytnie: podsuwa im poglądy ugruntowane przez lata przez naczelnego konkurencji. Gdyby nie chodziło o kasę można by powiedzieć że to taki mały dziennikarski wallenrodyzm :) Odpowiedz Link Zgłoś
tw_wielgus Re: Brawo Panie Prezydencie. 04.04.08, 12:33 masuma napisał: > adam_l27 napisał: > > > Perspektywa rozszerzenia NATO o Ukrainę i Gruzję to jest między innymi Pa > ńska > > zasługa ale w tej chorej, głupawej gazecie trudno o obiektywizm :) > > A tej też trudno? > > www.dziennik.pl/polityka/article148754/Nie_spotkam_sie_z_Putinem_bo_nie_chce_niczego_psuc.html > Ten news to czysta manipulacja "członkiem pod płaszczykiem". Robić większą niedojdę z prezydenta niż de facto jest....;) Odpowiedz Link Zgłoś
haen1950 Mówiono o spotkaniu w Lahti, 04.04.08, 12:02 że Kaczorek chciał dac Putinowi w mordę. Pewnie dlatego ten unik przed skandalem. Nasz Kaczorek bohater jest. W gębie. Odpowiedz Link Zgłoś
ambl Prezydent o spotkaniu z Putinem: Nie chciałbym .. 04.04.08, 12:02 Dobrze ze nie pojechał tam Don bo by go zaklepali na smierć Odpowiedz Link Zgłoś
joh-nny Re: Prezydent o spotkaniu z Putinem: Nie chciałby 04.04.08, 12:03 allspice napisała: > Grunt to szczerosć:) W koncu Pan Prezydent zdał sobie sprawe ze swoich mozliwosci ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pantau07 Re: Prezydent o spotkaniu z Putinem: Nie chciałby 04.04.08, 12:05 Wielki Lech znowu ma pelne gacie,za plecami EU to warczy ,ale osobiscie kontaktu nie podejmuje,co za pajac. Odpowiedz Link Zgłoś
mlotek_na_kaczki Nie chciałbym czegoś popsuć-Boze co za szczerosc:) 04.04.08, 12:09 jdj Odpowiedz Link Zgłoś
robertkropkab Prezydent o spotkaniu z Putinem: Nie chciałbym .. 04.04.08, 12:20 A od kiedy Angela Merkel jest prezydentem? Vide podpis pod fotką... Odpowiedz Link Zgłoś
tacx Re: Prezydent o spotkaniu z Putinem: Nie chciałby 04.04.08, 12:24 uwidział ty? nie spotka się bo nie chce niczego popsuć... a może by tak w końcu co załatwił a nie tylko psuł? Odpowiedz Link Zgłoś
jk2007 Prezydent o spotkaniu z Putinem: Obsikalem sie 04.04.08, 12:27 ze strachu! Odpowiedz Link Zgłoś
ryszardfilip Prezydent o spotkaniu z Putinem: Nie chciałbym .. 04.04.08, 12:37 I dobrze.On juz nie jedno zepsul.I jeswzcze nie jedno zepsuje. Odpowiedz Link Zgłoś
bogdan331 Prezydent o spotkaniu z Putinem: Nie chciałbym .. 04.04.08, 12:41 Francuzi nie chcieli kiedyś umierać za korytarz.Niemcy i owszem.Ale co z tego wynikło?Merkel nie ma za co kochać Kaczynskiego,ale czemu tak pała sympatią do Putina?Bo pamieta jak i całe Niemcy baty, wielkie baty od ruskich.Być może ma w sobie cos z sołdata ruskieego,jakies geny, bo różnie to bywało he he ;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
szydlo4 Roizmawia się z osobistościami coś znaczącymi w 04.04.08, 12:58 polityce, a Lesiu co wymlaska to źle. Nikt nie będzie ośmieszał się rozmową z takim prymitywnym politykiem jak prezydĘt. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Prezydent o spotkaniu z Putinem: Nie chciałby 04.04.08, 13:26 No, te baty to były dwustronne raczej. A w dodatku niesymetryczne: 4 mln zabitych Niemców wobec 30 mln Sowietów. Odpowiedz Link Zgłoś
rtd5rtd Panie Adamie - goraca pozdrawiam i dziekuje 04.04.08, 12:45 Panie Adamie - goraca pozdrawiam i dziekuje za pana wklad w budowe naszej wolnosci i demokracji. Dlaczego pan niestartuje w wyborach prezydenckich? Ja bede na Pana glosowac. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
konrad.ludwik02 Jakie śliczne zdjęcie ... możnaby pomyśleć: ... 04.04.08, 12:55 Jakie śliczne zdjęcie ... toż możnaby pomyśleć: buzi, buzi! Ale nas Pan Prezydent nabrał: najwyraźniej pomiędzy nim, a Panią Kanclerz sympatycznie iskrzy! Odpowiedz Link Zgłoś
szydlo4 Podaj się do dymisji Leszku. Nic tam po Tobie 04.04.08, 12:56 Nawet porozmawiać nie potrafiswz z nikim (oprócz Litwina i Gruzina). W serwisach międzynarodowych nawet nie pokazują Ciebie. Bo nic nie zaczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
rtd5rtd 100% racja. Adam Michnik powinnien kandydowac 04.04.08, 12:58 Adam Michnik powinnien kandydowac wg mnie na prezydenta. Jest nie zwiazany z obecnymi partiami ludzie wiedza ze dba od wolnosc i demokracjie. Bo znaja jego dzialalnosc od lat. A gazeta wyborcza ma nalepsza sprzedaz wiec moglo by sie to odbic rowniez w wyniku wyborow. Moim zdaniem wspanialy kandydat , bede na niego glosowal. Odpowiedz Link Zgłoś
polsz Prezydent o spotkaniu z Putinem: Nie chciałbym .. 04.04.08, 12:57 już nawet takim stwierdzeniem zepsułeś wiele kmiotku Testy IQ: www.iq-test.pl/?d=5087 Nagrody za darmo: www.look4win.pl/rejestracja.php?polec=fredator www.cwiczzmaluszkiem.pl/gallery_view.php?type=photo&page=234&id=2867&from=gallery Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur A dlaczego nie? 04.04.08, 13:02 Dwóch do siebie pasujących dogadałoby się. Albo i nie. Ale to normalne w przypadku obu. Odpowiedz Link Zgłoś