Dodaj do ulubionych

Rosja podkupiła Kirgizję Amerykanom

05.02.09, 08:24
Rosja nie musi "podkupowac" Kirgistanu, tak jak nie musi podkuppowac
Kazachów czy Tadzyków. To jej sojusznicy-z licznymi powiązaniami
politycznymi, gospodarczymi i z sojuszem militarnym. Czy jak
Ukraina wypowiedziałaumowę Rosji na dzierżawę bazy w Sewastopolu to
też GW pisała "USA podkupiło Ukrainę" nie przypominam sobie więc
odrobinę obiektywizmu. Kirgistam jest w Szangchajskiej Organizacji
Wspólpracy i w organizacjach polityczno-gospodarczych związanych z
Moskwą, teraz dodatkowo zawrze pakty militarne z Rosją.

"Podkupić" to by Rosjanie mogli Azerbejdżan czy Turkmenistan,
których związki z Moskwą są dośc luźne, a nie Kirgistan.
Obserwuj wątek
    • antyreakcjonista Re: Rosja podkupiła Kirgizję Amerykanom 05.02.09, 09:02
      Prawda
      • komarowo Re: Rosja podkupiła Kirgizję Amerykanom 05.02.09, 14:18
        Komsomolskaja Prawda.
        -
        "..nam regularnie co trzy lata zabijają dziennikarza. Anastasja to już szósta
        ofiara w naszej redakcji - mówi Siergiej Sokołow, wiceszef "Nowej". - To już nie
        redakcja, tylko dom pogrzebowy."
    • kapitan.kirk Rosja podkupiła Kirgizję Amerykanom 05.02.09, 09:32
      Zabawne jest to, że wszelkiego rodzaju rządy miłujące pokój ponad
      wszystko - Rosja, Chiny, Iran, Korea Pn. itp. sosjeta - nieustannie
      narzekają na to, że kolejni prezydenci USA prowadzą z nimi
      konfrontacyjną politykę z pozycji siły, tudzież wzdychają za
      prezydentem, który wreszcie zacząłby z nimi współpracę, podjął
      szersze rozmowy na tle politycznym, rozbrojeniowym etc. Tymczasem
      równie nieodmnienne, jak tylko pokaże się nowy prezydent USA, nawet
      taki który byłby nie od tego (jak Clinton czy Obama), rządy te z
      miejsca i na wyścigi urządzają spektakle, które zmuszają go do po
      prostu do okazania twardości i zdecydowania polityczno-militarnego
      przed własnym narodem. Schizofrenia jakaś mentalna, na tle
      autodestruktywnym...? Tym razem co prawda ze zgodnego zwykle chóru
      wyłamały sie Chiny, być może z obawy o to, że ze względu na ścisłe
      powiązania gospodarcze, kłopoty USA są coraz bardziej także ich
      kłopotami. Ale reszta jak zwykle na swoim miejscu - Iran i Korea
      wystrzeliwują próbne rakiety, Rosja miesza w Azji i naciska gazowo
      na Europę... :-O

      Pzdr
      • eva15 Kirgizja stanem USA? 05.02.09, 10:16
        No, rzeczywiście, Obama musi wykazać twardość bo przecież Kirgizja to stary stan
        USA albo przynajmniej zgodnie z doktrynä Monrowa US-podwórko.

        A to nagle przyszli zza oceanów Rosjanie i bęc "podkupili" i to na pewno jeszcze
        wbrew woli Kirgizji. Ona przecież często podkreśla, że miłuje USA za to, że te
        rozstrzeliwują bezkarnie Kirgizów, gromadzą zapasy broni i dziwnie mnoży się
        handel narkotykami z Afganistanu.

        Masz jeszcze jakąś równie bystrą analizę na składzie, poczciwcze?
        • lubat Re: Kirgizja stanem USA? 05.02.09, 10:30
          Eva, czekałem aż gdzieś się pojawisz, by hurtem odpowiedziec na Twoje wczorajsze
          "zaczepki" pod moim adresem. Czytałem je wszystkie, ale chcąc przeczytac
          wszystkie "zadane" mi teksty nie miałem już czasu na nie odpowiedziec.

          "Zeit-Fragen" jest mi znany z pewnej strony intern., o której Ty wiesz, a ja nie
          chcę tu mówic. Natomiast te teksty z wczorajszych podrzutków nie były mi znane.
          Szczególnie ten o Angeli M. Robi pewne wrażenie, kiedy się przeczyta
          zestawienie, jak awansowała na kolejne szczeble kariery. Dziwnym zbiegiem
          okoliczności wielu jej szefów popadało nagle w polityczny niebyt, po oskarżeniu
          o współpracę ze STASI. Brzmi to pięknie w zestawieniu z jej ścisłymi związkami z
          Imperium Dobra, a ono dziwnym zbiegiem okoliczności przejęło najtajniejsze z
          tajnych archiwów STASI, jakiego nawet nie ma wywiad niemiecki. (Rosenholz)
          • eva15 Uniwersalne prawo Goebbelsa 05.02.09, 13:45
            Otóż to, lubacie. A przedwczorajszy nagły atak Angeli, jako JEDYNEGO na świecie
            szefa rządu na BXVI dopełnia logicznej reszty. Angie jest dyspozycyjna i wie,
            kto decyduje, pociąga za sznurki, a ona koniecznie chce sobie jeszcze porządzić
            w następnej kadencji i w następnej i w nast....
            Gdyby NRD nie upadła byłaby pewnie szefem SED lojalnym Moskwie, i także
            kontrolującym, co wolno mówić i robić Kościołowi.

            Dzisiaj prasa już wiosłuje spowrotem (FAZ, nawet i Spiegel trochę) a kochana
            Angie nawet ponoć zadzwoniła do kurii z przeprosinami.
            Powoli wyłazi bowiem na wierzch, że wszystko wygląda na celowy podstęp
            zmontowany ze spraw znanych od....20 lat. Wcześniej jakoś nikt Williamsa nie
            miał czasu ścigać. Coś nie wierzę w proces przeciw Williamsowi, raczej zanosi
            się na proces Williamsa przeciw szwedzkiej tv. Albo na jedno i drugie.

            Ale gawiedź NIC z tego nie kuma, co się dzieje i o to chodzi. Łatwość szczucia
            ludzi na siebie jest taka sama jak była za Goebbelsa... On odkrył widać
            uniwersalne prawo.
            • darekvtb Re: Uniwersalne prawo Goebbelsa 19.02.09, 09:19
              Gadacie sobie tutaj... a ja tez chce wiedziec o czym?!!!
            • komarowo Re: Uniwersalne prawo Goebbelsa 28.06.09, 16:38
              > Dzisiaj prasa już wiosłuje spowrotem (FAZ, nawet i Spiegel trochę) a kochana
              Angie nawet ponoć zadzwoniła do kurii z przeprosinami.

              Izwjenicje - SPOWROTEM?!
        • kapitan.kirk Re: Kirgizja stanem USA? 05.02.09, 11:04
          eva15 napisała:

          > No, rzeczywiście, Obama musi wykazać twardość bo przecież
          Kirgizja to stary sta
          > n
          > USA albo przynajmniej zgodnie z doktrynä Monrowa US-podwórko.

          Obama musi wykazać twardość bo choćby sam uważał tę bazę za
          nieważną (a bynajmniej nie jest ona dla jankesów nieważna), to
          wszak nie może w pierwszych dniach urzędowania od tak położyć uszu
          po sobie i ani pisnąć, gdy gdzieś obok najważniejszej dla USA wojny
          ktoś wyrzuca z bazy ich żołnierzy. To by była klęska PR - więc jest
          oczywiste, że Obama musi albo wdać się w konflikt na tym bzdurnym
          tle, albo odpowiedzieĆ jakimś równie konfrontacyjnym własnym
          posunięciem na innym polu - i w ten sposób eskalacja będzie się
          nakręcać... Czy kremlowskie "spindoktary" tego nie pojmują, czy też
          właśnie chcą eskalacji? Ot zagadka...

          Pzdr
          • eva15 Re: Kirgizja stanem USA? 05.02.09, 14:15
            Zadna zagadka, to cały zespół dobrze przemyślanych i skoordynowanych posunięć
            mających USA ustawić nieco do pionu PRZED jakimikolwiek rozmowami z Rosją.
            Poczytaj sobie mój post poniżej, bo nie ma sensu bym się powtarzała.
            • kapitan.kirk Re: Kirgizja stanem USA? 06.02.09, 10:05
              Chłechłechłe - ratlerek "ustawia do pionu" buldoga... Nie obraź
              się, ale to typowy syndrom Oddziału Samobójczego z "Żywota Briana".
              NATO pobędzie w Afga jak długo będzie można, ale jeśli wszyscy
              dokoła będą rzucac kłody pod nogi i przeszkadzać ile wlezie, to sie
              w końcu znudzi i sobie pójdzie - jankesi czy Australijczycy na
              przeciwległą półkulę, a Europejczycy tysiące kilometrów na zachód,
              do siebie. I tylko matuszka wraz ze swymi przydupasami pozostanie
              ze zwycięskimi i nienawidzącymi jaj Talibami pod nosem - ale za to
              ze słodkim uczuciem dumy, że "aleśmy im pokazali"; tym podłym
              piosom z NATO...

              Pzdr
              • wolf34 Re: Kirgizja stanem USA? 06.02.09, 11:22
                kapitan.kirk napisał:

                > Chłechłechłe - ratlerek "ustawia do pionu" buldoga... Nie obraź
                > się, ale to typowy syndrom Oddziału Samobójczego z "Żywota
                Briana".
                > NATO pobędzie w Afga jak długo będzie można, ale jeśli wszyscy
                > dokoła będą rzucac kłody pod nogi i przeszkadzać ile wlezie, to
                sie
                > w końcu znudzi i sobie pójdzie

                Oczywiście-tak jak wczesniej Sowieci a jeszcze wcześniej -
                Brytyjczycy.
                Tylko co wtedy z UNOCAL- i koncepcją amerykańskich koncernów
                Afganistanu jako szlaku tranzytowego surowców-kto zwróci im szmal?
                Nie po to opłacają Senat i Kongres po to by wykonawcy robili takie
                wyskoki CHLEBODAWCOM

                - jankesi czy Australijczycy na
                > przeciwległą półkulę, a Europejczycy tysiące kilometrów na zachód,
                > do siebie. I tylko matuszka wraz ze swymi przydupasami pozostanie
                > ze zwycięskimi i nienawidzącymi jaj Talibami pod nosem - ale za to
                > ze słodkim uczuciem dumy, że "aleśmy im pokazali"; tym podłym
                > piosom z NATO...
                >
                Po pierwsze-talibowie mieli już władzę w Afganistanie i wbrew obawom
                (i gromkim przewidywaniom dziennikarskim)żadnej ekspansji nie
                rozpoczęli-realnie nie zrobili przeciwko Rosji nic za wyjątkiem(w
                styczniu 2000)uznania Iczkerii.Na granicy z Tadżykistanem było
                spokojniej niż za mudżahedińskiego Afganistanu gdy niejaki Massud
                (tak! tak!) wspierał do 1997 zbrojne ugrupowania religijno-klanowe w
                czasie wojny domowej w Tadżykistanie-talibowie nie kiwnęli w
                sprawie wsparcia tadzyckiej opozycji nawet palcem w bucie.Byli
                zaciekłymi przeciwnikami i Hekmatiara.Uzbeckie IRU Rosja traktowała
                obojętnie-to było zmartwienie Karimowa ,który wówczas bawił się w
                GUUAM.
                > Po drugie -"aleśmy im pokazali" to głośno szczyciło się przez całe
                lata 90 USA(z Brzezińskim na czele) i zachód dumne z popierania
                fundamentalistów islamskich w rodzaju Hekmatiara czy Hakkaniego w
                Afganistanie.Po 11.09.2001 nikt już się tak głośno tym nie szczycił
                a nawet pospiesznie zaczęto prokurować teorie(nawet nakręcono film
                i wydano książkę )jak to drugorzędny kongresmen niemal siłą zmusił
                reaganowski Pentagon i Biały Dom do pomocy mudżahedinom.Przy okazji
                w tej książeczce są też bardzo interesujace fragmenty-jak to spora
                pomoc USA dla mudżahedinów trwała aż do 1992(czyli w 3 lata po
                wyjściu Armii Radzieckiej)czy jak kongresmen USA w 1988 z granatnika
                ostrzeliwał radziecki posterunek.
                Po trzecie-po nieuchronnym wyjściu sił NATO w Afganistanie nastąpi
                powtórka wojny domowej-Pasztunów z mniejszościami
                (Tazykami,Uzbekami,Hazarami itd)i posrednim udziałem sąsiadów
                Afganistanu -Pakistanu,Iranu,Uzbekistanu itd .
                >
                • kapitan.kirk Re: Kirgizja stanem USA? 06.02.09, 11:42
                  wolf34 napisał:

                  > Oczywiście-tak jak wczesniej Sowieci a jeszcze wcześniej -
                  > Brytyjczycy.

                  To jest całkiem możliwe, choć trzeba pamiętać, że i Sowieci, i
                  Brytyjczycy (a przed nimi wiele iunnych imperiów...) postrzegani
                  byli przez ludność wyłącznie jako najeźdźcy. Zaś obecnie - wbrew
                  wszelkim zaklęciom talibofilów - bynajmniej tak nie jest; zwłaszcza
                  że znaczna cześć Talibów to również obcokrajowcy.

                  > Tylko co wtedy z UNOCAL- i koncepcją amerykańskich koncernów
                  > Afganistanu jako szlaku tranzytowego surowców-kto zwróci im szmal?

                  Jakich, na litość boską, surowców??? Skąd i dokąd?

                  > Po pierwsze-talibowie mieli już władzę w Afganistanie i wbrew
                  obawom
                  > (i gromkim przewidywaniom dziennikarskim)żadnej ekspansji nie
                  > rozpoczęli-realnie nie zrobili przeciwko Rosji nic za wyjątkiem(w
                  > styczniu 2000)uznania Iczkerii. ITD.

                  Owszem - ponieważ skupili się na przygotowywaniu atakó na USA i
                  Europę. Skutkiem tego była inwazja na Afga i - jakby nie patrzeć -
                  solidne przetrzepanie im dupska, czego nie zmienia nawet mozliwe
                  ewentualnie wycofanie się NATO. Dlatego też jest raczej mało
                  prawdopodobne, by zaczynali w ten deseń drugi raz; tym bardziej, że
                  powtórzenbie zamachów na taką skalę jak kilka lat temu dziś byłoby
                  raczej niemożliwe. Znacznie bardziej natomiast pradowpodobne, że
                  zamiennie sakupią się tym razem na "małych szatanach", łatwiej i
                  bliżej dostępnych - Rosji i jej muzułmańskich wasalach czy
                  Chińczykach w Ujgurii.

                  > > Po drugie -"aleśmy im pokazali" to głośno szczyciło się przez
                  całe
                  > lata 90 USA(z Brzezińskim na czele) i zachód dumne z popierania
                  > fundamentalistów islamskich w rodzaju Hekmatiara czy Hakkaniego
                  w
                  > Afganistanie.Po 11.09.2001 nikt już się tak głośno tym nie
                  szczycił ITD.

                  Tym dziwniejsze, że Rosjanie popełniają identyczne błędy,
                  utrudniając innym walkę z Talibami i w ten sposób kręcąc sobie bat
                  na własne d...

                  > Po trzecie-po nieuchronnym wyjściu sił NATO w Afganistanie
                  nastąpi
                  > powtórka wojny domowej-Pasztunów z mniejszościami
                  > (Tazykami,Uzbekami,Hazarami itd)i posrednim udziałem sąsiadów
                  > Afganistanu -Pakistanu,Iranu,Uzbekistanu itd .

                  Niby czemu?
                  Pzdr
                  • wolf34 Re: Kirgizja stanem USA? 06.02.09, 12:09
                    kapitan.kirk napisał:

                    > wolf34 napisał:
                    >
                    > > Oczywiście-tak jak wczesniej Sowieci a jeszcze wcześniej -
                    > > Brytyjczycy.
                    >
                    > To jest całkiem możliwe, choć trzeba pamiętać, że i Sowieci, i
                    > Brytyjczycy (a przed nimi wiele iunnych imperiów...) postrzegani
                    > byli przez ludność wyłącznie jako najeźdźcy. Zaś obecnie - wbrew
                    > wszelkim zaklęciom talibofilów - bynajmniej tak nie jest;

                    Przez większość Pasztunów(po obu stronach granicy bo tej kreski z
                    XIX wieku Linii Duranda nie uznaje za granicę państwa żaden Pasztun
                    są już postrzegani jako najezdzy bądz okupanci.

                    zwłaszcza
                    > że znaczna cześć Talibów to również obcokrajowcy.

                    Pasztuni nie sa obcokrajowcami-są ludem sztucznie podzielonym Linią
                    Duranda pod koniec XIX wieku przez brytyjskich
                    kolonizatorów.Notabene -Linii Duranda nie uznał za granicę ŻADEN
                    rząd afgański(nawet naciskany przez ZSRR -komunistyczny)to najlepszy
                    dowód jak "popaularna" jest ona wśród Pasztunów.

                    >
                    > > Tylko co wtedy z UNOCAL- i koncepcją amerykańskich koncernów
                    > > Afganistanu jako szlaku tranzytowego surowców-kto zwróci im
                    szmal?
                    >
                    > Jakich, na litość boską, surowców??? Skąd i dokąd?
                    Afganistan mial być państwem tranzytowym dla dostaw surowców z
                    poradzieckich republik Azji Środkowej.UNOCAL prowadził w tej sprawie
                    rokowania i z talibami-ale zawiedli jego oczekiwania.Naturalnie do
                    tego potrzebna jest stabilizacja kraju.
                    >
                    > > Po pierwsze-talibowie mieli już władzę w Afganistanie i wbrew
                    > obawom
                    > > (i gromkim przewidywaniom dziennikarskim)żadnej ekspansji nie
                    > > rozpoczęli-realnie nie zrobili przeciwko Rosji nic za wyjątkiem
                    (w
                    > > styczniu 2000)uznania Iczkerii. ITD.
                    >
                    >
                    >
                    > > > Po drugie -"aleśmy im pokazali" to głośno szczyciło się przez
                    > całe
                    > > lata 90 USA(z Brzezińskim na czele) i zachód dumne z popierania
                    > > fundamentalistów islamskich w rodzaju Hekmatiara czy Hakkaniego
                    > w
                    > > Afganistanie.Po 11.09.2001 nikt już się tak głośno tym nie
                    > szczycił ITD.
                    >
                    > Tym dziwniejsze, że Rosjanie popełniają identyczne błędy,
                    > utrudniając innym walkę z Talibami i w ten sposób kręcąc sobie bat
                    > na własne d...
                    Rosja jest gotowa poratować USA/NATO zagrożone zwielokrotnieniem
                    kłopotów w Afganistanie ale na pewno nie za darmo.NATO będzie
                    musiało zdecydować -albo awantury np w Gruzji albo
                    Afganistan.Jednego z drugim pogodzić się nie da.
                    >
                    > > Po trzecie-po nieuchronnym wyjściu sił NATO w Afganistanie
                    > nastąpi
                    > > powtórka wojny domowej-Pasztunów z mniejszościami
                    > > (Tazykami,Uzbekami,Hazarami itd)i posrednim udziałem sąsiadów
                    > > Afganistanu -Pakistanu,Iranu,Uzbekistanu itd .
                    >
                    > Niby czemu?
                    >
                    Talibowie to głownie Pasztuni(choć jest i multietniczne
                    IRU).Szyickich Hazarów maltretowali(czego nie akceptował Iran),gros
                    II i III co do wielkości nacji-Tadżyków i Uzbeków też ich nie
                    akceptuje .A mają oni nadal własne milicje zbrojne i oddzialy
                    plemienne ,część służy obecnie w wojsku i policji itd.
                    > Dlatego byłaby dogrywka wojny domowej.
    • lubat Rosja podkupiła Kirgizję Amerykanom 05.02.09, 10:18
      "Według Aleksieja Małaszenki z moskiewskiego Ośrodka Carnegie Amerykanie mogą
      jednak spróbować przelicytować Rosjan i obiecać Bakijewowi więcej pieniędzy(...)"

      Można Bakijewowi wierzyc lub nie, ale Amerykanie sami aż się prosili, by ich
      stamtąd wyp... . Już nawet nie w tym problem, że chcieli się wykpic groszami
      za bazę wartą w ich sytuacji miliardy, ale jak twierdzi wspomniany B.
      zachowywali się tam jak w kraju okupowanym, i to akurat jest bardzo
      prawdopodobne. Imperia tak już mają, że nie liczą się z nikim.

      Ale Rosja nie zostawia Amis bez opieki. Łaskawie pozwala im wykorzystac swoje
      szlaki komunikacyjne dla zaopatrzenia demokratyzatorów afgańskich pastuchów.
      Swoją drogą, Ruskie muszą miec niezłą satysfakcję, patrząc na wysiłki Zachodu
      w Afganistanie. Oni już to przerobili, a przed nimi Anglicy - z takim samym
      efektem.

      www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,605559,00.html
      • wolf34 Re: Rosja podkupiła Kirgizję Amerykanom 05.02.09, 10:49
        lubat napisał:


        >
        > Można Bakijewowi wierzyc lub nie, ale Amerykanie sami aż się
        prosili, by ich
        > stamtąd wyp... . Już nawet nie w tym problem, że chcieli się
        wykpic groszami
        > za bazę wartą w ich sytuacji miliardy, ale jak twierdzi wspomniany
        B.
        > zachowywali się tam jak w kraju okupowanym, i to akurat jest bardzo
        > prawdopodobne. Imperia tak już mają, że nie liczą się z nikim.
        >
        Owszem-prezydent Bakijew przypomniał wczoraj(co GW dziwnym trafem
        całkowie przemilcza)że od kilku lat Kirgizja wielokrotnie
        przypominała o konieczności podniesienia opłat za korzystanie z bazy-
        bazy której funkcjonowanie w 2001 roku zakładano na rok lub dwa.USA
        zignorowały to .Dodatkowo przypomniał też że Amerykanie z bazy
        zastrzelili obywatela kirgiskiego-że jest to zagrożenie dla
        bezpieczeństwa mieszkańców,kwestia suwerenności państwa.



        > Ale Rosja nie zostawia Amis bez opieki. Łaskawie pozwala im
        wykorzystac swoje
        > szlaki komunikacyjne dla zaopatrzenia demokratyzatorów afgańskich
        pastuchów.
        > Swoją drogą, Ruskie muszą miec niezłą satysfakcję, patrząc na
        wysiłki Zachodu
        > w Afganistanie. Oni już to przerobili, a przed nimi Anglicy - z
        takim samym
        > efektem.
        >
        >
        Inna sprawa że dotychczasowe straty żołnierzy ISAF są
        nieporównywalne do wcześniejszych radzieckich/brytyjskich
        strat .Żołnierze zachodni mają nowoczesne kamizelki
        kuloodporne,kevlarowe hełmy,pojazdy przeciwminowe,są "zakuci w stal"
        mają b.sprawny system ewakuacji rannych zaś zbrojnej opozycji nie
        wspiera,nie uzbraja, i nie finansuje żadne sąsiednie państwo-
        zasadnicza różnica w porównaniu z dekadą lat 80.
        • kapitan.kirk Re: Rosja podkupiła Kirgizję Amerykanom 05.02.09, 11:09
          wolf34 napisał:

          > Inna sprawa że dotychczasowe straty żołnierzy ISAF są
          > nieporównywalne do wcześniejszych radzieckich/brytyjskich
          > strat .

          Co jeszcze zabawniejsze, nieporównywalne są również straty ludności
          cywilnej (na razie ok 2% tych, które miały miejsce w porównywalnym
          okresie sowieckiej interwencji).

          > Żołnierze zachodni mają nowoczesne kamizelki
          > kuloodporne,kevlarowe hełmy,pojazdy przeciwminowe,są "zakuci w
          stal"
          > mają b.sprawny system ewakuacji rannych

          Ciekawe co za dywersyjna swołocz zabraniała posiadania tego
          wszystkiem żołnierzom radzieckim w Afga ;-) Ani chybi szpiony
          imperialistyczne w sztabie...

          > zaś zbrojnej opozycji nie
          > wspiera,nie uzbraja, i nie finansuje żadne sąsiednie państwo-
          > zasadnicza różnica w porównaniu z dekadą lat 80.

          Dodaj konsekwentnie, że siły NATO nie mają w Afga czołgów (poza
          kilkoma sztukami w kontyngencie kanadyjskim), setek szturmowców
          odrzutowych, rakiet balistycznych itp. wyposażenia, których ZSRR
          utopiło w Afga w sumie tysiące egzemplarzy... Róznica istotnie jest
          zasadnicza ;-)

          Pzdr
          • wolf34 Re: Rosja podkupiła Kirgizję Amerykanom 05.02.09, 11:27
            kapitan.kirk napisał:

            > wolf34 napisał:
            >
            > > Inna sprawa że dotychczasowe straty żołnierzy ISAF są
            > > nieporównywalne do wcześniejszych radzieckich/brytyjskich
            > > strat .
            >
            > Co jeszcze zabawniejsze, nieporównywalne są również straty
            ludności
            > cywilnej (na razie ok 2% tych, które miały miejsce w porównywalnym
            > okresie sowieckiej interwencji).


            To jest dopiero początek wojny -to jest dopiero rozgrzewka zaś
            opozycja dopiero zbiera siły.Na razie nie ma też poparcia żadnego
            państwa-ale to się może zmienić.Na razie jest już pierwszy w
            historii WP proces o zbrodnie wojenne-bedzie ich więcej zaś
            społeczeństwa europejskie mają coraz mniejszą ochotę na udział w
            amerykańskiej awanturze w Afganistanie-Czechy jako pierwszy kraj
            NATO wycofuje się z tej awantury-za nimi pójdą inni tak samo jak w
            przypadku awantury irackiej i decyzji Hiszpani...


            >
            > > Żołnierze zachodni mają nowoczesne kamizelki
            > > kuloodporne,kevlarowe hełmy,pojazdy przeciwminowe,są "zakuci w
            > stal"
            > > mają b.sprawny system ewakuacji rannych
            >
            > Ciekawe co za dywersyjna swołocz zabraniała posiadania tego
            > wszystkiem żołnierzom radzieckim w Afga ;-) Ani chybi szpiony
            > imperialistyczne w sztabie..

            Części tych środków techicznych(np nowoczesnych pojazdów
            przeciwminowych)po prostu jeszcze wówczas nie było.Używane wówczas w
            Armii Radzieckiej wielokilogramowe kamizelki były za ciężkie i
            niewygodne dopiero potem zaczeto wymieniać je na lżejsze.Opieka
            medyczna,chirurgia stała wówczas w Ograniczonym Kontyngencie w
            Afganistanie-na dość wysokim poziomie a znaczną większość rannych i
            chorych przywracano do zdrowia i służby.Wreszcie-protoplaści talibów
            otrzymali od kogoś nowoczesną broń przeciwlotniczą i przeciwpancerną
            oraz możliwość szkolenia rekrutów w Pakistanie,Iranie,Chinach której
            obecna opozycja nie posiada. Ale to się może zmienić jeśli USA za
            bardzo nadepną na odcisk Rosji i Chinom.Już dziś opozycja używa
            kiepskiej jakości chińskich podróbek broni przeciwpancernej
            przemycanej do Pakistanu.




            .
            >
            > > zaś zbrojnej opozycji nie
            > > wspiera,nie uzbraja, i nie finansuje żadne sąsiednie państwo-
            > > zasadnicza różnica w porównaniu z dekadą lat 80.
            >
            > Dodaj konsekwentnie, że siły NATO nie mają w Afga czołgów (poza
            > kilkoma sztukami w kontyngencie kanadyjskim)

            Już mają -mają działa samobiezne i zwiększają ilośc czołgów.

            , setek szturmowców
            > odrzutowych

            Siły lotnicze też systematycznie zwiększają.


            , rakiet balistycznych itp. wyposażenia, których ZSRR
            > utopiło w Afga w sumie tysiące egzemplarzy... Róznica istotnie
            jest
            > zasadnicza ;-)
            >
            > Pzdr
            >
            To jest dopiero początek partyzanckiej wojny a zaczęła się ona
            rozkręcać(po sukcesie wspieranych przez zachodnie lotnictwo i
            specsłużby Afgańczyków głównie z Sojuszu Północnego odniesionym w
            2001 )gdzieś w 2005 gdy Pasztunowie zaczęli się orientować że na
            ich ziemi rozsiedli się okupanci nie mający zamiaru opuszczać
            Afganistanu ,którzy łamią miejscowe normy i Pasztunwali zaś w Kabulu
            rządzą ich marionetki.
            • kapitan.kirk Re: Rosja podkupiła Kirgizję Amerykanom 05.02.09, 11:58
              wolf34 napisał:

              > To jest dopiero początek wojny -to jest dopiero rozgrzewka zaś
              > opozycja dopiero zbiera siły.

              To jest ósmy rok wojny - sytuacja pod tym względem odpowiadająca
              rokowi 1987 w czasie interwencji radzieckiej, na kilkanaście
              miesięcy przed wycofaniem się SA.

              > Na razie nie ma też poparcia żadnego
              > państwa-ale to się może zmienić.

              A ryba może się ocielić... Ale na razie nie istnieje - w pobliżu
              ani gdziekowliek indziej - żadne państwo zainteresowane zwycięstwem
              Talibów w Afga i restytucją ich władzy.

              > Czechy jako pierwszy kraj
              > NATO wycofuje się z tej awantury-za nimi pójdą inni tak samo jak
              w
              > przypadku awantury irackiej i decyzji Hiszpani...

              A zatem jeśli wyjdą (na co bynajmniej się nie zanosi), to
              przybędzie Ci argument - i proponuję do tego czasu wstrzymać się z
              jego używaniem ;-)

              > Części tych środków techicznych(np nowoczesnych pojazdów
              > przeciwminowych)po prostu jeszcze wówczas nie było.

              Wszystkie wymienione przez Ciebie środki techniczne i organizacyjne
              już wówczas istniały, stanowiąc zwykłe wyposażenie NATO, a nawet i
              niektórych oddziałów radzieckich.

              > Używane wówczas w
              > Armii Radzieckiej wielokilogramowe kamizelki były za ciężkie i
              > niewygodne dopiero potem zaczeto wymieniać je na lżejsze.

              A kto im zabronił od początku produkować i uzywać lepszych?
              Amerykańscy dywersanci?

              > Opieka
              > medyczna,chirurgia stała wówczas w Ograniczonym Kontyngencie w
              > Afganistanie-na dość wysokim poziomie a znaczną większość rannych
              i
              > chorych przywracano do zdrowia i służby.

              No to w końcu mieli ten system opieki nad rannymi, czy nie mieli,
              bo się zaczynam gubić...?

              > Wreszcie-protoplaści talibów
              > otrzymali od kogoś nowoczesną broń przeciwlotniczą i
              przeciwpancerną

              Wyobraź sobie, że teraz też ją mają. Co prawda jest im mniej
              potrzebna, bo - jak wspomniałem - oddziały NATO prawie nie mają
              czołgów, a samoloty operują na ogół spoza zasięgu ognia
              naramiennych wyrzutni plot, dzieki użyciu broni inteligentnej.

              > Ale to się może zmienić jeśli USA za
              > bardzo nadepną na odcisk Rosji i Chinom.

              O taktaktak - Chiny tylko przebierają nogami, żeby mieć o miedzę
              przy Ujgurii muzułmańską teokrację. To samo Rosjanie... :-D

              > Już dziś opozycja używa
              > kiepskiej jakości chińskich podróbek broni przeciwpancernej
              > przemycanej do Pakistanu.

              Czyli dokładnie tego samego co 20 lat temu i przemycanego w ten sam
              sposób...

              > Już mają -mają działa samobiezne i zwiększają ilośc czołgów.

              Działa samobieżne nie są czołgami i służą do zupełnie czegoś innego
              niż czołgi; choć istotnie na obrazkach prezentują się trochę
              podobnie ;-)

              > Siły lotnicze też systematycznie zwiększają.

              No to jak już zwiększą siły pancerne i lotnicze do poziomu ZSRR w
              latach 80., to będziesz miał argument - a jak na razie sugerowałbym
              go nie używać. Bo dyskusja w stylu "ja zdobyłem złoty medal na
              olimpiadzie" - "o mnie też podobno mówili, że bym zdobył, jakbym
              chciał" nie ma wielkiego sensu i nie buduje poczucia równości
              między interlokutorami ;-)

              Pzdr
              • wolf34 Re: Rosja podkupiła Kirgizję Amerykanom 05.02.09, 20:46
                kapitan.kirk napisał:

                > wolf34 napisał:
                >
                > > To jest dopiero początek wojny -to jest dopiero rozgrzewka zaś
                > > opozycja dopiero zbiera siły.
                >
                > To jest ósmy rok wojny - sytuacja pod tym względem odpowiadająca
                > rokowi 1987 w czasie interwencji radzieckiej, na kilkanaście
                > miesięcy przed wycofaniem się SA.

                Pierwsi żołnierze ISAF polegli w 2002.Przedtem walczył Sojusz
                Północny wspierany przez amerykańskie lotnictwo i zachodnie
                specsłużby.

                >
                > > Na razie nie ma też poparcia żadnego
                > > państwa-ale to się może zmienić.
                >
                > A ryba może się ocielić... Ale na razie nie istnieje - w pobliżu
                > ani gdziekowliek indziej - żadne państwo zainteresowane
                zwycięstwem
                > Talibów w Afga i restytucją ich władzy.
                Istnieje-Pakistan ale jeszcze nie doszło w nim do pełnej ewolucji i
                zmiany władz państwowych na działajace zgodnie z wolą większości
                obywateli tego państwa.I włąsnie dlatego jak to pięknie i szczerze
                powiedział emerytowany generał wszechpotężnej w Pakistanie ISI-
                pakistańskiej bezpieki(chyba nawet-jej były szef)-"ja i moi
                emerytowani koledzy pomagamy talibom jawnie-moi koledzy w służbie
                czynnej muszą robić to skrycie".Junta generała Muszarafa upadła a
                nowe władze są jeszcze słabsze.



                >
                > > Czechy jako pierwszy kraj
                > > NATO wycofuje się z tej awantury-za nimi pójdą inni tak samo jak
                > w
                > > przypadku awantury irackiej i decyzji Hiszpani...
                >
                > A zatem jeśli wyjdą (na co bynajmniej się nie zanosi), to
                > przybędzie Ci argument - i proponuję do tego czasu wstrzymać się z
                > jego używaniem ;-)

                Na razie jest juz wiążąca decyzja parlamentu-zobaczymy jak bedzie z
                jej wykonaniem.Rząd Topolanka i tak trzyma się już "na słowie
                honoru" i jest słaby -zobaczymy co będzie jeśli wbrew woli
                parlamentu i zdecydowanej większości Czechów nie wycofa kontyngentu.
                >
                > > Części tych środków techicznych(np nowoczesnych pojazdów
                > > przeciwminowych)po prostu jeszcze wówczas nie było.
                >
                > Wszystkie wymienione przez Ciebie środki techniczne i
                organizacyjne
                > już wówczas istniały, stanowiąc zwykłe wyposażenie NATO, a nawet i
                > niektórych oddziałów radzieckich.

                Nie nie wszystkie-nowoczesne pojazdy przeciwminowe skonstruowano i
                wdrożono do produkcji już po tej wojnie.
                >
                > >
                >
                > > Opieka
                > > medyczna,chirurgia stała wówczas w Ograniczonym Kontyngencie w
                > > Afganistanie-na dość wysokim poziomie a znaczną większość
                rannych
                > i
                > > chorych przywracano do zdrowia i służby.
                >
                > No to w końcu mieli ten system opieki nad rannymi, czy nie mieli,
                > bo się zaczynam gubić...?
                Mieli dobrych lekarzy (mieli np b.dobrych chirurgów)ale nie mieli
                systemu błyskawicznej ,lotniczej ewakuacji rannych.
                >
                > > Wreszcie-protoplaści talibów
                > > otrzymali od kogoś nowoczesną broń przeciwlotniczą i
                > przeciwpancerną
                >
                > Wyobraź sobie, że teraz też ją mają.

                Nie nowoczesnej broni przeciwlotniczej i przeciwpancernej-nie
                mają.Tu byłoby potrzebne coś o wartości minimum RPG 29 czy Igły a
                nie chińskich podróbek cudzych wzorów z lat 60.


                Co prawda jest im mniej
                > potrzebna, bo - jak wspomniałem - oddziały NATO prawie nie mają
                > czołgów,

                Mają pojazdy pancerne i działa samobiezne zwiększają ilość czołgów



                a samoloty operują na ogół spoza zasięgu ognia
                > naramiennych wyrzutni plot, dzieki użyciu broni inteligentnej.

                Ale śmigłowce w zasięgu.Można zresztą atakowac okolice lotnisk -ale
                trzeba miec nowoczesną broń przeciwlotniczą.
                >
                > > Ale to się może zmienić jeśli USA za
                > > bardzo nadepną na odcisk Rosji i Chinom.
                >
                > O taktaktak - Chiny tylko przebierają nogami, żeby mieć o miedzę
                > przy Ujgurii muzułmańską teokrację. To samo Rosjanie... :-D


                A Pakistan bardzo się cieszy że rujnuje się jego koncepcję
                geopolityczną oraz niszczy stworzoną z jego waznym udziałem
                organizację?Moim zdaniem nie.
                >
                > > Już dziś opozycja używa
                > > kiepskiej jakości chińskich podróbek broni przeciwpancernej
                > > przemycanej do Pakistanu.
                >
                > Czyli dokładnie tego samego co 20 lat temu i przemycanego w ten
                sam
                > sposób...


                Nie.Stingery itp nie były nędznymi podróbkami lecz nowoczesną
                wówczas bronią dostarczoną przez zachód i przerzucano je z Pakistanu
                w mniejszym stopniu Iranu.
                >

                >
                • kapitan.kirk Re: Rosja podkupiła Kirgizję Amerykanom 06.02.09, 11:01
                  wolf34 napisał:

                  > Pierwsi żołnierze ISAF polegli w 2002.Przedtem walczył Sojusz
                  > Północny wspierany przez amerykańskie lotnictwo i zachodnie
                  > specsłużby.

                  Według jakiejż to tajemniczej doktryny udział w wojnie liczy się od
                  pierwszego własnego zabitego??? Wychodzi w tej sytuacji na to, że
                  np. jankesi w ogóle nie brali udziału w wojnie na Filipinach w
                  1898, skoro nie stracili tam ani jednego poległego; choć zatopili
                  przecież całą hiszpańską flotę i zdobyli Manilę... Btw. argument
                  nie tylko dlatego jest bez sensu, ale i dlatego, że afgańscy
                  żołnierze z SP, którzy - jak piszesz - gineli wcześniej, byli i są
                  takim samym elementem sił międzynarodowych zwalczających Talibów
                  jak Polska, Francja, Niemcy, Szwecja czy Australia.

                  > Istnieje-Pakistan ale jeszcze nie doszło w nim do pełnej ewolucji
                  i
                  > zmiany władz państwowych na działajace zgodnie z wolą większości
                  > obywateli tego państwa.

                  Akurat ostatnio doszło - chyba, że uważasz, iż Pakistańczycy
                  wybierając demokratyczno-socjalistyczną PPL i Zardariego na
                  prezydenta, w rzeczywistości podświadomie chcieli głosować na
                  Talibów, tylko sobie jeszcze tego w pełni nie uświadamiają :-D

                  > I włąsnie dlatego jak to pięknie i szczerze
                  > powiedział emerytowany generał wszechpotężnej w Pakistanie ISI-
                  > pakistańskiej bezpieki(chyba nawet-jej były szef)-"ja i moi
                  > emerytowani koledzy pomagamy talibom jawnie-moi koledzy w służbie
                  > czynnej muszą robić to skrycie".Junta generała Muszarafa upadła a
                  > nowe władze są jeszcze słabsze.

                  Chciałbym nieśmiało zauwazyć, że Muszraf upadł na skutek
                  zastosowania demokratycznych procedur, a nie jakiejś protalibskiej
                  rewolucji; tak samo objął władzę Zardari.

                  > Na razie jest juz wiążąca decyzja parlamentu-zobaczymy jak bedzie
                  z
                  > jej wykonaniem.Rząd Topolanka i tak trzyma się już "na słowie
                  > honoru" i jest słaby -zobaczymy co będzie jeśli wbrew woli
                  > parlamentu i zdecydowanej większości Czechów nie wycofa
                  kontyngentu.

                  Nic się nie stanie - Czesi się skompromitują w oczach sojuszników i
                  tyle; nie pierwszy raz i pewnie nie ostatni. Zabawne tylko, że
                  połowa parlamentu nie dostrzega, iż sojusze działają zawsze W OBIE
                  strony.

                  > Nie nie wszystkie-nowoczesne pojazdy przeciwminowe skonstruowano
                  i
                  > wdrożono do produkcji już po tej wojnie.

                  Niezależnie od tego, co rozumiesz pod pojęciem "pojazdy
                  przeciwminowe", to jest oczywiście bzdura. Pojazdy saperskie do
                  niszczenia pól minowych działały już w czasie I Wojny Światowej, a
                  opancerzone pojazdy patrolowe odporne na miny przeciwpiechotne
                  powstały niedługo później. Jeżeli zaś chodzi Ci o wszelkiego
                  rodzaju tzw. "madmaksy", obecnie stanowiące podstawę sił
                  patrolowych, to po pierwsze np. w Wielkiej Brytanii czy w RPA służą
                  takie od lat 60., a po drugie Sowieci używali w Afga "prawdziwych"
                  opancerzonych wozów bojowych, które teoretycznie powinny być na
                  miny jeszcze znacznie odporniejsze. I jeśli w praktyce nie były, to
                  doprawdy trudno pojąć zwalanie winy za to, że się ma kuciapiaste
                  pojazdy na to, że ktoś inny ma lepsze.

                  > Mieli dobrych lekarzy (mieli np b.dobrych chirurgów)ale nie mieli
                  > systemu błyskawicznej ,lotniczej ewakuacji rannych.

                  A kto im zabronił takowy stworzyć? Helikopterów nie mieli?
                  Samolotów? Radiostacji? A może po prostu motywacji...?

                  > Nie nowoczesnej broni przeciwlotniczej i przeciwpancernej-nie
                  > mają.Tu byłoby potrzebne coś o wartości minimum RPG 29 czy Igły a
                  > nie chińskich podróbek cudzych wzorów z lat 60.

                  A niby do czego? Powtarzam: NATO praktycznie nie ma w Afga czołgów,
                  a na transportery czy opancerzone ciężarówki "chińskie podróbki z
                  lat 60." wystarczają aż nadto i z dużą nawiązką. Także Strieły i
                  Igły (które Talibowie oczywiście posiadają, i to we wcale niemałej
                  liczbie) są nieskuteczne nie dlatego, że ich nie ma, ale dlatego że
                  piloci NATO nie latają jak idioci nad głowami nieprzyjaciela (jak
                  robili to Sowieci) tylko wykorzystując broń precyzyjną atakują
                  spoza zasięgu jego OPL.

                  > Mają pojazdy pancerne i działa samobiezne zwiększają ilość
                  czołgów

                  Powtarzam: działa samobieżne nie są czołgami i nie mają z nimi nic
                  wspólnego (poza - czasami - podwoziem). Nie są wprowadzane w ogóle
                  do bezpośredniej walki i nie sa opancerzone w stopniu zapewniającym
                  jakąkolwiek odporność na najprostszą choćby broń przeciwpancerną.
                  Zaś owo "zwiększanie liczby czołgów" polega na tym, że ostatnio
                  liczbę kanadyjskich i duńskich Leopardów powiększono do...20
                  (dwudziestu). Sa to jedyne czołgi w ISAF, nie licząc
                  kilkudziesięciu posowieckich truposzy w armii rządowej, które
                  jednak w ogóle nie są używane w walkach; a i Isafowskie Leo z baz
                  wyjeżdżają z rzadka (przypomnę, że w latach 80. Sowieci utopili w
                  Afga tysiące czołgów, bez widocznego skutku).

                  > Ale śmigłowce w zasięgu.

                  Jakie? Szturmowe nie bardzo w zasięgu, a pozostałe raczej nie
                  latają bez eskorty.

                  > Można zresztą atakowac okolice lotnisk -ale
                  > trzeba miec nowoczesną broń przeciwlotniczą.

                  Trzeba by przede wszystkim dotrzeć w okolice lotnisk i nie dać się
                  zabić.

                  > A Pakistan bardzo się cieszy że rujnuje się jego koncepcję
                  > geopolityczną oraz niszczy stworzoną z jego waznym udziałem
                  > organizację?Moim zdaniem nie.

                  Nie mam pojęcia czy się cieszy - ale nie wygląda, żeby rozdzierano
                  tam sobie nad tym szaty z rozpaczy; a raczej można odnieść wrażenie
                  wręcz przeciwne.

                  > Nie.Stingery itp nie były nędznymi podróbkami lecz nowoczesną
                  > wówczas bronią dostarczoną przez zachód i przerzucano je z
                  Pakistanu
                  > w mniejszym stopniu Iranu.

                  Powtarzam: nawet gdyby Talibowie nie mieli nowoczesnej broni plot
                  (a mają), to po prostu aktualnie nie mają do czego strzelać, bo
                  doktryna wsparcia powietrznego NATO (atakować precyzyjnie spoza
                  zasięgu wroga) jest zupełnie inna niż sowiecka (atakować taką masą
                  samolotów, żeby zestrzelenie nawet wielu z nich pozwoliło innym
                  wykonać zadanie).

                  Pzdr
                  • wolf34 Re: Rosja podkupiła Kirgizję Amerykanom 06.02.09, 11:53
                    kapitan.kirk napisał:

                    > wolf34 napisał:
                    >
                    > > Pierwsi żołnierze ISAF polegli w 2002.Przedtem walczył Sojusz
                    > > Północny wspierany przez amerykańskie lotnictwo i zachodnie
                    > > specsłużby.
                    >
                    > Według jakiejż to tajemniczej doktryny udział w wojnie liczy się
                    od
                    > pierwszego własnego zabitego??? Wychodzi w tej sytuacji na to, że
                    > np. jankesi w ogóle nie brali udziału w wojnie na Filipinach w
                    > 1898, skoro nie stracili tam ani jednego poległego; choć zatopili
                    > przecież całą hiszpańską flotę i zdobyli Manilę... Btw. argument
                    > nie tylko dlatego jest bez sensu, ale i dlatego, że afgańscy
                    > żołnierze z SP, którzy - jak piszesz - gineli wcześniej, byli i są
                    > takim samym elementem sił międzynarodowych zwalczających Talibów
                    > jak Polska, Francja, Niemcy, Szwecja czy Australia.


                    W 2001 toku na lądzie walczył sojusz północny.Jeśli liczyć według
                    takich kryteriów to wojskowa interwencja ZSRR w AFganistanie zaczęła
                    się gdzieś w marcu 1979 .
                    >
                    > > Istnieje-Pakistan ale jeszcze nie doszło w nim do pełnej
                    ewolucji
                    > i
                    > > zmiany władz państwowych na działajace zgodnie z wolą większości
                    > > obywateli tego państwa.
                    >
                    > Akurat ostatnio doszło - chyba, że uważasz, iż Pakistańczycy
                    > wybierając demokratyczno-socjalistyczną PPL i Zardariego na
                    > prezydenta, w rzeczywistości podświadomie chcieli głosować na
                    > Talibów, tylko sobie jeszcze tego w pełni nie uświadamiają :-D


                    Muszaraf został zmuszony do odejścia zaś Zardari nie jest w stanie
                    opanować sytuacji w kraju i ma słabe wpływy w resortach
                    siłowych.Islamizacja(ekspansja radykalnego Islamu)trwa w Pakistanie
                    od ponad 30 lat rozpoczął jeszcze generał Zia.A do zmiany
                    stanowiska władz owszem powoli dochodzi-pakistańscy wojskowi grozili
                    już siłom ISAF otwarciem ognia.
                    Talibowie cieszą się sympatia i poparciem wielu generałów ISAF i
                    armii pakistańskiej Pakistan liczy na długofalowe zwycięstwo Talibów
                    i obalenie rządzącej obecnie w Kabulu ekipy antypakistańskiej.

                    >
                    > > I włąsnie dlatego jak to pięknie i szczerze
                    > > powiedział emerytowany generał wszechpotężnej w Pakistanie ISI-
                    > > pakistańskiej bezpieki(chyba nawet-jej były szef)-"ja i moi
                    > > emerytowani koledzy pomagamy talibom jawnie-moi koledzy w
                    służbie
                    > > czynnej muszą robić to skrycie".Junta generała Muszarafa upadła
                    a
                    > > nowe władze są jeszcze słabsze.
                    >
                    > Chciałbym nieśmiało zauwazyć, że Muszraf upadł na skutek
                    > zastosowania demokratycznych procedur, a nie jakiejś protalibskiej
                    > rewolucji; tak samo objął władzę Zardari.

                    Owszem-upadł bo był b.niepopularny w społeczeństwie Pakistanu.A
                    Zardari nie ma ani autorytetu(malwersant)ani większych wpływów w
                    resortach siłowych.
                    >
                    > > Na razie jest juz wiążąca decyzja parlamentu-zobaczymy jak
                    bedzie
                    > z
                    > > jej wykonaniem.Rząd Topolanka i tak trzyma się już "na słowie
                    > > honoru" i jest słaby -zobaczymy co będzie jeśli wbrew woli
                    > > parlamentu i zdecydowanej większości Czechów nie wycofa
                    > kontyngentu.
                    >
                    > Nic się nie stanie - Czesi się skompromitują w oczach sojuszników

                    Tak jak wycofujac się zIrackiej awantury Busha "skompromitowali się"
                    Hiszpanie w Iraku?Tyle że w ślad za nimi poszli inni(decyzję
                    premiera Zapatero poparło 90% społeczeństwa Hiszpanii )
                    z "niezłomnymi"Polską i Australią na czele zaś ostatnio prasa
                    brytyjska pisze jak to wycofują się z Iraku Brytyjczycy-w
                    towarzystwie republik bananowych na takich samych warunkach jak te
                    republiki.


                    i
                    > tyle; nie pierwszy raz i pewnie nie ostatni. Zabawne tylko, że
                    > połowa parlamentu nie dostrzega, iż sojusze działają zawsze W OBIE
                    > strony.
                    >

                    A któż to sposobi się podbić Czechy?Niemcy i Polska jak w 1938 roku?


                    > > Nie nie wszystkie-nowoczesne pojazdy przeciwminowe skonstruowano
                    > i
                    > > wdrożono do produkcji już po tej wojnie.
                    >
                    > Niezależnie od tego, co rozumiesz pod pojęciem "pojazdy
                    > przeciwminowe", to jest oczywiście bzdura. Pojazdy saperskie do
                    > niszczenia pól minowych działały już w czasie I Wojny Światowej, a
                    > opancerzone pojazdy patrolowe odporne na miny przeciwpiechotne
                    > powstały niedługo później. Jeżeli zaś chodzi Ci o wszelkiego
                    > rodzaju tzw. "madmaksy", obecnie stanowiące podstawę sił
                    > patrolowych, to po pierwsze np. w Wielkiej Brytanii czy w RPA
                    służą
                    > takie od lat 60., a po drugie Sowieci używali w Afga "prawdziwych"
                    > opancerzonych wozów bojowych, które teoretycznie powinny być na
                    > miny jeszcze znacznie odporniejsze. I jeśli w praktyce nie były,
                    to
                    > doprawdy trudno pojąć zwalanie winy za to, że się ma kuciapiaste
                    > pojazdy na to, że ktoś inny ma lepsze.


                    NOWOCZESNYCH pojazdów przeciwminowych ZSRR w 1979 nie posiadał.
                    >
                    > > Mieli dobrych lekarzy (mieli np b.dobrych chirurgów)ale nie
                    mieli
                    > > systemu błyskawicznej ,lotniczej ewakuacji rannych.
                    >
                    > A kto im zabronił takowy stworzyć? Helikopterów nie mieli?


                    Dostatecznej ilości śmigłowców w Afganistanie początkowo nie
                    mieli,inna była koncepcja użycia śmigłowców .Potem doszła sprawa OPL
                    Talibów(pardon ich protoplastów-patrz Hakkani i Bin Laden ).



                    >
                    > > Nie nowoczesnej broni przeciwlotniczej i przeciwpancernej-nie
                    > > mają.Tu byłoby potrzebne coś o wartości minimum RPG 29 czy Igły
                    a
                    > > nie chińskich podróbek cudzych wzorów z lat 60.
                    >
                    > A niby do czego? Powtarzam: NATO praktycznie nie ma w Afga
                    czołgów,
                    > a na transportery czy opancerzone ciężarówki "chińskie podróbki z
                    > lat 60." wystarczają aż nadto i z dużą nawiązką.

                    Np na Rosomaki "wystarczają z nawiązką"?A na Strykery?


                    Także Strieły i
                    > Igły (które Talibowie oczywiście posiadają, i to we wcale niemałej
                    > liczbie) są nieskuteczne nie dlatego, że ich nie ma,


                    Jeszcze raz -nowoczesnej broni przeciwlotniczej talibowie/opozycja
                    jak dotąd nie posiadają i nie posunęli się w tej kwestii do przodu
                    po 2001 roku.Strieł do w miarę nowoczesnej broni nie zaliczam.




                    >
                    > > Mają pojazdy pancerne i działa samobiezne zwiększają ilość
                    > czołgów
                    >

                    > Zaś owo "zwiększanie liczby czołgów" polega na tym, że ostatnio
                    > liczbę kanadyjskich i duńskich Leopardów powiększono do...20
                    > (dwudziestu). Sa to jedyne czołgi w ISAF, nie licząc
                    > kilkudziesięciu posowieckich truposzy w armii rządowej,

                    Prezydent Karzaj dopomina się o zwiekszenie ilości ciężkiego sprzetu
                    w armii afgańskiej.Zapowiedział ostatnio że starać się o to będzie w
                    razie potrzeby w Rosji.Zaś takich choćby T-62(spisanych ze stanu
                    armii zaś w 2006roku wycofanych i z wojsk wewnętrznych i
                    skierowanych do składów)Rosja moze dostarczyć za bezcen.Są
                    technicznie sprawne zastosowano je w sy


                    które
                    > jednak w ogóle nie są używane w walkach; a i Isafowskie Leo z baz
                    > wyjeżdżają z rzadka (przypomnę, że w latach 80. Sowieci utopili w
                    > Afga tysiące czołgów, bez widocznego skutku).
                    ZSRR utracił w Afganistanie stokilkadziesiąt czołgów-tylko część z
                    nich w konsekwencji działań przeciwnika.


                    >
                    >
                    > > Można zresztą atakowac okolice lotnisk -ale
                    > > trzeba miec nowoczesną broń przeciwlotniczą.
                    >
                    > Trzeba by przede wszystkim dotrzeć w okolice lotnisk i nie dać się
                    > zabić.

                    Owszem

                    >
                    > > A Pakistan bardzo się cieszy że rujnuje się jego koncepcję
                    > > geopolityczną oraz niszczy stworzoną z jego waznym udziałem
                    > > organizację?Moim zdaniem nie.
                    >
                    > Nie mam pojęcia czy się cieszy - ale nie wygląda, żeby rozdzierano
                    > tam sobie nad tym szaty z rozpaczy; a ra
                    • kapitan.kirk Re: Rosja podkupiła Kirgizję Amerykanom 06.02.09, 13:58
                      wolf34 napisał:

                      > W 2001 toku na lądzie walczył sojusz północny.

                      Coraz zabawniej się robi :-) To znaczy, że jak ktoś prowadzi
                      ataki "tylko" z powietrza to się z jakichś powodów nie liczy jako
                      działania wojenne? Tj. Niemcy w 1940 nie walczyli z Anglią tylko ją
                      sobie ot tak bombardowali, a NATO w 1999 w ogóle nie zaatakowało
                      Serbii, skoro nie wprowadziło do walki ani jednego żołnierza sił
                      lądowych...?
                      Btw., powtarzam: żołnierze Afgańscy walczący przeciw Talibom są
                      takimi samymi członkami przedmiotowego sojuszu jak kraje NATO i
                      jakoś nie widzę powodu, by traktować ich jako osobny gatunek ludzi,
                      których straty z tajemniczych powodów miałyby się nie liczyć do
                      pozostałych strat koalicji.

                      > Jeśli liczyć według
                      > takich kryteriów to wojskowa interwencja ZSRR w AFganistanie
                      zaczęła
                      > się gdzieś w marcu 1979 .

                      Jeżeli o mnie chodzi, to możesz sobie liczyć jak Ci się podoba.

                      > Muszaraf został zmuszony do odejścia zaś Zardari nie jest w stanie
                      > opanować sytuacji w kraju i ma słabe wpływy w resortach
                      > siłowych.ITD.

                      Powtarzam: Muszaraf odszedł na skutek zastosowania konstytucyjnych
                      demokratycznych procedur, tak samo jak powołany został jego
                      następca. Jakie on ma wpływy i jak się dalej sytuacja w Pakistanie
                      potoczy - to się okaże; sugerowałbym jednak w poważnej dyskusji nie
                      traktować prognoz i swoich pobożnych (?) życzeń jako obiektywnych
                      faktów, które już zaszły.

                      > Tak jak wycofujac się zIrackiej awantury Busha "skompromitowali
                      się"
                      > Hiszpanie w Iraku?

                      Nie tak, ponieważ operacja w Iraku nie byłą wspólną operacją NATO, a
                      udział w niej był raczej swobodnym plebiscytem poparcia dla USA.

                      > Tyle że w ślad za nimi poszli inni(decyzję
                      > premiera Zapatero poparło 90% społeczeństwa Hiszpanii )
                      > z "niezłomnymi"Polską i Australią na czele zaś ostatnio prasa
                      > brytyjska pisze jak to wycofują się z Iraku Brytyjczycy-w
                      > towarzystwie republik bananowych na takich samych warunkach jak te
                      > republiki.

                      Jak zawędrowałeś tak szybko z Afga do Iraku? :-DDD

                      > A któż to sposobi się podbić Czechy?Niemcy i Polska jak w 1938
                      roku?

                      A któż sposobił się podbić Czechosłowację w 1933 roku? Nikt
                      oczywiście i sama myśl o tym była absurdalna. Przestała
                      być "dopiero" w cztery lata później.

                      > NOWOCZESNYCH pojazdów przeciwminowych ZSRR w 1979 nie posiadał.

                      Tj. czego konkretnie nie posiadał, co Twoim zdaniem posiadać
                      powinien i posiada to obecnie ISAF? A jeśli nie posiadał, to
                      dlaczego? Tylko bardzo proszę naprawdę konkretnie.

                      > Dostatecznej ilości śmigłowców w Afganistanie początkowo nie
                      > mieli,inna była koncepcja użycia śmigłowców .

                      Początkowo nie mieli, ale bardzo szybko już mieli - kilkakrotnie
                      więcej niż obecnie ma ISAF. I czemu owej "koncepcji" nie zmieniali,
                      skoro - jak rozumiem - okazała się nieodpowiednia?

                      > Potem doszła sprawa OPL
                      > Talibów(pardon ich protoplastów-patrz Hakkani i Bin Laden ).

                      Co takiego Mudżahedini mieli do zwalczania śmigłowców wtedy, czego
                      Talibowie nie mają dziś?

                      > Np na Rosomaki "wystarczają z nawiązką"?A na Strykery?

                      Owszem - żaden z tych pojazdów nie jest zasadniczo odporny na ogień
                      np. ze starych RPG-7, a nawet - z bliska - na ogień z ciężkiej broni
                      maszynowej. Problem polega tylko na tym, że nie tak łatwo do nich
                      podejść i je ostrzelać, a poza tym trafienie w nie nie oznacza
                      automatycznie śmierci całej załogi - i to jest kolejna zasadnicza
                      różnica między obiema wojnami.

                      > Jeszcze raz -nowoczesnej broni przeciwlotniczej
                      talibowie/opozycja
                      > jak dotąd nie posiadają i nie posunęli się w tej kwestii do przodu
                      > po 2001 roku.

                      Czy to jakaś mantra? I do czego - twoim zdaniem - Talibowie mieliby
                      strzelać dziś ową supernowoczesną bronią posiadaną 20 lat temu przez
                      Mudżahedinów, której rzekomo dziś nie posiadają?

                      > Prezydent Karzaj dopomina się o zwiekszenie ilości ciężkiego
                      sprzetu
                      > w armii afgańskiej.Zapowiedział ostatnio że starać się o to będzie
                      w
                      > razie potrzeby w Rosji.

                      Ja zaś domagam się, żeby mi z miejsca wypłacono za nic 1.000.000$ w
                      gotówce, a w razie potrzeby starać się o to będę w najbliższym
                      banku. Czy z tego powodu można mówic już dziś o mnie jako o
                      milionerze?

                      > Zaś takich choćby T-62(spisanych ze stanu
                      > armii zaś w 2006roku wycofanych i z wojsk wewnętrznych i
                      > skierowanych do składów)

                      Oj, a co to tam jedzie sobie z tyłu...? :-D
                      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/51,80708,5588710.html?i=6

                      Pzdr
                      • wolf34 Re: Rosja podkupiła Kirgizję Amerykanom 06.02.09, 17:24
                        kapitan.kirk napisał:

                        > wolf34 napisał:
                        >
                        > > W 2001 toku na lądzie walczył sojusz północny.
                        >
                        > Btw., powtarzam: żołnierze Afgańscy walczący przeciw Talibom są
                        > takimi samymi członkami przedmiotowego sojuszu jak kraje NATO i
                        > jakoś nie widzę powodu, by traktować ich jako osobny gatunek
                        ludzi,
                        > których straty z tajemniczych powodów miałyby się nie liczyć do
                        > pozostałych strat koalicji.

                        Ówczesny antytalibski Sojusz Północny był niezborną zbieraniną
                        groznych watażków,handlarzy narkotykami i zbrodniarzy wojennych
                        którzy nie w pełni(a nawet-w większości nie)nie przekształcili się
                        potem w nową armię i policję.
                        >

                        >
                        > > Muszaraf został zmuszony do odejścia zaś Zardari nie jest w
                        stanie
                        > > opanować sytuacji w kraju i ma słabe wpływy w resortach
                        > > siłowych.ITD.
                        >

                        >
                        > > Tak jak wycofujac się zIrackiej awantury Busha "skompromitowali
                        > się"
                        > > Hiszpanie w Iraku?
                        >
                        > Nie tak, ponieważ operacja w Iraku nie byłą wspólną operacją NATO,

                        Bo zablokowały to m.in Niemcy mimo nacisków USA w tej kwestii.
                        a
                        > udział w niej był raczej swobodnym plebiscytem poparcia dla USA.
                        Plebiscytem na pewno ale czy w pełni swobodnym?Były silne naciski
                        dyplomacji USA i administracji prezydenta Busha wspominał o nich i
                        prezydent Chirac i kanclerz Niemiec
                        >
                        >
                        >
                        > > A któż to sposobi się podbić Czechy?Niemcy i Polska jak w 1938
                        > roku?
                        >
                        > A któż sposobił się podbić Czechosłowację w 1933 roku? Nikt
                        > oczywiście i sama myśl o tym była absurdalna

                        Nie była-utrzymywano silną armię,liczono się z agresywnymi zamiarami
                        zwłaszca Węgrów w pewnym stopniu Polaków i Niemców.I te obawy rok
                        1938 potwierdził-nie liczono się natomiast ze zdradą Wielkiej
                        Brytanii i Francji dokonaną w Monachium i z tym że czołowi politycy
                        zachodni bedą chcieli skierować ekspansję Hitlera na wschód-na ZSRR
                        o czym taki np lord Halifax(brytyjski minister spraw zagranicznych)
                        mówił w 1938 otwarcie.Tzn Czechy przebywając w UE zostaną
                        zaatakowane przez sąsiadów-członków tejże UE i NATO?


                        >
                        > > NOWOCZESNYCH pojazdów przeciwminowych ZSRR w 1979 nie posiadał.
                        >
                        > Tj. czego konkretnie nie posiadał, co Twoim zdaniem posiadać
                        > powinien i posiada to obecnie ISAF?

                        Pojazdów przeciwminowych klasy choćby Strykera.
                        >
                        > > Dostatecznej ilości śmigłowców w Afganistanie początkowo nie
                        > > mieli,inna była koncepcja użycia śmigłowców .
                        >
                        > Początkowo nie mieli, ale bardzo szybko już mieli - kilkakrotnie
                        > więcej niż obecnie ma ISAF. I czemu owej "koncepcji" nie
                        zmieniali,
                        > skoro - jak rozumiem - okazała się nieodpowiednia?

                        Z biegiem czasu zmodyfikowali swoją koncepcję użycia smigłowców.
                        >
                        > > Potem doszła sprawa OPL
                        > > Talibów(pardon ich protoplastów-patrz Hakkani i Bin Laden ).
                        >
                        > Co takiego Mudżahedini mieli do zwalczania śmigłowców wtedy, czego
                        > Talibowie nie mają dziś?

                        Duże ilości nowoczesnej broni przeciwlotniczej dostarczanej
                        regularnie z Pakistanu a w penym stopniu -też i z terytorium Iranu.
                        >
                        > > Np na Rosomaki "wystarczają z nawiązką"?A na Strykery?
                        >
                        > Owszem - żaden z tych pojazdów nie jest zasadniczo odporny na
                        ogień
                        > np. ze starych RPG-7,

                        Rosomak kilkakrotnie okazał się dość odporny na ostrzał z RPG(inna
                        rzecz że prawdopodobnie własnie z chińsko-pakistańskich podróbek RPG
                        a nie orginalnej produkcji)a ani jeden pojazd nie został zniszczony
                        zaś załoga unicestwiona.
                        >

                        >
                        > Czy to jakaś mantra? I do czego - twoim zdaniem - Talibowie
                        mieliby
                        > strzelać dziś ową supernowoczesną bronią posiadaną 20 lat temu
                        przez
                        > Mudżahedinów, której rzekomo dziś nie posiadają?
                        Do śmigłowców chociażby.Skąd i ileż to rzekomo posiadają tej
                        nowoczesnej broni przeciwlotniczej ?I nie chodzi mi o strieły....
                        A stingery(o ile obecny Taliban/opozycja w ogóle je aktualnie
                        posiada)po minimum 20 latach w górach czy nadają się do użytku?
                        >
                        > > Prezydent Karzaj dopomina się o zwiekszenie ilości ciężkiego
                        > sprzetu
                        > > w armii afgańskiej.Zapowiedział ostatnio że starać się o to
                        będzie
                        > w
                        > > razie potrzeby w Rosji.
                        >
                        > Ja zaś domagam się, żeby mi z miejsca wypłacono za nic 1.000.000$
                        w
                        > gotówce, a w razie potrzeby starać się o to będę w najbliższym
                        > banku. Czy z tego powodu można mówic już dziś o mnie jako o
                        > milionerze?
                        Rosja wstepnie odpowiedziala juz pozytywnie na prośbe prezydenta
                        Karzaja -prawdopodobnie będą to czołgi i być moze śmigłowce.
                        >
                        > > Zaś takich choćby T-62(spisanych ze stanu
                        > > armii zaś w 2006 roku wycofanych i z wojsk wewnętrznych i
                        > > skierowanych do składów)
                        >
                        > Oj, a co to tam jedzie sobie z tyłu...? :-D
                        > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/51,80708,5588710.html?i=6
                        >
                        Czołg wyprowadzony ze składu w sytuacji wyjątkowej(wojny).Wycofany
                        kilka lat temu z armii rosyjskiej i w 2006 roku -z wojsk
                        wewnętrznych sprzęt w sprawniejszej części został skierowany do
                        rezerwy zas udział kilkudziesięciu czołgów T-62 w sierpniowym
                        konflikcie w 2008 jest powszechnie znany.
                        Najwięcej T-62 w służbie ma obecnie Syria zas z sąsiadów Afganistanu-
                        Uzbekistan.Ale te państwa w przeciwieństwie do Rosji(czy Ukrainy i
                        Białorusi)nie wycofały tego czołgu do rezerwy.
                        • wolf34 Postęp techniczny w ciągu 30 lat był duży, 06.02.09, 18:04
                          Takich pojazdów przeciwminowych jak obecne Buffalo,Cougar,MaxxPro,RG-
                          31 ówczesna Armia Radziecka nie posiadała.
                          To samo tyczy się zresztą nowoczesnych kamizelek
                          kuloodpornych,kevlarowych hełmów czy systemu GPS>część tych
                          wynalazków i sytemów była zresztą w ogóle wówczas nieznana,część
                          dopiero wprowadzana do użycia i udoskonalana.
                          I najważniejsza różnica -w Afganistanie 2 sąsiednie państwa -
                          Pakistan i Islamska Republika Iranu udostępniało mudżahedinom setki
                          baz szkoleniowych i zaopatrzeniowych na swoim terytorium i
                          możliwość operowania z niego oraz wycofywania się tu po akcji zaś
                          cała koalicja państw (z USA,Wielką Brytanią i Chinami na czele)z
                          hojnym finansowym wsparciem Arabii Saudyjskiej je
                          wspierała,finansowała miliardami dolarów,szkoliła(też na kursach
                          poza Pakistanem) i uzbrajała.Pierwszych kilka zim gros mudżahedinów
                          spedzało w Pakistanie dopiero po kilku latach zaczęli zimowac w
                          Afganistanie zaś pierwsza wspólna narada dowódców na terytorium
                          afgańskim-miała miejsce w 1987 roku.Wreszcie -liczebnosć była
                          znacznie większa-np w obozach dla uchodzców administracyjnie
                          mobilizowano w szeregi mudżahedinów uchodzców afgańskich jako
                          alternatywę przedstawiajac pozbawienie rodzin racji żywnościowych i
                          wszelkich środków do życia(miały obowiązek dostarczyć mężczyzn
                          zdolnych do walki)
                        • kapitan.kirk Re: Rosja podkupiła Kirgizję Amerykanom 08.02.09, 10:12
                          wolf34 napisał:

                          > Ówczesny antytalibski Sojusz Północny był niezborną zbieraniną
                          > groznych watażków,handlarzy narkotykami i zbrodniarzy wojennych
                          > którzy nie w pełni(a nawet-w większości nie)nie przekształcili się
                          > potem w nową armię i policję.

                          A co to ma do rzeczy - czy nie walczyli wspólnie z koalicją przeciw
                          Talibom i na ogół nie robią tego nadal? A argument "lotniczy", jak
                          rozumiem, już odpadł... ;-P

                          > Bo zablokowały to m.in Niemcy mimo nacisków USA w tej kwestii.

                          Co zablokowały, bo Ci chyba jakieś zdanie umknęło?

                          > Plebiscytem na pewno ale czy w pełni swobodnym?Były silne naciski
                          > dyplomacji USA i administracji prezydenta Busha wspominał o nich i
                          > prezydent Chirac i kanclerz Niemiec

                          Owszem, był całkowicie swobodny - w ataku na Irak brały udział te
                          kraje, które chciały, a nastepnie wycofały sie również te kraje
                          które chciały i kiedy chciały. Tych, które nie uczestniczyły w
                          inwazji i które uczestniczyły, ale wcześniej od innych podkuliły
                          ogon nie spotkały z tego tytułu żadne negatywne konsekwencje (bo też
                          ciekawe jakie niby mogłyby je spotkać...) i nikt takimi
                          konsekwencjami nie groził.

                          > Nie była-utrzymywano silną armię,liczono się z agresywnymi
                          zamiarami
                          > zwłaszca Węgrów w pewnym stopniu Polaków i Niemców. ITD.

                          Nie pytam o obawy i utrzymywanie silnych armii, bo teraz również
                          wszystkie państwa Europy utrzymują silne armie i mają różne obawy.
                          Pytam o to, czy REALNIE w 1933 ktoś przewidywał, że rozbrojone i
                          upokorzone Niemcy za kilka lat zdecydują sie kolejno ponapadać na
                          prawie cały kontynent? Sam pomysł byłby wówczas uznany za absurdalny
                          (jeżeli już, to w tej roli widziano raczej ZSRR).

                          > Tzn Czechy przebywając w UE zostaną
                          > zaatakowane przez sąsiadów-członków tejże UE i NATO?

                          To raczej mało prawdopodobne. Natomiast - jakbyś nie zauważył - I
                          Wojna Światowa to już przeszłość i fakt, że nie jest się krajem
                          frontowym Sojuszu w żadnym stopniu nie chroni przed atakiem np.
                          lotniczym, rakietowym czy terrorystycznym. Zastanów sie np.,
                          dlaczego silne i nowoczesne wojska utrzymują np. będące w
                          identycznej sytuacji Belgia, Holandia czy Niemcy, a nawet neutralna
                          i otoczona UE Szwajcaria.

                          > Pojazdów przeciwminowych klasy choćby Strykera.

                          To dwocip? Stryker nie jest żadnym "pojazdem przeciwminowym", tylko
                          zwykłym transporterem opancerzonym - takim jak chocby sowieckie BTR-
                          60/70/80, tyle że po prostu dużo mądrzej skonstruowanym. A jeżeli
                          chodzi Ci o Cougary, Dziki itp. "medmaksowy" sprzęt na bazie
                          ciężarówek, to przecież właśnie jst to surogat prawdziwych wozów
                          bojowych, który ma zmiejszyć koszty eksploatacyjne wojska, ale w
                          żadnym razie nie zwiększyć jego odporność. Ideałem byłoby gdyby całe
                          wojsko wozone było np. jakimiś Rosomakami - ale kogo na to stać? A
                          Sowieci mieli koszty w nosie i uzywali wyłącznie "pełnokrwistych"
                          opancerzonych wozów bojowych - a że te okazały się w praktyce
                          kiepskie i nie umieli ich używać, to naprawdę nie jest wina nikogo z
                          NATO. Btw. gdyby Sowieci uznali, że jakieś "medmaksy" są im do
                          patrolowania potrzebne, to wojna w Afga trawała prawie 9 lat i było
                          dość czasu, żeby je skonstruować, choćby na wzór np. pojazdów
                          brytyjskich, RPAńskich czy Izraelskiech, które wtedy już od dawna
                          istniały. Jakoś tego nie zrobili, więc teraz pretensje, że kto inny
                          zrobił są dość idiotyczne.

                          > Z biegiem czasu zmodyfikowali swoją koncepcję użycia smigłowców.

                          No to w końcu zmienili te koncepcję na świetną (dlaczego mimo to
                          mieli wieksze straty niż ma ISAF?) czy koncepcja pozostała do fimfy
                          (to dlaczego jej nie zmienili, skoro sie nie sprawdzała?)?. Zdecyduj
                          się na coś, bo sam sobie zaprzeczasz.

                          > > > Potem doszła sprawa OPL
                          > Duże ilości nowoczesnej broni przeciwlotniczej dostarczanej
                          > regularnie z Pakistanu a w penym stopniu -też i z terytorium Iranu.

                          A skądże w tych krajach miałyby się wziąć "duże ilości nowoczesnej
                          broni przeciwlotniczej"? To już raczej teraz, a nie 20 lat temu...

                          > Rosomak kilkakrotnie okazał się dość odporny na ostrzał z RPG(inna
                          > rzecz że prawdopodobnie własnie z chińsko-pakistańskich podróbek
                          RPG
                          > a nie orginalnej produkcji)a ani jeden pojazd nie został
                          zniszczony
                          > zaś załoga unicestwiona.

                          Niezależnie od jakości "podróbek", RPG-7 i tak przebija ponad 200 mm
                          pancerza przeliczeniowego, czyli kilkunastokrotnie wiecej niż ma
                          Rosomak (i jakikolwiek inny transporter opancerzony czy BWP na
                          świecie). Fakt, że w wyniku trafienia nie nastepuje całkowite
                          zniszczenie pojazdu i śmierć załogi - co jest powszechne np. w
                          wozach sowieckiej proweniencji - wynika po prostu z solidnej
                          konstrukcji i przemyślanego rozplanowania kadłuba oraz podwozia.
                          Jednak dobrze wymierzony strzał z bliska lub kilka strzałów, a
                          jeszcze lepiej po prostu gęsty ostrzał z ciężkiej broni maszynowej
                          (12,7 lub 14,5 mm) zakończyłyby się oczywiście katastrofą dla
                          pojazdu. Tym bardziej dotyczy to rozmaitych "medmaksów" stanowiących
                          podstawę sił patrolowych w Afga, a opancerzonych dośc symbolicznie.
                          Małe straty ISAF w takich misjach wynikają przede wszystkim z tego,
                          że po prostu bardziej dba się o to, by Talibowie nie mogli podejść
                          za blisko konwojów z ciężkim sprzętem - ot i cała filozofia.

                          > Do śmigłowców chociażby.Skąd i ileż to rzekomo posiadają tej
                          > nowoczesnej broni przeciwlotniczej ?I nie chodzi mi o strieły....
                          > A stingery(o ile obecny Taliban/opozycja w ogóle je aktualnie
                          > posiada)po minimum 20 latach w górach czy nadają się do użytku?

                          Trudno powiedzieć - przechowywane w dobrych warunkach pewnie by się
                          nadawały. A dlaczego Strieły - także chińskie - wyłączasz z arsenału
                          skutecznej w danych warunkach broni przeciwlotniczej...?

                          > Rosja wstepnie odpowiedziala juz pozytywnie na prośbe prezydenta
                          > Karzaja -prawdopodobnie będą to czołgi i być moze śmigłowce.

                          Na zrowie - to jak już będą i wezmą udział w walkach, przybędzie Ci
                          może argument. Na razie jednak faktem pozostaje, że ISAF czołgów
                          uzywa incydentalnie, a armia rządowa - w ogóle, podczas gdy w
                          szczytowym okresie wojny w Afga Sowieci utrzymywali tam 6 dywizji
                          zmechanizowanych, czyli etatowo prawie 1400 czołgów...

                          > Czołg wyprowadzony ze składu w sytuacji wyjątkowej(wojny).Wycofany
                          > kilka lat temu z armii rosyjskiej i w 2006 roku -z wojsk
                          > wewnętrznych sprzęt w sprawniejszej części został skierowany do
                          > rezerwy zas udział kilkudziesięciu czołgów T-62 w sierpniowym
                          > konflikcie w 2008 jest powszechnie znany.

                          Ano jasne - przecież Rosja prowadzi nieustanną wojnę na wszystkich
                          granicach i tam jest potrzebny nowoczesny sprzęt, a na drugorzędny i
                          nieważny front do Gruzji to sobie mogą jechać złomy wyciągnięte z
                          rezerwowego dna magazynów ;-DDDDD

                          Pzdr
                          • wolf34 Re: Rosja podkupiła Kirgizję Amerykanom 08.02.09, 10:52
                            kapitan.kirk napisał:

                            > wolf34 napisał:
                            >
                            > > Ówczesny antytalibski Sojusz Północny był niezborną zbieraniną
                            > > groznych watażków,handlarzy narkotykami i zbrodniarzy wojennych
                            > > którzy nie w pełni(a nawet-w większości nie)nie przekształcili
                            się
                            > > potem w nową armię i policję.
                            >
                            > A co to ma do rzeczy - czy nie walczyli wspólnie z koalicją

                            Część Sojuszu Północnego jak np generał DOstum współpracowała w
                            przeszłości z Talibami gdy było to im wygodne a symaptykiem(i
                            sponsorem) Talibów był początkowo m.in i Karzaj....

                            przeciw
                            > Talibom i na ogół nie robią tego nadal?

                            Nie na ogół nie robią tego zbrojnie nadal -Amerykanie wymusili
                            rozwiazanie i zdemobilizowanie armii Ismaela Chana,Dostuma itd a
                            większości do służby w nowej armii i policji nie przyjęli
                            >

                            >
                            > > Plebiscytem na pewno ale czy w pełni swobodnym?Były silne
                            naciski
                            > > dyplomacji USA i administracji prezydenta Busha wspominał o nich
                            i
                            > > prezydent Chirac i kanclerz Niemiec
                            >
                            > Owszem, był całkowicie swobodny - w ataku na Irak brały udział te
                            > kraje, które chciały, a nastepnie wycofały sie również te kraje
                            > które chciały i kiedy chciały. Tych, które nie uczestniczyły w
                            > inwazji i które uczestniczyły, ale wcześniej od innych podkuliły
                            > ogon nie spotkały z tego tytułu żadne negatywne konsekwencje (bo
                            też
                            > ciekawe jakie niby mogłyby je spotkać...) i nikt takimi
                            > konsekwencjami nie groził.

                            Wywierano bardzo silną presję dyplomatyczna-dyplomaci amerykańscy
                            nalegali,dezinformowali(m.in słynną iracką bronią masowego razenia)
                            i grozili-ALe Niemcy i Francja nie ugięły się pod silnym
                            amerykańskim naciskiem.Wspominał o tym m.in kanclerz Niemiec.
                            >
                            > >
                            >
                            >
                            >
                            > > Tzn Czechy przebywając w UE zostaną
                            > > zaatakowane przez sąsiadów-członków tejże UE i NATO?
                            >
                            > To raczej mało prawdopodobne. Natomiast - jakbyś nie zauważył - I
                            > Wojna Światowa to już przeszłość i fakt, że nie jest się krajem
                            > frontowym Sojuszu w żadnym stopniu nie chroni przed atakiem np.
                            > lotniczym, rakietowym czy terrorystycznym.

                            Do zwalczania terroryzmu-NATO nie jest potrzebne bo to zadanie dla
                            policji i specsłużb a przy ataku rakietowym(tzn jak mniemam III
                            wojnie światowej)realnie nie pomoże .Dzialania USA w Iraku
                            eskalowały i eskalują terroryzm(jak zamachy w Hiszpanii i Wielkiej
                            Brytanii spowodowane współudzialem w ataku na Irak) a nie zwalczają
                            go.Atak lotniczy(poprzez terytorium państw członkowskich NATO)to już
                            pełna abstrakcja-no chyba że to własnie NATO napadłoby na Czechy(jak
                            na Jugosławię w 1999)ale tego chyba nie będzie
                            >
                            > > Z biegiem czasu zmodyfikowali swoją koncepcję użycia smigłowców.
                            >
                            > No to w końcu zmienili te koncepcję na świetną

                            Zmodyfikowali swoją pierwotną koncpecję użycia śmigłowców


                            (dlaczego mimo to
                            > mieli wieksze straty niż ma ISAF?)

                            Dlatego bo mudżahedini mieli i mają znacznie silniejszą OPL i to
                            sukcesywnie uzupełnianą oraz znacznie większoą liczebność-tzn
                            znacznie większa była skala i natężenie walk.Zapominasz też zdaje
                            się o epizodycznym zaangażowaniu w walki lotnictwa pakistańskiego na
                            terenach pogranicza-zestrzelili m.in Su-25 Ruckoja-pózniejszego
                            wiceprezydenta Rosji.

                            czy koncepcja pozostała do fimfy
                            > (to dlaczego jej nie zmienili, skoro sie nie sprawdzała?)?.
                            Zdecyduj
                            > się na coś, bo sam sobie zaprzeczasz.

                            Nie-zdecydowali się na masowe użycie śmigłowców,zmodyfikowali ich
                            taktykę ,z biegiem czasu udoskonalili zabezpieczenia śmigłowców(m.in
                            flary itd)i lotnisk ale mudżahedini mieli coraz silniejszą OPL
                            systematycznie wzmacnianą dostawami z Pakistanu w pewnym sensie i z
                            Iranu.
                            >
                            > > > > Potem doszła sprawa OPL
                            > > Duże ilości nowoczesnej broni przeciwlotniczej dostarczanej
                            > > regularnie z Pakistanu a w penym stopniu -też i z terytorium
                            Iranu.
                            >
                            > A skądże w tych krajach miałyby się wziąć "duże ilości nowoczesnej
                            > broni przeciwlotniczej"? To już raczej teraz, a nie 20 lat temu...

                            A od dobrodziei z USA(Pakistan i w pewnym znacznie mniejszym stopniu
                            Iran po aferze Iran -Contras),Wielkiej Brytanii itd..
                            No chyba że Stinger itd w latach 80 nie był nowoczesny.
                            >


                            > Małe straty ISAF w takich misjach wynikają przede wszystkim z
                            tego,
                            > że po prostu bardziej dba się o to, by Talibowie nie mogli podejść
                            > za blisko konwojów z ciężkim sprzętem - ot i cała filozofia.

                            Nie tylko-głównie ze znacznie mniejsze ilości Talibów/opozycji (niż
                            kiedyś mudzahedinów)i mniejszego natężenia walk.Ich możliwości
                            płatnicze(wynagradzania za kację)tez są znacznie mniejsze.
                            >
                            > > Do śmigłowców chociażby.Skąd i ileż to rzekomo posiadają tej
                            > > nowoczesnej broni przeciwlotniczej ?I nie chodzi mi o
                            strieły....
                            > > A stingery(o ile obecny Taliban/opozycja w ogóle je aktualnie
                            > > posiada)po minimum 20 latach w górach czy nadają się do użytku?
                            >
                            > Trudno powiedzieć - przechowywane w dobrych warunkach pewnie by
                            się
                            > nadawały.

                            Hekmatiar chwalił się że je nadal posiada ale z tego co wiem nie
                            było
                            wypadku użycia stingera przeciw siłom ISAF.



                            A dlaczego Strieły -

                            Bo są już przestarzałe
                            >
                            > Na zrowie - to jak już będą i wezmą udział w walkach, przybędzie
                            Ci
                            > może argument. Na razie jednak faktem pozostaje, że ISAF czołgów
                            > uzywa incydentalnie, a armia rządowa - w ogóle,

                            Armia afgańska ma na wyposazeniu czołgi i jednostkę pancerną

                            podczas gdy w
                            > szczytowym okresie wojny w Afga Sowieci utrzymywali tam 6 dywizji
                            > zmechanizowanych, czyli etatowo prawie 1400 czołgów...
                            >

                            6 dywizji zmechanizowanych w szczytowym okresie nigdy nie
                            utrzymywali-to była kompilacja róznych jednostek m.in
                            powietrznodesantowych

                            > , a na drugorzędny i
                            > nieważny front do Gruzji to sobie mogą jechać złomy wyciągnięte z
                            > rezerwowego dna magazynów ;-DDDDD


                            Na Kaukazie T-62 używany był długo z- wojsk wewnętrznych wycofano
                            go dopiero w 2006 roku.Potem został wycofany do składów.W sytuacji
                            awaryjnej(gdy trzeba było gnać do Cchinwali na pomoc ostrzeliwanemu
                            przez czołgi gruzińskie batalionowi mirotworców)sprzęt w liczbie
                            kilkudziesięciu sztuk został wyprowadzony ze składów i obok
                            nowszych czolgów-skierowany do walki.
                            >
                            > Pzdr
                            >
        • lubat Re: Rosja podkupiła Kirgizję Amerykanom 05.02.09, 13:48
          wolf34 napisał:

          > Inna sprawa że dotychczasowe straty żołnierzy ISAF są
          > nieporównywalne do wcześniejszych radzieckich/brytyjskich
          > strat...

          To wszystko prawda. Ale pomijając już wszystko to, co nastąpiło w tzw.
          międzyczasie w kwestii uzbrojenia i zabezpieczenia indywidualnego żołnierzy,
          jest jeszcze jedna zasadnicza różnica.
          Wojska ZSRR kontrolowały z grubsza równomiernie cały obszar Afganistanu.
          Natomiast obecnie poza Kabulem i kilkoma innymi ośrodkami, gdzie
          "demokratyzatorzy" siedzą jak w twierdzach, talibowie czy inne szejki panują
          niepodzielnie.
      • blagam_nie_podwazajcie_sojuszy Re: Rosja podkupiła Kirgizję Amerykanom 05.02.09, 12:12
        > Ale Rosja nie zostawia Amis bez opieki. Łaskawie pozwala im
        wykorzystac swoje
        > szlaki komunikacyjne dla zaopatrzenia demokratyzatorów afgańskich
        pastuchów.

        Przecież od dawna było to jasne. Dlaczego Amerykanie mieli by nie
        zrobić,z Rosją good deal? Co mniej ważnych przydupasów kopną przy
        tym solidnie w dupę, tym łatwiej że tamci zawsze to sobie za
        zaszczyt poczytują, dupe posiniaczoną okazujac wszystkim dookoła i
        biadoląc, że Pan miał chyba zły dzień, bo nie poznał się na wiernym
        słudze.
    • eva15 Rosja perfekt wywraca Ameryce Big Game w Azji 05.02.09, 13:51
      Ponieważ sytuację już raz opisałam, wkleję to tylko mając nadzieję, że
      wcześniejsi adresaci wybaczą mi autokalkę:

      Wczoraj bardza warto było obejrzeć dokładnie rosyjskie wiadomości. To było
      lepsze niż najlepszy krimi -film:

      1. Najpierw poszła oficjalna deklaracja Bakijewa o wyrzuceniu USA z bazy w
      Kirgizji, ogłosił to prowokacyjnie w... Moskwie u boku Miedwiediewa. Co prawda
      sprawa jeszcze nie jest ostatecznie dopięta, parlament musi przyklepac, ale
      parlament w Azji, chyba nie powinno byc wiekszych niespodzianek.

      2. Jednoczesnie w tym samym rzucie na taśmę Rosja i 6 panstw
      srodkowo-azjatyckich proklamują szybkie uruchomienia wspolnych sił szybkiego
      reagowania.

      3. Jednocześnie w tym samym rzucie na taśmę ogłoszone zostaje w Moskwie
      powstanie bank pomocy gospodarczej dla tej "siedmiorki", by w miare mozliwosci
      uniezaleznic sie od takich poczciwych instytucji jak IWF.

      Tja, własna "NATO" i własny bank "IWF"....

      Ale to jeszcze NIC:

      4. Jednoczesnie w tym samym rzucie na taśmę Dima M. ogłasza, że i po usunieciu
      USA z Kirgizji należy USA koniecznie pomóc w Afganistanie, w tym celu trzeba
      usiąść z nimi przy okraglym stole i uzgodnić WSPOLNA nowa strategie dla
      Afganistanu, oczywiscie z udzialem Rosji i pozostalej szóstki!

      Czyli wszystko zaczyna się dziać dokładnie odwrotnie niż chcą USA. Te ze
      wszystkich sił jak dotąd opierały się wciągnięciu państw bezpośrednio
      zainteresowanych do afgańskiej wojenki z "terroryzmem".
      Ale teraz gdy mostu w Pakistanie njet, bazy w Kirgizji też będzie njet, zrobi
      się jakoś bardziej równo i multipolarnie przy stoliku do Great Game w Azji Sr.
      Powiedziałabym nawet, że Rosja zapdza USA pod ścianę.

      W Waszyngtonie niezły poploch (pokazywali wywiad z waznym bratem starszym
      pochodzacym z Rosji). Jakis US-generał oswiadczyl z kolei, ze USA ani myślą
      wyjść z Kirgizji, robi sie ciut goraco, zobaczymy...

      Tja, ale nawet jeśli Rosji tylko połowa tych planów się uda, to i tak zagrali na
      szachownicy po mistrzowsku. Tylko czekac jak atimes i Bhadrakumar znow wpadnie w
      zachwyt nad ruskim/putinowskim talentem szachowym. Bo i jest nad czym.
      • eva15 Re: Rosja perfekt wywraca Ameryce Big Game w Azji 05.02.09, 14:22
        Jeszcze jedno zanim zapomnę. Przeczytawszy ten tekst na innym wątku borrcia
        zmartwił się szczerze, skąd upadająca Rosja weźmie na to wszystko kasę.
        Podpowiedziałam mu, że może pożyczy od Ukrainy. Niestety nie zajął stanowiska.
        • skipper_ Re: Rosja perfekt wywraca Ameryce Big Game w Azji 05.02.09, 17:14
          eva15 napisała:

          > Jeszcze jedno zanim zapomnę. Przeczytawszy ten tekst na innym wątku borrcia
          > zmartwił się szczerze, skąd upadająca Rosja weźmie na to wszystko kasę.
          > Podpowiedziałam mu, że może pożyczy od Ukrainy. Niestety nie zajął stanowiska.

          skoro l-evcia o bardzo malym rozumku taka "mundra", to moze nam wytlumaczy...

          choz z drugiej strony wiadomo skad - obetnie sie np. i tak zenujaco niskie
          emerytury i na prezenie "muskulow" wystarczy...
    • ruski_xyj Rosja podkupiła Kirgizję Amerykanom 06.02.09, 09:43
      Priwiet braciam slowianom =)

      poka u russkogo soldata
      Jest avtomat i samogon,
      Sosite h... soldaty Nato
      Drozhi ot straha Pentagon
      • krwawypolitruk Re: Rosja podkupiła Kirgizję Amerykanom 18.02.09, 21:35
        ogo, skolko nas tut s inosmi ponabejalo! spasibo urse za ee perevody
      • krwawypolitruk Re: Rosja podkupiła Kirgizję Amerykanom 18.02.09, 21:36
        ruski_xyj napisał:

        > Priwiet braciam slowianom =)
        >
        > poka u russkogo soldata
        > Jest avtomat i samogon,
        > Sosite h... soldaty Nato
        > Drozhi ot straha Pentagon

    • czyngis_chan Co to Kirgizja? Jest Kirgistan. 06.02.09, 20:11

    • czyngis_chan "Podkupiła"? A to suwerenny rząd Kirgistanu nie 06.02.09, 20:12
      może usuwać ze swojego terytorium terrorystów?
    • krwawypolitruk Rosja podkupiła Kirgizję Amerykanom 18.02.09, 21:39
      eva15, respect z rosii!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka